Teraz jest N, 31 maja 2020, 19:46

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 876 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 55, 56, 57, 58, 59
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: ziko303 zapiski z M40
Nowy postNapisane: N, 10 maja 2020, 15:47 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 13 grudnia 2013, 13:08
Posty: 1762
Lokalizacja: Wro
SB 09.05.2020
BS 10' + 4x800mT5 + BS 18'=8,9 km, 154/81 (79%/92%)

Ta miękka faja była jednak prorocza :bum: Niestety trening nieudany. Złożyło się na to jak u baletnicy wiele rąbków, a nawet rombów. Założenia były nierealistyczne, przerwa 2 minuty i bieganie tego praktycznie w samo południe, po lekko zarwanej nocy (FIFA i browary) były przepisem na porażkę.
1. 4:19 początek przepalony, ale potem udaje się ustabilizować
2. 4:17 początek ok, po chwili podkręcam sporo poniżej 4:10, po kolejnej chwili stabilizuję, ale czuję że zapłacę za to rwane tempo
3. 4:20 za szybko, potem za wolno, potem w punkt. Tu przed tym powtórzeniem była już dłuższa przerwa bo musiałem poczekać na zielone światło, więc wyszło pewnie z 2,5 minuty
4. 4:21 w sumie najrówniej przebiegnięty odcinek, ale już bardzo ciężko to szło, brzydko, siłowo, bez kontroli, do dupy. Przerwę zrobiłem jakieś 3 minuty
Ruszyłem jeszcze na piąty, ale dałem sobie spokój po 400 metrach. W planie miałem 6.Powrót totalnie wleczony, temperatura i wcześniejszy wysiłek mnie zabiły, chyba ze 2 razy przechodziłem w marsz. Do tego w pysku Sahara. Jednak po 40stce to przed takim treningiem trzeba być grzecznym i wyspanym.
Lekcja pokory, być może trzeba było to robić po 4:25-27 na przerwie 3 minuty? To było mocno życzeniowe tempo. Tak czy owak, w głowie i mięśniach zostanie, może jakiś progres z tego będzie.

ND 10.05.2020
BD 95' = 16,4 km, 5:49, 149/167 (76%/85%)

Ani dobrze, ani źle. W sumie mogło być trochę dłużej, ale jest jak jest. Końcówkę przyśpieszyłem i już było ciężej, co odbiło się na tętnie. Zaliczone. Tydzień 53 km.

_________________
Blog

Komentarze

5k 21:55 (2018) / 10k 45:40 (2019) / HM 1:40:34 (2017)/ M 3:48:40 (2016)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ziko303 zapiski z M40
Nowy postNapisane: Cz, 14 maja 2020, 20:47 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 13 grudnia 2013, 13:08
Posty: 1762
Lokalizacja: Wro
WT 12.05.2020
BS 53' = 9,1 km, 5:47, 143/157 (73%/80%)

Znów zrobiło się chłodno, dobrze że chociaż wiatr cały czas wieje :hahaha: . Druga połówka zdecydowanie szybciej 5:30 i niżej. Tętno przyzwoite, wpływ na to miała pewnie temperatura.

ŚR 13.05.2020
BS10' + 10 km TM + BS 5'=12,5 km, 5:21, 154/170 (79%/87%)

10 km w życzeniowym tempie maratońskim. Niby nie szło jakoś źle, ale jednak to powinno lżej wchodzić. Średnie tempo 5:14 czyli na 3:40. To oczywiście takie gdybanie, bo maratonu na horyzoncie nie widać, może to i dobrze. Sam nie zmobilizuje się do dłuższego sprawdzianu niż 5k.

CZW 14.05.2020
BR 35' = 5,7 km, 6:10, 134/142 (68%/72%)

Wolno i krótko, regeneracyjnie.

_________________
Blog

Komentarze

5k 21:55 (2018) / 10k 45:40 (2019) / HM 1:40:34 (2017)/ M 3:48:40 (2016)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ziko303 zapiski z M40
Nowy postNapisane: N, 17 maja 2020, 16:25 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 13 grudnia 2013, 13:08
Posty: 1762
Lokalizacja: Wro
SB 16.05.2020
BS 14' + 600/500/400/300/200 p.3' + BS 14'=7,9 km, 6:11, 145/180 (74%/92%)

Trening pod kątem 1 km. Wymyśliłem sobie odcinki od 600 metrów i każdy o 100 krótszy od poprzedniego, ostatni 200 metrów. Przerwa 3 minuty. W tygodniu zauważyłem, że otwarte jest boisko z bieżnią na Wojszycach. Dopytałem okazało się, że bieżnia przynależy do boiska i łącznie na tej przestrzeni może przebywać 6 osób. Paranoja. Dzisiaj okazało się, że obiekt jest czynny w sobotę do 13. W sumie się nie dziwię, że nie chcą trzymać i płacić człowiekowi za liczenie użytkowników. Taki kiepski kabaret patrząc co się dzieje w sklepach.
W związku z brakiem bieżni został asfalt. Zakładałem, żeby każdy odcinek był w szybszym tempie.
1. 600 m - 2:29 @4:10 pod wiatr, pełna kontrola
2. 500 m - 1:57 @3:54 super tempo poniżej rekordu na 1 km
3. 400 m - 1:31 @3:48 ciężko, ale dobrze
4. 300 m - 1:06 @3:40 nieźle
5. 200 m - 0:41 @3:29 pod wiatr, ale szybko
Wygląda na to, że ten 1 km to można jednak szybciej zdecydowanie pobiec. Nóżki lekko betonowe. Trening na plus.

ND 17.05.2020
BD 107' = 18,8 km, 5:42, 146/171 (74%/87%)

Zacząłem wolno, pierwszy kilometr grubo powyżej 6, drugi też. Od trzeciego samoczynnie tempo wskoczyło na okolice 5:50. Spora lampa była, ale wziąłem wodę, więc byłem zabezpieczony. Biegało się w miarę. Gdzieś koło dyszki coś przeskoczyło i zacząłem przyspieszać i jakoś lżej się biegło. Ostatnie 5 km już znacznie poniżej 5:30 i po jakiś 2 zrobiło się ciężko, bo wiatr doszedł. Na szczęście były światła :hej: . Ogólnie końcówka ciężka. Patrząc na wczorajszy trening, to chyba z dwojga złego jestem szybszy niż bardziej wytrzymały :hahaha:

_________________
Blog

Komentarze

5k 21:55 (2018) / 10k 45:40 (2019) / HM 1:40:34 (2017)/ M 3:48:40 (2016)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ziko303 zapiski z M40
Nowy postNapisane: Śr, 20 maja 2020, 18:46 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 13 grudnia 2013, 13:08
Posty: 1762
Lokalizacja: Wro
WT 19.05.2020
BS 55'=9,5 km; 5:41; 141/153 (72%/78%)

Lekko czułem czwórki po wczorajszych ćwiczeniach ale ogólnie swobodnie. Tętno trochę oszukane, bo mniej więcej w połowie musiałem parę minut pogadać przez telefon i się zatrzymałem. Głowa i tak była już przy środzie.

ŚR 20.05.2020
BS 16' + Pandemiczny 1 km biegania.pl + BS 18'

No nadszedł dzień kolejnej próby. Z ostatnich szybszych treningów nie dopuszczałem do siebie innej myśli niż poprawa wyniku i to nie o sekundę lub dwie. Postanowiłem pobiec na bieżnię na Ołtaszynie i tam zrobić swoje. Jakoś specjalnie świeży się nie czułem, szczególnie jeżeli chodzi o czwórki. Na miejscu Pan ochroniarz kulturalnie mnie poinformował, że teraz obiekt jest zarezerwowany dla klubu, a ja mogę sobie przyjść między 10 a 14. No żesz ku#@^!

Miejsce do wyznaczenie innej trasy takie sobie, osiedle domków, z zakrętami. Przez chwilę myślę, żeby odpuścić, ale to tylko ułamek sekundy. Wkurwiony robię tylko chwilę rozciągania i dwie przebieżki i chce to mieć za sobą. Tutaj błąd numer jeden brak koncentracji.

Ruszam jak szalony. Pierwsze 200 metrów tempem 3:40 i lepiej, jeszcze zakręt po drodze. Błąd drugi za mocno od startu. Problem zaczyna się już w okolicach 300 metra, dług trzeba oddać. Około połowy myślałem, że zrezygnuję. Tempo dramatycznie spada, ja mam betonowo-drewniane nogi. Na wykresie nawet powyżej 4:00 się pojawia. Kolejny zakręt i jakoś się odradzam, trzymam okolice 3:50. W okolicy 700 metra wiem, że się poprawię. Ale to nie koniec, jakieś dupniecie jeszcze w okolicy 900 metra na wykresie widać, już tego nie pamiętam. Jednak się zbieram i przyśpieszam te 100 metrów. Wynik 3:49,5.

Jestem zadowolony, ale gdyby pobiec to sensowniej i na lepszej trasie można jeszcze nieco urwać. Żeby urwać więcej to trzeba już trenować pod to. Tak czy owak na chwilę opuszczam ostatnie miejsce w rankingu :hej: chociaż w M45 mam póki co ostatnie miejsce zarezerwowane, bo tam same dziki :bleble:

_________________
Blog

Komentarze

5k 21:55 (2018) / 10k 45:40 (2019) / HM 1:40:34 (2017)/ M 3:48:40 (2016)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ziko303 zapiski z M40
Nowy postNapisane: N, 24 maja 2020, 12:22 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 13 grudnia 2013, 13:08
Posty: 1762
Lokalizacja: Wro
SB 23.05.2020
BS 32' = 5,7 km, 5:36, 142/169 (72%/82%)

Zaplanowałem sobie tak, że będę robił 3 tygodnie treningu, taki mikrocykl i kolejny tydzień z obniżonym kilometrażem i testem na 1 km i crossem lub testem na 5 km. W związku z tym w czwartek odpuściłem bieganie, zrobiłem za to łącznie 30 km na rowerze ok. 10 jako droga do i z pracy i 20 późnym popołudniem.
W piątek też 18 km na rowerze, który został u znajomych (piffko :oczko: ) i który odebrałem właśnie w sobotę. Dobieg te ponad 5 km w dość rześkim tempie i potem powrót na rowerze 8 km. Czyli tak zakładka wyszła.

ND 24.05.2020
BS 15' + cross 3,8 km + BS 15 km = 9,1 km, 157/178 (80%/91%)

Ciężkie nogi od samego początku i generalna słabość. Jednak chyba te łącznie 85 km na rowerze jakie zrobiłem w tym tygodniu zmęczyło organizm. Wiem, że dla kogoś kto jeździ często to nic wielkiego, ale dla mnie jednak tak. Czułem się nie najlepiej i myślałem nawet żeby olać ten cross. Na szczęście przewalczyłem to i ruszyłem. Cały bieg na mega zmęczeniu, bez polotu, bez radości czysta męka. Momentami na podbiegach wydawało mi się, że stoję w miejscu. Jakoś specjalnie nie kontrolowałem tempa, po prostu chciałem biec na dużej intensywności. Ostatecznie tym razem GPS pokazała 3,88 km (3,76 ostatni) i średnie tempo ciut lepsze niż ostatnio 4:58 vs 5:01. To tylko GPS więc nie ma co tutaj bawić się w rekordy, sponiewierało mnie to 3x bardziej niż ten 1 km. Ledwo doczłapałem do domu. Szkoda, że ścieżka na wzgórzu zarasta, bo może się okazać, że to ostatni bieg na tej pętli. Byłoby szkoda.
Tydzień biegowo 31 km, rowerowo 85 i tak zamiast wypoczęty kończę zmęczony :hahaha:

_________________
Blog

Komentarze

5k 21:55 (2018) / 10k 45:40 (2019) / HM 1:40:34 (2017)/ M 3:48:40 (2016)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ziko303 zapiski z M40
Nowy postNapisane: Cz, 28 maja 2020, 20:46 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 13 grudnia 2013, 13:08
Posty: 1762
Lokalizacja: Wro
WT 26.05.2020
BS 56'+6x10"spg = 9,8 km, 5:48

Trochę ciężkie czwórki, ale generalnie dość swobodnie. Pogoda fajna lekki chłodek. Dorzuciłem 6 sprintów pod górę na odmulenie. Muszę wrócić do ich biegania. Coś mi pas tętna zaczął świrować i jakieś głupoty pokazywać. Więc nawet nie wpisuję wartości. Być może bateria do wymiany.

ŚR 27.05.2020
BS 8' + 2x3 km P/p.5' + 2 km P + BS 24'=14,5 km, 5:35 158/180 (81%/92%)

Niestety dzisiaj położyłem ten trening, ale finalnie nie było źle. Taki paradoks. Wymyśliłem sobie 3x3 km P na przerwie 5’. Z tym, że to tempo progowe takie raczej z dupy wziąłem, bo widełki 4:40-4:50. Pierwszy odcinek poszedł planowo i znośnie po 4:43 na średnim tętnie 166 czyli nawet niżej progu. Niestety na drugim już wiało i było ciężko, ale zamknąłem w 4:47 na średnim tętnie 174 to już lekko powyżej progu. Czułem, że to trzecie będzie raczej niepotrzebne. I tak też było, ostatecznie dociągnąłem 2 km po 4:50 na średnim 172 i nie bardzo mogłem się rozpędzić bardziej. Nie było sensu tego na siłę zamykać. Potem miało być trochę BS, a przez zamkniętą drogę zrobiło się prawie 5 km, ostatni kilometr spotkałem kumpla, który jest z innego poziomu, a że chcieliśmy pogadać to BS :bum: szedł w okolicy 5:10. Całość tego odcinka po 6:16, ale popieprzyłem coś w zegarku i jak szedłem odpoczywając po 3 powtórzeniu to miałem bieg, a jak zacząłem biec do zastopowałem dopiero po jakimś czasie się orientując. Ogólnie wpadło ponad 14 km, a to się chwali. Jutro krótko i wolno.

CZW 28.05.2020
BR 41' = 6,8 km, 6:08, 136/144 (69%/73%)

Krótko, wolno i na niskim tętnie. Aż mnie keiw na GC pochwalił :hej: Ale czwórki to mam nieźle zbite od weekendu, nie wiem czemu - Pandemiczny i cross mnie tak załatwiły? :niewiem: Dopiero dzisiaj wpadłem na to, żeby porolować (jakoś nie wiem czemu czwórek nie roluję) i muszę przyznać, że bolało. Jutro wolne, w sobotę coś szybszego, w niedzielę dłuższego.

_________________
Blog

Komentarze

5k 21:55 (2018) / 10k 45:40 (2019) / HM 1:40:34 (2017)/ M 3:48:40 (2016)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 876 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 55, 56, 57, 58, 59

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL