pomoc w wyborze butów:)
-
- Wyga
- Posty: 120
- Rejestracja: 11 gru 2011, 10:54
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Witam:) Bardzo proszę o podopowiedz w wyborze butów do biegania, najpierw może krótkie wprowadzenie;)
Biegam 3-4 razy w tygodniu po ok.5 km, raz w tygodniu ok.10 km. Na wiosnę planuje udział w swoim pierwszym pół maratonie. Do tej pory biegałam głównie po bieżni ( żwirowej), teraz troche po bardziej utwardzonych nawierzchniach. Obecnie biegam w butach firmy asics ( modelu dokładnie nie znam) które są napewno bez amortyzacji bo nie jest to żaden model gel. Szukam teraz butów z dobrą amortyzacją gdyż kilka lat temu miałam poważne problemy z kolanem i chce je chronić jak tylko sie da;) zwłaszcza że teraz jak wspomniałam biegam troche więcej po utwardzonej nawierzchni. Z asiców swoich jestem bardzo zadowolona tylko że odczuwam już brak tej amortyzacji i stad właśnie najbardziej zainteresowałam się butami tej firmy, głównie modelem asisc gel-1160. ( moja waga to 50kg). Przeglądając różne artykuły i recenzje zainteresowały mnie jeszcze dwa modele firmy nike. Lecz z tą firmą nie miałam nigdy doczynienia. Dokładnie to model: Nike WMNS LUNARGLIDE+ 2 oraz Nike AIR PEGASUS 27+ GS. Dodam że mam stopę neutralną z bardzo lekką pronacją.
Bardzo dziękuje za wszelkie opinie i porady:)
p.s już wiem że obecny model w jakich biegam to : ASICS INTERCEPTOR TN7D5
Biegam 3-4 razy w tygodniu po ok.5 km, raz w tygodniu ok.10 km. Na wiosnę planuje udział w swoim pierwszym pół maratonie. Do tej pory biegałam głównie po bieżni ( żwirowej), teraz troche po bardziej utwardzonych nawierzchniach. Obecnie biegam w butach firmy asics ( modelu dokładnie nie znam) które są napewno bez amortyzacji bo nie jest to żaden model gel. Szukam teraz butów z dobrą amortyzacją gdyż kilka lat temu miałam poważne problemy z kolanem i chce je chronić jak tylko sie da;) zwłaszcza że teraz jak wspomniałam biegam troche więcej po utwardzonej nawierzchni. Z asiców swoich jestem bardzo zadowolona tylko że odczuwam już brak tej amortyzacji i stad właśnie najbardziej zainteresowałam się butami tej firmy, głównie modelem asisc gel-1160. ( moja waga to 50kg). Przeglądając różne artykuły i recenzje zainteresowały mnie jeszcze dwa modele firmy nike. Lecz z tą firmą nie miałam nigdy doczynienia. Dokładnie to model: Nike WMNS LUNARGLIDE+ 2 oraz Nike AIR PEGASUS 27+ GS. Dodam że mam stopę neutralną z bardzo lekką pronacją.
Bardzo dziękuje za wszelkie opinie i porady:)
p.s już wiem że obecny model w jakich biegam to : ASICS INTERCEPTOR TN7D5
- Adam Klein
- Honorowy Red.Nacz.
- Posty: 32176
- Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
- Życiówka na 10k: 36:30
- Życiówka w maratonie: 2:57:48
- Lokalizacja: Polska cała :)
Chcąc chronić kolano przede wszystkim powinnaś być mocna i sprawna poczynając od pasa w dół.
Pamiętaj abyś lądowała na zgiętym kolanie.
But to tylko dodatek.
Jeśli miałaś problemy z kolanem to szukałbym jakichś butów które ułatwią Ci amortyzowanie (pierwszego uderzenia) najpierw śródstopiem a nie piętą.
Nie ma takiego patentu, że ten konkretny but będzie najlepszy. Przymierz kilka butów w sklepie, przebiegnij się w nich na bieżni mechanicznej przez kilka minut w każdym
Pamiętaj abyś lądowała na zgiętym kolanie.
But to tylko dodatek.
Jeśli miałaś problemy z kolanem to szukałbym jakichś butów które ułatwią Ci amortyzowanie (pierwszego uderzenia) najpierw śródstopiem a nie piętą.
Nie ma takiego patentu, że ten konkretny but będzie najlepszy. Przymierz kilka butów w sklepie, przebiegnij się w nich na bieżni mechanicznej przez kilka minut w każdym
- klosiu
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 3196
- Rejestracja: 05 lis 2006, 18:03
- Życiówka na 10k: 43:40
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Poznan
To nie jest tak, że mocno amortyzowane buty są dobre dla kolan. Takie buty utrudniają dobre z punktu widzenia amortyzacji lądowanie na śródstopiu. Łatwiej ląduje się w nich na pięcie, co nie zapewnia amortyzacji poza tą z podeszwy, w dodatku wtedy ląduje się na wyprostowanym kolanie, które w tym momencie nie ma szans nic zamortyzować i cały udar idzie w staw.
Tak jak pisze Adam, powinnaś skupić się przede wszystkim na wzmocnieniu nogi, a buty używać raczej takie z małym spadkiem pięta-palce, bo w nich łatwiej się przestawić na bieganie ze śródstopia.
Tak jak pisze Adam, powinnaś skupić się przede wszystkim na wzmocnieniu nogi, a buty używać raczej takie z małym spadkiem pięta-palce, bo w nich łatwiej się przestawić na bieganie ze śródstopia.
The faster you are, the slower life goes by.
-
- Wyga
- Posty: 120
- Rejestracja: 11 gru 2011, 10:54
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Rozumiem:) od kuntuzji mineło już troche czasu (1 klasa liceum, a obecnie jestem na 5 roku studiów) wiec troche może to tez kwestia psychiki, lęk przed kontuzją;) ale wracając do butów, to czy te asisc gel 1160 mają dostateczną amortyzacje aby biegać po twardej nawierzchni? bo jednak bardziej skłaniam sie do nich ze względu na to że w obecnych bardzo dobrze mi sie biegało
- Adam Klein
- Honorowy Red.Nacz.
- Posty: 32176
- Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
- Życiówka na 10k: 36:30
- Życiówka w maratonie: 2:57:48
- Lokalizacja: Polska cała :)
1160 to akurat zaprzeczenie tego o czym pisaliśmy. Ale skoro biegało Ci się w nich dobrze to je bierz. Mają w ogólności tyle samo amortyzacji co inne.
-
- Wyga
- Posty: 120
- Rejestracja: 11 gru 2011, 10:54
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
czyli nawet biegajac po twardych nawierzchniach nie potrzebuje butów z dobrą amortyzacją? dodam iż raczej biegam rekreacyjnie dla utrzymania kondycji niż wyczynowo:) a półmaraton chce poprstu przebiec dla wlasnej satysfakcji 

- strasb
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 4779
- Rejestracja: 01 sie 2010, 11:25
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Lozanna
Ważysz podobnie jak ja i ja również dobrze się czuję w butach Asicsa. Jeśli chciałabyś buty, w których wygodnie biega się ze śródstopia, a jednocześnie mają wyczuwalną amortyzację, to mogę Ci polecić spróbowanie Brooks Green Silence - mają pośredni spadek pięta-palce i podeszwę raczej nie minimalną, choć bez systemów wspierających. Do bieganie z pięty na dluższe dystanse jednak raczej się nie nadadzą.
Raczej chodzi o to, że to nie buty powinny najbardziej zaprzątać Twą uwagę, a raczej technika biegania i ogólna sprawność.goodmorning pisze:czyli nawet biegajac po twardych nawierzchniach nie potrzebuje butów z dobrą amortyzacją? dodam iż raczej biegam rekreacyjnie dla utrzymania kondycji niż wyczynowo:) a półmaraton chce poprstu przebiec dla wlasnej satysfakcji
- Adam Klein
- Honorowy Red.Nacz.
- Posty: 32176
- Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
- Życiówka na 10k: 36:30
- Życiówka w maratonie: 2:57:48
- Lokalizacja: Polska cała :)
Strasb, no bez przegięć.
Brooks Green Silence dla osoby która nigdy stopy naprawdę nie używała, jako but do codziennego treningu to naprawdę przegięcie. Ja bym się w nich nie odważył biegać co dzień a co dopiero osoba początkująca. Chyba, że waga tak dużo zmienia, nie wiem jak to jest ważąc 50 kg.
Brooks Green Silence dla osoby która nigdy stopy naprawdę nie używała, jako but do codziennego treningu to naprawdę przegięcie. Ja bym się w nich nie odważył biegać co dzień a co dopiero osoba początkująca. Chyba, że waga tak dużo zmienia, nie wiem jak to jest ważąc 50 kg.
- strasb
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 4779
- Rejestracja: 01 sie 2010, 11:25
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Lozanna
Adamie, dobrze, że czuwasz, faktycznie należy zaznaczyć, iż przesiadka na takie buty wymaga stopniowej adaptacji - ale to raczej odnosi się do wszystkich modeli zachęcających/ułatwiających lądowanie na śródstopiu. Napisałam o Green Silence, ponieważ właśnie zostało już zasugerowane powyżej, by pomyśleć o butach ułatwiających bieganie ze śródstopia - Green Silence to bardzo rozsądny model przejściowy - 8-9mm spadku, podeszwa dość elastyczna (=można łatwo wyczuć różnicę między na śródstopiu/na pięcie), ale przy tym pianki na tyle, że sporo wybacza. Dla mnie pod śródstopiem uczucie podobne jak w modelach Asicsa bez żelu pod śródstopiem. Pod piętą oczywiście mniej amortyzacji, ale spokojnie można się na nie za długi odcinek na nią się przerzucić - kiedy chcemy dać nogom trochę inaczej popracować - ja na codzień nie korzystam, ale sprawdziłam zanim się zdecydowałam je ubrać na półmaraton. Zaznaczyłam wcześniej, że nie są to jednak buty na bieganie z pięty na dłuższym dystansie.
Dla mnie to są buty do codziennego treningu w okresie mokrym, poza tym na długie wybiegania lub gdy chcę trochę odciążyć stopę - np. jak mnie pobolewał miesień podtrzymujący łuk stopy, jak sobie nadwyrężyłam staw śródstopno-paliczkowy i chciałam nieco usztywnienia w tym rejonie (różnica pomiędzy nimi a moimi podstawowymi butami na porę suchą - Asics Hyperspeed - jest spora, Hyperspeed bym nikomu nie polecała w ciemno na codzienny but). Biorąc pod uwagę moją wagę, podolog nie miał nic przeciwko takim butom nawet tuż po złamaniu zmęczeniowym śródstopia.
Dla mnie to są buty do codziennego treningu w okresie mokrym, poza tym na długie wybiegania lub gdy chcę trochę odciążyć stopę - np. jak mnie pobolewał miesień podtrzymujący łuk stopy, jak sobie nadwyrężyłam staw śródstopno-paliczkowy i chciałam nieco usztywnienia w tym rejonie (różnica pomiędzy nimi a moimi podstawowymi butami na porę suchą - Asics Hyperspeed - jest spora, Hyperspeed bym nikomu nie polecała w ciemno na codzienny but). Biorąc pod uwagę moją wagę, podolog nie miał nic przeciwko takim butom nawet tuż po złamaniu zmęczeniowym śródstopia.
- Adam Klein
- Honorowy Red.Nacz.
- Posty: 32176
- Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
- Życiówka na 10k: 36:30
- Życiówka w maratonie: 2:57:48
- Lokalizacja: Polska cała :)
Ale w takich butach, na takim etapie nie jest najważniejsze wg mnie nachylenie a bezwzględna grubość pianki.
Ale ok, Green Silence ma więcej niż myślałem, tył/przód 22/14 mm wg runningwarehouse.
Kiedy wiosną tego roku próbowałem się przebiec w Puma Faas 250 czułem się na maksa niepewnie, ale tam jest 18/10.
Ale ok, Green Silence ma więcej niż myślałem, tył/przód 22/14 mm wg runningwarehouse.
Kiedy wiosną tego roku próbowałem się przebiec w Puma Faas 250 czułem się na maksa niepewnie, ale tam jest 18/10.
- strasb
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 4779
- Rejestracja: 01 sie 2010, 11:25
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Lozanna
Zajrzałam na runningwarehouse, by z ciekawości zobaczyć ile mają Hyperspeed, w których czułam się na początku pewnie podobnie jak Ty w Faas 250 (trochę trwało, zanim stały się moim codziennym butem). I oto oni dla Hyperspeed też podają 14mm przód, zaciekawiło mnie to, przystąpiłam samodzielnie do pomiarów na posiadanych parach. Wypada to w ten sposób: Hyperspeed mają 10-11m pianki + na to ażurową gumową kratkę, która daje te dalsze 3mm mierząc z boku. Wkładka w środku cieniutka, dziurkowana. Green Silence mają 14 (a nawet do 16mm) litej pianki + miejscami 2mm gumy. Dodatkowo oryginalna wkładka to 5mm dość zwartej pianki (ja biegam bez lub z cieńszą wkładką z innych butów).W ulotce francuskiego dystybutora brooksa były nawet przedstawiane jako startówki, lecz na dystans do maraton-ultramaraton - to już oczywiście do dyskusji. 

-
- Wyga
- Posty: 120
- Rejestracja: 11 gru 2011, 10:54
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
no dobra czyli buty z lekki spadem od piety do palców;) mam nadzieje ze cos w koncu znajde:)
-
- Dyskutant
- Posty: 32
- Rejestracja: 28 gru 2010, 11:29
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Adam, (lub ktoś inny:) ) czy możesz więcej coś napisać na temat butów asisc gel-1160? Nie są najlepsze na stawy? Ja biegam w Asics Gel 1150 (chyba to jest to samo) ostatnio mam problemy z biodrem, biegam ostatnio po chodnikach , mam w nich zrobione z 1700km, ogólnie jestem zadowolony, ale nie wiem czy amortyzacja już mi nie padła (nie wiem jak to sprawdzić
)
Buty nie wyglądają na zniszczone, i jestem ogólnie zadowolony z nich.
Ważę z 73kg, stopa na Foot ID określona jako neutralna, może lekka pronacja ( mam dość płaską stopę ale mokry ślad jest wcięty więc może to nie płaskostopie ale dość płaska stopa).
Moje pytanie jakie buty polecacie na asfalt/ chodniki do biegania 5 razy w tygodniu, dystanse po kilkanaście kilometrów, najlepiej z Asics maks do 350zł. Dzięki

Buty nie wyglądają na zniszczone, i jestem ogólnie zadowolony z nich.
Ważę z 73kg, stopa na Foot ID określona jako neutralna, może lekka pronacja ( mam dość płaską stopę ale mokry ślad jest wcięty więc może to nie płaskostopie ale dość płaska stopa).
Moje pytanie jakie buty polecacie na asfalt/ chodniki do biegania 5 razy w tygodniu, dystanse po kilkanaście kilometrów, najlepiej z Asics maks do 350zł. Dzięki
-
- Wyga
- Posty: 120
- Rejestracja: 11 gru 2011, 10:54
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
także chęnie skorzystałabym z opinii na temat butów asisc gel 1160:)