
Stadion treningowy - SKRA (Nawierzchnia ziemna)
30.10 (CZW)
1KM E (5:08min/km)
Interwały: 10x500/1:45 Trucht - (1:44, 1:38, 1:42, 1:42, 1:42, 1:42, 1:41, 1:41, 1:38, 1:39)
1KM E (5:12min/km)
Rozciąganie - 20min
----------------------------

31.10 (PT)
WOLNE
----------------------------
Zapomniałem, że byłem umówiony na imprezę i nie wyszedłem na rozbieganie

01.11 (SOB)
2KM E (4:55min/km)
10KM T (3:58min/km)
2KM E (4:50min/km)
Rozciąganie - 20min
----------------------------
02.11 (NIEDZ)
17KM E (4:40min/km)
Rozciąganie - 20min
----------------------------
Do Biegu Niepodległości zostało raptem tydzień. Mam wrażenie, że zeszło ze mnie sporo powietrza. Chciałem ogólnie się trochę sprawdzić podczas ParkRun'u w sobotę, ale oczywiście mowy nie było o tym, żeby tak rano wstać - wstałem o 13. Gdybym tam poleciał poniżej 18min, to mógłbym odzyskać trochę pewności siebie, a tak pozostanę w nieświadomości. Zamiast ParkRun'u zrobiłem sobie dłuższą tempówkę, i po niej też nie mam jakichś zbyt pozytywnych myśli - byłoby szybciej, gdyby nie nawrotki, zakręty i ślimaki, ale mimo wszystko i tak trochę za ciężko się leciało. Pozostałe jednostki bez większej historii. Jedynie te 500 metrowe interwały były czymś ciekawszym. Podczepiłem się pod trening kolegi na Skrze i zrobiłem taki nietypowy, jak na mnie trening interwałowy - trochę za delikatny, jak na moje przyzwyczajenia. W ogóle zaskoczony jestem, że kolega, który lata ode mnie dychacza o półtorej minuty mocniej, lata tak lekkie (przerwa równa powtórzeniu) interwały.
Ahoj