Niedziela ( 29.09.2013 )
W planie 24 TM. Czyli próba generalna przed maratonem.
Wyszła na 6 z plusem

.
Wstałem ok 4. Tradycyjny rytuał - kawa i kibelek. Potem spakowałem się i pojechałem na trening. Ok 1 km rozgrzewki i rozciągania dynamicznego, plus 2 żwawsze przebieżki. Ruszam. Idzie w miarę spokojnie - trochę szybciej niż planowałem. Pierwsza dycha wchodzi < 45 minut. Delikatnie przyspieszam i biegnę spokojnie dalej. Tempo jest komfortowe. Pogoda też - 4 stopnie i bezwietrznie. Piątka między 15, a 20 km wchodzi po 4'23'' / km. Trochę się przestraszyłem, bo 20 km weszło < 1:29 czyli w tym momencie lecę na czas ok 3:09

. Następną piątkę lekko zwalniam. Co 5 km popijam izotonika, na 10 i 20 km zjadam żel. Na 25 km decyzja, że przyspieszam i lecę do 30 km. Puls zaczyna wchodzić w okolicę 170 bpm. Ja biegnę równo i spokojnie. Zaczyna świtać myśl, aby machnąć dzisiaj ten maraton bo tempo jest na 3:08. Jednak zdrowy rozsądek zwyciężył. Na 30 km czas 2:12:47 i przechodzę do schłodzenia. Może gdybym miał ten 3 żel co by go zjeść na 30 km - ech nie ma co gdybać i tak wyszło super.
Reasumując: Jeżeli za 3 tygodnie na 30 km będę w takim czasie i z takim samopoczuciem to złamania 3:10 jestem raczej pewny.
Cyferki:
Co 5 km
Dystans / Czas / Czas odcinka / Tempo odcinka / Śr. puls / Maks. Puls
5,00 0:22:28 22:28 4:30 151 (78%) 157 (81%)
10,00 0:44:53 22:25 4:29 156 (81%) 162 (84%)
15,00 1:07:03 22:09 4:26 158 (82%) 162 (84%)
20,00 1:28:57 21:54 4:23 162 (84%) 164 (85%)
25,00 1:51:06 22:08 4:26 163 (85%) 166 (86%)
30,00 2:12:47 21:41 4:20 169 (88%) 174 (90%)
Co 10 km
Dystans / Czas / Czas odcinka / Tempo odcinka / Śr. puls / Maks. Puls
10,00 0:44:53 44:53 4:29 154 (80%) 162 (84%)
20,00 1:28:57 44:04 4:24 160 (83%) 164 (85%)
30,00 2:12:47 43:49 4:23 166 (86%) 174 (90%)
Całość:
30,00 2:12:47 4:25 160 (83%) 174 (90%)
Dystans 30 km
Czas: 02:12:47 tempo 04'25''/km
Tętno: 160 / 174
Waga: 82,5 kg

treningów 3
dystans 62,7 km
czas 04:55:00 h

s
Lżejszy tydzień z pięknym zakończeniem - oby tak wyszło na maratonie.
Zwierzęcy instynkt, oczy jak krew, Wilk, co ujawnia w nocy swój zew,
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!
Blog ->
Komentarze ->
Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43