MIMIK - komentarze
Moderator: infernal
- mimik
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 4097
- Rejestracja: 16 maja 2009, 19:42
- Życiówka na 10k: 38:56
- Życiówka w maratonie: 03:44:08
- Lokalizacja: okolice wrocławia
hehe, wiadomo gdzie się ubieramy...dobrze że jest ten Decathlon na Bielanach... tak poza tym to chyba nie ma większego wyboru we Wrocku...
- PATATAJEC
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 2048
- Rejestracja: 05 sie 2009, 21:53
- Życiówka na 10k: 00:44:26
- Życiówka w maratonie: 04:33:53
- Lokalizacja: KPN
- Kontakt:
Ten Decathlon jest dobrze wyposażony - kupowałem tam bluzę i buty. Pracuje tam mój znajomek - też biega i to całkiem nieźle.
- mimik
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 4097
- Rejestracja: 16 maja 2009, 19:42
- Życiówka na 10k: 38:56
- Życiówka w maratonie: 03:44:08
- Lokalizacja: okolice wrocławia
dokładnie.. to jest taki sportowy supermarket... wszystko tam jest z wielu dziedzin... od karate do myślistwa... w dziale bieganie trochę brakuje ciuchów z wyższej półki, ale nie ma na co się obrażać, bo Kalenji daje radę, elektroniki w bieganiu też nie za wiele... ale tak to wypas, we Wrocku nie ma lepszego sklepu...
-
- Stary Wyga
- Posty: 243
- Rejestracja: 07 cze 2009, 08:22
Ostatnio Decathlon to też jeden z moich ulubionych sklepów. Tam właśnie nabyłam zimowe buffopodobne nakrycie głowy. Kiedy zobaczyłam w Intersporcie cenę oryginału to zaniemówiłam.
Mimik napisłabyś jak przyrządasz tego łososia na surowo, bo już od drugiej osoby słyszę że takie coś można jeść , ale ja mam zaufanie tylko do surowych warzyw i to nie do wszystkich.
Pozdrawiam
Monika
Mimik napisłabyś jak przyrządasz tego łososia na surowo, bo już od drugiej osoby słyszę że takie coś można jeść , ale ja mam zaufanie tylko do surowych warzyw i to nie do wszystkich.
Pozdrawiam
Monika
- mimik
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 4097
- Rejestracja: 16 maja 2009, 19:42
- Życiówka na 10k: 38:56
- Życiówka w maratonie: 03:44:08
- Lokalizacja: okolice wrocławia
oby więcej takich sklepów jak Decathlon..
Jeśli chodzi sposób w jaki przyrządzam tego łososia, to za wiele finezji w tym nie ma, właściwie nie ma wogole, poprostu kawałki surowego mięsa rzucone na talerz
chodzi bardziej o cel żeby zjeść surowe mięso
... Poprostu najpierw myje porcje.. Potem odcinam skrórę... Następnie kroje sobie dowolnie na mniejsze kawałki i kładę na talerz , w osobnym naczyńku lub na talerzyk nalewam trochę sosu sojowego i to wszystko, jak ktoś lubi to może sobie jeść z wasabi (ale ja osobiście nie lubię jeść zbyt ostro)... To co robię to jest najprostsza forma japońskiego sashimi bez dodatków... Trzy zalety w jednym zero męczarni z przygotowaniem
, zdrowe pełnowartościowe jedzenie i smak
Jak dla mnie surowa ryba jest smaczniejsza, delikatniejsza w smaku od gotowanej, smażonej, duszonej, wędzonej, marynowanej etc... Lepszy w smaku od łososia jest tuńczyk ,ale za 1kg trzeba dać ponad 120-140 zł...
Jeśli chodzi sposób w jaki przyrządzam tego łososia, to za wiele finezji w tym nie ma, właściwie nie ma wogole, poprostu kawałki surowego mięsa rzucone na talerz



Jak dla mnie surowa ryba jest smaczniejsza, delikatniejsza w smaku od gotowanej, smażonej, duszonej, wędzonej, marynowanej etc... Lepszy w smaku od łososia jest tuńczyk ,ale za 1kg trzeba dać ponad 120-140 zł...
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 11474
- Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31
Ja uwielbiam łososia pieczonego w folii w piekarniku - cebula, przyprawy, 15 minut i jest danie-marzenie 

- constantius
- Stary Wyga
- Posty: 181
- Rejestracja: 14 sie 2009, 15:07
powiedz mi mimik po jakich nawierzchniach biegasz? Wszystko las czy też asfalty i chodniki po miescie ? Naprawde fajny blog. Tak sobie zerkam w ten i dwa inne... brakuje mi informacji o pogodzie czyli czy był wiatr ( bieg z nim czy pod ) lub zachmurzenie... albo ukształtowanie terenu jeśli las..
Polecam używanie jednego z programów z
http://bieganie.pl/?cat=2&id=85&show=1 Ja używam tego pierwszego.
wiele rzeczy można zapisać i analizowac na bierząco postepy
Polecam używanie jednego z programów z
http://bieganie.pl/?cat=2&id=85&show=1 Ja używam tego pierwszego.
wiele rzeczy można zapisać i analizowac na bierząco postepy
- mimik
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 4097
- Rejestracja: 16 maja 2009, 19:42
- Życiówka na 10k: 38:56
- Życiówka w maratonie: 03:44:08
- Lokalizacja: okolice wrocławia
constantius, dzięki za komplement 
Spróbuje zobaczyć te programiki do których podałeś mi link... Właśnie przybiegłem przed chwilą i od razu postaram się w dzisiejszym poście rozbudować informację o rzeczy które pisałeś..
EDIT.. o kurde linki do tych pogramików nie działają.. 404 NOT FOUND.. shit happens :/ ... poimprowizuję troche

Spróbuje zobaczyć te programiki do których podałeś mi link... Właśnie przybiegłem przed chwilą i od razu postaram się w dzisiejszym poście rozbudować informację o rzeczy które pisałeś..
EDIT.. o kurde linki do tych pogramików nie działają.. 404 NOT FOUND.. shit happens :/ ... poimprowizuję troche

- constantius
- Stary Wyga
- Posty: 181
- Rejestracja: 14 sie 2009, 15:07
http://www.lechici.mazowsze.pl/lechici/index.php?ar=d
tutaj jest dziennik treningowy Konrada Różyckiego
To jego strona domowa
reszte też pewnie gdzeis da sie poszukać
osobiscie używam tego
pozdr
tutaj jest dziennik treningowy Konrada Różyckiego
To jego strona domowa
reszte też pewnie gdzeis da sie poszukać
osobiscie używam tego
pozdr
- mimik
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 4097
- Rejestracja: 16 maja 2009, 19:42
- Życiówka na 10k: 38:56
- Życiówka w maratonie: 03:44:08
- Lokalizacja: okolice wrocławia
Dzięki jeszcze raz za link do programiku ... Rzeczywiście, żeby prowadzić taki pełny dziennik to jest sporo rzeczy do uzupełnienia .. Jeśli uda mi się kupić jakiś sprzęt do pomiaru tętna i trasy, to napewno postaram się uzupełniać swoje zmagania o takie rzeczy...
- mimik
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 4097
- Rejestracja: 16 maja 2009, 19:42
- Życiówka na 10k: 38:56
- Życiówka w maratonie: 03:44:08
- Lokalizacja: okolice wrocławia
człowiek jak małpa, szybko przyzwyczaił się do tych niskich temp... wczoraj -15stC dzisiaj -2stC.. normalnie upał
najbardziej jutro boje się chlapury podczas biegania... ten świeży suchy zmrożony śnieg był spoko... ale dzisiaj już widziałem, że to wszystko zaczyna się paćkać...

najbardziej jutro boje się chlapury podczas biegania... ten świeży suchy zmrożony śnieg był spoko... ale dzisiaj już widziałem, że to wszystko zaczyna się paćkać...
- mimik
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 4097
- Rejestracja: 16 maja 2009, 19:42
- Życiówka na 10k: 38:56
- Życiówka w maratonie: 03:44:08
- Lokalizacja: okolice wrocławia
Ciężkie mrozy WRACAJCIE!!!00jan pisze:Największa będzie środa/czwartek.
