próbowałem.. i nie dałem rady.. ale będę jeszcze próbował, bo zdaję sobie sprawę że to jest lepsze.. i że możliwe, z czasemmihumor pisze:harti - to nie jest tak, że nie potrafisz, ty po prostu w to nie wierzysz wiec załatwiasz sprawę odmownie od razu tą pierwszą dychą -
12. Cracovia Maraton - 2013
- harti
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 413
- Rejestracja: 31 sie 2011, 11:41
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- klancyk3
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 539
- Rejestracja: 27 wrz 2007, 21:29
- Życiówka na 10k: 45,05
- Życiówka w maratonie: 3,42,42
- Lokalizacja: katowice
ech nie wiem jaką strategię obrać mam dwie na 4h i 4,30m
i jeśli będę mierzył na 4h to mogę pęknąć i nie zrobić nawet 4,30
a jeśli będę leciał na 4,30 to gdy jednak skończę z marginesem sił będę czuł żal ze można było lepiej...
trudny wybór :uuusmiech:
4,15? no ale to tak posrodku
mój rekord to 4h44 ale 2 tygodnie temu na 19,5km zrobiłem w 1h46m więc jest szansa na 4h wg kalkulatora
jakie opinie i doświadczenie mają zające na czas 4h i 4h30?
i jeśli będę mierzył na 4h to mogę pęknąć i nie zrobić nawet 4,30
a jeśli będę leciał na 4,30 to gdy jednak skończę z marginesem sił będę czuł żal ze można było lepiej...
trudny wybór :uuusmiech:
4,15? no ale to tak posrodku
mój rekord to 4h44 ale 2 tygodnie temu na 19,5km zrobiłem w 1h46m więc jest szansa na 4h wg kalkulatora
jakie opinie i doświadczenie mają zające na czas 4h i 4h30?
regeneracja jest tak samo ważna jak trening
NICe: https://www.facebook.com/Wskrzeszenie/ https://wskrzeszenie.blogspot.com/ 100ultramaratonow: https://klub100ultramaratonow.blogspot.com/
NICe: https://www.facebook.com/Wskrzeszenie/ https://wskrzeszenie.blogspot.com/ 100ultramaratonow: https://klub100ultramaratonow.blogspot.com/
- robSSon
- Wyga

- Posty: 135
- Rejestracja: 02 paź 2011, 20:31
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
To zależy jak przepracowałeś zimę. Tak do końca kalkulatorom nie zawierzaj. To, że 19,5 km przebiegłeś w 01:46 to oznacza, że półmaraton byś zrobił w +/- 01:55 a to w/g mnie granica czasu 4:15:00 w maratonie. Raczej bym nie atakował łamania czwórki. Ale to tak jak napisałem wcześniej wszystko zależy od tego jak przepracowałeś zimę. Jeśli nabiegałeś odpowiednią ilość kilometrów, zrobiłeś konkretną siłę biegową, którą w ostatnich kilku tygodniach przekuwałeś w szybkość i jesteś świadomy swoich możliwości - to jak najbardziej.klancyk3 pisze:mój rekord to 4h44 ale 2 tygodnie temu na 19,5km zrobiłem w 1h46m więc jest szansa na 4h wg kalkulatora
- klancyk3
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 539
- Rejestracja: 27 wrz 2007, 21:29
- Życiówka na 10k: 45,05
- Życiówka w maratonie: 3,42,42
- Lokalizacja: katowice
600km zrobionme w tym roku wystarczy?
ostatni kwartał zeszłego roku miałem przerwę odpoczywałem ale w sumie w 2012 - 1200km przeleciałem
a wracając do tematu:
Czy jest ktoś zainteresowany transportem samochodem z katowic do krakowa w sobotę i powrotem w niedziele?
szukam pretekstu by nie jechać autobusem, ale samemu jechać autem to mi szkoda kasy na benzynę.
ostatni kwartał zeszłego roku miałem przerwę odpoczywałem ale w sumie w 2012 - 1200km przeleciałem
a wracając do tematu:
Czy jest ktoś zainteresowany transportem samochodem z katowic do krakowa w sobotę i powrotem w niedziele?
szukam pretekstu by nie jechać autobusem, ale samemu jechać autem to mi szkoda kasy na benzynę.
regeneracja jest tak samo ważna jak trening
NICe: https://www.facebook.com/Wskrzeszenie/ https://wskrzeszenie.blogspot.com/ 100ultramaratonow: https://klub100ultramaratonow.blogspot.com/
NICe: https://www.facebook.com/Wskrzeszenie/ https://wskrzeszenie.blogspot.com/ 100ultramaratonow: https://klub100ultramaratonow.blogspot.com/
- robSSon
- Wyga

- Posty: 135
- Rejestracja: 02 paź 2011, 20:31
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Dla jednych to będzie dużo a dla innych dramatycznie mało. W/g mnie (ale to tylko subiektywna opinia) ustaw sobie cel 4:15 i jeśli dasz radę na 35 km trochę przyspieszyć to będziesz miał radość, że cel osiągnąłeś z dużym zapasem i w dobrym zdrowiu. Stając na linii z czwórkołamaczami możesz zapłacić za to na 30-32 km i w najlepszym wypadku dobiec do mety w 4:20 i będzie to okupione bólem i cierpieniem. Ktoś mądry kiedyś powiedział, że minuta zaoszczędzona na starcie w maratonie to murowane 10 minut straconych na mecie. Ja miałem wątpliwą przyjemność się o tym przekonać więc wiem co piszę. Jeśli zafundowałeś sobie 3 miesięczne roztrenowanie w ostatnim kwartale to w/g mnie te 600 km z ostatnich 4 miesięcy to trochę mało. Jakie robiłeś najdłuższe wybiegania ?klancyk3 pisze:600km zrobionme w tym roku wystarczy?
ostatni kwartał zeszłego roku miałem przerwę odpoczywałem ale w sumie w 2012 - 1200km przeleciałem
- klancyk3
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 539
- Rejestracja: 27 wrz 2007, 21:29
- Życiówka na 10k: 45,05
- Życiówka w maratonie: 3,42,42
- Lokalizacja: katowice
35,8km, 27,8km
a ten ostatni kwartał to było 75km w sumie
będę biegł z pulsometrem i trzymał puls wg strategii przedewszystkim
a ten ostatni kwartał to było 75km w sumie
będę biegł z pulsometrem i trzymał puls wg strategii przedewszystkim
regeneracja jest tak samo ważna jak trening
NICe: https://www.facebook.com/Wskrzeszenie/ https://wskrzeszenie.blogspot.com/ 100ultramaratonow: https://klub100ultramaratonow.blogspot.com/
NICe: https://www.facebook.com/Wskrzeszenie/ https://wskrzeszenie.blogspot.com/ 100ultramaratonow: https://klub100ultramaratonow.blogspot.com/
-
Fretka
- Stary Wyga

- Posty: 211
- Rejestracja: 29 wrz 2012, 07:11
- Życiówka na 10k: 48:33
- Życiówka w maratonie: 3:49:58
- Lokalizacja: Kraków
A biegasz może na negative splits?
Ja mam połówkę zrobioną w 1:56 i moja strategia (zresztą wspomagana MARCO http://feelrace.com/marathonperfect.html) to: do 15tego kilometra trzymam się minimalnie powyżej tempa 6:00, po 15tym będę już wiedzieć jaki mam dzień i jak niosą nogi, wtedy albo zaczynam szybciej biec, albo zostaję przy 6:00 i mam maraton w 4:15. Wydaje mi się, że zaczynając na 4:15, można przyspieszając skończyć w 4:05-4:10. Choć oczywiście to tylko teoria i nie zakłada spotkania ze ścianą w żadnym momencie...
Ja mam połówkę zrobioną w 1:56 i moja strategia (zresztą wspomagana MARCO http://feelrace.com/marathonperfect.html) to: do 15tego kilometra trzymam się minimalnie powyżej tempa 6:00, po 15tym będę już wiedzieć jaki mam dzień i jak niosą nogi, wtedy albo zaczynam szybciej biec, albo zostaję przy 6:00 i mam maraton w 4:15. Wydaje mi się, że zaczynając na 4:15, można przyspieszając skończyć w 4:05-4:10. Choć oczywiście to tylko teoria i nie zakłada spotkania ze ścianą w żadnym momencie...
- sosik
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 5445
- Rejestracja: 21 lut 2013, 15:39
- Życiówka na 10k: 00:37:49
- Życiówka w maratonie: 2:58:50
- Lokalizacja: Kraków
Fretka też wg tej taktyki chcę pobiec, ale ja lecę wg pulsu. Oczywiście dopuszczam korektę na trasie.
Zwierzęcy instynkt, oczy jak krew, Wilk, co ujawnia w nocy swój zew,
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!
Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
Gdy księżyc na niebie, unosi mnie dźwięk, W biegu przed siebie wolny jak tlen!
Blog -> Komentarze -> Garmin
maraton - 2:58:50, półmaraton - 1:24:16, 10 km - 37:49, 5 km - 18:43
-
25myszy
- Wyga

- Posty: 110
- Rejestracja: 27 wrz 2012, 21:59
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
powiedzcie proszę, biegniecie z muzyką czy bez?
jeśli z, to jak sobie instalujecie mp3 w przypadku braku kieszeni (pogoda raczej nie umożliwi biegania w bluzie z kieszeniami)?
może głupie pytania ale naprawdę mam zagwózdkę :D
jeśli z, to jak sobie instalujecie mp3 w przypadku braku kieszeni (pogoda raczej nie umożliwi biegania w bluzie z kieszeniami)?
może głupie pytania ale naprawdę mam zagwózdkę :D
- robSSon
- Wyga

- Posty: 135
- Rejestracja: 02 paź 2011, 20:31
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
35,8 i 27,8 to już nie popierdółka.. trochę to zmienia postać rzeczyklancyk3 pisze:35,8km, 27,8km
a ten ostatni kwartał to było 75km w sumie
Jeszcze raz podkreślę- nie zawierzaj za bardzo kalkulatorom. Jeśli ten czas który podałeś z 19.5 km to był czas z jakiegoś startu a nie z "wyścigu z samym sobą" to można przyjąć, że czas połówki by wyniósł +/- 01:55:00. Standardowy i uśredniony przelicznik czasu to wynik z półmaratonu pomnożony przez 2,11. Ta kalkulacja daje w Twoim przypadku czas powyżej 4h. Ale jeśli ten czas to pomiar z jakiegoś szybkiego treningu to by oznaczało, że na starcie w rywalizacji z innymi, z buzującą adrenaliną coś spokojnie byś urwał z tego wyniku. A to również przekłada się na jakieś tam cyferki w przeliczniku.
- mariusz0259
- Wyga

- Posty: 108
- Rejestracja: 16 sty 2013, 18:35
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
1) Jeżeli normalnie biegasz z muzyką, pobiegnij z muzyką! Zwłaszcza, jeżeli nakręca Cię to i pozytywnie nastraja25myszy pisze:powiedzcie proszę, biegniecie z muzyką czy bez?
jeśli z, to jak sobie instalujecie mp3 w przypadku braku kieszeni (pogoda raczej nie umożliwi biegania w bluzie z kieszeniami)?
może głupie pytania ale naprawdę mam zagwózdkę :D
2) Odtwarzacz/telefon zawsze miałem na ramieniu w futerale. Sprawdza się.
-
Fretka
- Stary Wyga

- Posty: 211
- Rejestracja: 29 wrz 2012, 07:11
- Życiówka na 10k: 48:33
- Życiówka w maratonie: 3:49:58
- Lokalizacja: Kraków
Ja mam koszulkę rowerową z kieszeniami na plecach na żele. Mp3 mam z klipsem, a słuchawki wkładam pod koszulkę do czasu aż będą potrzebne. W ogóle koszulki rowerowe wydają mi się świetne na maraton - fakt, że bardziej zabudowane, ale w moim przypadku to nawet lepiej, bo często obcieram sobie wewnętrzną stronę ramion.25myszy pisze:powiedzcie proszę, biegniecie z muzyką czy bez?
jeśli z, to jak sobie instalujecie mp3 w przypadku braku kieszeni (pogoda raczej nie umożliwi biegania w bluzie z kieszeniami)?
może głupie pytania ale naprawdę mam zagwózdkę :D
Może do spodenek przyszyj sobie kawałek gumki z zewnątrz i tam włóż mp3? Ja tak rozważałam na początku transport żeli.
Sosik, ale ty chyba zaczynasz szybciej, nie od 6:00? Z paska pulsometra jednak zrezygnowałam. Po chorobie pewnie i tak puls będzie podwyższony, więc tylko bym się wkurzała. Ja panikara jestem, jakby jeszcze skoczył do 180 to bym rozważała schodzenie z trasy
- Krzysiek_J
- Dyskutant

- Posty: 35
- Rejestracja: 01 gru 2011, 10:46
- Życiówka na 10k: 46:40
- Życiówka w maratonie: brak
- Kontakt:
- Boguslaw
- Stary Wyga

- Posty: 231
- Rejestracja: 11 lip 2012, 13:52
- Życiówka na 10k: 39:02
- Życiówka w maratonie: 03:49:09
- Kontakt:
1d 23h 48m 12s do startu!
Stresuję się bardziej niż zeszłorocznym debiutem!:/ Ale wtedy człowiek nie miał jeszcze tej maratońskiej pokory, którą nabył, gdy chciał złamać 4h, za szybko zaczął, przeszedł w tryb "oszczędzania energii" (tak ok 32 km) i skończył z wynikiem 22 min gorszym od zakładanego.
Może właśnie problem tkwi w presji jaką sami sobie czasem fundujemy? Z jednej strony może to budować, z drugiej jednak skutecznie funduje dłuższe posiedzenia w komnacie dumania już na kilka dni przed biegiem;)
Stresuję się bardziej niż zeszłorocznym debiutem!:/ Ale wtedy człowiek nie miał jeszcze tej maratońskiej pokory, którą nabył, gdy chciał złamać 4h, za szybko zaczął, przeszedł w tryb "oszczędzania energii" (tak ok 32 km) i skończył z wynikiem 22 min gorszym od zakładanego.
Może właśnie problem tkwi w presji jaką sami sobie czasem fundujemy? Z jednej strony może to budować, z drugiej jednak skutecznie funduje dłuższe posiedzenia w komnacie dumania już na kilka dni przed biegiem;)



