Dokładnie tak samo jak biegaczki, jak sądzę.asik_zoo pisze:Poza tym nie wyobrażam sobie sportu zawodowego bez regulacji miesiączki. Nie mówiąc już o biegaczkach, ale jak pływaczki miałyby startować w zawodach?

Moderator: beata
Dokładnie tak samo jak biegaczki, jak sądzę.asik_zoo pisze:Poza tym nie wyobrażam sobie sportu zawodowego bez regulacji miesiączki. Nie mówiąc już o biegaczkach, ale jak pływaczki miałyby startować w zawodach?
Nie znam się, ale wg mnie to mogłoby być logiczne. I nie chodzi tu o odczucia subiektywne, typu ból brzucha, wzrost masy, itp., tylko o fizjologiczną mobilizację organizmu, który musi przygotować się na utratę krwi, taki moment przedstartowy - coś jak w pierwszych tygodniach ciąży?Eurymone pisze:A tak na temat, a propos wypowiedzi Kapan - co za przedziwne stwierdzenie tego doktora, u ktorego byłaś - że szczyt formy biegowej to 1 dzień krwawienia lub tuż przed.
Stwierdzenie w artykule, że antykoncepcja pozwala na regulowanie cyklu jest jak najbardziej trafione, natomiast powyższa argumentacja niezgodna z prawdą. Biorąc pigułki z taką samą zawartością hormonów możemy śmiało przedłużyć ich branie o kilka dni, a tym samym przesunąć okres. Cykl 28 dniowy jest umowny, ja na przykład w czasach kiedy nie brałam tabletek miałam 35 dniowy. Więc nie widzę powodu, żeby biorąc je nie przedłużać sobie cyklu właśnie do 35 dni. Oczywiście branie tabletek ingeruje w gospodarkę hormonalną i z tym nie ma co dyskutować, ale już to, czy będziemy brać tabletki przez 21 dni i potem robić 7 dni przerwy, czy brać przez 25 dni i robić 7 dni przerwy, żeby okres wypadł po zawodach nie ma już żadnego znaczenia.zdzich pisze:Bardzo niefortunne stwierdzenie "Umiejętne stosowanie antykoncepcji pozwala nawet na przesuwanie momentu krwawienia zgodnie z potrzebami wynikającymi ze startów" może być bardzo mylące dla zawodniczek chcących stosować antykoncepcyjne środki hormonalne. Antykoncepcją w żaden sposób nie można regulować momentu miesięcznego krawienia na potrzeby startów!!! Antykoncepcja hormonalna pozwala uregulować cykl, aby stał się on regularny tj. występował co 28 dni, bo tak działa WIĘSZOŚĆ środków znajdujących się na polskim rynku (21 tabletek + 1tydzień przerwy na krwawienie).
Raz rozpoczęta kuracja reguluje cykl i nie ma możliwości przesuwania cyklu miesięcznego na potrzeby startu, no chyba że ktoś chce zaryzykować rozregulowanie równowagii hormonalnej organizmu.
Przyłączam się do Veta w imieniu własnym, mojej najukochańszej żony i naszych czworo dzieci!Cezary Letza pisze:Veto dla antykoncepcji bez względu na jej cel (w imieniu mojej Żony moim).
Dziękuję!makar pisze:Cześć Jumper!
Fajna rodzinka! Jestem pod wrażeniem, sama nie zawsze wiem, jak poradzić sobie z moimi dwoma synami...Pozdrowienia dla żony. Musi być niezwykłą osobą.
Trzymaj się ciepło i jeszcze raz Wesołych Świąt!
Marzena
można nie robić tygodniowy przerw między opakowaniamizdzich pisze:Bardzo niefortunne stwierdzenie "Umiejętne stosowanie antykoncepcji pozwala nawet na przesuwanie momentu krwawienia zgodnie z potrzebami wynikającymi ze startów" może być bardzo mylące dla zawodniczek chcących stosować antykoncepcyjne środki hormonalne. Antykoncepcją w żaden sposób nie można regulować momentu miesięcznego krawienia na potrzeby startów!!! Antykoncepcja hormonalna pozwala uregulować cykl, aby stał się on regularny tj. występował co 28 dni, bo tak działa WIĘSZOŚĆ środków znajdujących się na polskim rynku (21 tabletek + 1tydzień przerwy na krwawienie).
ja bym raczej obstawiała moment owulacji za szczyt formyEurymone pisze:A tak na temat, a propos wypowiedzi Kapan - co za przedziwne stwierdzenie tego doktora, u ktorego byłaś - że szczyt formy biegowej to 1 dzień krwawienia lub tuż przed.
ale tak w ogólejumper pisze: Przyłączam się do Veta w imieniu własnym, mojej najukochańszej żony i naszych czworo dzieci!