Zaczynam właśnie tydzień z bieganiem (o ile mnie teraz pamięć nie myli) 2x 14 min. Dotychczasowe "moduły" zdarzało mi sie wydłużać: dodawałem rozgrzewkę (4-6min. truchtu), kończyłem wracając truchtem do domu itp. tak, że biegu wychodziło w sumie po 30-35 min. Daje mi o dużo satysfakcji i czuję sie z tym dobrze, aczkolwiek musze przyznać, że moje nadwaga troche daje sie we znaki. Ale i nad nią już pracuję (powoli...

W sumie myślę, że byłbym w stanie przebiec jakiś niewygórowany dystans.
Dołączyłem do treningu troszkę ćwiczeń z jogi (tych fizycznych - w oddychanie nie chcę się mieszać) - na razie wzmacniają mój korpus

Dzięki foma za zainteresowanie - jakbyś miał uwagi - to wal

Na razie zamierzam dokończyć program 10 tyg. (zostały do biegu 30 min. 2 tyg.) A po drodze może gdzieś "startnę".Sprawdze to Bukowno.
foma - słyszałeś o Bukownicy? Stamtąd pochodzi mój ojciec i mam tam rodzinę daaaawno nie odwiedzaną. Jakieś dwa lata temu startował tam mój wujek )około 50 lat).