Nie no spoko. Kontestujemy tylko rzeczywistość i tyle.
Przed chwilą Seba mi podesłał jakiś
artykuł z tego roku od jego kumpla, który robi doktorat na gdańskim AWFie. Kolega ponoć nas obserwuje, bo jest zaciekawiony co robimy. W każdym razie za bardzo nie jarzę opisu tego eksperymentu, gdzie biegacze biegną ze sprężyną przymocowaną do sznurowadeł. Czyżby rozpoczęły się prace nad responsywnymi sznurówkami?
Można i tak. Jak nie da się nic zrobić z ciałem, żeby było responsywne, to pozostaje responsywna płytka, pianka i co tam jeszcze. Jednak ja bym się tym nie jarał, bo to zwykle na amatorach są takie testy robione i prędkości nie przekraczają 15kmh. Już pisałem Sebie, że rozjebałby im w puch te sprężynki jakby wszedł na 30kmh. Zresztą te karbonowe paliki w adidasie jak Seba połamał na którymś z naszych treningów, to dopiero zrobiły się wygodne.