Bieganie przy -15 ? Jak się ubrać?

dangolele
Wyga
Wyga
Posty: 56
Rejestracja: 07 paź 2011, 21:09
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany post

Robert pisze:
PanNikt pisze: to zboczency-masochisci, ktorych ekscytuje gdy zamarzaja?
mnie to strasznie rajcuje :P
Obrazek
PKO
Kangoor5
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4947
Rejestracja: 18 kwie 2009, 16:57
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Robert pisze: Wiem, ze jest tu teraz na forum watek z rodzaju "Ach, jakiez wspaniale jest bieganie zima!" - zastanawiam sie, czy ludzie ktorzy lubia zime, to zboczency-masochisci, ktorych ekscytuje gdy zamarzaja?

Nienawidze tej pory roku :ech:
Dramatyzujesz ;-)
"Odbywający się przez skórę recykling energii poprawia obieg krwi, dostarczając więcej sił w życiu codziennym i sporcie." - Reebok
Buty "inspirowane są samochodowym systemem zawieszenia, który siłę uderzenia zamienia w napęd." - Adidas
Awatar użytkownika
outsider991
Wyga
Wyga
Posty: 110
Rejestracja: 27 cze 2011, 15:37
Życiówka na 10k: 34:17
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Najważniejsze to pozytywne nastawienie ;)
do -20 to czysta przyjemność, później może i masochizm, ale co kto lubi :)
Obrazek
Awatar użytkownika
krunner
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 978
Rejestracja: 14 wrz 2011, 10:32
Życiówka na 10k: 42:53
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany post

Robert pisze:zastanawiam sie, czy ludzie ktorzy lubia zime, to zboczency-masochisci, ktorych ekscytuje gdy zamarzaja?
Bardzo lubię zimę, ale nigdy by mi nie przyszło do głowy biegać przy -18 st. :hej:
Siedzę sobie w ciepłym domku, piję gorącą herbatę i jest super :hej:.
Generalnie żadna zimowa aktywność nie jest fajna poniżej pewnej temperatury także np. narty, one są najprzyjemniejsze gdy świeci słońce i jest ok. 0 st. może lekko na minusie.
Postanowiłem nigdy nie biegać, gdy temperatura spadnie poniżej -5 st., po prostu będę odpuszczał.
pozdrawiam. krunner.
Awatar użytkownika
Księżna
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3089
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:29
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: ...karocą po drogach mknę

Nieprzeczytany post

Robert pisze:Chcialbym aby ta najgorsza pora roku jak najszybciej sie skonczyla. Abym, aby pojsc pobiegac, czyli pouprawiac podobno najprostsza forme ludzkiej aktywnosci fizycznej, nie musial zakladac zestawu ubran, ktory wyglada troche jak odziez kosmonauty przed wyjsciem w przestrzen kosmiczna.

Wiem, ze jest tu teraz na forum watek z rodzaju "Ach, jakiez wspaniale jest bieganie zima!" - zastanawiam sie, czy ludzie ktorzy lubia zime, to zboczency-masochisci, ktorych ekscytuje gdy zamarzaja?

Nienawidze tej pory roku :ech:
Najbardziej lubię jesień... ale staram się doceniać każdą porę roku;-)

Choć... pewnie latem... gdy temperatury przekroczą 25C będę mogła pomarudzić parafrazując: "Ach, jakiez wspaniale jest bieganie latem!" - zastanawiam sie, czy ludzie ktorzy lubia lato, to zboczency-masochisci, ktorych ekscytuje gdy pocą i gotują się z gorąca
;-)

Pozdrawiam:-)
Awatar użytkownika
krunner
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 978
Rejestracja: 14 wrz 2011, 10:32
Życiówka na 10k: 42:53
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany post

Księżna pisze:Choć... pewnie latem... gdy temperatury przekroczą 25C będę mogła pomarudzić parafrazując: "Ach, jakiez wspaniale jest bieganie latem!" - zastanawiam sie, czy ludzie ktorzy lubia lato, to zboczency-masochisci, ktorych ekscytuje gdy pocą i gotują się z gorąca
Przegięcie w każdą stronę nie jest fajne. Podobno idealna temperatura dla człowieka to ok. 21-22 st. Tylko jeszcze trzeba znaleźć taki kraj na tej naszej kuli żeby były te 22 st. przez jakieś 300 dni w roku :hej:
krunner
Awatar użytkownika
lapka88
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1193
Rejestracja: 08 lip 2011, 15:42
Życiówka na 10k: 00:47:14
Życiówka w maratonie: 04:10:12
Lokalizacja: Gdańsk

Nieprzeczytany post

krunner pisze:
Księżna pisze:Choć... pewnie latem... gdy temperatury przekroczą 25C będę mogła pomarudzić parafrazując: "Ach, jakiez wspaniale jest bieganie latem!" - zastanawiam sie, czy ludzie ktorzy lubia lato, to zboczency-masochisci, ktorych ekscytuje gdy pocą i gotują się z gorąca
Przegięcie w każdą stronę nie jest fajne. Podobno idealna temperatura dla człowieka to ok. 21-22 st. Tylko jeszcze trzeba znaleźć taki kraj na tej naszej kuli żeby były te 22 st. przez jakieś 300 dni w roku :hej:
krunner
Idealna temperatura dla biegacza to ok. 5 stopni :)
Jakby 300 dni w roku było 22 stopnie to byłoby nudno i za gorąco :)
Awatar użytkownika
Księżna
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3089
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:29
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: ...karocą po drogach mknę

Nieprzeczytany post

krunner pisze: Podobno idealna temperatura dla człowieka to ok. 21-22 st. Tylko jeszcze trzeba znaleźć taki kraj na tej naszej kuli żeby były te 22 st. przez jakieś 300 dni w roku :hej:
krunner
Całkiem bliskie warunki są tu ***... dla odmiany można ruszyć na sąsiednie wyspy ;-)

Przegięcie w każdą stronę nie jest fajne
:taktak:

Choć wiadomo, że każdy inaczej czuje punkt krytyczny, po którym zaczyna się przegięcie... Tydzień czy dwa mrozów traktuję normalnie... Gdyby cała zima miała taka być, to i ja - nawet lubiąc zimę - pewnie miałabym dosyć ;-)
Idealna temperatura dla biegacza to ok. 5 stopni
Jeszcze uwzględnić trzeba - do tego ideału - słońce, wiatr, wilgotność powietrza :-)
Awatar użytkownika
wolf1971
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1815
Rejestracja: 18 sty 2011, 09:43
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Piastów>Łódź>Płońsk

Nieprzeczytany post

@Robert Strasznie grubo się ubierasz. Zimą powinno się się ubierać tak, aby po wyjściu na trening było biegaczowi chłodno. Po kilku minutach biegu rozgrzewasz się i jest już komfortowo. Nie ma co narzekać i trzeba się dostosować do warunków. Jest plan i trzeba go realizować :hahaha: Niezależnie od upału czy mrózu czy deszczu czy śniegu :taktak:
Awatar użytkownika
kisio
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1774
Rejestracja: 26 sie 2010, 08:34
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Też mi się wydaje, że to strasznie grubo, ja staram się jednak dwóch warstw nie przekraczać, chyba, że bardzo mocno wieje to dorzucam wiatrówkę.
Robert
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 791
Rejestracja: 30 lip 2001, 10:24
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

dangolele pisze:mnie to strasznie rajcuje :P
No nie wiem... Na szczescie nie mialem okazji, ale przypuszczam ze to samo twierdza masochisci w swoich salonach...

Wisi taki goly, przykuty lancuchami do jakiejs kraty, nad nim ubrana w lateks i skore domina oklada go pejczem, a ten sie zachwyca i krzyczy, "Tlucz mnie mocniej! Teraz ten bicz z hakami na koncach!" bo przeciez "go to strasznie rajcuje" ;-)

Na szczescie nie jestem zmuszony do brania udzialu w ich sesjach - no a aby na stale uniknac zimy, nie mam jeszcze dosc pieniedzy :-(
Robert
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 791
Rejestracja: 30 lip 2001, 10:24
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

krunner pisze: Postanowiłem nigdy nie biegać, gdy temperatura spadnie poniżej -5 st., po prostu będę odpuszczał.
Idea jest jak najbardziej sluszna, ale z wykonaniem niestety odrobine trudniej...

Mam na mysli to, jak wiele tracisz kondycyjnie, przestajac na dluzszy czas biegac - wiem, bo wykonalem cos takiego kilka lat temu, gdy przez ponad dwa miesiace nie biegalem, bo bylo ciagle ponizej 10 stopni mrozu, z okresami minus kilkanascie.

Na wiosne, gdy zaczalem zaczalem wracac do biegania, nieprzyjemnie sie zdziwilem, jak cialo / miesnie odzwyczaily sie od wysilku.

W grudniu chorowalem 3 tygodnie - dopiero teraz, po ok. miesiacu jestem na zblizonym poziomie sprawnosci / wytrzymalosci (ale tutaj faktycznie musze przyznac, ze ze wzgledu na obawe przed problemami ortopedycznymi, moze zbyt zachowawczo podchodzilem do biegania coraz dluzszych odcinkow - byc moze daloby sie zrobic ten powrot szybciej...).
Robert
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 791
Rejestracja: 30 lip 2001, 10:24
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Księżna pisze: Najbardziej lubię jesień... ale staram się doceniać każdą porę roku;-)
Moj ranking por roku wyglada podobnie, czyli:

miejsce pierwsze: ex aequo wiosna / jesien
miejsce drugie: lato
...
miejsce sto osiemdziesiate siodme: zima

No nie da sie ukryc, ze idealnej pogody to jest w naszym klimacie ok. 3 tygodnie rocznie - 10 dni pozna wiosna + 10 dni wczesna jesienia.
Księżna pisze: Choć... pewnie latem... gdy temperatury przekroczą 25C będę mogła pomarudzić parafrazując: "Ach, jakiez wspaniale jest bieganie latem!" - zastanawiam sie, czy ludzie ktorzy lubia lato, to zboczency-masochisci, ktorych ekscytuje gdy pocą i gotują się z gorąca
;-)
Oj Ksiezno... Jasnie Pani odrobine sie czepia...

Przy +25 przebieglem maraton w Krakowie - faktycznie mogloby byc wtedy chlodniej, no ale zadnych szkod zdrowotnych nie mialem. Biegania 42 km przy aktualnych temperaturach - byc moze mam uboga wyobraznie - ale sobie nie wyobrazam (wiem ze organizowany jest maraton na Antarktydzie, no ale tu chyba bardzo aktualna jest moja uwaga o masochistach...)

Nie pamietam rowniez, aby po tygodniu pogody z gatunku "+25" prasa / tv relacjonowaly "w wyniku przegrzania, w ciagu ostatniego tygodnia zmarlo 20 osob", no a w wyniku zimy od piatku zamarzlo 20 ludzi.

W lecie, gdy jest upal, czyli ponad +30, nie jest idealnie, ale przynajmniej sa atrakcyjne efekty uboczne - np. dzieki temu mozna plywac w otwartych zbiornikach.

W zimie natomiast sa wylacznie minusy - dyskomfort termiczny, koniecznosc wielowarstwowego ubierania sie, wieksza szansa na zrobienie sobie krzywdy na sniegu / lodzie (w styczniu ub. roku skrecilem kostke, uraz ok. 3 miesiace dawal znac o sobie...)

Ja naprawde nienawidze zimy - nie potrafie dostrzec ani JEDNEGO pozytywnego jej aspektu!
Robert
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 791
Rejestracja: 30 lip 2001, 10:24
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

krunner pisze:Tylko jeszcze trzeba znaleźć taki kraj na tej naszej kuli żeby były te 22 st. przez jakieś 300 dni w roku
A to chyba teoretycznie zaden problem (w praktyce moze byc znacznie trudniej...)?
Kwestia odpowiedniej ilosci pieniedzy.

Przy wystarczajaco duzych zasobach, masz po prostu kilka domow - w lecie mieszkasz w Szkocji, zima na Kanarach czy innej Florydzie.
Robert
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 791
Rejestracja: 30 lip 2001, 10:24
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

wolf1971 pisze:Zimą powinno się się ubierać tak, aby po wyjściu na trening było biegaczowi chłodno.
Teorie znam - i z mojego punktu widzenia, w praktyce dziala ona przy +10 czy +5, ale na pewno nie w aktualnych warunkach. Teraz wystarczy kilka podmuchow wiatru o temperaturze -20 stopni, i mimo ze wydawalo mi sie, ze jestem rozgrzany, to w kilka chwil robi sie chlodno...
wolf1971 pisze:Jest plan i trzeba go realizować :hahaha: Niezależnie od upału czy mrózu czy deszczu czy śniegu :taktak:
Tak...
Slogan ladnie brzmi, ale nie wiem czy jednak jutro rano wyjde - ma byc minus 20 :-(
New Balance but biegowy
ODPOWIEDZ