Teraz jest Pn, 30 marca 2020, 08:01

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 368 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 25  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: So, 28 kwietnia 2018, 13:19 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 11 lipca 2016, 16:12
Posty: 844
Lokalizacja: Słupsk
keiw napisał(a):
Cytuj:
Jeśli chcesz mieć pewność, że but się nie rozwiąże, to zawiązuj sznurowadła na podwójne kokardki.
Są inne metody, ale tak mi jest najłatwiej, bo nie muszę się odzwyczajać przyzwyczajeń :oczko:


Też tak wiążę już dosyć długo i może ze 2-3 razy zdarzyło, że mi się but rozwiązał a wcześniej też często miałem z tym problem.

_________________
5km - 20:02; 10km - 40:20; HM - 1:26:37; M - 3:13:21

"Wyniki nie przychodzą wtedy kiedy ich oczekujemy ale wtedy kiedy jesteśmy na nie gotowi"

Mój Blog
Komentarze
Endomondo
Garmin

"Coco jambo i do przodu..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: So, 28 kwietnia 2018, 22:13 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 4 lutego 2018, 01:31
Posty: 691
charm napisał(a):
Po 7km miałam zakrwawioną skarpetkę, ;)


Ałaaaa ... nie wiadomo czy to bardziej boli czy szczypie. Też mi się przydarzyło, ale nie podczas biegu.

keiw napisał(a):
Jeśli chcesz mieć pewność, że but się nie rozwiąże, to zawiązuj sznurowadła na podwójne kokardki.

Nie pomyślałam, rzeczywiście to dobry i najprostszy sposób. Następnym razem spróbuję tak zawiązać. Raczej nie tęsknię za powtórką z "rozrywki" :hahaha:

keiw napisał(a):
Cytuj:
...gdyby głupota miała skrzydła, to oglądałabym moje miasto rodzinne z perspektywy lotu ptaka


Nie ty jedna, w powietrzy byłby tłok :bum:


Wow, w takim razie witam towarzyszy lotu :bum:

_________________
Zaczynając od zera-blog
Zaczynając od zera-komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: So, 28 kwietnia 2018, 23:37 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 12 października 2014, 14:32
Posty: 5848
Lokalizacja: Szczecin
Kila dni temu, wraz ze znajomymi, też się zapisałem na Poznań.
Zawody na koniec sezonu, ale nie na "rekordy", ale by tak uczcić Święto Niepodległości i 100 rocznicę odzyskania niepodległości.

Masz jeszcze sporo czasu.
Dasz spokojnie radę i na pewno nie będziesz ostatnia ;-)


Wysłane z mojego SM-G950F .

_________________
Mój Blog "Luźne wpisy"
Mój Blog "Luźne wpisy" - Komentarze

Zrzucone w biegu kilogramy, cierpliwie czekają w lodówce.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: N, 29 kwietnia 2018, 19:21 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 1 grudnia 2017, 22:31
Posty: 318
Spokojnie dasz radę w Poznaniu 11 listopada. :usmiech:
Bardzo dobrze, że się zapisałaś na te dwa biegi. Na pewno Ci to nie zaszkodzi, a być może także pomoże Ci się bardziej ośmielić/przełamać Twoje lęki przed bieganiem w zawodach.

Pozdrawiam :usmiech:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: Pn, 30 kwietnia 2018, 10:27 
Offline
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 27 kwietnia 2018, 13:07
Posty: 46
Lokalizacja: Warszawa
Hej, witam, jako tez poczatkująca, na pewno dasz rade w listopadzie. Dobrze, ze dałaś sobie odpoczac, bo nie ma co przeginac, gdy organizm mówi "dość!". Ja na razie na "piątki" sie zapiosuje, ale an jesieni tez chcialabym jakaos "dziesiatkę" strzelić.

_________________
mój blog https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=57&t=57538
komentarze https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=57540


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: Pn, 30 kwietnia 2018, 21:37 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 4 lutego 2018, 01:31
Posty: 691
Bardzo Wam dziękuję za wsparcie. Niestety, należę do tego typu osób, którzy będą ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć a i tak cały czas będzie im się wydawać, że potrafią jeszcze za mało, żeby choćby spróbować, stąd pomoc z zewnątrz i obiektywne spojrzenie innych jest dla mnie na wagę złota.

Tak mi jeszcze przyszło do głowy, że może warto byłoby przeczytać jakąś książkę, żeby choć trochę wiedzy uszczknąć, a nie liczyć tylko na swoją intuicję. Przeglądałam dział na forum, ale nie mam pojęcia co w moim przypadku warte byłoby uwagi. Czy może ktoś miałby jakieś sugestie?

_________________
Zaczynając od zera-blog
Zaczynając od zera-komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: Wt, 1 maja 2018, 08:40 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Pn, 29 stycznia 2018, 05:31
Posty: 112
Lokalizacja: Ząbkowice Śląskie
Bianka16 napisał(a):
Tak mi jeszcze przyszło do głowy, że może warto byłoby przeczytać jakąś książkę (...) Czy może ktoś miałby jakieś sugestie?

Kupiona, czeka w kolejce: "Maratończyk". Podobno jest O.K. Z przeczytanych polecam Ci "Wielki Marsz".

Obrazek

P.S. Miło słyszeć, że ktoś jeszcze czyta książki :taktak:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: Wt, 1 maja 2018, 12:04 
Offline
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 27 kwietnia 2018, 13:07
Posty: 46
Lokalizacja: Warszawa
Bianka16 napisał(a):
Bardzo Wam dziękuję za wsparcie. Niestety, należę do tego typu osób, którzy będą ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć a i tak cały czas będzie im się wydawać, że potrafią jeszcze za mało, żeby choćby spróbować, stąd pomoc z zewnątrz i obiektywne spojrzenie innych jest dla mnie na wagę złota.

Tak mi jeszcze przyszło do głowy, że może warto byłoby przeczytać jakąś książkę, żeby choć trochę wiedzy uszczknąć, a nie liczyć tylko na swoją intuicję. Przeglądałam dział na forum, ale nie mam pojęcia co w moim przypadku warte byłoby uwagi. Czy może ktoś miałby jakieś sugestie?


to ja na odwrót, zapisaąłm sie na peirwszy bieg tak na wariata, gdy wczesniej raptem 2 razy biegalam po kilkuletniej przerwie. Stwierdzilam, że to bedzie dla mnie motywacja, by regularnie trenowac.

_________________
mój blog https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=57&t=57538
komentarze https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=57540


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: Wt, 1 maja 2018, 12:13 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 6 września 2017, 21:23
Posty: 744
Lokalizacja: PL/NL
Bardziej pod kątem metod treningowych niż pięknych historii biegowych - ja na początek przeczytałem "Bieganie metodą Danielsa" (Jack Daniels) i "Jak biegać szybciej - od 5 kilometrów do maratonu" (Hudson, Fitzgerald). Obie książki mogę śmiało polecić, tyle że pierwsza jest bardziej analityczna i trzeba lubić liczby. Drugą czyta się może trochę lżej, ale obie są równie wartościowe. Są tam też plany treningowe nawet dla początkujących amatorów.
Sporo osób poleca też "Biegiem przez życie" Jerzego Skarżyńskiego. Nie czytałem, ale jest tam ponoć sporo informacji o treningu, ale podobno nie brakuje też ciekawych doświadczeń biegowych samego autora.

_________________
Blog treningowy
Komentarze do bloga
Polar Flow
Endomondo

5 km - 19:42 (City Trail, 17.02.2019)
10 km - 40:46 (Wroactiv, 16.03.2019)
HM - 1:31:19 (Półmaraton Warszawski, 31.03.2019)
M - 3:27:50 (Cracovia Maraton, 28.04.2019)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: Śr, 2 maja 2018, 08:54 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 12 października 2014, 14:32
Posty: 5848
Lokalizacja: Szczecin
Cytuj:
...wkoło pomnika Flory...

Przez chwilę pomyślałem, że biegasz w Szczecinie:
[url]https://pl.wikipedia.org/wiki/Posąg_Flory_w_Szczecinie[/url]
Później doczytałem, że w Kaliszu też macie Florę i nawet że jej głowę i rękę urwali :oczko:

Co do tętna max 184: sprawdź, czy nie masz takiej historii:
Obrazek
Obrazek i info z https://bieganie.pl/?show=1&cat=15&id=411

Jeśli tętno spokojnie narastało do tej wartości, to teraz takie sobie ustaw we Flow.
Zapewne masz jeszcze tu "rezerwy" i z czasem będą kolejne korekty :bum:

A statystyki, to sama wiesz, jak wyjdziesz z pieskiem na spacer, to statystycznie macie po 3 nogi :hejhej:
Wiem, że to "tezy" nad wyrost:
http://www.wykop.pl/ramka/1097085/z-psem-to-mam-srednio-3-nogi/

Cytuj:
To śmieszne, bo zdecydowanie jestem mniej zmęczona niż poprzednio...


Nie ma co się dziwić, forma rośnie. :taktak:

Ja nie za bardzo lubię takie zatłoczone miejsca. U nas tak jest na pętli na Arkonce. Są godziny, w których lepiej tam nie chodzić. Normalnie jak na jakiejś autostradzie w porze szczytu. Kiedyś dostałem tam kierownicą rowerową w żebra, bo rowerzysta mijał się z rolkarzem i uciekając przed kolizją przywalił we mnie. :wrrwrr:
Biegam tam czasami, ale jak wiem, że jest względny spokój.

Powodzenia i dalszego samozaparcia.

_________________
Mój Blog "Luźne wpisy"
Mój Blog "Luźne wpisy" - Komentarze

Zrzucone w biegu kilogramy, cierpliwie czekają w lodówce.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: Śr, 2 maja 2018, 09:56 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 4 lutego 2018, 01:31
Posty: 691
keiw napisał(a):
Później doczytałem, że w Kaliszu też macie Florę i nawet że jej głowę i rękę urwali :oczko:


Dokładnie taka jest jej historia, Flora była wiele razy niszczona, dlatego oryginał zabrano do patio w Ratuszu, a kopia stanęła w parku. Wandalom jednak to nie przeszkodziło, więc i ten pomnik zdążył już być połamany i zrzucony. Udało się go jakoś pozbierać i posklejać. Zastanawiam się tylko dlaczego nie słychać o ukaraniu sprawców, skoro monitoring tam działa.

keiw napisał(a):
Co do tętna max 184: sprawdź, czy nie masz takiej historii:.

Podobna historia rzeczywiście jest, ale ...
W pewnej chwili biegłam z tętnem powyżej 170 i to spory odcinek, później "docisnęłam" na "lampach". Taka wartość wyszła dwa razy pod rząd, czyli dokładnie tam gdzie wiem, że kawałeczki biegłam dużo szybciej.
Niestety, nic więcej nie dało się wykręcić, ponieważ za dużo było ludzi na ścieżce.
Już w zeszłym tygodniu, kiedy pod koniec biegu zobaczyłam znajomą i do niej podbiegłam pokazało mi się 181, w lesie to się powtórzyło, więc sądzę, że 184 może nie być błędem... a rezerwy, pewnie i są, bo przecież to nie był bieg ma maxa...

keiw napisał(a):
A statystyki, to sama wiesz, jak wyjdziesz z pieskiem na spacer, to statystycznie macie po 3 nogi :hejhej:


Dobre, dobre ... tego nie słyszałam :hahaha:
Ja też nie lubię zatłoczonych miejsc i pewnie następnym razem jednak "pójdę w las". Na razie odkrywam co, gdzie i jak. W Kaliszu w sumie jest gdzie biegać, jest sporo ścieżek rowerowych, które zazwyczaj są dość puste. Problem w tym, że są one wzdłuż obwodnic. Biegają tam ludzie, widzę, gdy jadę samochodem, ale nie wiem, czy to dobry pomysł, żeby wdychać spaliny.


keiw napisał(a):
Powodzenia i dalszego samozaparcia.

Bardzo dziękuję :usmiech:

_________________
Zaczynając od zera-blog
Zaczynając od zera-komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: Śr, 2 maja 2018, 12:05 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 12 października 2014, 14:32
Posty: 5848
Lokalizacja: Szczecin
Często na takiej ścieżce wzdłuż obwodnicy jest mniejszy "syf" niż w mieście. W mieście się to bardziej kumuluje i jest jednak więcej źródeł zanieczyszczenia.

Musiałabyś sama przetestować. Sporo zależy od natężenia ruchu i pogody/wiatru w danym dniu :oczko:

_________________
Mój Blog "Luźne wpisy"
Mój Blog "Luźne wpisy" - Komentarze

Zrzucone w biegu kilogramy, cierpliwie czekają w lodówce.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: Pt, 4 maja 2018, 06:30 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Pn, 22 kwietnia 2013, 06:58
Posty: 173
Mój coment, do wpisu z dn. 3.05. "Wsparcie".
"Olewaj (tych Szanownych Krytykantów) i Rób swoje". Zaprocentuje to w "Ich" wieku. :spoczko: . Miłego ... biegania i nie tylko :taktak: .

_________________
Im krócej biegniesz, tym mniejszy dystans jesteś w stanie pokonać :-).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: Pt, 4 maja 2018, 08:46 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 28 stycznia 2014, 16:25
Posty: 1929
Lokalizacja: silesia
AngieK napisał(a):
Bianka16 napisał(a):
Bardzo Wam dziękuję za wsparcie. Niestety, należę do tego typu osób, którzy będą ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć a i tak cały czas będzie im się wydawać, że potrafią jeszcze za mało, żeby choćby spróbować, stąd pomoc z zewnątrz i obiektywne spojrzenie innych jest dla mnie na wagę złota.

Tak mi jeszcze przyszło do głowy, że może warto byłoby przeczytać jakąś książkę, żeby choć trochę wiedzy uszczknąć, a nie liczyć tylko na swoją intuicję. Przeglądałam dział na forum, ale nie mam pojęcia co w moim przypadku warte byłoby uwagi. Czy może ktoś miałby jakieś sugestie?


to ja na odwrót, zapisaąłm sie na peirwszy bieg tak na wariata, gdy wczesniej raptem 2 razy biegalam po kilkuletniej przerwie. Stwierdzilam, że to bedzie dla mnie motywacja, by regularnie trenowac.
Zrobiłam podobnie kiedyś ;)
Zapisałam się na 5-kę po 2-3 tygodniach, jak już wiedziałam, że mi się podoba, choć nie byłam w stanie przebiec 5km bez przerwy na marsz... Ale do biegu były jeszcze 2 miesiące, więc dałam radę ;)


Wysłane z Tapatalka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: Pt, 4 maja 2018, 09:00 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 28 stycznia 2014, 16:25
Posty: 1929
Lokalizacja: silesia
Co do książek bardziej do czytania niż ze wskazówkami treningowym też fajnie się czytało "i jak tu nie biegać" (lekkie, przyjemne, trochę "babskie" czytadło Beaty Sadowskiej [FACE WITH TEARS OF JOY]), "jedz i biegaj" Scotta Jurka (choć książka miejscami bardziej o jedzeniu niż bieganiu, trochę przyczyniła się do mojego zwracania uwagę na to, co jem i jak się po tym biega...), "biec albo umrzeć" (Killian), albo "ukryta siła" (Rich Roll)
Z takich pomocnych, to mnie bardzo dużo dało "Niewiarygodny cel" Erica Ortona (trener opisywany w urodzonych biegaczach - ogólnie sporo ćwiczeń na poprawę sprawności stawów skokowych, stóp itd, myślę, że bardzo przydatne nawet jak ktoś nie jest fanem minimalizmu)
Generalnie dużo tego jest ;)

Wysłane z Tapatalka


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 368 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 25  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL