OLE12345 pisze:A jeśli ląduje na pięcie to ekideny 50 już sie nie nadają za bardzo?Fatkycznie jest taka różnica przy bieganiu na śródstopie czy na pięte w zdrowiu?Rozumiem że są to buty dla neutrala...
Według mojej wiedzy Ekideny 50 powinny nadać się także na pierwsze buty dla "piętujących" o niezbyt dużej wadze i stopie neutralnej lub supinującej (o ile na stronie Decathlonu nie jest napisane inaczej, buty Kalenji są neutralne, a takie powinny się także nadać dla supinatorów). Z tego co się orientuję w obecnym modelu amortyzacja jest już trochę bardziej rozbudowana niż w poprzednim (który ja posiadam) ale i tak może się stosunkowo szybko zużyć (podobnie z resztą jak we wszystkich butach - producenci zalecają zmianę co kilkaset, np. 500-700 kilometrów).
Co do aspektów zdrowotnych to temat rzeka - przejrzyj forum. Niemniej zdrowsze (i szybsze) jest raczej bieganie "na śródstopie" ponieważ wtedy cały układ ruchu (stawy, ścięgna) pracuje jako naturalna amortyzacja. Przy bieganiu "na piętę" obciążenia stawów (zwłaszcza kolan) są większe, stąd konieczność dodatkowej amortyzacji oraz wpływania na sposób przetaczania stopy.
Wadą biegania na śródstopiu jest to ze wymaga dobrze rozbudowanych, mocnych mięśni podudzia, czyli głównie łydek ale nie tylko (zobacz np.
Bóle piszczeli). Można jednak stopniowo przechodzić na taki sposób biegania jednocześnie wzmacniając nogi.
michal90 pisze:Crocodil masz racje ! Bieganie po pokoju na boso jest zupełnie inne niż normalnie w butach. Nawet trudno mi było stwierdzić jak ląduje, ale ostatecznie stwierdziłem, że ląduje na śródstopiu
A jeśli chodzi o buty, to zdecydowałem się na Kalenji Ekiden 75 w kolorze czarnym

Dzięki za zainteresowanie tematem i pomoc.
Oby buty sprawowały się jak najlepiej!

Życzę przyjemności z biegania!
EDIT: Co do techniki biegania (śródstopie vs pięta) to tutaj jest ciekawa dyskusja:
Technika biegu