Ale wiesz, takie diagnozowanie się przez internet jest ogolnie słabe
ZACZYNAM ....z niczym;)
Moderator: beata
-
Ma_tika
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1427
- Rejestracja: 29 paź 2012, 22:34
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
Kasia, a ten antybiotyk to wlasciwie z jakiej przyczyny? co stwierdzil lekarz i jak to uzasadnil? bo sorry, ale lekarz mają tendencję do zapisywania antybiotyków ot tak, na wszelki wypadek. ja bym pewnie nie brala, ale to zależy od Twojego ogolnego samopoczucia i stanu tej rany... Wziełabym ibuprom i poczekala do rana. Pewnie w ogole bym nie pojechala do lekarza...
Ale wiesz, takie diagnozowanie się przez internet jest ogolnie słabe
Ale wiesz, takie diagnozowanie się przez internet jest ogolnie słabe
-
kasia41
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1444
- Rejestracja: 27 gru 2013, 20:48
- Życiówka na 10k: 42.23
- Życiówka w maratonie: brak
Matika był w środku kawałek kijka tzn.dość gruba drzazga i głęboko osadzona,wyczyścił ranę i powaiedział że jest ognisko zapalne
Dzisiaj nie wezmę zobaczę co będzie po nocy,jak coś to podjadę jutro do znajomego lekarza.
Dzisiaj nie wezmę zobaczę co będzie po nocy,jak coś to podjadę jutro do znajomego lekarza.
Blog viewtopic.php?f=57&t=53762
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
- charm
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1929
- Rejestracja: 28 sty 2014, 15:25
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: silesia
- Kontakt:
Kasia
Na odległość ciężko pomóc
Na różne dziwne rany robiłam okłady z aloesa albo smarowałam olejkiem z drzewa herbacianego, działa silnie antybakteryjnie...
Mam nadzieję, że szybko będzie się goić.....
Wkurzające takie... Taka "pierdoła", a ile problemów....
Ale nie możesz się poddać!
A w ramach chwalenia się....

W przeciwieństwie do biegania w kuchni mi wszytko wychodzi tak jak chcę
Na odległość ciężko pomóc
Na różne dziwne rany robiłam okłady z aloesa albo smarowałam olejkiem z drzewa herbacianego, działa silnie antybakteryjnie...
Mam nadzieję, że szybko będzie się goić.....
Wkurzające takie... Taka "pierdoła", a ile problemów....
Ale nie możesz się poddać!
A w ramach chwalenia się....

W przeciwieństwie do biegania w kuchni mi wszytko wychodzi tak jak chcę
-
Ma_tika
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1427
- Rejestracja: 29 paź 2012, 22:34
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
slabo... gdzie Ty biegasz, dziewczyno??? wez iburpom na noc, max.dawkę.kasia41 pisze:Matika był w środku kawałek kijka tzn.dość gruba drzazga i głęboko osadzona,wyczyścił ranę i powaiedział że jest ognisko zapalne![]()
Dzisiaj nie wezmę zobaczę co będzie po nocy,jak coś to podjadę jutro do znajomego lekarza.
szacunek!!!charm pisze:W przeciwieństwie do biegania w kuchni mi wszytko wychodzi tak jak chcę
kiedys zrobilam dzem truskawkowy, ale cos ze smakiem bylo nie tak. to bylo w czasie, kiedy siedzialam z dzieckiem na urlopie macierzynskim i realizowałam sie w roli kobiety domowej
- beata
- Ekspert/Trener
- Posty: 6530
- Rejestracja: 21 sty 2003, 11:46
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: W-wa
Kasia, zamiast antybiotyku radzę maść z antybiotykiem - tribiotic, małą saszetkę można dostać bez recepty, i okłady z sody oczyszczonej. No i chłodzić lodem.
Rany lepiej niczym nie zasłaniać, najlepiej goi się na powietrzu.
Rany lepiej niczym nie zasłaniać, najlepiej goi się na powietrzu.
- Gryzzelda
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1710
- Rejestracja: 29 cze 2012, 21:31
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Kraina Deszczowcow
to samo chcialam napisac, bedzie dzialac miejscowo, a nie tluc wszysko w organizmie na oslep, Bog wie czy trafiony ani czy w ogole potrzebybeata pisze:Kasia, zamiast antybiotyku radzę maść z antybiotykiem - tribiotic, małą saszetkę można dostać bez recepty, i okłady z sody oczyszczonej.
- cava
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1701
- Rejestracja: 10 gru 2012, 12:13
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Rany, Kasia, Ty naprawdę masz jakiegos pecha
pewnie już cos tam zadecydowałaś wczoraj,
ale jeśli chodzi o smarowanie głębszych, zwłaszcza takich "kłutych" ran tribiotikiem to naprawde odradzam.
tribiotik potrafi spowodować zabudowanie i zabliźnienie sie takiej rany po wierzchu a głebiej nadal siedzi syf, któremu zabudowuje sie ujście rany którędy mógłby zostać wydalony.
Potem robi sie ropniak , zaczyna sie babrać, syfić i jest więcej latania po lekarzach niż warto.
Za czasó stajennych przerabiałam takie jazdy z tribioticiem i na koniach i na sobie.
Konia tak urzadziłąm, że z małej ranki na nodze zrobił sie głęboki naciek ropny idący po tkankach w głąb na prawie 10 cm. :/
A po wierzchu było pieknie zagojone, nawet futerkiem zaczynało juz porastać, tylko kuń czemuś był nadal kulawy. Tak go tribioticiem wyleczyłam.
Z głębszej kłutej rany nalezy przede wszytkim wyciagać to co tam sie zbiera.
I jednak warto antybiotyk zastosować doustnie żeby uderzył tkanki zakazone. Zwłaszcza jak juz jest goraczka.
Tribiotic tylko na otarcia, lub płaskie, nie wchodzące w głąb ciała rany.
pewnie już cos tam zadecydowałaś wczoraj,
ale jeśli chodzi o smarowanie głębszych, zwłaszcza takich "kłutych" ran tribiotikiem to naprawde odradzam.
tribiotik potrafi spowodować zabudowanie i zabliźnienie sie takiej rany po wierzchu a głebiej nadal siedzi syf, któremu zabudowuje sie ujście rany którędy mógłby zostać wydalony.
Potem robi sie ropniak , zaczyna sie babrać, syfić i jest więcej latania po lekarzach niż warto.
Za czasó stajennych przerabiałam takie jazdy z tribioticiem i na koniach i na sobie.
Konia tak urzadziłąm, że z małej ranki na nodze zrobił sie głęboki naciek ropny idący po tkankach w głąb na prawie 10 cm. :/
A po wierzchu było pieknie zagojone, nawet futerkiem zaczynało juz porastać, tylko kuń czemuś był nadal kulawy. Tak go tribioticiem wyleczyłam.
Z głębszej kłutej rany nalezy przede wszytkim wyciagać to co tam sie zbiera.
I jednak warto antybiotyk zastosować doustnie żeby uderzył tkanki zakazone. Zwłaszcza jak juz jest goraczka.
Tribiotic tylko na otarcia, lub płaskie, nie wchodzące w głąb ciała rany.
- kojer
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1757
- Rejestracja: 26 lip 2013, 11:09
- Życiówka na 10k: 46:03
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
To ja jeszcze dodam, że jak się zdecydujesz jednak na antybiotyk to bierz całą serię a nie przerywaj jak ci się wydaje, że już jest dobrze. Takie przerywanie powoduje tylko, że powstają szczepy odporne na dany antybiotyk.
-
ania102
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 730
- Rejestracja: 02 kwie 2013, 18:30
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
kasia41 ale się załatwiłaś!!! koszmar jakiś:-( co zdecydowałaś z antybiotykiem? Ja bym wzięła, chociaż akurat ten mi szkodzi:-( OWM 2015 pobiegnę - jest w końcu co poprawiać, na jesieni półmaraton w Kampinosie też. Od mojej letniej formy będzie zależała decyzja - czy biec jeszcze we Wrocławiu, czy sobie darować. Mam ogromną ochotę, bo to moje miasto...
Pobiegałam dziś i chociaż nastrój wciąż mam marny, zamierzam nie rezygnować.
Pobiegałam dziś i chociaż nastrój wciąż mam marny, zamierzam nie rezygnować.
-
PaulinaJ
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 423
- Rejestracja: 21 paź 2013, 22:27
- Życiówka na 10k: 40:22
- Życiówka w maratonie: 3:15:22
Ja dziś wyszłam rozbiegać zakwasy.
Wczoraj po 300m wróciłam do domu ze strasznym bólem ścięgna pod kolanem (obstawiam przyczep dwugłowego)
Czułam jakby mi coś tam chrupało i tak bardzo bolało, że odpuściłam.
W domu długa, gorąca kąpiel i masaż tą maścią z pakietu startowego i porządne rozciąganie.
Dziś już bez bólu, w bardzo wolnym tempie wyszedł dość długi trening
Wieczorem basen z Młodym.
Na mnie tribiotyk działał okropnie, dostałam uczulenia, zrobiła mi sie paskudna blizna i w życiu już tego badziewia nie użyje.
Wczoraj po 300m wróciłam do domu ze strasznym bólem ścięgna pod kolanem (obstawiam przyczep dwugłowego)
Czułam jakby mi coś tam chrupało i tak bardzo bolało, że odpuściłam.
W domu długa, gorąca kąpiel i masaż tą maścią z pakietu startowego i porządne rozciąganie.
Dziś już bez bólu, w bardzo wolnym tempie wyszedł dość długi trening
Wieczorem basen z Młodym.
Na mnie tribiotyk działał okropnie, dostałam uczulenia, zrobiła mi sie paskudna blizna i w życiu już tego badziewia nie użyje.
-
kasia41
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1444
- Rejestracja: 27 gru 2013, 20:48
- Życiówka na 10k: 42.23
- Życiówka w maratonie: brak
Cava czy Ty lekarzem jesteś?Właśnie wróciłam od znajomego doktora i on o tej maści powiedział dokładnie to samo.niestety antybiotyk muszę zażyć,bo zbiera się ropa.
Biegam po lesie i niestety takie rzeczy się zdarzają,ale co by nie mówić to jakiś pech mnie prześladuje.
Biegam po lesie i niestety takie rzeczy się zdarzają,ale co by nie mówić to jakiś pech mnie prześladuje.
Blog viewtopic.php?f=57&t=53762
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
-
Ma_tika
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1427
- Rejestracja: 29 paź 2012, 22:34
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
- ASK
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1733
- Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
- Życiówka na 10k: 50:08
- Życiówka w maratonie: 4:43:44
- Lokalizacja: Wroclaw
Kasiu, wspolczuje, mam nadzieje, ze przejdzie Ci do polowki, a jak nie, to jeszcze niejedna polowke organizuja w tym roku
Mnie wczoraj zaczela bardzo bolec stopa, zewnetrzna krawedz, boli tak, ze nie moga na niej swobodnie stawac, musze chodzic na palcach, dzis rano nadal, teraz troche juz rozchodzilam. Promieniuje mi bol do kostki i boli tez biodro po zewnetrznej stronie w tej nodze. Nie wiem co to, nie bolalo po polowce, zaczelo dopiero nastepnego dnia i to w poludnie. Jutro ide do do fizjoterapeuty, na razie treningi zawieszone.
Mnie wczoraj zaczela bardzo bolec stopa, zewnetrzna krawedz, boli tak, ze nie moga na niej swobodnie stawac, musze chodzic na palcach, dzis rano nadal, teraz troche juz rozchodzilam. Promieniuje mi bol do kostki i boli tez biodro po zewnetrznej stronie w tej nodze. Nie wiem co to, nie bolalo po polowce, zaczelo dopiero nastepnego dnia i to w poludnie. Jutro ide do do fizjoterapeuty, na razie treningi zawieszone.
-
kasia41
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1444
- Rejestracja: 27 gru 2013, 20:48
- Życiówka na 10k: 42.23
- Życiówka w maratonie: brak
Nie wiem co ze startem,pobiec chyba pobiegnę tylko bez nastawiania sie na wynik,start mam opłacony,od domu niedaleko przebiec pewnie przebiegnęMa_tika pisze:To bierz juz bez rozmyślań czy warto. Trzeba, to trzeba. Na pewno pomoze i za 2-3 dni bedzie po wszystkim.
Tyle, ze zastanowiłabym się nad tym pechem. Moze jestes za bardzo rozkojarzona...?
Co ze startem w niedzielę? Dasz radę?
A co do rozkojarzenia,to pewnie też się przyczynia,ale wiecie jak to jest kiedy ma się jakieś kłopoty,a zresztą kto ich nie ma?
Prawda jest taka,że jestem też roztrzepana z natury,zawsze szybko,prędko....
Blog viewtopic.php?f=57&t=53762
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
-
Ma_tika
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1427
- Rejestracja: 29 paź 2012, 22:34
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
o, i to jest dobre nastawieniekasia41 pisze:Nie wiem co ze startem,pobiec chyba pobiegnę tylko bez nastawiania sie na wynik,start mam opłacony,od domu niedaleko przebiec pewnie przebiegnę![]()
Tylko postaraj sie byc ostrożniejsza pls



