Niestety pewne nieoczekiwane problemy techniczne spowodowały, że publikacja kolejnych galerii się opóźni.
Biegnij Warszawo - 2 Października
- Adam Klein
- Honorowy Red.Nacz.
- Posty: 32176
- Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
- Życiówka na 10k: 36:30
- Życiówka w maratonie: 2:57:48
- Lokalizacja: Polska cała :)
Przepraszam tych którzy minęli nas po 11:47 
Niestety pewne nieoczekiwane problemy techniczne spowodowały, że publikacja kolejnych galerii się opóźni.
Niestety pewne nieoczekiwane problemy techniczne spowodowały, że publikacja kolejnych galerii się opóźni.
-
ka3
- Rozgrzewający Się

- Posty: 16
- Rejestracja: 03 sie 2011, 12:57
- Życiówka na 10k: 47:57
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
- Kontakt:
ja zmierzyłem sobie czas taki sam jak chipowy, footpod pokazał mi 9.8km, rzeczywiście słychać było głośne pikanie garminów dookoła 
- goldie77
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 548
- Rejestracja: 03 lis 2010, 11:28
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Łódź - Chojny-Kurczaki
mnie Garmin powalił dystanc o 197 metrów !!!!
do 4-5 kilometra jeszcze różnicę miałem jakieś 20-40 metrów - potem jakiś szał się zrobił
do 4-5 kilometra jeszcze różnicę miałem jakieś 20-40 metrów - potem jakiś szał się zrobił
- robSSon
- Wyga

- Posty: 135
- Rejestracja: 02 paź 2011, 20:31
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Mój Garmin pokazał 10:06 km więc w granicach tolerancji (włączony i wyłączony przy przekraczaniu maty).
A tak przy okazji pytanie do bardziej doświadczonych biegaczy. Jaka jest najlepsza taktyka dla biegu na 10 km. Czy lepiej zacząć wolno i po połowie przyspieszyć ? czy raczej odwrotnie - zacząć ostrzej i stopniowo zwalniać. Ja wybrałem opcję pierwszą - choć i tak wyrwałem szybciej niż planowałem - co jest niestety domeną nowicjuszy. W rezultacie po podbiegu nie było już zbyt dużo zasobów by przyspieszyć, całe szczęście sił starczyło, żeby nie zwolnić
Celowałem w okolice 51:00 skończyło się na 53:47 - no i niedosyt pozostał.
Za jakieś cenne sugestie będę zobowiązany
A tak przy okazji pytanie do bardziej doświadczonych biegaczy. Jaka jest najlepsza taktyka dla biegu na 10 km. Czy lepiej zacząć wolno i po połowie przyspieszyć ? czy raczej odwrotnie - zacząć ostrzej i stopniowo zwalniać. Ja wybrałem opcję pierwszą - choć i tak wyrwałem szybciej niż planowałem - co jest niestety domeną nowicjuszy. W rezultacie po podbiegu nie było już zbyt dużo zasobów by przyspieszyć, całe szczęście sił starczyło, żeby nie zwolnić
Za jakieś cenne sugestie będę zobowiązany
- kuxa
- Stary Wyga

- Posty: 250
- Rejestracja: 14 cze 2010, 12:15
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Adam a jak bardzo opóźni? bo przeliczyłam sobie, że byłam tam ok 12:00-12:03 

Jeśli widzisz błędy lub literówki to znaczy że piszę z telefonu
Kuxa's road to running
Komentarze do bloga
My Endomondo
My SportsTracker
- robSSon
- Wyga

- Posty: 135
- Rejestracja: 02 paź 2011, 20:31
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Sporo zdjęć można znaleźć również tutaj: http://www.mmwarszawa.pl/photo/1175128/ ... j%C4%99cia
- kuxa
- Stary Wyga

- Posty: 250
- Rejestracja: 14 cze 2010, 12:15
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Również tutaj: http://wasylfoto.pl/archiwum.php pierwsze kilka katalogów jest do BW

Jeśli widzisz błędy lub literówki to znaczy że piszę z telefonu
Kuxa's road to running
Komentarze do bloga
My Endomondo
My SportsTracker
-
bczupa
- Wyga

- Posty: 96
- Rejestracja: 22 wrz 2011, 20:43
- Życiówka na 10k: 00:49:21
- Życiówka w maratonie: 04:47:06
- Lokalizacja: Warszawa, Gocław
Każdy może mieć inną taktyką ale przy 10km to albo równe tempo na całą trasę albo druga połowa szybciej od pierwszej, wyrwać z kopyta a potem zwalniać jakoś nie rokuje najlepiej ...robSSon pisze:Jaka jest najlepsza taktyka dla biegu na 10 km. Czy lepiej zacząć wolno i po połowie przyspieszyć ? czy raczej odwrotnie - zacząć ostrzej i stopniowo zwalniać.
Ja stałem dość daleko od linii startu bo przyszedłem na imprezę z całą rodziną i na start udałem się dość późno dlatego pierwsza połowa biegu była trudna - powolne wymijanie wolniejszych biegaczy, przyśpieszenia, zrywy, nierówne tempo, wyszło 27 minut na pierwsze 5km, a później to ten podbieg, słońce, ogólne zmęczenie, wtedy już dałoby się biec szybciej ale sił trochę brakowało i drugie 5km pobiegłem w 26 minut - wyszło 53:42 według czasu podanego przez organizatorów.
Raczej tak masowa impreza kiepsko nadaje się do bicia rekordów - trzeba by "walczyć" o dobre miejsce startowe a przecież nie taka jest idea tego biegu. Ja tam jestem zadowolony - biegłem z przyjemnością w tempie niemal treningowym, nie zajechałem się i miło wspominam imprezę.
- ErgoJanek
- Stary Wyga

- Posty: 196
- Rejestracja: 24 lut 2010, 14:36
- Życiówka na 10k: 38:52
- Życiówka w maratonie: 3h28
Hej, tu (http://www.sportsscientists.com/) czytałem, że najlepsza taktyka dla biegów dłuższych niż 2 min. to biec równo 90% dystansu i przyspieszać na ostatnich 10%. Jednak bez wcześniejszego doświadczenia ciężko jest dobrać odpowiednie tempo (które będzie na granicy możliwości) na główną część biegu... Z każdym kolejnym startem będzie Ci łatwiej.robSSon pisze:A tak przy okazji pytanie do bardziej doświadczonych biegaczy. Jaka jest najlepsza taktyka dla biegu na 10 km. Czy lepiej zacząć wolno i po połowie przyspieszyć ? czy raczej odwrotnie - zacząć ostrzej i stopniowo zwalniać.
Pzdr,
Janek
Janek
- robSSon
- Wyga

- Posty: 135
- Rejestracja: 02 paź 2011, 20:31
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
no to mi mniej więcej tak wyszło. 9 km w tempie 05:25 a ostatni 05:02. Czas na mecie się zgadzał 53:43. Plan był taki, żeby na 4-5 kilometrze przyspieszyć, ale podbieg ciut pokrzyżował plany. Ważne, że udało się nie zwolnić
Ale tak jak napisał któryś z przedmówców - na rekordy przyjdzie jeszcze czas. W tym biegu istotny był sam udział - a aplauz kibiców na mecie - bezcenne 
- goldie77
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 548
- Rejestracja: 03 lis 2010, 11:28
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Łódź - Chojny-Kurczaki
ja pobiegłem pierwsze 5km wolniej drugie 5 szybciej - z każdym kilometrem przyspieszając
na podbiegu trzymałem tempo kilometra poprzedniego - masa ludzi została na podbiegu
drugie 5km pobiegłem o 2:20s szybciej niż pierwsze
na podbiegu trzymałem tempo kilometra poprzedniego - masa ludzi została na podbiegu
drugie 5km pobiegłem o 2:20s szybciej niż pierwsze
- krunner
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 978
- Rejestracja: 14 wrz 2011, 10:32
- Życiówka na 10k: 42:53
- Lokalizacja: Warszawa
A ja jestem jednym z tych rodzynków, którym udało się idealnie podzielić dystans
Pierwsza połówka 25:52, druga połówka 25:52. Chyba drugą biegło się lżej (pierwsze 2-3 km
to jakieś dzikie wyprzedzanie i szukanie miejsca w tłumie)
pozdrawiam
Pierwsza połówka 25:52, druga połówka 25:52. Chyba drugą biegło się lżej (pierwsze 2-3 km
to jakieś dzikie wyprzedzanie i szukanie miejsca w tłumie)
pozdrawiam
- golon4
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 360
- Rejestracja: 21 maja 2008, 18:19
- Życiówka na 10k: 34:42
- Życiówka w maratonie: 03:32:22
- Lokalizacja: Gorlice
- Kontakt:
gratulacje dla wszystkich za ukończenie Biegu 
ja biegłem ze strefy Vipów i nabiegałem 34min 54sek brakło 12sek niestety do życiówki
A dało mi to 18miejsce OPEN
ja biegłem ze strefy Vipów i nabiegałem 34min 54sek brakło 12sek niestety do życiówki
A dało mi to 18miejsce OPEN



