sosik - bez ładu i składu :)

Moderator: infernal

Awatar użytkownika
sosik
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5445
Rejestracja: 21 lut 2013, 15:39
Życiówka na 10k: 00:37:49
Życiówka w maratonie: 2:58:50
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

Niedziela ( 10.08.2014 6:24 )

Bieg długi.

Jeszcze do końca nie uwierzyłem, że udało się złamać 19 minut.
Dzisiaj spokojne i bardzo przyjemne rozbieganie wczorajszego testu. Pierwsze 5 km trochę drętwo, ale później to już czysta, biegowa przyjemność. Niska intensywność i pasywne pokonywanie wzniesień i zbiegów spowodowało, że dużo endorfin dzisiaj wpadło. W sumie mogę to uznać za biegową regenerację. Po treningu porządne rozciąganie. Za radą Mihumora dodałem parę ćwiczeń i wyszło ok 20 minut rozciągania. Na wszelki wypadek dalej smaruję, ale dzisiaj już mniej czuję więc chyba idzie ku dobremu.

Dł. odcinka / Czas odcinka / Tempo odcinka / Śr. puls / Maks. Puls
5,00 26:20 5:16 132 (68%) 142 (74%)
5,00 26:03 5:13 133 (69%) 144 (75%)
5,00 25:32 5:06 137 (71%) 158 (82%)
5,00 25:48 5:10 137 (71%) 146 (76%)
0,14 0:47 5:38 142 (74%) 144 (75%)

Razem:
20,14 1:44:35 5:12 134 (69%) 158 (82%)

Waga: 80,2 kg

Obrazek
Dystans: 74,44km
Czas: 06:06:09 [h:m:s]
Średnie tempo: 4'55"/km
Treningów: 5
Bardzo odpoczynkowy tydzień z planowanym testem na 5 km. Celem było odpocząć przed BPS.


Podsumowanie II fazy treningów ( 23.06 - 10.08 )
Cyferki:
Dystans: 593,41 km z tego: 452,92 km BS; 67,87 km progów; 43,25 km interwałów i 29,37 km rytmów.
Celem tej fazy było poprawienie najsłabszego elementu u mnie - prędkości. Dlatego postawiłem na II fazę z treningu 5-15 km Danielsa. Mała modyfikacja polegała na dorzuceniu w niedzielę długiego wybiegania na przemian 20 i 33 km. W sumie wychodziły 4 treningi specjalistyczne w tygodniu. No może 3,5 bo te 20 km spokojnym tempem to raczej za akcent bym nie liczył :). Po tych 7 tygodniach i 35 treningach mogę uczciwie powiedzieć, że cel udało się zrealizować i to z nawiązką. Potwierdzeniem był wczorajszy test na 5 km. Średnie tempo, w stosunku do podobnego testu na koniec I fazy, poprawiło się o ponad 8"/km co ma przełożenie na 2 poziomy VDOT (51->53). Jestem bardzo zadowolony z progresu i z tego, że udało się wykonać 100 % planu. Dodatkowo waga jeszcze spadła z poziomu 86 do ok 82 kg. Jest duża szansa, że na Silesii waga startowa będzie < 80 kg.

Plany
Teraz III faza czyli BPS Greifa. Planuję ją biegać w oparciu o tempo maratońskie na poziomie 4'20"/km (VDOT 52,5). Mam nadzieję, że uda się to domknąć. Trzymajcie kciuki. Do maratonu zostało 8 tygodni, a do wieńczącego sezon, Cracovia Półmaratonu 11. Startuję jutro z 15 km po ok 4'30"-4'35"/km i pierwszym tygodniem z przebiegiem ok 100 km.
Zwierzęcy instynkt, oczy jak krew, Wilk, co ujawnia w nocy swój zew,
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!

Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
New Balance but biegowy
Awatar użytkownika
sosik
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5445
Rejestracja: 21 lut 2013, 15:39
Życiówka na 10k: 00:37:49
Życiówka w maratonie: 2:58:50
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

Poniedziałek ( 11.08.2014 3:41 )

Bieg ciągły - 15 km po ok 4'30"/km

Jakoś nie mogłem zasnąć w nocy. Nie wiem może to przez ten super księżyc w pełni. W każdym razie obudziłem się ok 3, chwilę poleżałem i stwierdziłem, że wstaję i idę pobiegać :bum: . Dzisiaj w planie 15 km ciągłego biegu w tempie ok 4'30"/km. Po standardowej rozgrzewce zacząłem ciągły. Lapowałem co 1 km, pilnując tempa co 200 metrów. Poszło bardzo równo i tylko minimalnie za szybko. Biegło się komfortowo. Po tętnie widać, że cały czas w pierwszym zakresie. Na końcu 1,5 km spokojnego biegu w celu schłodzenia. Potem porządne rozciąganie.
Odczucia: Na dzisiaj tym tempem maraton bym machnął :). Jak będzie przy 4'20"/km? Zobaczę za 2 tygodnie, kiedy mam w planie identyczny trening, ale właśnie w tempie maratońskim. Dzisiaj nie czułem dwugłowych, co cieszy.

Dł. odcinka / Czas odcinka / Tempo odcinka / Śr. puls / Maks. Puls
2,76 15:47 05:43 123 (64%) 142 (74%)
1,00 04:29 04:29 143 (74%) 148 (76%)
1,00 04:29 04:29 147 (76%) 149 (77%)
1,00 04:29 04:29 148 (77%) 150 (78%)
1,00 04:28 04:28 149 (77%) 152 (78%)
1,00 04:29 04:29 150 (78%) 152 (79%)
1,00 04:30 04:30 152 (79%) 155 (80%)
1,00 04:28 04:28 150 (78%) 152 (79%)
1,00 04:29 04:29 151 (78%) 154 (80%)
1,00 04:30 04:30 151 (78%) 153 (79%)
1,00 04:27 04:27 152 (79%) 154 (80%)
1,00 04:29 04:29 153 (79%) 157 (81%)
1,00 04:29 04:29 152 (79%) 155 (80%)
1,00 04:28 04:28 152 (79%) 154 (80%)
1,00 04:29 04:29 153 (79%) 155 (80%)
1,00 04:28 04:28 153 (79%) 155 (80%)

1,45 07:27 05:08 142 (73%) 155 (80%)

Bieg ciągły:
15,00 1:07:11 4:29 150 (78%) 157 (81%)

Całość:
19,21 1:31:25 4:42 144 (75%) 157 (81%)

Waga: 81,2 kg

Plany: W środę interwały 6*( 1km I + 1km BS ) w tempie 3'50"/km. Dziwna jest ta 1 km przerwa po każdym interwale. Zapowiada się łatwiejszy trening niż moje sobotnie interwały, gdzie biegałem na przerwie 2'45". Tutaj zapowiada się ok 5'20" przerwy.
Zwierzęcy instynkt, oczy jak krew, Wilk, co ujawnia w nocy swój zew,
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!

Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
Awatar użytkownika
sosik
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5445
Rejestracja: 21 lut 2013, 15:39
Życiówka na 10k: 00:37:49
Życiówka w maratonie: 2:58:50
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

Środa ( 13.08.2014 4:16 )

Interwały: 6*( 1km I + 1km BS )

Na początku chciałem to pobiec po 3'50", jednak stwierdziłem, że jest dobre samopoczucie, więc lecę to wg VDOT 53 czyli 3'44". Tak jak myślałem poszło dość gładko. Chociaż za szybko mi lampy na pętelce wyłączyli i ciężko było na początku kontrolować tempo. Pierwszy odcinek troszeczkę asekuracyjnie, tak na przetarcie wszedł w 3'46". Następne już trochę za szybko w przedziale od 3'44" do 3'41". Przerwy robiłem prawie tak jak Greif każe czyli 30 sekund marszu, a potem spokojnym biegiem dociągałem do pełnego tysiączka. Po ostatnim schłodzeniu przebiegłem jeszcze ok 1200 metrów spokojnym tempem i zakończyłem trening.
Odczucia: Chyba jakaś kompensacja po lekkim, zeszłym tygodniu. Biegło się to względnie lekko ( jak na interwały ) i jeszcze ze 2, może nawet 3 powtórzenia bym machnął dzisiaj. Pewnie też duży wpływ miała aż 1 km przerwa, która u mnie przekładała się na ok 6 minut spokojnego biegu. Również pogoda dopisała: 15 stopni, pełne zachmurzenie i stały, niezbyt silny wiatr.

Dł. odcinka / Czas odcinka / Tempo odcinka / Śr. puls / Maks. Puls
3,28 18:01 05:29 125 (65%) 155 (80%)
1,00 03:46 03:46 162 (84%) 171 (89%)
1,00 05:54 05:54 136 (70%) 171 (89%)
1,00 03:41 03:41 165 (85%) 172 (89%)
1,00 06:03 06:03 138 (72%) 172 (89%)
1,00 03:44 03:44 164 (85%) 171 (89%)
1,00 06:01 06:01 139 (72%) 171 (89%)
1,00 03:42 03:42 164 (85%) 173 (90%)
1,00 06:12 06:12 138 (72%) 173 (89%)
1,00 03:42 03:42 164 (85%) 172 (89%)
1,00 05:58 05:58 140 (73%) 172 (89%)
1,00 03:41 03:41 165 (86%) 173 (90%)
1,00 05:53 05:53 138 (72%) 173 (90%)
1,29 06:42 05:11 141 (73%) 148 (77%)

Całość
16,6 1:23:00 05:00 142 (74%) 173 (90%)

Waga: 81,2 kg

Plany: Jutro przerwa, a potem 4 dniowe kombo. Najpierw w 3 dni 65 km BEESA, a potem na dobicie w poniedziałek 10 km progu po ok 4'10"-4'15"/km. Już się nie mogę doczekać :bum:
Zwierzęcy instynkt, oczy jak krew, Wilk, co ujawnia w nocy swój zew,
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!

Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
Awatar użytkownika
sosik
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5445
Rejestracja: 21 lut 2013, 15:39
Życiówka na 10k: 00:37:49
Życiówka w maratonie: 2:58:50
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

Piątek ( 15.08.2014 5:54 )

Miejski kros

Rozpoczynam 4 dniowy maraton biegowy ( i tak będzie przez następne 7 tygodni :hej: ). Dzisiaj miałem w planie miejski kros po mojej 15 km pętelce. Zrobiłem go lekko aktywnie. Rano idąc na trening czułem nabuzowanie i potem w trakcie hamowałem się, powtarzając jak mantrę, "jeszcze sobie pobiegasz". Cieszy, że po dniu przerwy jest głód biegania. Dzisiaj biegło się super. Pogoda dopisała: 12 stopni i bezwietrznie. Udało się zmieścić w widełkach intensywności jakie na dzisiejszy trening podał Greif: 65% - 72% HRMax.
Odczucia: Wszystko ok, nawet dwugłowych już nie czuję :)

Dł. odcinka / Czas odcinka / Tempo odcinka / Śr. puls / Maks. Puls
5,00 25:18 5:04 134 (69%) 148 (77%)
5,00 24:24 4:53 139 (72%) 152 (79%)
5,00 23:35 4:43 141 (73%) 153 (79%)
0,68 3:18 4:50 144 (74%) 146 (76%)


Całość:
15,68 1:16:35 4:53 138 (72%) 153 (79%)

Waga: 81 kg

Plany: Jutro 35 km czyli 10 kółek na Błoniach. Start ok 6 rano - jak ktoś ma ochotę na wspólny bieg to zapraszam.
Zwierzęcy instynkt, oczy jak krew, Wilk, co ujawnia w nocy swój zew,
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!

Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
Awatar użytkownika
sosik
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5445
Rejestracja: 21 lut 2013, 15:39
Życiówka na 10k: 00:37:49
Życiówka w maratonie: 2:58:50
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

Sobota ( 16.08.2014 5:51 )

Bieg długi - 35 km ( dzisiaj bez TM )

Poszło bardzo dobrze. Po za pierwszym, rozgrzewkowym okrążeniem, również bardzo równo. Z delikatnym przyspieszaniem w trakcie trwania biegu. Pogoda nie najgorsza: na początku ok 13 stopni, pod koniec już prawie 20, bo słońce zaczęło mocniej przygrzewać. trochę przeszkadzał mocny w porywach wiatr. Żele zjadłem na początku 4, 7 i 9 okrążenia. Izotonika piłem na początku co 5 km, a pod koniec co okrążenie.
Odczucia: Dzisiaj nie było źle, ale coś takiego z 15 km TM na końcu może zaboleć.

Dł. odcinka / Czas odcinka/ Tempo odcinka / Śr. puls / Maks. Puls
3km 539m 18:32 05:14 127 (66%) 135 (70%)
3km 533m 17:44 05:01 131 (68%) 136 (70%)
3km 548m 17:42 04:59 132 (68%) 138 (72%)
3km 544m 17:43 05:00 133 (69%) 140 (73%)
3km 516m 17:32 04:59 133 (69%) 138 (72%)
3km 539m 17:31 04:57 136 (70%) 140 (73%)
3km 526m 17:30 04:58 140 (72%) 145 (75%)
3km 543m 17:30 04:56 143 (74%) 148 (77%)
3km 532m 17:28 04:57 145 (75%) 150 (78%)
3km 541m 17:27 04:56 148 (77%) 152 (79%)


Całość:
35,37 2:56:39 5:00 136 (70%) 152 (79%)

Waga: 79,5 <- pierwszy raz od 20 lat widzę 7 z przodu na wadze :hej:

Plany: Jutro miejski kros bardzo pasywny, aby odpocząć przed poniedziałkowym progiem.
Zwierzęcy instynkt, oczy jak krew, Wilk, co ujawnia w nocy swój zew,
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!

Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
Awatar użytkownika
sosik
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5445
Rejestracja: 21 lut 2013, 15:39
Życiówka na 10k: 00:37:49
Życiówka w maratonie: 2:58:50
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

Niedziela ( 17.08.2014 6:39 )

Biegowa regeneracja.

Rano czułem się nadzwyczaj dobrze co mnie bardzo ucieszyło. Po tradycyjnych rytuałach ruszyłem na swoją 15 km pętelkę. Dzisiaj zmieniłem kierunek biegu co by nogi się nie przyzwyczaiły. Biegło się bardzo dobrze. Ustawiłem sobie na zegarku tylko widok tętna i tak sobie leciałem na czucie. Nogi same wybierały tempo. Pogoda świetna: zaczynałem przy 11 stopniach, a kończyłem przy 16. Lekki wiaterek przyjemnie chłodził.
Odczucia: Nogi nadzwyczaj dobrze. Nie raz po rytmach czy interwałach na drugi dzień było gorzej. Ogólnie lekko, łatwo i przyjemnie.

Dł. odcinka / Czas odcinka / Tempo odcinka / Śr. puls / Maks. Puls
5,00 26:06 5:13 128 (66%) 140 (73%)
5,00 25:40 5:08 130 (67%) 139 (72%)
5,00 25:27 5:06 134 (69%) 142 (74%)
0,83 4:13 5:06 133 (69%) 138 (72%)

Całość:
15,83 1:21:26 5:09 130 (67%) 142 (74%)

Waga: 80,5 kg

Plany: Dzisiaj jeszcze rowerek z żoną na Bagry. Może coś popływam. Jutro 10 km w tempie 4'10"-4'15". Zacznę po 4'10"/km. Jak będzie ciężko szło to zwolnię do 4'15"/km.

Obrazek
Dystans: 102,61 km
Czas: 08:28:08 h:m:s
Średnie tempo: 04'57"/km
Treningów: 5
Pierwszy tydzień z przebiegiem powyżej 100 km. Trzy akcenty wykonane wg planu. Oby następne tygodnie poszły równie dobrze.

p.s. Teraz trzymam kciuki za Polaków w maratonie na Mistrzostwach Europy - właśnie zaczęli
Zwierzęcy instynkt, oczy jak krew, Wilk, co ujawnia w nocy swój zew,
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!

Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
Awatar użytkownika
sosik
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5445
Rejestracja: 21 lut 2013, 15:39
Życiówka na 10k: 00:37:49
Życiówka w maratonie: 2:58:50
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

Poniedziałek ( 18.08.2014 4:16 )

Ciągły progowy - 10 km po 4'10"/km

Trochę obawiałem się tego treningu. Przez trzy wcześniejsze dni nabiegałem ponad 66 km. Na rozgrzewce trochę nogi 'drewniane' były. Jednak z każdym km było co raz lepiej. Po rozciąganiu zrobiłem dwie 100 metrowe przebieżki, po nich jeszcze 500 metrów spokojnego biegu i rozpoczynam ciągły. Pierwsze dwa kilometry trochę ciężkawo. Potem 'puściło' i od tej pory biegło mi się bardzo dobrze. Tempo ustabilizowało się na poziomie 4'08"/km i tak leciałem następne 6 km. Ostatnie dwa delikatnie szybciej, będąc już bardzo zadowolony, bo wiedziałem, że trening się udał :). Potem jeszcze 2,7 km roztruchtania i kończę na dzisiaj.
Odczucia: Mimo sporej ilości kilometrów w nogach, próg biegło się nadzwyczaj lekko. Zwłaszcza po tych 2 pierwszych km. Widać potrzebuję trochę dłuższej rozgrzewki. Nogi w porządku i odpukać nie zgłaszają żadnych bólów.

Dł. odcinka Czas odcinka Tempo odcinka Śr. puls Maks. Puls
3,40 18:37 05:29 128 (66%) 154 (80%)
1,00 04:09 04:09 152 (79%) 158 (82%)
1,00 04:10 04:10 160 (83%) 163 (84%)
1,00 04:08 04:08 163 (84%) 164 (85%)
1,00 04:08 04:08 164 (85%) 166 (86%)
1,20 04:57 04:08 165 (86%) 167 (87%) <- tu się zamyśliłem :bum:
0,80 03:18 04:08 166 (86%) 167 (87%)
1,00 04:08 04:08 167 (86%) 168 (87%)
1,00 04:08 04:08 167 (87%) 168 (87%)
1,00 04:07 04:07 167 (87%) 169 (88%)
1,00 04:06 04:06 168 (87%) 171 (88%)
2,73 13:56 05:07 146 (76%) 170 (88%)

Ciągły progowy :
10,00 41:19 4:08 164 (85%) 171 (88%)

Całość:
16,13 1:13:52 4:35 151 (78%) 171 (89%)

Waga: 81 kg

Plany: Dzisiaj wieczorem solanka. Jutro sesja rozciągania, a w środę 3*(3km I/P + 2km BS ). Chcę to pobiec po ok 4'00"/km
Zwierzęcy instynkt, oczy jak krew, Wilk, co ujawnia w nocy swój zew,
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!

Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
Awatar użytkownika
sosik
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5445
Rejestracja: 21 lut 2013, 15:39
Życiówka na 10k: 00:37:49
Życiówka w maratonie: 2:58:50
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

Środa ( 20.08.2014 4:18 )

Kobyła interwałowa: 3*( 3 km I + 2 km BS )

JEST MOC! :sss:
Dzisiaj rano wszystko idealnie zgrało. Pogoda - było ok 11 stopni, prawie bezchmurnie i bezwietrznie. Moje nastawienie - mix obawy przed trudnym treningiem i nabuzowania po dniu przerwy od biegania. Po standardowej rozgrzewce, rozciąganiu i 2 przebieżkach ruszyłem. Poszło świetnie. Oczywiście trochę za szybko niż założenia, ale na razie się tym nie przejmuje - czuję, że organizm daje zielone światło na takie lekkie odstępstwa. Lapowałem co 1 km, aby łatwiej kontrolować tempo. Każdy kolejny interwał lekko szybciej od poprzedniego. Po każdym płynne przejście do spokojnego biegu, gdzie brałem kilka łyków izotonika.
Odczucia: Idzie świetnie, aż się zaczynam bać tej Silesii. W zeszłym roku też super szło, a skończyło się kontuzją. Oby w tym szło tak dobrze, aż do finału sezonu na Cracovia Półmaratonie.

Dł. odcinka / Czas odcinka / Tempo odcinka / Śr. puls / Maks. Puls
3,42 18:08 05:18 131 (68%) 158 (82%)
1,00 03:57 03:57 160 (83%) 168 (87%)
1,00 03:55 03:55 169 (88%) 173 (90%)
1,00 03:55 03:55 174 (90%) 176 (91%)
2,00 11:29 05:45 141 (73%) 172 (89%)
1,00 03:56 03:56 162 (84%) 169 (88%)
1,00 03:54 03:54 170 (88%) 174 (90%)
1,00 03:54 03:54 174 (90%) 176 (91%)
2,00 11:22 05:41 142 (74%) 175 (91%)
1,00 03:55 03:55 163 (84%) 169 (88%)
1,00 03:53 03:53 171 (89%) 173 (90%)
1,00 03:52 03:52 175 (91%) 179 (93%)
2,13 11:00 05:10 148 (77%) 177 (92%)

Interwały:
3,00 11:47 3:56 167 (87%) 172 (89%)
3,00 11:44 3:55 168 (87%) 176 (91%)
3,00 11:40 3:53 169 (88%) 179 (93%)

Całość:
18,55 1:27:10 4:42 151 (78%) 179 (93%)

Waga: 80,2 kg

Plany: Jutro sesja rozciągania. Od piątku kolejny 4 dniowy maraton biegowy. Na początku miejski kros - pewnie lekko aktywnie :)
Zwierzęcy instynkt, oczy jak krew, Wilk, co ujawnia w nocy swój zew,
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!

Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
Awatar użytkownika
sosik
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5445
Rejestracja: 21 lut 2013, 15:39
Życiówka na 10k: 00:37:49
Życiówka w maratonie: 2:58:50
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

Piątek ( 22.08.2014 4:13 )

Miejski aktywny kros.

W środę po pracy nabyłem nowe buty. Jako, że obecne spisują się świetnie więc zostałem przy tym samym modelu - Kalenji Kiprun MD. Zmieniłem tylko wersję na tegoroczną.
Obrazek
Dzisiaj postanowiłem przetestować nowy nabytek. O ile same buty spisały się bardzo dobrze i jest szansa, że wytrzymają co najmniej tyle samo co poprzednie ( pierwsze ok 1600, obecne > 1200 km ). To zbuntował się trochę mój żołądek. W sumie nie zdziwiło mnie to, bo wczoraj pofolgowałem sobie na kolacji :hej:. Skończyło się wizytą na stacji benzynowej. Po za tym wszystko ok. Dzisiaj aktywnie na podbiegach i zbiegach ( nawet 1 km < 4'00" wpadł ). Wyszedł przyjemny BNP.
Odczucia: Muszę wyciągnąć rękawiczki, bo dzisiaj rześkie 8 stopni i mi dłonie zmarzły :bum:

Dł. odcinka / Czas odcinka / Tempo odcinka / Śr. puls / Maks. Puls
5,00 25:40 5:08 135 (70%) 147 (76%)
5,00 23:56 4:47 141 (73%) 150 (77%)
5,00 22:20 4:28 145 (75%) 156 (81%)
0,78 3:34 4:36 148 (77%) 152 (79%)

Całość:
15,78 1:15:30 4:47 140 (73%) 156 (81%)

Waga: 81 kg

Plany: Jutro 32 km BS + 3 km M + 0,5 km BS czyli 10 x Błonia. Startuję około 6 rano.
Zwierzęcy instynkt, oczy jak krew, Wilk, co ujawnia w nocy swój zew,
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!

Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
Awatar użytkownika
sosik
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5445
Rejestracja: 21 lut 2013, 15:39
Życiówka na 10k: 00:37:49
Życiówka w maratonie: 2:58:50
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

Sobota ( 23.08.2014 5:41 )

Bieg długi - 32 km BS + 3,5 km TM

Poszło podobnie jak przed tygodniem,czyli pierwsze okrążenie rozgrzewkowo, a potem równe, lekko przyspieszające tempo w okolicach 4'50"-4'55"/km. Ostatnie 3 km miały być TM, ale oczywiście wyszło ciutkę za szybko no i dociągnąłem do całego okrążenia. Więc ostatnie było 3,525 km w tempie 4'17"/km. Pogoda dopisała: 11 stopni i leciutki wiaterek. W trakcie zjadłem 2 duże ( 90g ) żele po 4 i 7 okrążeniu oraz wypiłem 0,5 l izotonika.
Odczucia: Pod koniec 9 kółka myślałem, że ciężko będzie przyspieszyć, bo nogi już trochę czułem. Jednak najśmieszniejsze było to, że jak już przyspieszyłem, to prawie jak ręką odjął :hahaha:. Co do tempa TM (4'20"/km) to się dopiero go uczę i muszę jednak zwolnić. Po takim wysiłku każda sekunda wolniej będzie na wagę złota. Dzisiaj było 10 sekund za szybko to ostatnie okrążenie i przy dłuższym odcinku TM może się to zemścić.

Dł. odcinka / Czas odcinka / Tempo odcinka /Śr. puls /Maks. Puls
3,525 18:03 05:07 128 (66%) 136 (70%)
3,525 17:26 04:57 134 (69%) 140 (73%)
3,525 17:23 04:56 135 (70%) 141 (73%)
3,525 17:10 04:52 136 (70%) 142 (74%)
3,525 17:02 04:50 139 (72%) 145 (75%)
3,525 17:09 04:52 140 (72%) 147 (76%)
3,525 17:15 04:54 140 (73%) 146 (76%)
3,525 17:04 04:50 145 (75%) 149 (77%)
3,525 17:05 04:51 149 (77%) 153 (79%)
3,525 15:05 04:17 163 (84%) 168 (87%)
Całość:
35,25 2:50:42 4:51 140 (73%) 168 (87%)

Waga: 79,4

Plany: Jutro pasywne 15 km.
Zwierzęcy instynkt, oczy jak krew, Wilk, co ujawnia w nocy swój zew,
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!

Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
Awatar użytkownika
sosik
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5445
Rejestracja: 21 lut 2013, 15:39
Życiówka na 10k: 00:37:49
Życiówka w maratonie: 2:58:50
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

Niedziela ( 24.08.2014 6:14 )

Biegowa regeneracja.

Dzisiaj nawet pogoda mi sprzyjała. Deszcz i wiatr skutecznie zniechęcały do szaleństw. Więc, jak to ostatnio na regeneracji robię, włączyłem tylko widok tętna i pobiegłem sobie moją pętelkę. Delikatne skupienie co by większe kałuże i ślimaki omijać, a tak to pełen relaks. Po 2 km byłem już cały przemoczony, ale na szczęście było ok 15 stopni więc nawet nie zmarzłem.
Odczucia: Po wczorajszej kobyle czuję lekko pośladki. Dzisiaj bardzo przyjemnie i równo, co widać na poniższych międzyczasach.

Dł. odcinka / Czas odcinka / Tempo odcinka / Śr. puls / Maks. Puls
5,00 26:06 5:13 131 (68%) 146 (76%)
5,00 26:09 5:14 130 (67%) 140 (73%)
5,00 26:07 5:14 130 (67%) 139 (72%)
0,74 3:50 5:13 128 (66%) 133 (69%)

Całość:
15,74 1:22:12 5:14 130 (67%) 146 (76%)

Waga: 80 kg

Plany: Jutro 15 km TM ( 4'20"/km )

Obrazek
Dystans: 101,32 km
Czas: 08:09:29 [h:m:s]
Średnie tempo: 04'49"/km
Treningów: 5
Kolejny tydzień z przebiegiem > 100 km. Plan wykonany w 100%. Oby tak dalej szło.
Zwierzęcy instynkt, oczy jak krew, Wilk, co ujawnia w nocy swój zew,
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!

Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
Awatar użytkownika
sosik
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5445
Rejestracja: 21 lut 2013, 15:39
Życiówka na 10k: 00:37:49
Życiówka w maratonie: 2:58:50
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

Poniedziałek ( 25.08.2014 3:33 )

Oswajam tempo maratońskie czyli 15 km TM

Wczoraj jakoś tak zmęczony byłem wieczorem, więc nie walczyłem i przed 22 już leżałem w łóżku. Poskutkowało to tym, że dzisiaj sam z siebie wstałem o 3:10. Poleżałem chwilę i stwierdziłem, że nie ma co tak leżeć tylko idę na trening. Automat ładnie zadziałał i już ok 3:30 stałem na Wielickiej, czekając aż zegarek złapie namiar. Po standardowej rozgrzewce, rozciąganiu i 2 przebieżkach ( na końcu drugiej tempo chwilowe 2'45"/km co mnie lekko zaskoczyło ) ruszyłem na odcinek tempem maratońskim. Poszło dobrze i bardzo równo. Kilometry wchodziły po 4'19" - 4'20". Tętno rosło, ale bardzo powoli - średnio 1 bpm co 2 km. Ostatni kilometr tradycyjnie lekko szybciej, ale to już odruchowo na końcu przyspieszam. Nie walczę z tym, bo może na Silesii po 40 km też odruchowo przyspieszę :hahaha:. Na koniec jeszcze 2,5 km schłodzenia, które jakoś tak dzisiaj szybciej weszło ( po 4'49"/km ). Pogoda niezła: 9 stopni i praktycznie bezchmurnie, tylko trochę wiatr przeszkadzał.
Odczucia: Dzisiaj maratonu bym nie dociągnął tym tempem, ale to może przez to, że to na koniec 4 dniowego biegania i już sporo kilometrów w nogach było. Jednak jestem dobrej myśli i przez miesiąc powinienem to tempo ogarnąć.

Dł. odcinka / Czas odcinka / Tempo odcinka / Śr. puls / Maks. Puls
3,38 17:32 5:12 129 (67%) 157 (81%)
1,00 04:20 04:20 149 (77%) 153 (79%)
1,00 04:20 04:20 153 (79%) 154 (80%)
1,00 04:19 04:19 154 (80%) 156 (81%)
1,00 04:19 04:19 155 (80%) 157 (81%)
1,00 04:20 04:20 156 (81%) 157 (81%)
1,00 04:20 04:20 155 (81%) 158 (82%)
1,00 04:20 04:20 156 (81%) 158 (82%)
1,00 04:19 04:19 156 (81%) 158 (82%)
1,00 04:20 04:20 157 (81%) 160 (83%)
1,00 04:20 04:20 157 (81%) 158 (82%)
1,00 04:20 04:20 158 (82%) 159 (82%)
1,00 04:20 04:20 157 (82%) 159 (82%)
1,00 04:19 04:19 158 (82%) 160 (83%)
1,00 04:19 04:19 159 (82%) 160 (83%)
1,00 04:17 04:17 160 (83%) 161 (83%)
2,50 12:03 4:49 146 (76%) 158 (82%)

TM:
15,00 1:04:53 4:20 156 (81%) 161 (83%)

Całość:
20,88 1:43:27 4:31 149 (77%) 161 (83%)

Waga: 79,3 kg

Plany: Dzisiaj wieczorem robię sobie solankę. Jutro może delikatny basen, a w środę interwały: 4 * ( 2km I + 1,6 km BS ). Spróbuję to pobiec tempem w zakresie 3'45"-3'50"/km.
Zwierzęcy instynkt, oczy jak krew, Wilk, co ujawnia w nocy swój zew,
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!

Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
Awatar użytkownika
sosik
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5445
Rejestracja: 21 lut 2013, 15:39
Życiówka na 10k: 00:37:49
Życiówka w maratonie: 2:58:50
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

Środa ( 27.08.2014 4:20 )

Interwały: 4*(2 km I + 0,1km marszu i 1,5 km BS )

Wstaję rano, patrzę za okno, a tam pada. Patrzę na termometr 11 stopni. Nie jest źle. W planie interwały, ale mam trochę obaw o stan nawierzchni na mojej pętelce. Jednak już na rozgrzewce stwierdziłem, że nie jest najgorzej. Owszem przyczepność dużo mniejsza niż zwykle, ale na szczęście nie ma dużych kałuż. Dwie przebieżki utwierdziły mnie w przekonaniu, że da się to pobiec. Może trochę ciężej ( wolniej ) będzie i na zakrętach trzeba będzie lekko zwolnić, ale da się. Więc po rozgrzewce, którą już robię jak automat :hahaha:, ruszyłem na pierwszy odcinek. Cały czas padał deszcz i już po rozgrzewce koszulka była dodatkowym obciążeniem. Założenia na dzisiaj, to zmieścić się w przedziale 3'45"-3'50"/km. Pierwsze trzy wchodzą bardzo równo i zgodnie z założeniami. Ostatni odcinek trochę mocniej przycisnąłem, zadowolony, że wcześniejsze tak fajnie wyszły. Tu była delikatna spinka na ostatnich 300 metrach, aby utrzymać zadane tempo. Chciałem pobiec po 3'45", a wyszło jeszcze 2 sekundy szybciej :hej:. Przerwy robiłem, tak jak Greif kazał czyli 100 metrów marszu, a potem 1,5 km spokojnym tempem. Na koniec jeszcze ponad 2 km schłodzenia i kończę dzisiejszy trening, będąc bardzo zadowolony z dobrze wykonanej pracy, mimo niesprzyjających warunków.
Odczucia: Na suchym urwałbym jeszcze parę sekund na tempach.

Dł. odcinka / Czas odcinka / Tempo odcinka / Śr. puls / Maks. Puls
3,43 18:19 05:21 128 (66%) 158 (82%)
2,00 07:36 03:48 164 (85%) 173 (90%)
1,60 09:41 06:03 131 (68%) 172 (89%)
2,00 07:36 03:48 165 (85%) 173 (90%)
1,60 09:41 06:03 134 (70%) 172 (89%)
2,00 07:34 03:47 166 (86%) 175 (91%)
1,60 09:38 06:01 136 (70%) 174 (90%)
2,00 07:26 03:43 168 (87%) 177 (92%)
2,37 12:47 05:24 139 (72%) 177 (92%)

Razem:
18,60 1:30:18 4:51 144 (75%) 177 (92%)

Waga: 80,5 kg

Plany: Jutro rozciąganie, a w piątek miejski, aktywny kros.
Zwierzęcy instynkt, oczy jak krew, Wilk, co ujawnia w nocy swój zew,
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!

Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
Awatar użytkownika
sosik
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5445
Rejestracja: 21 lut 2013, 15:39
Życiówka na 10k: 00:37:49
Życiówka w maratonie: 2:58:50
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

Piątek ( 29.08.2014 4:15 )

Miejski aktywny kros.

Poszło bardzo przyjemnie, tylko pierwsze 2 km jakoś tak ciężko na żołądku. W sumie nie dziwne, bo wczoraj trochę się obżarłem. Ostatnio w czwartki mam przypływ apetytu. Tak, jakby organizm podświadomie robił sobie zapasy przed tym 4 dniowym bieganiem :hahaha:. W każdym razie po tych 2 km 'puściło' ( pewnie się na tłuszcze przerzuciło :hej: ) i wtedy poszło już lajtowo. Pogoda idealna: 9 stopni i bezwietrznie. Zacząłem biegać w cieniutkich, bawełnianych rękawiczkach i palce mi przestały drętwieć. Ech, powoli zaczynam czuć jesień.
Odczucia: Jak to po dniu przerwy - nabuzowany - lekko, łatwo i przyjemnie.

Dł. odcinka / Czas odcinka / Tempo odcinka / Śr. puls / Maks. Puls
5,00 25:26 5:05 135 (70%) 151 (78%)
5,00 23:28 4:42 141 (73%) 151 (78%)
5,00 21:56 4:23 145 (75%) 154 (80%)
0,73 03:17 4:30 148 (77%) 150 (78%)

Całość:
15,73 1:14:07 4:43 140 (73%) 154 (80%)

Waga: 81,4 kg

Plan: Jutro 28 km BS + 7 km TM. Miałem to na Błoniach biegać, ale ze względu na to, że pewnie będą przygotowania do biegu Tesco ( nawet PARKRUN odwołali ), to polatam po okolicy i na końcu te 7 km TM machnę na mojej pętelce.
Zwierzęcy instynkt, oczy jak krew, Wilk, co ujawnia w nocy swój zew,
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!

Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
Awatar użytkownika
sosik
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5445
Rejestracja: 21 lut 2013, 15:39
Życiówka na 10k: 00:37:49
Życiówka w maratonie: 2:58:50
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

Sobota ( 30.08.2014 5:05 )

Bieg długi - 28 km BS + 7 km TM

Wstaję rano, lekko skacowany po wczorajszym piwie, a za oknem pada i to dość mocno. Cóż, nie ma że boli. Po tradycyjnych rytuałach zabrałem pas, 2 żele, 0,5l izotonika i ruszyłem na trening. Jako, że Błonia dzisiaj 'zajęte' przez Bieg Tesco, to stwierdziłem, że machnę moją 20 km pętelkę, dorzucę 8 km w okolicy i potem na mojej 600 metrowej pętelce dokręcę tempo maratońskie.
Chwile po 5 ruszyłem. Deszcz cały czas padał i już po 2 km byłem cały mokry. Dopiero ok 20 km przestał padać. Tętno lekko wyższe niż zwykle, ale tak mam na kacu :bum:. Biegło się nawet dobrze, chociaż trochę przyczepności brakowało pod nogami. Żele zjadłem na 15 i 25 km. Izo piłem co 5 km, aż do 25 km. Powiem wam, że ten deszcz i pagóry ładnie mnie 'wymiętosiły'. Jak doleciałem na pętelkę to lekka spinka była, aby te 7 km po 4'20"/km zrobić. Oczywiście jeszcze czucia brakuje i poleciałem 2 sekundy szybciej, ale ważne, że udało się to domknąć.
Odczucia: Dobry trening, uczy pokory przed pagórkowatą trasą. Może trzeba będzie na stałe tak latać, bo Błonia są za płaskie i nie ma symulacji Silesii.

Dł. odcinka Czas odcinka Tempo odcinka Śr. puls Maks. Puls
27,93 02:15:26 04:51 144 (75%) 168 (87%)
1,00 04:21 04:21 156 (81%) 159 (82%)
1,00 04:19 04:19 161 (83%) 163 (84%)
1,00 04:18 04:18 164 (85%) 166 (86%)
1,00 04:18 04:18 166 (86%) 168 (87%)
1,00 04:18 04:18 166 (86%) 168 (87%)
1,00 04:18 04:18 169 (87%) 171 (89%)
1,00 04:17 04:17 170 (88%) 173 (90%)


Tempo maratońskie:
7,00 30:09 4:18 164 (85%) 173 (90%)
Razem:
34,83 2:45:35 4:44 148 (77%) 173 (90%)

Waga: 79,1 kg

Plany: Jutro ok 15 km zwiedzania Pruchnika i okolic w tempie konwersacyjnym.
Zwierzęcy instynkt, oczy jak krew, Wilk, co ujawnia w nocy swój zew,
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!

Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
ODPOWIEDZ