Dobajka - komentarze

Komentarze do blogów treningowych, komentujcie w tym dziale w nie w blogach

Moderator: infernal

Awatar użytkownika
Dobajka
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 504
Rejestracja: 20 lip 2011, 09:04
Życiówka na 10k: 52,58
Życiówka w maratonie: 4'19
Lokalizacja: Kraków i gdzie mnie oczy poniosą

Nieprzeczytany post

Asiula :hahaha: :hahaha:

To były trzy dni :hahaha: :hahaha:

Ale za rok w Krynicy i owszem :oczko:
New Balance but biegowy
Awatar użytkownika
Asiula
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1027
Rejestracja: 29 maja 2012, 09:45
Życiówka na 10k: 45:37
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Śląsk

Nieprzeczytany post

Dobajka pisze:Asiula :hahaha: :hahaha:

To były trzy dni :hahaha: :hahaha:

Ale za rok w Krynicy i owszem :oczko:

zle mi sie napisało :hej: :hej: :hej:
Nie no... własnie to podziwiam! Ja po niedzielnej "dyszce" do środy nie chciałam dupy ruszyć :oczko:
a co dopiero biegać 3 dni pod rząd... ciągle jestem pod wrażeniem :orany:
Endo

10km: Życiowa Dycha - Krynica 7.09.2013 45:37
21km: Półmaraton Silesia 12.05.2013 1:47:35
Awatar użytkownika
Martyna_K
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1708
Rejestracja: 08 mar 2012, 12:03
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Jestem na etapie kupowania butów trailowych,także niecierpliwie czekam na relację... :taktak:
Awatar użytkownika
Gryzzelda
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1710
Rejestracja: 29 cze 2012, 21:31
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Kraina Deszczowcow

Nieprzeczytany post

jacie, Dobajka, ten pies to jakis potwor byl :orany: nie wiem co ja bym zrobila na twoim miejscu, chyba padla na ziemie i udawala niezywa :oczko:
Awatar użytkownika
już tu byłam
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 692
Rejestracja: 04 sty 2012, 17:01
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznań

Nieprzeczytany post

ja maksiara? a kto biega bez węgli? Kobieto! zajedziesz się...
I may not be there yet, but I'm closer than I was yesterday.
nie piszę, ale biegam ;)
Awatar użytkownika
Martyna_K
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1708
Rejestracja: 08 mar 2012, 12:03
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Oj Dobajka, ten pomysł z wyłączeniem węgli,hm...chyba nienajlepszy :lalala:
LadyE
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3884
Rejestracja: 28 lut 2010, 19:33

Nieprzeczytany post

na poczatku wrzesnia zafundowalam sobie tydzien wlasnie bez wegli. waga szybko poleciala w dol a ja zyskalam swietne samopoczucie ;) mialam tez okazje sprawdzic jak zachowuje sie organizm na zawodach - super ;) pierwszy dzien -dwa rzeczywiscie mialam kryzys,ale pozniej bylo wysmienicie :)

tak wiec ja polecam, ale pamietaj by wegle zastapic duza iloscia tluszczu zwierzecego ;) staram sie teraz co prawda nie podchodzic do tematu juz tak restrykcyjnie i powoli wyrzucam to i owo z diety ;)
eh gdyby nie slodycze ... :hahaha:
Awatar użytkownika
klosiu
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3196
Rejestracja: 05 lis 2006, 18:03
Życiówka na 10k: 43:40
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany post

LadyE, popieram :). Przejście na tłuszcze jako paliwo trochę trwa, z doświadczenia wiem że przy kolejnych próbach będzie coraz lepiej z samopoczuciem. Ja za dwa tygodnie, jak mi się sezon startowy w MTB skończy, też wywalam węgle co najmniej na miesiąc i patrzę co się będzie działo. Kilka razy eliminowałem węgle na czas do tygodnia - z próby na próbę było coraz lepiej, w czasie wysiłku najgorzej jest przez pierwsze 20-30 minut, a później coraz lepiej, odwrotnie niż na węglach. A lecąca na łeb waga mimo dużych posiłków też cieszy ;).
The faster you are, the slower life goes by.
Awatar użytkownika
Gryzzelda
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1710
Rejestracja: 29 cze 2012, 21:31
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Kraina Deszczowcow

Nieprzeczytany post

taaaa, a potem Polske dotknie ten sam kryzys maslany co Norwegie rok temu :lalala: http://www.colbertnation.com/the-colber ... ce=message

przez dwa miesiace nie mozna bylo kupic masla w sklepie.
Serio.
LadyE
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3884
Rejestracja: 28 lut 2010, 19:33

Nieprzeczytany post

podejrzewam ze w niedlugim czasie ogolnie produkty pochodzenia zwierzecego beda rarytasem. o rosliny szybciej i taniej. wegetarianizm dla niektorych przestanie byc wyborem ...
Awatar użytkownika
Dobajka
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 504
Rejestracja: 20 lip 2011, 09:04
Życiówka na 10k: 52,58
Życiówka w maratonie: 4'19
Lokalizacja: Kraków i gdzie mnie oczy poniosą

Nieprzeczytany post

na poczatku wrzesnia zafundowalam sobie tydzien wlasnie bez wegli. waga szybko poleciala w dol a ja zyskalam swietne samopoczucie mialam tez okazje sprawdzic jak zachowuje sie organizm na zawodach - super pierwszy dzien -dwa rzeczywiscie mialam kryzys,ale pozniej bylo wysmienicie
A próbowałaś z dłuższymi dystansami?

A propos kalorii i nie tylko :oczko:

http://www.youtube.com/watch?v=46UKfF6daw0

A tłuszcze zwierzęce? Macie na myśli ryby? Czy schabowego (bez panierki :oczko: )?
Awatar użytkownika
mar_jas
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2826
Rejestracja: 06 mar 2012, 10:23
Życiówka na 10k: 0:39:59
Życiówka w maratonie: 3:28:43
Lokalizacja: Śląsk

Nieprzeczytany post

Dobajka pisze:
Trochę jestem spóźniona ale...wielkie dzięki za doping. Ten podbieg daje popalić :taktak: :hejhej:

Gratulacje za niezłą dyszkę :oczko:
Hej, Patrzę na Twój czas oraz moje fotki z tego miejsca i....... chyba nas już ie było jak tam przebiegałaś :ojoj:
Ale na szczęście jak czytałem nawet go nie zauważyłaś , tak się zagadałaś :oczko: :uuusmiech: :uuusmiech: :uuusmiech:
No i gratuluję czasu...na takiej trasie to bardzo przyjemny wynik :taktak: ...ja postaram sie tą trasę sprawdzić w przyszłym roku

Co do dyszki....to tą w Krynicy uznaję za porażkę...no chyba ze chodziło Ci o tą w Tychach..to dziękuję :hejhej:



A poza tym poprzeglądałem Twoj blog...piękne fotki, jakie tereny biegowe.....aż się rozmarzyłem...mmmmmm
Obiecuj częściej na niego zaglądać.....serdecznie pozdrawiam :)
_________________________________


Moja walka Blog biegowy Marcina

Komentarze
Awatar użytkownika
strasb
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4779
Rejestracja: 01 sie 2010, 11:25
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Lozanna

Nieprzeczytany post

A to Cię tym razem poniosło, rzeczywiście Moskwa wygląda dość zachęcająco. Czekamy jeszcze na fotki z ostatniego dnia.
Awatar użytkownika
klosiu
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3196
Rejestracja: 05 lis 2006, 18:03
Życiówka na 10k: 43:40
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany post

Ooo, jedziesz cały czas na low carb?
Próbowałaś już jakieś zawody tak biec? Na pewno nie osłabniesz, co najwyżej od początku będziesz miała problem z intensywnością ;).
Ja w tym roku między startami jadę na low carb, ale na starty jednak delikatnie ładuję węgle, bez przesadyzmu, ale dzień wcześniej jem jakieś ziemniaki, banany, więcej owoców itp, tak samo węglowodanowe śniadanie 3h przed startem. Na zawody też biorę żele. Po prostu nie mam pewności jak się organizm zachowa kompletnie bez węgli, a nie chcę się obudzić z ręką w nocniku w połowie maratonu mtb ;).
Ale pozytywy są wyraźne, wytrzymałość jest większa, możliwości wysiłkowe stabilniejsze, waga mniejsza. Tak że jednak radziłbym trochę tych węgli zjeść, start na low carb lepiej przetestować w jakimś nieważnym wyścigu :).
The faster you are, the slower life goes by.
Awatar użytkownika
Dobajka
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 504
Rejestracja: 20 lip 2011, 09:04
Życiówka na 10k: 52,58
Życiówka w maratonie: 4'19
Lokalizacja: Kraków i gdzie mnie oczy poniosą

Nieprzeczytany post

Próbowałaś już jakieś zawody tak biec? Na pewno nie osłabniesz, co najwyżej od początku będziesz miała problem z intensywnością
Zawodów nie próbowałam, bo jeszcze nie miałam okazji.
Dwie dyszki treningowo a poza tym krótsze biegi...
w ogóle nigdy nie biegłam maratonów w tak krótkich odstępach czasu :oczko: Nie mam wątpliwości,że to raczej czasówki lepszej nie wróży :oczko:
Więc Warszawa to jedna wielka niewiadoma :hejhej: :hejhej: dobrze,że na trasie będą kibice, biegnie się wtedy lepiej

Ale czuje się lepiej niż przed dietką i biega się lżej :oczko:
ODPOWIEDZ