No i biegacz przyzwyczaja się do tego, że nogi bolą, więc przestaje na to zwracać większą uwagęhotmas pisze:Myślę, że nogi przyzwyczają się w końcu do wysiłku. No i koniecznie trzeba je wzmocnić ćwiczeniami.




Moderator: infernal
No i biegacz przyzwyczaja się do tego, że nogi bolą, więc przestaje na to zwracać większą uwagęhotmas pisze:Myślę, że nogi przyzwyczają się w końcu do wysiłku. No i koniecznie trzeba je wzmocnić ćwiczeniami.
eeee tam, mdło się robi od tego zdrowego rozsądkuProvitamina pisze:Może za dużo od siebie wymagam. W końcu ja dopiero raczkuję, a chciałabym to i tamto. Nie, nie, nie! Nie mogę przesadzać. Zdrowy rozsądek najważniejszy. Reszta sama przyjdzie.
nie tak za dużoProvitamina pisze:Może za dużo od siebie wymagam. W końcu ja dopiero raczkuję, a chciałabym to i tamto. Nie, nie, nie! Nie mogę przesadzać. Zdrowy rozsądek najważniejszy. Reszta sama przyjdzie.
no ja mam nadzieje, że tuż-tuż, bo ten śnieg jakoś mi nie leżyProvitamina pisze: Biegłam rozkoszując się zimowymi widokami, bo podobno wiosna tuż, tuż.
Trzymam Cię za słowo. Już nie mam siły odśnieżać podwórka, bo od dwóch dni z nieba leci jakieś białe g... Ładny trening, jest postęp.Provitamina pisze: Biegłam rozkoszując się zimowymi widokami, bo podobno wiosna tuż, tuż.