Teraz jest So, 17 kwietnia 2021, 13:33

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Komentarz do artykułu Jak się robi maraton w Kenii
Nowy postNapisane: Pn, 21 grudnia 2009, 02:09 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 27 stycznia 2008, 16:29
Posty: 555
Skomentuj ten artykuł


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Pn, 21 grudnia 2009, 22:29 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 13 sierpnia 2009, 23:19
Posty: 209
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki
Zaprośmy biegaczy z Kenii do Polski zimą. Dla nich będzie to ciekawe doświadczenie, a polscy biegacze będą mieli bardziej wyrównane szanse. Co o tym myślicie? :jatylko:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Pn, 21 grudnia 2009, 22:57 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 19 czerwca 2001, 04:38
Posty: 10535
Lokalizacja: lokalna
Kiedys Kenijczycy przyjechali na zgrupowanie do Spaly . Dawno to bylo ale bylo .

_________________
Articles in English:
http://www.examiner.com/atlanta-sports-gear-in-atlanta/wojtek-wysocki

Looking back:
http://bieganie.pl/?cat=37

Jutup: http://www.youtube.com/user/wojtek1425/videos?view=0


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Pn, 21 grudnia 2009, 23:43 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 26 sierpnia 2009, 00:18
Posty: 826
Lokalizacja: W-wa
asik_zoo napisał(a):
Zaprośmy biegaczy z Kenii do Polski zimą. Dla nich będzie to ciekawe doświadczenie, a polscy biegacze będą mieli bardziej wyrównane szanse. Co o tym myślicie? :jatylko:


Myśle, że zaprosić można ale kto im zasponsoruje droge, hotel itp.?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Pn, 21 grudnia 2009, 23:47 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 8 marca 2009, 22:58
Posty: 1406
Lokalizacja: Gaia
z ciekawości:

ile nabiegał zwycięzca w Kisumu ?
bo to chyba więcej mówi o granicach ludzkiego organizmu, niż technologia biegania w Berlinie(armia pacemakerów, równe tempo i trasa)
---------------------------------------

zdrówko

_________________
we gather energies
ours and the ones of the nature,
in order to make this intolerable world
endurable


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Pn, 21 grudnia 2009, 23:53 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 26 sierpnia 2009, 00:18
Posty: 826
Lokalizacja: W-wa
http://www.worldaidsmarathon.com/wam2009rankings.xls


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Wt, 22 grudnia 2009, 04:42 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 8 marca 2009, 22:58
Posty: 1406
Lokalizacja: Gaia
fajnie. 400 startujących, a w komunikacie końcowym 17 osób.

wygląda na to, że rzeźnię biurową mieli jeszcze większą niż na trasie...
-----------------------------

naszła mnie jeszcze taka partyzancka refleksja:

czy Filippides, kiedy układał swój kamień węgielny pod bieganie masowe, miał coś więcej niż chłopaki w Kisumu?

miał może porządne punkty żywieniowe, medyków, masażystów, pacemakerów,kibiców, szatnie, posiłek, medal.....itd?

niezbyt.

to co jest bliższe prawdziwemu "spirit of the marathon", i całej mitologicznej otoczce dookoła biegania maratonów: Kisumu, czy Berlin?

to dlaczego te wszystkie twardziele maratończyki, co to tak lubią dać sobie w kość, wybierają klepanie asfaltu w największych metropoliach tego świata?

ni panimaju.

_________________
we gather energies
ours and the ones of the nature,
in order to make this intolerable world
endurable


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Wt, 22 grudnia 2009, 04:59 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 13 listopada 2006, 01:22
Posty: 1810
Lokalizacja: Kraków
russian - napisał bym ci żebyś wypełnił lukę... zrobił maraton, bez wody, na orientację i najlepiej w upale...

ale po chwili namysłu stwierdzam, że przecież takiem imprezy są też w Polsce. A czasem maratony na orientację zdażają się nawet w dużych miastach (Mbank Maraton) ;-)

_________________
Szymon
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Wt, 22 grudnia 2009, 05:30 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 8 marca 2009, 22:58
Posty: 1406
Lokalizacja: Gaia
w d... mam wypełnianie luk!

ja się pytam, czemu taki Berlin maraton, czy inny Niu Jork maraton, się nazywa maraton, skoro z pierwowzorem
TYLKO DYSTANS MA WSPÓLNY.
a i to z kilkukilometrową dokładnością.

to już lepiej se bryką przejechać. też się dystans będzie zgadzał.
------------------
fajnie, że ludzkość zapadła na postępującą epatację jakimś tam mitem europejskim.

ale jak się jakaś impreza zbliża organizacją do pliku źródłowego, to już nie halo?

maraton jest po to, coby dostać pałą po nerach. od czasu do czasu trzeba, dla zdrowotności.

dla przyjemności, to se można piąteczki śmigać. a grecki źródłosłów, symbole i historię, zostawić w spokoju.

zdrówko

_________________
we gather energies
ours and the ones of the nature,
in order to make this intolerable world
endurable


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Wt, 22 grudnia 2009, 10:26 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 16 kwietnia 2008, 22:31
Posty: 11477
Nie zgadzam się. Podobno nasz Grek wyzionął ducha tuż za metą. Czy to oznacza, że my też powinniśmy?...
Maraton jako konkurencja sportowa nie ma naśladować tamtego wydarzenia, zresztą tamten historyczny event raczej nie nazywał się maratonem tylko "o-kuchnia-skopaliśmy-im-tyłki-biegnę-powiedzieć-wszystkim-bo-taki-rozkaz". I nie biegł tego dla sportu/zdrowotności/kasy, by powtórzyć za kilka miesięcy/w przyszłym roku.

Tak więc nie potrzebuję zakładać sobie sandałów i padać na mecie by poczuć łączność z oryginałem. I chyba nie o to chodzi, że impreza zbliża się do pliku źródłowego, tylko, że biedne Kenole, których jedynym kapitałem są ich własne girska, traktuje się jak bydło, przegania ze startu do mety, nazywa się imprezę zawodami sportowymi, i zmusza do słuchania niekończących się przemów jakichś buraków.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Wt, 22 grudnia 2009, 11:30 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 29 sierpnia 2009, 15:48
Posty: 2206
Lokalizacja: Warszawa
Podobnie można, zamiast do marketu po kiełbasę, iść do lasu z dzidą na dzika :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Wt, 22 grudnia 2009, 13:31 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Pn, 7 września 2009, 21:38
Posty: 197
Lokalizacja: Stolyca
Tak więc myślę, że nie ma co narzekać jeśli zamiast isotoników postawią wodę lub nieco dłużej trzeba poczekać na worek z rzeczami na mecie. I nie ma znaczenia, że tam to Afryka a tu Europa. Przydałoby się u nas mniej biadolenia na organizację, temteraturę, pomiary, nierówności, a więcej radości z biegania.

_________________
trudno pogodzić wszystko, ale warto się starać


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Wt, 22 grudnia 2009, 14:42 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 26 sierpnia 2009, 00:18
Posty: 826
Lokalizacja: W-wa
Afryka afryką ale to był bieg z serii walka z AIDS. I to w takim wstanie go zorganizowano. Wpisowe dla nie kenijczyka 100$ a dla kenijczyka 50 szylingów. Jest to masakryczna kwota jak na taka organizacje. Jeszcze sędzina która zna nic nie robi nie chce wody dać tym ludziom.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Wt, 22 grudnia 2009, 14:59 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 20 sierpnia 2001, 13:40
Posty: 2360
Lokalizacja: Poznań
czekam na powrót do korzeni piłki nożnej - dawnymi czasy przegraną drużyne zjadano :) może wtedy poziom wzrośnie

_________________
kijek dobry na wszystko
komentarze do bloga


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
Nowy postNapisane: Śr, 23 grudnia 2009, 13:46 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): So, 4 października 2008, 15:20
Posty: 347
russian, white russian napisał(a):
w d... mam wypełnianie luk!

ja się pytam, czemu taki Berlin maraton, czy inny Niu Jork maraton, się nazywa maraton, skoro z pierwowzorem
TYLKO DYSTANS MA WSPÓLNY.
a i to z kilkukilometrową dokładnością.

to już lepiej se bryką przejechać. też się dystans będzie zgadzał.
------------------
fajnie, że ludzkość zapadła na postępującą epatację jakimś tam mitem europejskim.

ale jak się jakaś impreza zbliża organizacją do pliku źródłowego, to już nie halo?

maraton jest po to, coby dostać pałą po nerach. od czasu do czasu trzeba, dla zdrowotności.

dla przyjemności, to se można piąteczki śmigać. a grecki źródłosłów, symbole i historię, zostawić w spokoju.

zdrówko


To może jeszcze organizujmy coroczne Termopile, choćby takie kameralne, był ból, było oddanie, patos też jest- jest co wspominać.

Pytanie- czy dystans, albo akt biegu ma jakiekolwiek znaczenie dla wcielenia w życie idei czynu Filipidesa? Filipidesem można być na codzień, ale chyba bez obrzęku mózgu, zdartych stóp i ognia z nieba nie będzie to już takie patetyczne, coo?

I w końcu, czym jest dzisiaj maraton?
"Odseparowaną" ideą walki z sobą, na samotnej trasie gdzie wdeptuje się w ziemię ból i ograniczenia, czy tą samą ideą w termoaktywnych geterkach, tuptającą gallowayem z zapasikiem słodkiego żelu, co by było lekko i przyjemnie? :hahaha:

Aaa, zapomniałem- pas z bidonami i gps


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL