Jacek Ksiąszkiewicz – czy istnieje ładne bieganie?
- yacool
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 13630
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
Badania, badania, badania. Bo na razie nie ma nic. Ja nie mam na to środków, a ci którzy mają to zajmują się pierdołami dla amatorów.
-
Olaboga
- Stary Wyga

- Posty: 152
- Rejestracja: 23 sty 2022, 14:32
- Życiówka na 10k: 49:26
- Życiówka w maratonie: brak
Może nasi biegowi scout'ci wypatrzyli nowe talenty biegowe wśród gawiedzi. Ogólnie cieszy mnie to co się dzieje, widzę dużo nowych twarzy w moich okolicach, ludzie garną się do biegania, oczywiście to nie przyniesie efektu w wyczynie. Polski wyczyn chyba zaczyna się na zajęciach korekcyjnych z wf, przynajmniej tak było za moich szkolnych lat:)
- yacool
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 13630
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
Dopiszę jeszcze dla pełnego obrazu sytuacji, bo łatwo jest kopać naszych gdyż są blisko.
Otóż rekord Europy na dychę, jest nieco tylko lepszy od tego splitu z połówki w Lizbonie. A jeśli brać split z połówki z nieuznanego rekordu w Barcelonie, to jest to dokładnie to samo. Jest więc sobie człowiek, który w tempie rekordu na dychę robi połówkę. Poza liczeniem mu kroków nic o nim nie wiemy. Weźmy więc tego od rekordu Europy. Wiemy o nim coś więcej? Nie. Dlatego właśnie potrzeba badań, żeby mieć jakiekolwiek szanse na zrozumienie rzeczywistości.
Otóż rekord Europy na dychę, jest nieco tylko lepszy od tego splitu z połówki w Lizbonie. A jeśli brać split z połówki z nieuznanego rekordu w Barcelonie, to jest to dokładnie to samo. Jest więc sobie człowiek, który w tempie rekordu na dychę robi połówkę. Poza liczeniem mu kroków nic o nim nie wiemy. Weźmy więc tego od rekordu Europy. Wiemy o nim coś więcej? Nie. Dlatego właśnie potrzeba badań, żeby mieć jakiekolwiek szanse na zrozumienie rzeczywistości.

