Teraz jest Śr, 8 kwietnia 2020, 04:41

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 688 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 46  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Ostatni tydzień przed zawodami
Nowy postNapisane: Pt, 9 listopada 2012, 10:31 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 10 października 2011, 23:05
Posty: 4844
Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
Tak jak mówiłem - dzisiaj tylko rozruch. Przez cały trening mogłem sobie spokojnie rozmawiać z kolegą. Po biegu zrobiłem też rozciąganie, ale odpuściłem tym razem siłę. Uznałem, że nie ma sensu dodatkowo obciążać mięśni. A teraz błoga regeneracja :)

Obrazek

_________________
Biegacz z Północy - Mój Blog
Owsianka & Twaróg - czyli patenty Małego na walkę z kilogramami
Moje bieganie - Od 130kg do złamania "trójki" w maratonie
Obrazek Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni tydzień przed zawodami
Nowy postNapisane: Pt, 9 listopada 2012, 11:52 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 23 listopada 2011, 11:10
Posty: 2550
co do wczorajszego treningu jeszcze:
Cytuj:
Wpada Amerykanin do polskiego baru i krzyczy na całe gardło:
- Ja słyszałem, że wy Polacy jesteście strasznymi pijakami. Dam 1000 dolarów, jeśli jeden z was wypije na raz litr wódki.
W barze cisza, nikt się nie zgłasza, jeden facet nawet wybiegł z baru.
- No co? Nie ma nikogo chętnego? Widzę, że nie ma tutaj takiego twardziela.
Nagle wpada ten sam koleś, który wybiegł z baru i mówi:
- Ty, amerykaniec, Twój zakład dalej ważny?
- Tak.
- Barman dawaj litra wódki - mówi Polak.
Polak wziął butelkę, przechylił i wypił całą. Amerykaniec z niedowierzaniem dał mu 1000 dolarów i mówi:
- No stary, jesteś twardy jak stal. Ale powiedz gdzie byłeś jak wybiegłeś z baru?
- Byłem w barze naprzeciwko zobaczyć, czy mi się uda.


zwróciło moja uwagę:
maly89 napisał(a):
Generalnie dość miałem już... na 1. wolnym kilometrze
i nic z tym nie zrobiłeś?

_________________
Self-improvement is masturbation.
Now, self-destruction…


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni tydzień przed zawodami
Nowy postNapisane: Pt, 9 listopada 2012, 13:17 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 10 października 2011, 23:05
Posty: 4844
Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
Pytasz czemu nie odpuściłem treningu? Jakbym zawsze odpuszczał w takich sytuacjach to dzisiaj bym pewnie nawet nie biegał :-)

_________________
Biegacz z Północy - Mój Blog
Owsianka & Twaróg - czyli patenty Małego na walkę z kilogramami
Moje bieganie - Od 130kg do złamania "trójki" w maratonie
Obrazek Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni tydzień przed zawodami
Nowy postNapisane: Pt, 9 listopada 2012, 13:26 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 14 czerwca 2011, 12:13
Posty: 1984
Lokalizacja: Łódź
maly89 napisał(a):
Pytasz czemu nie odpuściłem treningu? Jakbym zawsze odpuszczał w takich sytuacjach to dzisiaj bym pewnie nawet nie biegał :-)

Mysle ze raczej mial na mysli czemu nie wypoczales porzadnie przed nastepnym akcentem albo czemu nie skrociles dlugosci akcentow zeby sie tak nie złajać.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni tydzień przed zawodami
Nowy postNapisane: Pt, 9 listopada 2012, 13:37 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 23 listopada 2011, 11:10
Posty: 2550
maly89 napisał(a):
Pytasz czemu nie odpuściłem treningu?
może nie odpuścił, a poważnie przeformatował.
pytałem bo zdaje mi się żeś (tak samo jak ja) sam sobie trenerem, żeglarzem i sterem. a w takiej sytuacji trzeba przede wszystkim naumieć się słuchać czego własny organizm potrzebuje.

bo mniej mi chodzi o to że wymyśliłeś sobie coś tak mocnego na czwartek. bardziej o to że miałeś podstawy sądzić że z pewnością nie jest to trening robiony na wypoczynku. co w ostatnim tygodniu przed zawodami jest - moim zdaniem - sporym błędem.
normalnie w cyklu treningowym możesz sobie pozwolić na kumulację zmęczenia. pal go sześć, jest kupa czasu na regenerację.
ale tu już go nie ma.
znasz tabelę z tego artykułu? to są czasy minimalne. w dodatku w sytuacji bez "tyłów"

a tak w ogóle to myślę że i tak złamiesz te 40 min. bo jesteś dokładnie taki jak facet z dowcipu

_________________
Self-improvement is masturbation.
Now, self-destruction…


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni tydzień przed zawodami
Nowy postNapisane: Pt, 9 listopada 2012, 13:45 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 10 października 2011, 23:05
Posty: 4844
Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
fantom napisał(a):
maly89 napisał(a):
Pytasz czemu nie odpuściłem treningu? Jakbym zawsze odpuszczał w takich sytuacjach to dzisiaj bym pewnie nawet nie biegał :-)

Mysle ze raczej mial na mysli czemu nie wypoczales porzadnie przed nastepnym akcentem albo czemu nie skrociles dlugosci akcentow zeby sie tak nie złajać.


Pewnie dlatego, że miałbym potem ogromne wyrzuty, że nie zrobiłem tego co zakładałem. Wiem, wiem, czasem lepiej dopasować trening do sytuacji, ale... No cóż Obrazek

_________________
Biegacz z Północy - Mój Blog
Owsianka & Twaróg - czyli patenty Małego na walkę z kilogramami
Moje bieganie - Od 130kg do złamania "trójki" w maratonie
Obrazek Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni tydzień przed zawodami
Nowy postNapisane: Pt, 9 listopada 2012, 13:51 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Cz, 7 czerwca 2012, 22:17
Posty: 1971
Ja robie podobnie, dziś tylko delikatnie pobiegne sobie 8 km, zrobie rozciąganie, a jutro laba :usmiech:
W niedziele walczymy o życiówki :usmiech: Chociaż w moim przypadku będzie to pewnie trudne ze względu na niedawną chorobę i dość duże zmęczenie organizmu :usmiech:

_________________
Mój blog: http://neversurrender.blog.pl/
Przegrywa tylko ten, kto się poddaje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni tydzień przed zawodami
Nowy postNapisane: Pt, 9 listopada 2012, 13:53 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 10 października 2011, 23:05
Posty: 4844
Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
f.lamer napisał(a):
maly89 napisał(a):
Pytasz czemu nie odpuściłem treningu?
może nie odpuścił, a poważnie przeformatował.
pytałem bo zdaje mi się żeś (tak samo jak ja) sam sobie trenerem, żeglarzem i sterem. a w takiej sytuacji trzeba przede wszystkim naumieć się słuchać czego własny organizm potrzebuje.

bo mniej mi chodzi o to że wymyśliłeś sobie coś tak mocnego na czwartek. bardziej o to że miałeś podstawy sądzić że z pewnością nie jest to trening robiony na wypoczynku. co w ostatnim tygodniu przed zawodami jest - moim zdaniem - sporym błędem.
normalnie w cyklu treningowym możesz sobie pozwolić na kumulację zmęczenia. pal go sześć, jest kupa czasu na regenerację.
ale tu już go nie ma.
znasz tabelę z tego artykułu? to są czasy minimalne. w dodatku w sytuacji bez "tyłów"

a tak w ogóle to myślę że i tak złamiesz te 40 min. bo jesteś dokładnie taki jak facet z dowcipu


Uczciwie powiem, że nieco się zasugerowałem jedną wypowiedzią z tego wątku, żeby ostatni mocny akcent zrobić na 3-4 dni przed. Padło na czwartek, bo we wtorek miałem III zakres. Poza tym z mocnych treningów INTERWAŁY lubię najbardziej. Wczoraj zdychałem, dzisiaj już zaobserwowałem, że puls wrócił praktycznie do normy. Samopoczucie też ok. Czuję natomiast lekko spięte mięśnie, ale też jest lepiej niż wczoraj. Ogólnie korzystam z czasu wolnego i wypoczywam. Do startu mam jeszcze 50 godzin. Wierzę, że starczy.

A co do bycia dla siebie trenerem. Jakoś tak od początku wolałem sam na sobie testować to co wyczytałem w różnych książkach :)

_________________
Biegacz z Północy - Mój Blog
Owsianka & Twaróg - czyli patenty Małego na walkę z kilogramami
Moje bieganie - Od 130kg do złamania "trójki" w maratonie
Obrazek Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni tydzień przed zawodami
Nowy postNapisane: Pt, 9 listopada 2012, 14:19 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 10 czerwca 2009, 16:59
Posty: 1303
Lokalizacja: Wrocław
Pozytywny efekt interwałów odczuwa się mniej więcej po tygodniu. Przed zawodami (w tym przypadku wtorek) dobrze jest zrobić 1-2x powtórzenia progowe + kilka rytmów 200-400m.

Stawaj na starcie i łam 39min. Spokojnie wejdzie.
PS: Polecam aż do startu picie soku z buraka. Jak masz sokowirówkę to do dzieła :oczko:

_________________
Powroty są ciężkie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni tydzień przed zawodami
Nowy postNapisane: Pt, 9 listopada 2012, 15:50 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 10 października 2011, 23:05
Posty: 4844
Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
Obrazek

Sok z buraków odpuściłem - wolałem po prostu wrzucić w siebie buraki :)

_________________
Biegacz z Północy - Mój Blog
Owsianka & Twaróg - czyli patenty Małego na walkę z kilogramami
Moje bieganie - Od 130kg do złamania "trójki" w maratonie
Obrazek Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni tydzień przed zawodami
Nowy postNapisane: Pt, 9 listopada 2012, 20:31 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 10 października 2011, 23:05
Posty: 4844
Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
Jak to dzisiaj wyglądało opisałem tutaj:

http://biegaczzpolnocy.blogspot.com/2012/11/sukces-to-suma-niewielkiego-wysiku.html

_________________
Biegacz z Północy - Mój Blog
Owsianka & Twaróg - czyli patenty Małego na walkę z kilogramami
Moje bieganie - Od 130kg do złamania "trójki" w maratonie
Obrazek Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni tydzień przed zawodami
Nowy postNapisane: Pt, 9 listopada 2012, 21:06 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 5 listopada 2006, 19:03
Posty: 2757
Lokalizacja: Poznan
Do pełnej regeneracji po najcieższym treningu organizm potrzebuje z reguły max 72h, więc postępujesz prawidłowo.
Co do żelaza, to jednym z lepszych źródeł jest wątróbka. Warzywa oferują żelazo znacznie słabiej przyswajalne. Żelazo hemowe odzwierzęce zawsze będzie lepsze.

_________________
The faster you are, the slower life goes by.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni tydzień przed zawodami
Nowy postNapisane: Pt, 9 listopada 2012, 21:31 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 10 października 2011, 23:05
Posty: 4844
Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
Wątróbka... no właśnie tutaj jest problem. Od niepamiętnych czasów mam odruch wymiotny jak tylko włożę ją do ust. Przez te wszystkie zmiany przełamałem się i zacząłem jeść oliwki, których nienawidziłem, zacząłem eksperymentować z tuńczykiem, którego odrzucałem zawsze z dala od swojego menu, ale do wątróbki nie mogę się przekonać. Próbowałem, próbowałem i nic... Ciągle to samo. Pewnie za jakiś czas znowu spróbuję. A póki co może spróbuję polędwicę wołową lub wieprzową, bo też są bogate w żelazo. No i wspomagam się też Bioferem. Nie chciałem brać żelaza w tabletkach, ale od czasu jak mi zdiagnozowano w kwietniu problem z żelazem, ponowiłem badania w październiku i nie dość, że się nie poprawiło to jeszcze nieznacznie pogorszyło. Dlatego nie miałem wyjścia.

_________________
Biegacz z Północy - Mój Blog
Owsianka & Twaróg - czyli patenty Małego na walkę z kilogramami
Moje bieganie - Od 130kg do złamania "trójki" w maratonie
Obrazek Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni tydzień przed zawodami
Nowy postNapisane: Pt, 9 listopada 2012, 21:47 
Offline
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N, 13 lutego 2011, 19:13
Posty: 50
ja polecam pietruszke :)
dr Jakub Czaja na spotkaniu o zywieniu zachwalal pietruszke, ze jest bogata w zelazo tak samo jak inne warzywa zielone.
ja dodatkowo wyczytalem, ze pietruszka pomaga w przyswajaniu zelaza z innych produktow, wiec warto ja dodawac do potraw

a tu link m.in. o pietruszcze
http://vege.com.pl/zdrowie-2/zelazna-porcja.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostatni tydzień przed zawodami
Nowy postNapisane: Pt, 9 listopada 2012, 21:52 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 10 października 2011, 23:05
Posty: 4844
Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
W RW właśnie też pisali o pietruszce, tylko nie tyle o samej pietruszce co o natce pietruszki. Na pewno spróbuję :)

_________________
Biegacz z Północy - Mój Blog
Owsianka & Twaróg - czyli patenty Małego na walkę z kilogramami
Moje bieganie - Od 130kg do złamania "trójki" w maratonie
Obrazek Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 688 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 46  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL