Teraz jest Pn, 17 czerwca 2019, 09:09

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 290 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 16, 17, 18, 19, 20
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: rocha - 75' w tri-sprincie
Nowy postNapisane: Pn, 29 kwietnia 2019, 10:19 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 6 maja 2002, 11:44
Posty: 606
Lokalizacja: Świecie/Jelenia Góra/Wrocław
Realizacja planu wygląda tak

To straszne, ile ciapek nastawiałem w prawym górnym rogu, to wszystkie niezrealizowane akceny. Mam nocki, po których wyglądam jak moje barany. Robię kanalizę pewnej galerii handlowej i front mam otwarty od 20.00 do 6.00, gdy ludzie nie kupują fast foodów, telewizorów, skarpetek pod kostkę.

Do tych niskich skarpetek to się sypie gruz, słoma wchodzi i przez nie jeżyny ciachają kostki. Jakiś głupek je wymyślił. Mówicie, że nikt mi nie każe tego wkładać? Otóż każe.
Kupiła i każe.

_________________
Blog
Komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: rocha - 75' w tri-sprincie
Nowy postNapisane: Cz, 2 maja 2019, 12:27 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 6 maja 2002, 11:44
Posty: 606
Lokalizacja: Świecie/Jelenia Góra/Wrocław
Głupio mi było, że wykręcam się z treningu jakąśtam pracą. Zrobiłem zatem zakładkę rower/pływanie, przespałem się parę godzin, zrobiłem nocną akcję budowlaną, znów się przespałem i znów zrobiłem zakładkę. Spostrzeżenia są takie, że pierwszy trening był super, pracowało się dobrze, a dopiero pod koniec pracy zacząłem zdychać, zasnąłem bez problemu, a na drugim treningu już nie miałem tej świeżości.

Przez te europejskie wytyczne "ćwiartka" wódki ma tylko 0,2l.
Od piętnastu lat, człowiek wiecznie niedopity chodzi.

_________________
Blog
Komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: rocha - 75' w tri-sprincie
Nowy postNapisane: N, 19 maja 2019, 12:38 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 6 maja 2002, 11:44
Posty: 606
Lokalizacja: Świecie/Jelenia Góra/Wrocław
Zapoprzedniej jesieni wróciłem z biegania z naręczem prawdziwków. Była noc, więc na szybko je otoknąłem pod kranem, wsadziłem do zamrażarki i zapomniałem. Dziś je znalazłem i robię grzybówkę.

Niechże się ten blog do czegoś przyda, Planu nawet nie ma co skanować, bo tylko parę kropek przybyło. Głównie w dziale "praca".
Wczoraj zakładkę rower-bieg-rower-bieg zrobiłem po trasie sprzed roku. Urwałem dwie minuty.

w maju 2018 było:
1. Pętla rowerowa - 21'48", 28,4km/h, 80m asc/desc.
2. T-39"
3. Pętla biegowa - 16'39", 4'53"/km, 29m asc/desc.
4. T-41"
5. Pętla rowerowa - 22'27", 27,5km/h, 80m asc/desc.
6. T-45"
7. Pętla biegowa - 16'34", 4'52"/km, 29m asc/desc.

A wczoraj było tak:
1. Pętla rowerowa - 21'00", 29,3km/h, 80m asc/desc.
2. T-28"
3. Pętla biegowa - 16'21", 4'49"/km, 29m asc/desc.
4. T-40"
5. Pętla rowerowa - 22'08", 27,7km/h, 80m asc/desc.
6. T-29"
7. Pętla biegowa - 16'11", 4'49"/km, 29m asc/desc.

Z jednej strony postęp niewielki, z drugiej - nie ma regresu.
Oczywiście robiłem też wcześniej inne akcenty, ale w sumie jednak praca mnie najbardziej obciążała.

Z ciekawostek zegarkowych danych, to "swolf" mi spadł poniżej 40 (basen 25m :) ) przy tempie swobodnym. Stało się to dość niespodziewanie i dokładnie nie wiem dlaczego. Wolniej macham grabiami, a szybciej płynę.
Zaspany byłem po nockach z łopatą...

Przyjechała inspekcja weterynaryjna, żeby pobrać krew od owiec. Przy okazji okazało się, że jestem rolnikiem. Występowałem co prawda w charakterze szofera, gdy Żona zakładała parę lat temu w ARiMRze gospodarstwo, ale niestety Gwiazda zapomniała dowodu osobistego. Tak właśnie zostałem słupem.
Jako zatem rolnik-hodowca-cowboy-rodeo złapałem i spętałem barany, bo inaczej nie dały się pokłóć Panu Inspektorowi. Niech nikt mi nie mówi, że trening triatlonowy nie ma sensu.
Mając na uwadze łapanie i pętanie baranów sens sam się nasuwa.

_________________
Blog
Komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: rocha - 75' w tri-sprincie
Nowy postNapisane: Cz, 6 czerwca 2019, 14:19 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 6 maja 2002, 11:44
Posty: 606
Lokalizacja: Świecie/Jelenia Góra/Wrocław
Pochorowałem się, ale już jest gitara. W ten weekend startuję w Mietkowie na 1/8IM. Niedziela, 10:45, rolling start (cokolwiek to znaczy).
W zeszłym tygodniu zdążyłem jeszcze pojechać 20km ze średnią 31,8km/h, co jest o 3,5km/h lepiej niż w marcu. Dobrze, że odpocząłem bo byłem przemęczony, nie ma już w tym tygodniu prawdziwej pracy, tylko klepanie w komputer.
Może przy sianokosach się spocę.
Jakie szacunki?
Chyba się nie uda zejść poniżej 1h15'
Ale z drugiej strony regeneracja czyni cuda.
Trochę się wstydzę mojego sprzętu, ten mój rower to strasznie hipsterski oldschool jest. Jeszcze bidonik srebrną taśmą przykleję do kierownicy. Kupiłem w budowlanym 1m rurki. Owiercę butelkę i wetknę wężyk. W końcu jestem hydraulikiem, no nie?!
Adam Słodowy.

_________________
Blog
Komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: rocha - 75' w tri-sprincie
Nowy postNapisane: N, 9 czerwca 2019, 23:07 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 6 maja 2002, 11:44
Posty: 606
Lokalizacja: Świecie/Jelenia Góra/Wrocław
miejsce 101 na 273 - ale kilku nie dojechało, w M40 byłem 23 na 54, czas 1h27'
Było świetnie.
Jestem w pierwszej połowie stawki i to jest poprawa.

Pływanie zacząłem całkiem dobrze, nawet wyprzedziłem kilku zawodników, ale gdy dogoniłem większą grupę wyszło moje nieobycie i zachłysnąłem się raz, potem jeszcze drugi, gdy zrobiło się niefajnie, musiałem się pozbierać i już wiedziałem, że się przez tę grupę nie przebiję. Wtedy dopadł mnie Pijany Zając, który miał więcej zawziętości ode mnie i miotał mi się przed nosem, próbując wbić się w tę kotłowaninę to z jednej, to z drugiej strony. Strasznie mnie poobijał.
Ale okularków nie zerwał (dzięki, Sikor, za cynk).
Uznałem, że trzeba przyjąć spokojnie sytuację i dotrwać do końca. Dla lepszego samopoczucia palnąłem jeszcze z liścia Pijanego Zająca i wyszedłem z wody. 11'40".
Tam jest do przepaku paręset metrów, łyknąłem paru zawodników i wskoczyłem na rower.
Postanowiłem kilometr się obijać, żeby się wody napić - bidon, rurka, taśma - wszystko zagrało super. Gdy zaczeło się ostrzejsze pedałowanie, to raczej po równo wyprzedzałem i byłem wyprzedzany. Było fajnie, bo nawiązałem walkę z równym sobie, mijaliśmy się parę razy. Nawet na mecie przybiliśmy piątkę.
Rower wyszedł 46' - szkoda, ale jednak cienias ze mnie.
To znaczy ja jestem super, tylko rower do niczego...
W bieg wszedłem dając sobie 2' od niemal truchtu do prędkości startowej. No i całkiem sporo wyprzedzałem, ale już się tasowaliśmy ze sztafetą, która miała inny dystans... wziąłem na bieg tubę z jakimś glutem. Próbowałem sobie wcisnąć go w połowie, ale był tak ohydny, że odpuściłem. Te 5km z hakiem zrobiłem w 25' (wreszcie coś zgodnie z planem).

Cieszę się, że jest lepiej, niż w zeszłym roku. Myślę też, że nawet polubiłem to całe triatlonienie, Może jednak wystartuję jeszcze.
Dużo się zmienia, odczuwamy z Żoną, że dzieci są większe i już nawet chwilami odpoczywamy. Obejrzałem do końca drugi odcinek serialu dokumentalnego z Davidem Attenborough.
Zaczyna podobać mi się trening szybkości. Ma pozytywny wpływ na sprawność, ale nie tylko względy zdrowotne mną kierują. Podoba mi się szybkość. Nie tylko wytrzymałość. Mam kontrolę nad ciałem pomimo chwilowego wysiłku beztlenowego. Zaczynam nad tym panować.

_________________
Blog
Komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 290 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 16, 17, 18, 19, 20

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL