
no to ja sie pod watek podepne...
od nd bolalo mnie gardlo, a w poprzedni czwartek moj syn obudzil sie z wysypka i temp=szkarlatyna. no mnie lobuz maly zarazil ...od wczoraj czulam podwyzszona temp popoludniu, do tego pracuje w goracym dusznym miejscu. dzis juz mnie zaczely ciagnac uszy zatoki i "oczami wylazi". a wczoraj zrobilam 4km planeem pumy czyli 1minBieg/4minMarszx6 + marsz 6km z sasiadka wieczorem. zaden z tych wysilkow nie byl jaks supermeczacy.
wyszla taka niby wczesna angina bez nalotu na gardle jeszcze+ pojedyncze ciche swisty nad plucami. (palilam 10lat, przed rzuceniem 10 dni temu mialam okropny kaszel przez ok 2 tyg-moze bylo to zapalenie oskrzeli - nie wiem)
dostalam antybiol-Augumentin875mg 2x1tabl co 12h... dr chciala mi dac zwolnienie ale ze wzgl na prace nie moglam wziac, zrszta w pracy sie nie przemeczam wiec jest ok.
tylko teraz sie zastanawiam czy moge kontynuowaac ten plan pumy. to i tak jest tylko 30min 4x w tyg i glownie marsz. jest to dla mnie wysilek na poziomie max 75%. cwicze raptem od 1.5tyg nie chce przestawac tym badziej ze jest to zastepstwo za palenie fajek.