prosze o ocene buta (vs kontuzja) - lekko przydlugie ;)

johanna
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 3
Rejestracja: 14 mar 2012, 21:19
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Witam,
zaczelam biegac 2 tyg temu
wyciagnelam butki, jakie kupilam sobie (nie majac pojecia o supinacji etc) kiedys w Bostonie natchniona maratonem (i na natchnieniu sie skonczylo...tyle lat zmarnowanych :oczko:)
znalazlam ze to
1825.jpg
ok wlozylam i pomaszerowalam (slaba kondycja, 4 miesiace po porodzie, slaba aktywnosc ostatnie 3 lata, choc 15 lat temu biegalam regularnie przez 4 lata)
kolejne treningi (oczywiscie co 2gi dzien) to marsz + szuranie
po 3cim razie odezwaly sie kolana - nastepnego dnia ani sladu bolu
wiec znowu trening i tym razem miekkosc butow i lekkosc szurania (w ogole jakos ciezko bylo mi sie zmeczyc) przeszla w trucht - skonczylo sie w efekcie: 5'marsz + 5'szuranie + 8'trucht dosc szybki + 2'marsz + 8'trucht szybki + 2'marsz
juz w trakcie zaczely bolec kolana
o ja qpia dalej bieglam....boszzzz...teraz od 4ech dni mam trudnosci w chodzeniu - zdiagnozowalam sobie (dobre nie? :oczko:) ze to gesia stopka, miejsce bolu sie zgadza, jest obrzek (chlodzenie zelami + voltaren na szybko zastosowalam, ortopeda w pn, prywatnie oczywiscie, jako ze ubezpieczona jestem :hahaha:)
rano dalej codziennie boli, ale mniej, w miare postepu dnia coraz bardziej choc sie oszczedzam (ciezko przy 3.5-latku) za to po spacerze z 4-miesieczniakiem robiac zapobiegawczo jedynie 2 km/2h :orany: konam po powrocie do domu, chodze jak paralityk nie przesadzajac, zero kucania, zginanie nogi bol itd
cwiczac w przeszlosci jednak troche nigdy przenigdy nie mialam zadnych problemow z zadnymi bolami, jedynie lekkie zakwasy
konkretow wiecej - waze 65kg i to moja najwieksza waga kiedykolwiek moje nogi nosily, w ciazy tez wazylam mniej :taktak:
ja z tych krotkich, wiec to duzy ciezar na moje kolana

scieralnosc buta wskazuje na neutralna stope - jakie buty powinny byc?
a moze ktos cos wie o tych asics, co teraz biegam? w sieci znalazlam ze dla pronacji powinny byc "These shoes provide great stability for a moderate overpronator, my knees stopped aching after a run pretty much as soon as I started wearing these."

zdolowalam sie i wkurzylam, nie przecze, bo ja znowu zalapalam bakcyla, co to go utracilam :oczko: i baaaaardzo chce mi sie biegac, juz nie pamietam kiedy ostatnio takie samopoczucie i ta euforie mialam, kiedy to bylo....ech...

pytanie zasadnicze, czy to od butow, czy od glupoty (mimo wolnego tempa rozwoju sytuacji)
no i na koniec, sypie glowe popiolem - zero rozciagania bylo, :echech: zadnego, null
jedynie po ostatnim treningu takie cos na kszalt rozciagania
stara a qpia...

P.S. przylapalm siebie ze laduje na piete i to z impetem, jakbym nigdy w zyciu nie biegala... mialam wrazenie, ze az mozg mi sie kolebie (zeby nie bylo - ja naturalna brunetka, nie farbowana :oczko:, bez urazy kobialki :tonieja: )

troche duzo watkow i nie do konca na dzial BUTY, ale tak wyszlo
reklamacje przyjmuje
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
PKO
Awatar użytkownika
Adam Klein
Honorowy Red.Nacz.
Posty: 32176
Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
Życiówka na 10k: 36:30
Życiówka w maratonie: 2:57:48
Lokalizacja: Polska cała :)

Nieprzeczytany post

Musisz powalczyć na pewno z wagą (i dlatego jak rozumiem zaczęłaś biegać, błędne koło ;) )
Ale spróbuj przedewszystkim popracować nad siłą mięśni nóg. rób np długie serie łagodnych przysiadów (nie bardzo głębokich).
Może wypady, może unoszenia pupy w leżeniu tyłem itd.

A co do butów.
Podejrzewam, że jeśli zmusisz swoją stopę do innego niż piętą sposobu amortyzowania to kolana nie będą Cię bolały. Spróbuj np przez 5 minut truchtać po domu boso i zobacz jak się z tym czujesz.
Jeśli będzie ok, to nie namawiam Cię do wyjścia boso (choć to pewnie najtańsza opcja :) ) ale do kupna jakichś butów niskoprofilowych, o stosunkowo cienkiej piance amortyzującej.
Pójdź do sklepu i spróbuj przetruchtać się po sklepie przez kilka minut np w Nike Free 3.0.
johanna
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 3
Rejestracja: 14 mar 2012, 21:19
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

ogromne dzieki!
w koncu cos konkretnego, a nie moje gdybania :usmiech:
zastosuje 'w praniu'
z waga walcze dieta+fitness
bieganiem chcialam uzupelnic i to jest forma aktywnosci, jaka lubie
jedynie z tym truchtem ciezko...bardzo bola kolana i w nocy i dzis rano doszlo rwanie, takie od czasu do czasu impulsowe jakby ciagniecia (tak sobie wyobrazam pykniecia pradem, jako ze nigdy nie doswiadczylam tego :oczko:)

trudno poczekam do pn na ortopede
oby nic powaznego

co do butow, a kalenji np kiprun 1000? bo u mnie asfalt dominuje, no ale on tez ma duzo pianki pod pieta
chyba ze sciachac...ale za to sie nie biore, od tuningow sa inni :bum: :taktak:
New Balance but biegowy
ODPOWIEDZ