

Moderator: infernal
Wystawiasz go na ciezka probe!neevle pisze:Eee tam, nie biegaj jak Ci się nie chce.
I bardzo dobrze, nic na sile. Jak Ci sie kiedys zachce, to skoczysz na wysokie obroty.Marc.Slonik pisze:Nie chce mi się trenować. I nie będę tego robił wbrew sobie.
Jeżeli jogging 5-10km nazywamy bieganiem, to z tym nie mam problemu i na razie tak właśnie będę "biegał".
Trochę sam nie wiem po cosochers pisze:No bo chyba wychodzisz nogami poprzebierać. A mógłbyś robić coś innego, typu klejenie domków z zapałek czy inna piłka nożna
Tak, dokładnie właśnie myślę. Jakbym całkiem zawiesił buty na kołek to mogłoby być tak, że jak już mnie najdzie ochota na trening to się okaże, że nawet do najbliższego skrzyżowania nie jestem w stanie dobiec. Dlatego utrzymuję takie absolutne minimum.Sikor pisze:I bardzo dobrze, nic na sile. Jak Ci sie kiedys zachce, to skoczysz na wysokie obroty.
No witaj Stary! Miło Cię czytać. Nie chce Ci się trenować, ale biegasz?Skoor pisze: A nawet ostatnio myślałem co tam się u Ciebie dzieje a tu taaakie zaskoczenie, że wpis w blogu się pojawił. Aż się z tej okazji specjalnie zalogowałem, żeby to napisać
Truchtaj sobie truchtaj i wiedz, że mi też się nie chce trenować.
A wiesz, to temat na dłuższy wpis. Generalnie ostatnie 7 miesięcy mocno mnie wyeksploatowały fizycznie. Na tyle, że zacząłem dostawać niepokojące sygnały ze strony organizmu. Mocno bolały mnie plecy, lewy achilles, prawe rozcięgno podeszwowe, prawe biodro, a lewe pachwina zaczęła mi drętwieć razem z mieśniami tłoczni brzusznej. Efekt był taki, że jak napinałem brzuch to lewa strona była wybulona bo się nie napinała więc wesoło nie było. Teraz dochodzę do siebie i odpoczywam można by powiedzieć. 2 miesiące nie biegałem, a wcześnie to ciężko powiedzieć co robiłem, chyba szarpałem się z bieganiem... Generalnie gówno z tego było poza frustracją i zmęczeniem. Teraz zaczynam truchtać. jestem po pierwszych zawodach na które wyciągnął mnie kolega i dychę pobiegłem w prawie 48minMarc.Slonik pisze:No witaj Stary! Miło Cię czytać. Nie chce Ci się trenować, ale biegasz?