trzymam kciuki i rzeźby czworogłowego ciągle zazdraszczam

Moderator: infernal
Zdziwił byś się jak migdały mogą wpłynąć na ludzki organizm! Na Twoim miejscu zrobiłbym badanie czy czegoś czasem Ci nie sieją!Sylw3g pisze:W sensie migdałki? Nie. Często je zaziębiam, ale to nie jest aktualnie coś ważnego :P
Dlatego też zaprzestałem. Uznałem, że nie ma się po co męczyć, skoro i tak nic z tego nie wyniosę. Ja praktycznie nie biegam od połowy stycznia. Jeszcze miesiąc temu było to 30km/tydzień z problemami, ale właśnie od tych blisko 20sty dni nie biegam nic. Muszę jednak raz na jakiś czas wyjść i sprawdzić, czy coś się zmienia, bo ja zbytnio nie odczuwam problemów w normalnych życiu, a jedynie w dłuższym i nieco intensywniejszym ruchu (np Easy). No i gorzej, że ja nie wiem na czym stoję. Gdyby to była kontuzja, to byłoby dużo łatwiej, ale to jest coś "wewnętrznego".FilipO pisze:Piszesz, że pobiegłeś po 16 dniach przerwy. Czy w kontekście takich problemów zdrowotnych nie byłoby rozsądniej całkowicie zaprzestać biegania? Pytam, bo sam walczę z kontuzją, która nie chciała mi się oprzeć od września. Trenowałem, przerywałem na 2tyg., wracałem, przerywałem. Niby było lepiej, ale nigdy idealnie. W końcu się wkurzyłem i od 2 miesięcy nie pokonałem nawet 1km. Poprawa jest widoczna.
No właśnie czy na pewno musiszSylw3g pisze: Muszę jednak raz na jakiś czas wyjść i sprawdzić, czy coś się zmienia,