Komentarz do artykułu Dlaczego biegamy wolniej od Brytyjczyków?

Biegowe "citius, altius, fortius": miejsce dla tych którzy chca biegac dalej i szybciej.
bieganie.pl
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 564
Rejestracja: 27 sty 2008, 15:29

Nieprzeczytany post

Awatar użytkownika
yacool
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 8960
Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
Życiówka na 10k: 33:49
Życiówka w maratonie: 2:38:11
Lokalizacja: iten i tam
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Miki, sprawa nie jest taka oczywista, a proponowany kilometraż jest nawet kontrowersyjny w aspekcie twoich doświadczeń. Nie możesz wykluczyć przypuszczenia, że gdybyś trenował mniej, to nadal cieszyłbyś się bieganiem, a nie rowerowaniem.
Pozdrawiam.
Warsztaty z techniki biegu - fit.ala
Obrazek
Biegający Filozof
Wyga
Wyga
Posty: 102
Rejestracja: 22 paź 2016, 09:23
Życiówka na 10k: 31:20
Lokalizacja: Waszawa
Kontakt:

Nieprzeczytany post

yacool pisze:Miki, sprawa nie jest taka oczywista, a proponowany kilometraż jest nawet kontrowersyjny w aspekcie twoich doświadczeń. Nie możesz wykluczyć przypuszczenia, że gdybyś trenował mniej, to nadal cieszyłbyś się bieganiem, a nie rowerowaniem.
Pozdrawiam.
Jasne, że sprawa nie jest oczywista. Jednak warto przyglądać się treningom tych, którzy biegają dużo szybciej niż Polacy, a jeśli chodzi o warunki (genetykę, wysokość, na której mieszkają) niczym od nas nie odbiegają.

Co do dużego kilometraża i mojej kontuzji, to problemem było obciążenie, którym poddawane były lekko upośledzone części stopy. Po wielu analizach okazało się, że wynikało to ze złego układania stopy. Sam kilometraż nie miał większego znaczenia.

Bieganiem nadal się cieszę, chociaż z innej perspektywy :)

Pozdrawiam i mam nadzieję, że moje testy będą przyczynkiem do fajnych dyskusji.
Kiedyś biegacz, a obecnie trener. Zwolennik upraszczania treningu i sprowadzania biegania do maksymalnej dawki radości. W wolnych chwilach podbija scenę amatorskiego kolarstwa szosowego. Znany także jako Biegający Filozof
PB: 5000m 15:12, 10 000m 31:20
qamil
Wyga
Wyga
Posty: 138
Rejestracja: 23 kwie 2013, 22:04
Życiówka na 10k: 43:27
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Nikt nie biega poza Polską II zakresów bo u nich to nazywa się steady run. Dam sobie głowę uciąć, że większość z nich za nim zrobi trening w tempie półmaratonu to najpierw biega właśnie w tempie steady. Wszyscy, którzy biegają u nich mocno na 5 i na 10km, mają mocne życiówki na 1500 i 800m. Różnica nie bierze się tylko z biegania mocnych "ciągłych", ale przede wszystkim z siły i mocy, którą należy robić, ale zupełnie inaczej niż ta "nasza". Na wszystko w treningu jest czas i nawet na tą demonizowaną w tekście siłownię. Trzeba tylko wiedzieć ile, jak, kiedy i po co a nie łupać wszystko przez cały rok w ten sam sposób.
Awatar użytkownika
pawo
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 892
Rejestracja: 02 lis 2020, 22:20
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: zdecydowanie las

Nieprzeczytany post

Nareszcie artykuł który jak czytałem to nie mrużyłem oczu z zażenowania.
Bartek_91
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 153
Rejestracja: 21 lut 2018, 08:21
Życiówka na 10k: 38:26
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Kielno k. Gdyni

Nieprzeczytany post

Jak dla mnie ten ich trening jest trafiony w punkt. Osobiście nie widzę biegania 2 razy dziennie. Z moich obserwacji to raczej zbyt wiele nie daje więc co szkodzi aby pójść do pracy na etacie na 8 godz ... przyjść do domu, odpocząć, zrobić trening i być gotowy na następny dzień? oczywiście że nic.

Siłę jakąś na pewno muszą robić aby się nie posypać przy tym kilometrażu. A co do siły biegowej, wydaje mi się że jest kontuzjogenna, zwłaszcza jak nie umie się jej prawidłowo robić, nie każdy potrafi. Więc ten element można sobie odpuścić... zresztą nie wiem jakie on ma przełożenie na sam bieg. To już jest zupełnie innych ruch. Zaraz znawcy zaczną mnie tu punktować :lalala:

2 zakres tak jak już pisano to raczej Steady a te biegi z narastającą prędkością to też może być fajna sprawa dla niektórych biegaczy. Bodajże Paweł Czapiewski stosował w swojej drodze do maratonu.

Bieganie zimą... nie wiem po co klepać te kilometry, no po prostu tego nie rozumiem.
Chociaż czasem sam trochę naklepie aby się odzwyczaić od innych bodźców ale bez przesady.
yaaceek
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 441
Rejestracja: 14 sty 2017, 18:22
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

nazywa się „treningiem zimowym”
Bartek_91 pisze:Bieganie zimą... nie wiem po co klepać te kilometry
Podejrzewam, że ma na to wpływ klimat. Trudno się wykonuje sesje ze stadionu w terenie jak jest spory minus, śnieg lub lód.
Ktoś wie jaki trening w ziemie robią np. w Norwegi ?
kkkrzysiek
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1618
Rejestracja: 18 lut 2017, 09:29
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Bartek_91 pisze:Jak dla mnie ten ich trening jest trafiony w punkt. Osobiście nie widzę biegania 2 razy dziennie. Z moich obserwacji to raczej zbyt wiele nie daje więc co szkodzi aby pójść do pracy na etacie na 8 godz ... przyjść do domu, odpocząć, zrobić trening i być gotowy na następny dzień? oczywiście że nic.
Raczej trudno jest biegać 160 km/tydzień bez dubli, i to pewnie ze 3-4 w tygodniu.
Siłę jakąś na pewno muszą robić aby się nie posypać przy tym kilometrażu. A co do siły biegowej, wydaje mi się że jest kontuzjogenna, zwłaszcza jak nie umie się jej prawidłowo robić, nie każdy potrafi. Więc ten element można sobie odpuścić... zresztą nie wiem jakie on ma przełożenie na sam bieg. To już jest zupełnie innych ruch. Zaraz znawcy zaczną mnie tu punktować :lalala:
Siłę mogą robić po prostu na podbiegach i w biegach po pagórkowatym terenie.
Bieganie zimą... nie wiem po co klepać te kilometry, no po prostu tego nie rozumiem.
Chociaż czasem sam trochę naklepie aby się odzwyczaić od innych bodźców ale bez przesady.
Mają inny klimat i zimą mają mniej problemów ze śliskimi i zaśnieżonymi ścieżkami lub stadionami. W takich wypadkach u nas często zostaje tylko bieżnia mechaniczna, jeśli chce się biegać szybsze jednostki.
Ricardo
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1467
Rejestracja: 17 cze 2019, 09:21
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Jasne, że duży kilometraż jest jednym ze sposobów by biegać na poziomie szybkich amatorów (np wspomniane w artykule sub15 na 5km), ale można też inaczej. Znalazłem ciekawy przykład zawodnika z Afryki Południowej, który 2 miesiące temu zajął 4. miejsce na mistrzostwach kraju w półmaratonie z czasem 1:01:31. Przez cały ostatni rok tydzień z najwyższym kilometrażem wynosił około 110km (źródło: https://www.strava.com/athletes/39310895) Czyli tak też się da. Tyle się mówi o kilometrażu i Vo2max, a tak naprawdę czym wyższy poziom zawodnika, tym takie parametry mniej znaczą.
Awatar użytkownika
pawo
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 892
Rejestracja: 02 lis 2020, 22:20
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: zdecydowanie las

Nieprzeczytany post

Naprawdę trzeba robić 160 km, żeby piątkę pobiec w 15 minut?
rafbar225
Wyga
Wyga
Posty: 71
Rejestracja: 14 paź 2015, 20:11
Życiówka na 10k: 33:34
Życiówka w maratonie: 2:39:25

Nieprzeczytany post

Ricardo pisze:Jasne, że duży kilometraż jest jednym ze sposobów by biegać na poziomie szybkich amatorów (np wspomniane w artykule sub15 na 5km), ale można też inaczej. Znalazłem ciekawy przykład zawodnika z Afryki Południowej, który 2 miesiące temu zajął 4. miejsce na mistrzostwach kraju w półmaratonie z czasem 1:01:31. Przez cały ostatni rok tydzień z najwyższym kilometrażem wynosił około 110km (źródło: https://www.strava.com/athletes/39310895) Czyli tak też się da. Tyle się mówi o kilometrażu i Vo2max, a tak naprawdę czym wyższy poziom zawodnika, tym takie parametry mniej znaczą.
A jaką masz pewność, że wspomniany przez Ciebie zawodnik wrzuca wszystko na Stravę? Trochę podejrzane, że ma po 4-5 treningów w tygodniu, z czego w niektóre dni biega dwa razy. Nie wydaje mi się, żeby w niektóre dni biegał dwa razy, a niektóre miał wolne. No i praktycznie same Easy, z pojedynczymi akcentami i startami.
kkkrzysiek
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1618
Rejestracja: 18 lut 2017, 09:29
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

pawo pisze:Nareszcie artykuł który jak czytałem to nie mrużyłem oczu z zażenowania.
Nie wiem czy trzeba, ale ja odnosiłem się do objętości występującej w artykule.
Awatar użytkownika
pawo
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 892
Rejestracja: 02 lis 2020, 22:20
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: zdecydowanie las

Nieprzeczytany post

Ja tak ogólnie, nie tylko do Ciebie.
Awatar użytkownika
pawo
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 892
Rejestracja: 02 lis 2020, 22:20
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: zdecydowanie las

Nieprzeczytany post

Moja opinia o artykule dotyczyła raczej czegoś innego, a nad zagadnieniami czysto merytorycznymi można a nawet należy debatować. Mam odmienne zdanie w wielu punktach niż autor i jego rozmówca ale co z tego.
Awatar użytkownika
yacool
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 8960
Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
Życiówka na 10k: 33:49
Życiówka w maratonie: 2:38:11
Lokalizacja: iten i tam
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Można biegać 160 tygodniowo, a równie dobrze 40 i pozostawać na poziomie sub 14:30. Dlatego bez wnikliwej analizy przypadku, wyciąganie jakichś konstruktywnych wniosków nie ma sensu.
Warsztaty z techniki biegu - fit.ala
Obrazek
ODPOWIEDZ