Kalenji -TUNING

hassy
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1219
Rejestracja: 09 paź 2012, 11:09
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Kangoor, no faktycznie! Może nieco martwi ta podobno marna wentylacja (no ale zima idzie). Z drugiej strony trudno nie docenić tego, na co pogardliwie prycha Pan Tester:

Cienka podeszwa uchroni stopę przed urazami mechanicznymi, ale wyczujesz pod nią każdą nierówność. [...]. Ciekawostka - podeszwa gnie się w każdą stronę, i w poprzek, i wzdłuż.

oraz tego, co słusznie chwali:

Dużo przestrzeni wewnątrz buta, miłe poczucie luzu w okolicach palców (i nie tylko). Ponadto są bardzo lekkie.

Wszystko ww. jak dla mnie bomba. Na fotach nie widać żadnej cienkiej podeszwy... może Sz. Pan Tester miał na myśli, że to goła pianka bez ochronnych wstawek więc kamole i szyszki da się odczuć od spodu. No ale zaraz "każdą nierówność"?? To chyba lekka przesada? Mechacącą się wkładkę można wyjąć/podmienić, sznurówki podmienić z innych starych papci... i bucik jak znalazł.

Czułem jakby każdy kolejny krok miażdżył mi stawy? Brrr..
Jeśli "każdy krok" to znaczy od początku biegu a nie po długim dystansie? A to współczujemy i chyba wypada zaprosić do lektury tutejszych wątków o technice biegu - albo do ortopedy? :)

No i dlaczego autorką podpisaną w nagłówku jest pani Magda a tekst jest w rodzaju męskim i na dole podpisany jest pan Janek? A ja (to a propos "Polska Biega") pochwalę się, że wczoraj widziałem pana Wojtka S. - niestety, tylko za kierownicą sąsiedniego samochodu.
New Balance but biegowy
Qba Krause
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 11477
Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31

Nieprzeczytany post

ten temat był już wałkowany. ogólny tekst "testu" firmowała jedna osoba, kilka "testowanych" butów bieganych było przez kilka osób. ogólna beznadzieja i niekompetencja, szkoda słów.
być jak brad pitt w Indiana Jonesie.

Do Things Always.

komentarze do bloga
blogspot
Awatar użytkownika
f.lamer
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2550
Rejestracja: 23 lis 2011, 10:10
Życiówka na 10k: czydzieści9ipół
Życiówka w maratonie: czydzwadzieścia

Nieprzeczytany post

hassy pisze:(a propos "Polska Biega") wczoraj widziałem pana Wojtka S.
wojtek s. nie robi już w wyborczej.
a i biegał ostatnio też mniej
Self-improvement is masturbation.
Now, self-destruction…
andy_czarny
Wyga
Wyga
Posty: 125
Rejestracja: 15 kwie 2013, 20:19
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

wracając do tematu to czy Pan Zenon przyjmuje zamówienia na buty ?? :hej:
Pzdr
Awatar użytkownika
yacool
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 10359
Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Zenek ma wakacje do końca roku. Ostatni tuning, który jeszcze wrzuci dotyczyć będzie zębatego zenka na zimę.
Awatar użytkownika
yacool
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 10359
Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Jako że pogoda sprzyja ekstremalnemu tuningowi, Doktor postanowił wrzucić tuning zębatego zenka. Ostatnio dużo pisze się na temat zimowych warunków do biegania. Jedni nie lubię biegać po śniegu czy lodzie inni wprost przeciwnie. Spróbujmy podejść do tego zagadnienia od strony butów.
Zenek rok temu pisze:Trafiła się też gratka nie lada, bo drapieżniki zaczęły odwiedzać Zenona, a on nie był przygotowany na takie szpony i obawiał się przyjąć to na rękę.
Zębaty zenek z gniazda kalenji cierpi na stwardnienie skumulowane, więc ta operacja to będzie wyzwanie.
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
Pierwsze testy na cierpiącym pacjencie i wrażenia z biegu można by podsumować jako niefajne. Czyli bieganie w śniegu, a zwłaszcza po zmarzlinie nie należy do najprzyjemniejszych.
Jak sprawić, żeby to stało się świetną zabawą? Tuner postanowił zasięgnąć porady u specjalisty w tej branży, a na podstawie jego spostrzeżeń i wniosków tak stuningować papcie, aby zyskać jego aprobatę.
Początki okazały się mało optymistyczne. Sztywne chodaki nie pasowały, ani na przód, ani na tył.
Obrazek

Zenon przygotował narzędzia chirurgiczne i rozpoczął operację.
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Jednak nawet po drastycznym rwaniu i cięciu twarz testera dawała jasny i wymowny sygnał: "Zenek, co ty kurwa odpierdalasz?"
ObrazekObrazek

Wtedy właśnie coś tknęło Doktora i przyjrzał się uważnie konstrukcji butów z jakich korzysta na co dzień jego tester. Każdy pazur miał swój własny, niezależny panel, do którego był przymocowany. To było genialne! Grube, mięsiste, autonomiczne panele. Pozostaje tylko oryginalny plagiat i rewolucja na rynku zimówek staje się faktem.
ObrazekObrazek

Pierwsze testy dały duże odprężenie całej konstrukcji. Ekstrakcja zapiętka i dalsze autonomizowanie paneli wyraźnie poprawia elastyczność i podatność buta na nierównej, twardej nawierzchni. Niestety zabieg jest tak czasochłonny, że nie udało się konsultować operacji na bieżąco ze specjalistą, który najwyraźniej zlał temat.
ObrazekObrazek
Ostatnio zmieniony 09 paź 2014, 18:03 przez yacool, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
katekate
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 7146
Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
Życiówka na 10k: 45.18
Życiówka w maratonie: 3.42.11

Nieprzeczytany post

:hahaha:
komentarze
nic nie muszę, mogę wszystko
Jurek z Lasu
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1376
Rejestracja: 08 maja 2009, 08:32

Nieprzeczytany post

Obserwując mojego testera zauważyłem że mimo konstrukcji panelowej podeszwy ma problemy z oblodzeniem na łapach. Po kilkunastu minutach biegu kładzie się i dzielnie usuwa oblodzenie z poduszek. Śnieg klei się do łap i zamarza. Podobny problem obserwowałem kiedyś jak jeszcze biegałem w zwykłych kolcach po śniegu. Jeżeli śnieg jest zmarznięty jest wszystko ok; jeżeli trochę mokry zaczyna się lepić.

Z mojego doświadczenia wynika że najlepiej sprawdza się konstrukcja jaką stosuje INOV8. Mam buty INOV8 340 z kolcami schowanymi w gumowych występach. Do gumy śnieg się nie lepi jak do plastiku a oprócz tego konstrukcja gwarantuje trzymanie na gołym lodzie.

Jest na portalu test tych butów robiony na lodowisku.

http://bieganie.pl/?cat=20&id=2349&show=1

Niestety; śnieg powoduje anormalną sytuację. To ja muszę czekać na psa i pomagać mu w odlodzeniu łap.
Awatar użytkownika
yacool
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 10359
Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Zębaty zenek przeszedł pomyślnie test w warunkach bojowych podczas zawodów. Pora więc na dalsze uelastycznianie. Tym razem Doktor postanowił wytoczyć ciężki sprzęt do robót drogowych. Wytopił w strukturze plastiku głębokie rowy, nadając podeszwie celowy karb, dzięki któremu uzyskał większą ruchomość i niezależność paneli.
ObrazekObrazek
Praca upływała w fantastycznej atmosferze aromatycznej chmury, w której Doktor zasnął jak niemowlę...
Obrazek
Ostatnio zmieniony 09 paź 2014, 18:10 przez yacool, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Lisciasty
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 978
Rejestracja: 13 lis 2011, 21:10
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany post

Trochę to jeszcze mało odpowiada łapom testera moim zdaniem. Wydaje mi się,
że czarnego plastiku jest wciąż za dużo, powinny być większe placki zielonego
pomiędzy czarnymi, chyba że to już by zagroziło konstrukcji kapcia :>
Gdy na rzyci zgolę włoski, jestem piękny, jestem boski!
Awatar użytkownika
yacool
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 10359
Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Łapa testera ma tę przewagę, że jest bardzo gruba. W zębatym zenku grubość zielonej pianki jest znacznie mniejsza, dlatego zmniejszanie powierzchni paneli grozić może oderwaniem całego fragmentu wraz z gniazdem pod wkręt, a wkręty są w tym przypadku konkretne bo 12mm.
Awatar użytkownika
f.lamer
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2550
Rejestracja: 23 lis 2011, 10:10
Życiówka na 10k: czydzieści9ipół
Życiówka w maratonie: czydzwadzieścia

Nieprzeczytany post

to może choć szerzej tą lutownicą pogmerać?
Self-improvement is masturbation.
Now, self-destruction…
karenina
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 23
Rejestracja: 18 mar 2014, 11:01
Życiówka na 10k: 51.40
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Wczoraj zabrałam się po raz pierwszy za cięcie moich starych Pumek, dżizas, nie wiedziałam, że to strasznie ciężkie jest, nie jestem taka za słaba ale, pomijając nożyk wbity na 3 do 4 mm w rękę, to na prawdę żeby pokroić tą piankę trzeba mieć niezły pałer, mój girl-power deczko wymiękł :ojoj:
Awatar użytkownika
f.lamer
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2550
Rejestracja: 23 lis 2011, 10:10
Życiówka na 10k: czydzieści9ipół
Życiówka w maratonie: czydzwadzieścia

Nieprzeczytany post

karenina pisze:nożyk wbity na 3 do 4 mm w rękę
auć!
karenina pisze:mój girl-power deczko wymiękł
taki dżender...
Self-improvement is masturbation.
Now, self-destruction…
karenina
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 23
Rejestracja: 18 mar 2014, 11:01
Życiówka na 10k: 51.40
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

ale, żeby nie było nie poddaję się :) jak się powiedziało a itd... :D
ODPOWIEDZ