Komentarz do artykułu Jak trenuje Marcin Świerc - najlepszy polski biegacz górski?

Dla biegowych górali wyżynnych i nizinnych!
Awatar użytkownika
bieganie.pl
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1103
Rejestracja: 27 sty 2008, 15:29

Nieprzeczytany post

New Balance but biegowy
Awatar użytkownika
Gife
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5855
Rejestracja: 27 lut 2010, 18:48
Życiówka na 10k: 34:04
Życiówka w maratonie: 2:42:10
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Bogaty zasób i bliskość do tras to bez wątpienia plus dla Marcina.
Mówi się, że Ci z nizin tez potrafią biegać po górach, ale czy siła biegowa po górce daje taką samą przyjemność jak bieganie po prawdziwych górach? wątpię :hej:
Early Hardcore 4 Life!
Lech Poznań Fanatic
PB: 5000m - 16'27" (nieof.); 10 km - 34'04"; 21,097 km - 1h15'55" 42,195 km - 2h42'10"
Komentarze,Blog
Garmin Connect
Awatar użytkownika
lapka88
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1193
Rejestracja: 08 lip 2011, 15:42
Życiówka na 10k: 00:47:14
Życiówka w maratonie: 04:10:12
Lokalizacja: Gdańsk

Nieprzeczytany post

Zdecydowanie to co piszesz to 100% racja. Nic nie zastąpi biegania po konkretnych górach :)

Mieszkam nad morzem i jakbym miał się do zalecenia Marcina ustosunkować i co 2 tyg. jechać w góry to bym się zamęczył psychicznie i fizycznie :P wszak to 600km w jedną stronę.
Awatar użytkownika
marcin.swierc
Wyga
Wyga
Posty: 146
Rejestracja: 24 mar 2011, 21:45
Życiówka na 10k: 31:33
Życiówka w maratonie: -----
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Ja na początku biegania po górach w ogóle nie miałem możliwości trenowania w warunkach górskich. Wiec realizowałem trening zastępczy… jak widać efekty są;)
Jeśli nie mamy dostępu do gór to polecam SB jak najbardziej. Ale jeśli ktoś ma góry to niech hasa po górach.
"Kto nie dąży do rzeczy niemożliwych...nigdy ich nie osiągnie...."


cel - UTMB

www.marcinswierc.pl
Awatar użytkownika
herson
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1683
Rejestracja: 19 cze 2001, 10:04
Lokalizacja: już tylko okolice Krk i góry :)

Nieprzeczytany post

Przyjemności na pewno nie, ale biegając nie w górach, jak np ja w Mazowieckim Parku Krajobrazowym ( Stara Miłosna, Międzylesie itd aż do Falenicy ), można zrobić porządną siłę, bo górek tu nie brakuje i nie trzeba ograniczać się tylko do jednej czy nawet pięciu :taktak: Zresztą przykładem tego, może być małżeństwo Państwa Dołęgowskich, którzy w swojej ubiegłorocznej relacji z Gore-tex Transalpine Run, stwierdzili, że jako biegacze z nizin, stracony na płaskich czas, nadrabiali właśnie na podbiegach.

PS Marcin, tylko pozazdrościć warunków i ambicji w wyznaczonych na najbliższe lata celach
Ostatnio zmieniony 20 maja 2013, 15:47 przez herson, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
marcin.swierc
Wyga
Wyga
Posty: 146
Rejestracja: 24 mar 2011, 21:45
Życiówka na 10k: 31:33
Życiówka w maratonie: -----
Kontakt:

Nieprzeczytany post

lapka88 pisze:Zdecydowanie to co piszesz to 100% racja. Nic nie zastąpi biegania po konkretnych górach :)

Mieszkam nad morzem i jakbym miał się do zalecenia Marcina ustosunkować i co 2 tyg. jechać w góry to bym się zamęczył psychicznie i fizycznie :P wszak to 600km w jedną stronę.

tylko sugeruję... ale jeśli chcemy biegać w górach wysokich to kilka treningów polecam zrobić.
"Kto nie dąży do rzeczy niemożliwych...nigdy ich nie osiągnie...."


cel - UTMB

www.marcinswierc.pl
Awatar użytkownika
marcin.swierc
Wyga
Wyga
Posty: 146
Rejestracja: 24 mar 2011, 21:45
Życiówka na 10k: 31:33
Życiówka w maratonie: -----
Kontakt:

Nieprzeczytany post

herson pisze:Przyjemności na pewno nie, ale biegając nie w górach, ale jak np ja w Mazowieckim Parku Krajobrazowym ( Stara Miłosna, Międzylesie itd aż do Falenicy ), można zrobić porządną siłę, bo górek tu nie brakuje i nie trzeba ograniczać się tylko do jednej czy nawet pięciu :taktak: Zresztą przykładem tego, może być małżeństwo Państwa Dołęgowskich, którzy w swojej ubiegłorocznej relacji z Gore-tex Transalpine Run, stwierdzili, że jako biegacze z nizin, stracony na płaskich czas, nadrabiali właśnie na podbiegach.

PS Marcin, tylko pozazdrościć warunków i ambicji w wyznaczonych na najbliższe lata celach

super teren...jak najbardziej sam mam w domu odc po lesie ok 500m po górkach / wydmami gdzie głownie biegałem - tam i z powrotem...i tak sobie radziłem...każdy ma różne warunki trzeba je tylko wykorzystać w 100 procentach
"Kto nie dąży do rzeczy niemożliwych...nigdy ich nie osiągnie...."


cel - UTMB

www.marcinswierc.pl
Awatar użytkownika
lukmaj
Dyskutant
Dyskutant
Posty: 31
Rejestracja: 06 lip 2012, 11:01
Życiówka na 10k: 46:00
Życiówka w maratonie: 3:42:00

Nieprzeczytany post

nawet w Warszawie znajdzie się kilka górek do obiegania - od kopy Cwila, po kultową Agrykolę ze wszystkimi przyległościami ;-)
Awatar użytkownika
Gife
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5855
Rejestracja: 27 lut 2010, 18:48
Życiówka na 10k: 34:04
Życiówka w maratonie: 2:42:10
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Lady E, mam nadzieję, że to czytasz :hej: Pora się dostosować do warunków i rypać największe góry w stolicy i okolicy :spoko:
Early Hardcore 4 Life!
Lech Poznań Fanatic
PB: 5000m - 16'27" (nieof.); 10 km - 34'04"; 21,097 km - 1h15'55" 42,195 km - 2h42'10"
Komentarze,Blog
Garmin Connect
Awatar użytkownika
pawelbialy.pl
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 5
Rejestracja: 10 kwie 2010, 19:07
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Marcinie: jak to jest możliwe, że w ubiegłym roku byłeś dopiero 33 na AMP w przełajach? ;)
Awatar użytkownika
Gump
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 258
Rejestracja: 04 paź 2011, 14:53
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Bieszczady piękna kraina
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Biegać w górach to jest to :taktak: fajnie ,że ja mogę pośmigać na co dzień po Połoninkach :taktak:
Marcin, nieładnie oj nieładnie, biegałeś w moim rewirze i nie odwiedziłeś kolegi :lalala:
Legio Patria Nostra
Pozdrawia was Ostatni Mohikanin z Ustrzyk Górnych
http://www.noclegi-ustrzykigorne.pl/
marcinc
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 2
Rejestracja: 20 maja 2013, 20:58
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

witam,
Przygotowuję się do Chudego wawrzyńca. Będzie to mój absolutny debiut i chciałbym to ukończyć w okolicach 10h. Do tej pory startowałem tylko i wyłącznie w długodystansowych biegach na orientację. Zeszły tydzień zamknąłem trochę powyżej 50km. Ostatnie długie wybieganie to 18.5 km w tempie 6:15 przy średnim tętnie okolo 73%. Biegam tylko i wyłącznie po trójmiejskich lasach gdzie wbrew pozorom górek jest całkiem sporo. Tyle o mnie :)

To o co chciałbym się zapytać to w jaki sposób rozłożyć trening zakładając, że mogę biegać 5-6 razy w tygodniu.
Ogólnie myslałem mniej więcej o takim rozkładzie:
- wt bieg w 1 zakresie 60-70 min
- śr cross z ostrymi podbiegami 40min
- czw ????
- pt myslałem o biegu tempowym 2 * 20min
- sobota 30min 65-70%
- niedziela 20-30km 70-75%
Czy to ma sens?

- czy w czasie długich wybiegań powinienem maksymalnie korzystać z ukształtowania terenu i robić je tak stromo jak się da, czy może wręcz przeciwnie, robić je płasko i raz na jakiś czas jechać w góry?
- Zastanawiam się nad startem w biegu ulicznym na 10km za 1,5msc. Jest sens, czy lepiej sobie to odpuścić?


dzieki,

...no i gratulacje za transvulcanię!!!
Awatar użytkownika
marcin.swierc
Wyga
Wyga
Posty: 146
Rejestracja: 24 mar 2011, 21:45
Życiówka na 10k: 31:33
Życiówka w maratonie: -----
Kontakt:

Nieprzeczytany post

pawelbialy.pl pisze:Marcinie: jak to jest możliwe, że w ubiegłym roku byłeś dopiero 33 na AMP w przełajach? ;)

a wiem...można bylo duzo lepiej ale miałem kontuzje, wiec sie cieszę w ogóle ukończyłem ;))
"Kto nie dąży do rzeczy niemożliwych...nigdy ich nie osiągnie...."


cel - UTMB

www.marcinswierc.pl
Awatar użytkownika
marcin.swierc
Wyga
Wyga
Posty: 146
Rejestracja: 24 mar 2011, 21:45
Życiówka na 10k: 31:33
Życiówka w maratonie: -----
Kontakt:

Nieprzeczytany post

marcinc pisze:witam,
Przygotowuję się do Chudego wawrzyńca. Będzie to mój absolutny debiut i chciałbym to ukończyć w okolicach 10h. Do tej pory startowałem tylko i wyłącznie w długodystansowych biegach na orientację. Zeszły tydzień zamknąłem trochę powyżej 50km. Ostatnie długie wybieganie to 18.5 km w tempie 6:15 przy średnim tętnie okolo 73%. Biegam tylko i wyłącznie po trójmiejskich lasach gdzie wbrew pozorom górek jest całkiem sporo. Tyle o mnie :)

To o co chciałbym się zapytać to w jaki sposób rozłożyć trening zakładając, że mogę biegać 5-6 razy w tygodniu.
Ogólnie myslałem mniej więcej o takim rozkładzie:
- wt bieg w 1 zakresie 60-70 min
- śr cross z ostrymi podbiegami 40min
- czw ????
- pt myslałem o biegu tempowym 2 * 20min
- sobota 30min 65-70%
- niedziela 20-30km 70-75%
Czy to ma sens?

- czy w czasie długich wybiegań powinienem maksymalnie korzystać z ukształtowania terenu i robić je tak stromo jak się da, czy może wręcz przeciwnie, robić je płasko i raz na jakiś czas jechać w góry?
- Zastanawiam się nad startem w biegu ulicznym na 10km za 1,5msc. Jest sens, czy lepiej sobie to odpuścić?


dzieki,

...no i gratulacje za transvulcanię!!!

witam
mam nadzieję że będzie to bieg- Chudy na dystansie 50+.

znam teren w parku trójmiejskim, dawno tam byłem...górki są fajne;) wiec zazdroszczę...
co do planu polecam
PON wolne po długim niedzielnym wybieganiu
WT OWB1- ok 70' plus akcent siły biegowej
SR akcent crossu od 30' stopniowo zwiększać czas w kolejnych tyg - nie koniecznie muszą być ostre podbiegi
CZ OWB1 ok 60'-90'
PT wolne
SO akcent zabawy biegowej
NDZ wycieczka

co do startu...nie widzę przeszkód ;)powodzenia
"Kto nie dąży do rzeczy niemożliwych...nigdy ich nie osiągnie...."


cel - UTMB

www.marcinswierc.pl
marcinc
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 2
Rejestracja: 20 maja 2013, 20:58
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

dziękuję za odpowiedź,
będę się stosował do rad :)

Swoją drogą zastanawiam się dlaczego na północy nie ma żadnych biegów ultra, które charakterem starałyby się przypominać te w górach...

pzdr
ODPOWIEDZ