Teraz jest Pn, 16 września 2019, 05:03

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 761 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 51  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Robbur - komentarze
Nowy postNapisane: Pn, 30 maja 2011, 08:58 
Offline
Wyga
Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 18 lutego 2011, 12:54
Posty: 121
Trzymam kciuki za półmaraton i dychę <45 minut, ale chyba jednak łatwiej będzie zrobić półmaraton ;)

Jeśli chodzi o dłuższe wybiegania... Ja też bardzo lubię wyjść na długi bieg, mogę być sam ze swoimi myślami i w miarę możliwości podziwiać przyrodę itp. Po paru tygodniach konsekwentnego treningu 15km nie będzie robiło na Tobie wrażenia, a jak pęknie 20km (mnie na razie niestety brakuje 600 metrów do pokonania tej kolejnej magicznej granicy :P) to będziesz wiedział, że nie ma rzeczy niemożliwych! Po prostu musisz cierpliwie człapać, powoli, małymi kroczkami, do przodu! :)

Powodzenia w treningu i prowadzeniu bloga życzę!

_________________
Obrazek
Mój blog - Wasze komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Robbur - komentarze
Nowy postNapisane: Pn, 30 maja 2011, 09:52 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 9 kwietnia 2011, 13:05
Posty: 1144
Earendil napisał(a):
Trzymam kciuki za półmaraton i dychę <45 minut, ale chyba jednak łatwiej będzie zrobić półmaraton

Też mam takie wrażenie. Grunt, że mam cel, do którego będę starał się systematycznie dążyć.
Dzięki za otwarcie komentarzy.

_________________
Obrazek
blog
komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Robbur - komentarze
Nowy postNapisane: Śr, 1 czerwca 2011, 09:27 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 2 lipca 2008, 12:16
Posty: 1296
Lokalizacja: Kraków
Cytuj:
Na chwilę obecną wydaje mi się, że nie jestem w stanie utrzymać 5'/km przez całe 10 kilosów.

Cytuj:
średnie tempo: 5'10'' /km

Chłopie, jak Ty jesteś w stanie na treningu utrzymać tempo 5:10, to na zawodach spokojnie złamiesz 50 minut. Ja w zeszłym roku biegałam treningi po 5:38-5:51 a na zawodach pobiegłam 10 km w 48:53. Zawody rządzą się innymi prawami. Byle tylko słońce nie piekło zbyt mocno.

_________________
"Ja biegnę beztrosko, bieg biorę za żart
Lecz ci co żartują zostają gdzieś w tyle."

Blog treningowy

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Robbur - komentarze
Nowy postNapisane: Śr, 1 czerwca 2011, 12:03 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 9 kwietnia 2011, 13:05
Posty: 1144
Alexia napisał(a):
Chłopie, jak Ty jesteś w stanie na treningu utrzymać tempo 5:10, to na zawodach spokojnie złamiesz 50 minut. Ja w zeszłym roku biegałam treningi po 5:38-5:51 a na zawodach pobiegłam 10 km w 48:53. Zawody rządzą się innymi prawami. Byle tylko słońce nie piekło zbyt mocno.


Bo to nie był zwykły trening, tylko taki sprawdzający na ile mnie stać, trochę na maxa. A średnia wzięła się stąd, że po zwolnieniu stopniowo do 5'40 biegło mi się zupełnie inaczej niż tym 5'00. Zazwyczaj biegam po pełnym górek i dołków lesie i ciężko mi po tego typu treningach wyciągać jakiekolwiek wnioski o tempie.
Ale dzięki za słowa otuchy, zaczynam znowu w siebie wierzyć ;)

_________________
Obrazek
blog
komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Robbur - komentarze
Nowy postNapisane: Pt, 3 czerwca 2011, 08:11 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 6 października 2009, 11:52
Posty: 608
Lokalizacja: za LAS-kiem ;-)
robbur napisał(a):
Wobec czego pobiegłem sobie bezstresowy bieg na Foresta Gumpa, tzn biegłem jak chciałem. Chciałem kawałek szybciej to biegłem, chciałem pod górkę na maksa - dawaj. Takie bieganie bez ładu i składu, ale za to najbardziej odstresowujące. Fajna sprawa, czwarty kilometr po w miarę prostym z lekką tendencją spadkową terenie pokonałem w 4'43'', bez specjalnej napinki.


Moim zdaniem - kompletnego laika lepiej chyba biegać dla przyjemności, dla samej radości i wytworzenia endorfin
niż napięcia w złości braku osiągnięcia satysfakcjonujących wyników - a później kontuzja i zero ruchu ...

run ... Forest ... run ;-)

_________________
Nie ma rzeczy niemożliwych ... są tylko takie, których nie pragniemy zbyt mocno ...
blog
komentarze
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Robbur - komentarze
Nowy postNapisane: Pt, 3 czerwca 2011, 16:32 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 9 kwietnia 2011, 13:05
Posty: 1144
Oczywiście zgadzam się z Tobą. Jednak, jakiś cel trzeba mieć, chociażby jako motywator. Przynajmniej mi to pomaga.
A nie ma dla mnie większego motywatora, jak zapisać się na jakiś bieg i postawić sobie cel. Jak go nie zrealizuje płakać nie będę.
Oczywiście swoje granice znać trzeba, dlatego wcale nie napinam się, żeby kiedykolwiek przebiec dychę poniżej 40 min.
Po wczorajszym wiem jednak, że przynajmniej raz w tygodniu warto sobie zrobić dzień Foresta Gumpa i po prostu pobrykać po lesie czy innej ścieżce zgodnie z tym co w duszy gra.

_________________
Obrazek
blog
komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Robbur - komentarze
Nowy postNapisane: So, 4 czerwca 2011, 10:26 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 6 października 2009, 11:52
Posty: 608
Lokalizacja: za LAS-kiem ;-)
Cel jest bardzo ważny, ale nie za wszelką cenę ... takie jest moje zdanie. Dążyć, starać się osiągnąć
kolejne punkty, poprzeczki, wyzwania - jak najbardziej. Zapisać się na kontrolny bieg - wspaniale, ale
przede wszystkim wsłuchiwać się uważnie w swoje ciało :-)

_________________
Nie ma rzeczy niemożliwych ... są tylko takie, których nie pragniemy zbyt mocno ...
blog
komentarze
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Robbur - komentarze
Nowy postNapisane: Pn, 6 czerwca 2011, 08:58 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 6 października 2009, 11:52
Posty: 608
Lokalizacja: za LAS-kiem ;-)
robbur napisał(a):
Trasę dobrałem tak, żeby na 6-tym i 11-stym kilometrze przebiec obok strumyka, który działał na psa jak punkt odświerzania. Trochę mu, to znaczy jej zazdrościłem bo sam do picia nic nie zabrałem. Na następną wycieczkę biegową bidon z wodą obowiązkowy.


Nie wyobrażam sobie bieganie bez butelki wody, zwłaszcza w takie gorąco jak ostatnio. W związku z tym nauczyłam
się biegać z butelką w ręku, ponieważ nie umiem biegać z niczym na biodrach, bądź zawiązanym w pasie.

Jaki to pies ? mój padłby po pierwszych 2 km :-(

_________________
Nie ma rzeczy niemożliwych ... są tylko takie, których nie pragniemy zbyt mocno ...
blog
komentarze
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Robbur - komentarze
Nowy postNapisane: Pn, 6 czerwca 2011, 11:08 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 9 kwietnia 2011, 13:05
Posty: 1144
cafe napisał(a):
Jaki to pies ? mój padłby po pierwszych 2 km

Na pierwszy rzut oka wilczyca (chociaż jakby większa od przeciętnego owczarka niemieckiego). Płynie w niej jednak krew wielu innych ras - rodzeństwo podobne jest do niej tylko z gabarytów i umaszczenia.
Najchętniej zostawiłbym ją w domu w taką pogodę, ale cholera dostaje szału już jak widzi, że zaczynam rozgrzewkę. Na szczęście biegamy po lesie unikając otwartych przestrzeni i staram się jej dać chwilę wytchnienia w strumyczku bądź jakiejś innej kałuży.

_________________
Obrazek
blog
komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Robbur - komentarze
Nowy postNapisane: Śr, 8 czerwca 2011, 09:49 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 25 marca 2011, 11:14
Posty: 368
Robbur, tak się przyglądam Twoim zamierzeniom i wychodzi mi, że jesteśmy na podobnym etapie. Tylko Ty bardziej ambitny jesteś z tą 10km poniżej 45min. Ale jak Ty możesz, to ja nie chcę być gorszy :bum: ;)
Także jako mój prywatny poziom odniesienia "dawaj chłopie, dawaj" ;)

Robbur a nieco tylko poważniej to widzę, że za 10 dni obaj szykujemy się do zejścia poniżej 50min. Powodzenia (chociaż widząc prognozy pogody to łatwo nie będzie ;))

_________________
Obrazek
jakby blog
komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Robbur - komentarze
Nowy postNapisane: Śr, 8 czerwca 2011, 11:02 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 9 kwietnia 2011, 13:05
Posty: 1144
rushatek napisał(a):
Robbur, tak się przyglądam Twoim zamierzeniom i wychodzi mi, że jesteśmy na podobnym etapie. Tylko Ty bardziej ambitny jesteś z tą 10km poniżej 45min.

Ale jak się nie uda to się chyba nie popłaczemy ;). Chyba nie wiedziałem na co się porywam, ale co tam, lepiej zbliżyć się do zamierzonego ambitnego celu niż przekroczyć jakiś prosty.

rushatek napisał(a):
Robbur a nieco tylko poważniej to widzę, że za 10 dni obaj szykujemy się do zejścia poniżej 50min. Powodzenia (chociaż widząc prognozy pogody to łatwo nie będzie ;))

Też mam takie odczucie. Nie wiem czy w skrajnym wypadku, głównym celem nie będzie "dobiec na własnych nogach".

Też zostałeś moim "poziomem odniesienia", będę trzymał kciuki za osiągnięcia.

_________________
Obrazek
blog
komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Robbur - komentarze
Nowy postNapisane: Śr, 8 czerwca 2011, 11:07 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 6 października 2009, 11:52
Posty: 608
Lokalizacja: za LAS-kiem ;-)
robbur napisał(a):
to się chyba nie popłaczemy ;)


chłopaki nie płaczą ;-)

_________________
Nie ma rzeczy niemożliwych ... są tylko takie, których nie pragniemy zbyt mocno ...
blog
komentarze
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Robbur - komentarze
Nowy postNapisane: Śr, 8 czerwca 2011, 12:29 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 9 kwietnia 2011, 13:05
Posty: 1144
cafe napisał(a):
robbur napisał(a):
to się chyba nie popłaczemy ;)


chłopaki nie płaczą ;-)


Co najwyżej topią smutki w morzu alkoholu ... o ile nie są sportowcami oczywiście.

_________________
Obrazek
blog
komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Robbur - komentarze
Nowy postNapisane: Cz, 9 czerwca 2011, 11:56 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 25 marca 2011, 11:14
Posty: 368
robbur napisał(a):
Nie wiem czy w skrajnym wypadku, głównym celem nie będzie "dobiec na własnych nogach".

Robbur, jeszcze jedna istotna rzecz przyuważyłem... Ty, chłopie, po jakiś pagórkach na codzień zapi..talasz, więc jak kto Cię na równym postawi to kto wie, co Ty tam możesz pokazać ;)

_________________
Obrazek
jakby blog
komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Robbur - komentarze
Nowy postNapisane: Cz, 9 czerwca 2011, 14:54 
Offline
Wyga
Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 18 lutego 2011, 12:54
Posty: 121
rushatek napisał(a):
robbur napisał(a):
Nie wiem czy w skrajnym wypadku, głównym celem nie będzie "dobiec na własnych nogach".

Robbur, jeszcze jedna istotna rzecz przyuważyłem... Ty, chłopie, po jakiś pagórkach na codzień zapi..talasz, więc jak kto Cię na równym postawi to kto wie, co Ty tam możesz pokazać ;)


To prawda, bieganie po górkach wyciąga resztki sił nawet przy umiarkowanych intensywnościach, ale przy okazji trenowania w takim terenie w sposób naturalny można kształtować siłę kończyn dolnych :) Wiem coś o tym, bo jak do siebie na wioskę zjeżdżam to też mam warunki do hasania po zróżnicowanym terenie :)

_________________
Obrazek
Mój blog - Wasze komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 761 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 51  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL