Teraz jest N, 31 maja 2020, 19:46

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: tutu01 - biegiem w dorosłość
Nowy postNapisane: So, 18 kwietnia 2020, 20:45 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Cz, 16 kwietnia 2020, 17:21
Posty: 19
Hej!

Witam Cię serdecznie na moim blogu treningowym. Z tej strony Wojtek, mam 18 lat. Za bieganie „na poważnie” zabrałem się w lipcu tuż po ukończeniu osiemnastki. Można więc powiedzieć, że biegam całe moje dorosłe życie :hahaha: :hahaha: :hahaha: Dlaczego zacząłem biegać? No cóż, powód jest dość śmieszny. Zacząłem, żeby uleczyć złamane serce :nienie: :nienie:

Ale do rzeczy. Serce się uleczyło, a ja sam złapałem bakcyla. Jak każdy nowicjusz biegałem tak po prostu bez żadnego planu – po prostu wychodziłem rano przed szkołą, biegłem 10 km i do szkoły. Dopiero niedawno zacząłem do treningu włączać podbiegi, interwały i inne bardziej „skomplikowane” formy treningu. Ale nadal jestem w tym zakresie totalnym laikiem. Dlatego wielkie dzięki MatiR, że postanowiłeś mi doradzać!!!!

Jeśli sam miałbyś jakieś rady lub chciałbyś coś skrytykować w moim treningu to bardzo gorąco zachęcam viewtopic.php?f=28&t=61644

Moje obecne rekordy to:
5 km - 19:06 (II 2020)
10 km - 38:42
Połówka - 1:26:56 (III 2020)

W planach na 2020 miałem coś zupełnie innego, ale to chyba dotyczy wszystkich biegaczy (korona :wrr: :wrr: :wrr: ). Obecnie liczę na to, że do sierpnia sytuacja się uspokoi, więc planuje przygotowywać się pod „dyszkę” w sierpniu. Jeśli biegów nadal nie będzie to cóż, może sam pobiegnę sobie bieg treningowy :taktak: :taktak: Nie chcę tutaj strzelać jakimiś dokładnymi wynikami jaki chcę osiągnąć, żeby potem się nie zawieść, ale na pewno będę chciał urwać jak najwięcej!!!

Kolejne plany i cele myślę, że będę układał w trakcie trwania tego sezonu, gdy będę widzieć jaki progres udaje mi się osiągać. Na razie planuję skupić się na tych krótszych dystansach (5-10 km) tak żeby na razie nabrać szybkości, a dopiero potem gdy już będę szybszy (oby :hej: :hej: ) przejść na dłuższe dystanse (półmaratony i maratony).

Ale moim głównym celem cały czas będzie to, żeby się rozwijać i robić postępy tak, żeby za kilka lat biegać na dużo wyższym poziomie.


Jeśli mój blog Cię zainteresuje i postanowisz regularnie sprawdzać moje postępy to będzie mi bardzo miło. Myślę, że wpisy będę wrzucał regularnie - może raz, może dwa razy w tygodniu.


Ostatnio edytowano N, 26 kwietnia 2020, 23:05 przez tutu01, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: tutu01 - biegiem w dorosłość
Nowy postNapisane: N, 26 kwietnia 2020, 21:41 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Cz, 16 kwietnia 2020, 17:21
Posty: 19
Pora na pierwsze podsumowanie tygodnia. Tak więc ...

TYDZIEŃ 20.04 – 26.04.

PONIEDZIAŁEK
Planowo: 35’ BS
Wyszło: 7,88km 35:06 @4:27min/km
4:28-4:27-4:26-4:30-4:29-4:34-4:25-(4:20)

No i tutaj pokazuje się mój dotychczasowy problem przy bieganiu. Nie ma czy BS, czy trening progowy lecę i nie patrzę na tempo. No cóż, trzeba będzie nad tym mocno popracować. Dodatkową trudnością jest to, że biegam z aplikacją w telefonie, bo nie mam zegarka, więc kontrolować tempo jest jeszcze ciężej. Same nogi jeszcze trochę zastane po przerwie, a chusta na twarzy dodaje też od siebie.

WTOREK
Planowo: 3km BS (bieg spokojny) + 6x (30"/2') + 2km BS/BR
Wyszło: 4:40-4:39-4:45+6x30"/2'+4:57-4:49

Tutaj już się udało przyhamować trochę nogi, więc to na pewno jakiś mały plusik. Odcinki fajnie przebiegnięte, dość luźno. Tylko kolejny problem rodzi się, że w apce nie da się sprawdzić zbytnio z jakim tempem przebiegłem te 30 sekund, a to byłoby dość przydatną informacją.

ŚRODA
Planowo: 35' BS
Wyszło: 7,36 35:03 @4:46min/km
4:40-4:48-4:42-4:51-4:50-4:48-4:44-(1:41)

Pierwszy trening w terenie. Udało mi się wybrać z rodziną do lasku, więc fajnie, że udało się zmienić teren. Jednak tu są mega duże górki i zbiegi, więc mimo niższego tempa przewyższenia dały o sobie mocno znać.

CZWARTEK
Wolne

PIĄTEK
Planowo: 35' BS + podbiegi 6x10"
Wyszło: 7,24km 35:01 @4:51min/km
4:48-4:45-4:49-4:50-4:51-4:51-4:56-1:11

W sumie śmieszny dzień i śmieszny trening. Gdyby wszystko było normalnie to zamiast pojechać z rana do lasu pojawiłbym się w szkole na zakończeniu liceum. Ale nic nie jest normalnie, więc wziąłem z rana swój stary, rozklekotany rower i wyruszyłem w kierunku lasu. Odległość to niby tylko 7 km, ale jadąc starym gruchotem, któremu nie działają nawet przerzutki pod górę do najprzyjemniejszych nie należy. Ale jak to się mówi „no pain, no gain” :hahaha: :hahaha: . Najpierw sobie pobiegałem 35 minut po górkach, a potem chwila na podbiegi. Na szczęście ten teren jest w nie bogaty.

SOBOTA

Tutaj miał być trening, który zrobiłem w niedzielę, bo apka przestała ze mną współpracować i nie chciała za nic się uruchomić. I tak wiem, brzmi jak niezbyt udana wymówka, ale akurat dzisiaj GPS był kluczowy. Bo gdyby to był jakiś BS, gdzie tempo jest drugorzędne to machnąłbym ręką i pobiegł, ale jednak przy BNP tempo poszczególnych kilometrów jest kluczowe. Ale korzystając z tego, że już się na trening pozbierałem to zrobiłem sobie plus minus 3 km w spokojnym, bliżej nieokreślonym tempie.

NIEDZIELA
Planowo: 2km BS+ 3km @ 4'20” -2km@ 4'10" + 1km @ 4'00" + 0,5km @ 3'50" + 2km BS/BR
Wyszło: 4:41-4:40+4:14-4:17-4:16+4:07-4:06+3:56+1:54(3:48)

Odrabiam dziś sobotę. Aplikacja postanowiła zacząć z powrotem współpracować – bardzo miło z jej strony. Wyszło bardzo przyjemnie. Stopniowe przyspieszanie, choć cięższe niż utrzymywanie tego samego tempa przypadło mi do gustu.


Spokojny tydzień – bez większego szarżowania. Zaczynamy spokojnie, bo czasu - do połowy sierpnia, gdy forma ma być najwyższa - jest dużo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: tutu01 - biegiem w dorosłość
Nowy postNapisane: Pn, 4 maja 2020, 08:13 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Cz, 16 kwietnia 2020, 17:21
Posty: 19
Okej czas na raport z kolejnego tygodnia.

TYDZIEŃ 27.04-3.05

PONIEDZIAŁEK
40' BS
8,58km 40:18 4:42 min/km
4:39-4:31-4:41-4:54-4:44-4:38-4:37
BSik po okolicy, na spokojnie, bez żadnej historii.

WTOREK
2km BS + 8x 1'(tempo na 3km)/1'(tempo BS) + 2km BS
Początkowe 2km 4:42-4:39 Końcowe 2km 4:51-4:46
Tutaj wybrałem się do lasku, żeby porobić te akcenty na przewyższeniach. Bałem się, że pierwsze powtórzenie zrobiłem za mocno, bo akurat było z górki ale jakoś udało się utrzymać tempo do końca mimo dziwnych spojrzeń ze strony przechodniów :hahaha: :hahaha:

ŚRODA
wolne

CZWARTEK
35' BS + 6x 10” podbiegi
7,22 km 35:07 4:52min/km
Trening w terenie. Z moją górką podbiegowa już się trochę „zaprzyjaźniłem”, więc podbiegi wyszły dużo dynamiczniej niż tydzień temu.

PIĄTEK
3km BS + TEST 1km + 2km BS
4:36-4:41-4:39+3:18+4:48-4:46
Trening ustawiony pod zrobienie naszego challengu na 1 km i kurcze jestem mega niezadowolony. Biegłem sobie po pętli w mojej okolicy i wiem gdzie mniej więcej wypada kilometr, ale tym razem mój telefonowy GPS postanowił przedłużyć mi trasę o jakieś mniej więcej 3-4s. Plus zostało mi jeszcze sporo sił, ale to mogę zrzucić na to, że dystans 1 km biegłem po raz drugi w życiu, więc nie mam totalnie w nim doświadczenia. Na pewno więc jest duże pole do poprawy.

SOBOTA
wolne

NIEDZIELA
2km BS + 2km - 4'20" + 1km 4'05" + 2km 4'10" + 1km 4"00" + 2km BS
4:33-4:38+4:12-4:15+4:03+4:06-4:08+3:57+4:46-4:45
Znowu takie manipulowanie prędkościami przypadło mi do gustu. Fajny trening. Uczę się powoli panowania nad swoim tempem w biegu.

_________________
BLOG viewtopic.php?f=27&t=61643
KOMENTARZE viewtopic.php?f=28&t=61644


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: tutu01 - biegiem w dorosłość
Nowy postNapisane: Pn, 11 maja 2020, 10:51 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Cz, 16 kwietnia 2020, 17:21
Posty: 19
TYDZIEŃ 4.05 - 10.05

Poniedziałek
40’ BS + 6x10” podbiegi
8,54 km 40:00 4:38 min/km
Trening w lasku na pagórkach. Tutaj sam BS mi trochę wyszedł szybciej niż ostatnio, a podbiegi z dużą mocą, ale nie na maxa.

Wtorek
Wolne

Środa
3km BS + 6x [1'(tempo na 5km)/20"(trucht)/30'(tempo na 3 km)]/2'(tempo BS) + 2km BS
Pierwszy od dawno trening, na którym tak cierpiałem. Złapała mnie kolka już na drugim powtórzeniu, więc zastanawiałem się czy nie przerwać, ale jakoś przecierpiałem. Oj było ciężko było…

Czwartek
35’ BS + 6x15s
6,54 km 30:02 4:39min/km
Tutaj musiałem obciąć BS o 5 min bo musiałem wrócić do domu szybciej, ale nadrobiłem te 5 min w niedziele. Akcenty też zrobione mocno, z pompą, ale z rezerwą

Piątek
Wolne

Sobota
12 km po 4:20-25min/km
12,04 52:38 4:22 min/km
Tutaj się wybrałem na stadion zobaczyć jak mi się będzie biegać na bieżni. I niestety nie wiem czemu ale takie tempo, które nie powinno mi sprawiać problemów na bieżni sprawiło. Nie wiem czy to jest kwestia innej nawierzchni czy nieprzystosowania do biegania tak „w kółko” ale coś nie zagrało w sobotę. Może ktoś z was ma podobne odczucia co do bieżni, że ciężej jest mu biegać z szybszym tempem niż na asfalcie/chodniku?

Niedziela
40’ BS
9,42 km 45:06 4:47min/km
Spokojny BS bez większej historii, odbiłem te 5 min z czwartku.

_________________
BLOG viewtopic.php?f=27&t=61643
KOMENTARZE viewtopic.php?f=28&t=61644


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: tutu01 - biegiem w dorosłość
Nowy postNapisane: Pn, 18 maja 2020, 22:39 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Cz, 16 kwietnia 2020, 17:21
Posty: 19
Z dziennym opóźnieniem pora na podsumowanie zeszłego tygodnia.

TYDZIEŃ 11.05-17.05

PONIEDZIAŁEK
Wolne

WTOREK
40’ BS
8,45 km 40:01 4:44min/km

Tutaj BS nie w terenie, tylko po mojej okolicy – po asfalcie. Spokojnie, bez większej historii.

ŚRODA
"Pandemiczny challenge - 1km" + 4x200m + 4x100m
Przed chalengem zrobiłem 3 km na rozgrzewkę w tempie mniej więcej 4:40/km. Potem rozgrzewka właściwa i challenge. Tak jak już wrzuciłem na strone challengu wyszło 3:16:46 a następnie pobiegałem te rytmy. Dwusetki wyszły 34,3 35:09 34:43 34:72, a setki 16,69 16,53 16,47 i 16,13. Trening solidnie męczący.

CZWARTEK
Wolne

PIĄTEK
BS 45’ + podbiegi
9,37 km 45:06 4:48 min/km
Trening w terenie, wykonany spokojnie . Podbiegi mocno, ale z rezerwą. Pogoda niezbyt ciekawa, bo niby nie padało, ale i tak jakaś taka nieprzyjemna wilgoć, choć w lesie to nawet fajnie wyglądało.

SOBOTA
3km BS + 10x1’/1’ + podbiegi + 2 km BS
Trening mocno wymagający. Pierwsze kilometry zrobione bardzo spokojnie żeby nie tracić sił przed częścią główną treningu. Sama część główna wykonana mocno, na szczęście nie zacząłem zbyt szybko i dotrzymałem mniej więcej tempo do końca. Potem podbiegi zrobione w mojej ocenie trochę mniej dynamicznie niż dzień wcześniej ale też już to było na zmęczonych nogach więc to pewnie dlatego. Ostatnie 2 km to już totalny chill i podziwianie lasu wokół.

NIEDZIELA
35’ BS + przebieżki 5x15”
7,53 km 35:04 4:39 min/km
Trening wykonany w okolicy po asfalcie. Przebieżki z przerwami do pełnego wypoczynku wykonane mocno, ale nie było świeżości w nogach po tym sobotnim treningu.

_________________
BLOG viewtopic.php?f=27&t=61643
KOMENTARZE viewtopic.php?f=28&t=61644


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: tutu01 - biegiem w dorosłość
Nowy postNapisane: N, 24 maja 2020, 22:13 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Cz, 16 kwietnia 2020, 17:21
Posty: 19
TYDZIEŃ 18.05-24.05

PONIEDZIAŁEK
BS 45’
9,64km 45:10 4:41min/km
Spokojny BS po okolicy bez większej historii.

WTOREK
Wolne

ŚRODA
Przymusowe wolne z powodu problemów z brzuchem

CZWARTEK
BS 40' w terenie + 7x 10-12s podbiegów
8,23km 40:04 4:52min/km
Tutaj starałem się biec spokojnie ze względu na te ekscesy z brzuchem. Podbiegi też wykonane mocno, ale z rezerwą żeby brzucha nie zajechać.

PIĄTEK
Challenge 1km + 5x200 + 5x100
Z brzuchem już było okej, więc wyszło 3:12:35 (zaraz wrzucę na stronę challengu), dwusetki po 34-35, a setki 16,2-16,6. Fajnie wyszło, ale myślę że są rezerwy na 3:10 na pewno a nawet może coś wyżej.

SOBOTA
BS 45' + 5x 30s/1'
9,67km 45:01 4:39 min/km (sam BS0
Zamiana z niedzielą, bo bieżnia była zajęta. Spokojnie choć wyszło trochę szybciej niż zazwyczaj. Interwały wyszły porządnie, mocno z przerwami na trucht.

NIEDZIELA
BS 2,5km + 4km 4'10" + 2km 4'00" + 1km 3'55" + 0,5km 3'45" + 2km BS
BS 2,5 km (4:45-4:36-2:19) + 4 km (4:03-4:06-4:07-4:10) + 2km (4:02-3:59) + 1km (3:57) + 0,5km 1:52(3:44min/km) + BS 2km (4:53-4:49)
W końcu udało mi się zrealizować ten trening, który pierwotnie miał być w czwartek. BS i rozgrzewka spokojnie udało się nogi rozluźnić. Początkowo zacząłem trochę za szybko, czego dowodem są te pierwsze kilometry. Potem zaczęły się schody. Na 4:00 już zaczynało być ciężej. To przyspieszanie czuje ze sprawia mi dość duże problemy. Widać to że potem ten kilometr, który miałem przebiec 3:55 przebiegłem dwie sekundy za wolno. Tam już było dość ciężko – bardziej oddechowo niż mięśniowo (nogi mogły ale oddech był taki jak starej lokomotywy). A ostatnie 500 m to jeszcze ciężej – udało się przyspieszyć, ale nogi też zaczynały odmawiać.

_________________
BLOG viewtopic.php?f=27&t=61643
KOMENTARZE viewtopic.php?f=28&t=61644


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL