Pranie ubioru po treningu

Organizator
Wyga
Wyga
Posty: 66
Rejestracja: 28 paź 2011, 11:26
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

NOWOŚĆ! Specjalistyczny płyn do prania odzieży sportowej!

Pewnie nie raz zastanawialiście się, w czym uprać odzież sportową. Pranie w zwykłych środkach zazwyczaj niszczy tkaniny funkcyjne i jest zabronione. Jest jednak rozwiązanie - nowy Bil Sport Active, specjalistyczny płyn do prania odzieży sportowej!


Bil Sport Active powstał z myślą o osobach aktywnie uprawiających różne dyscypliny sportu, zarówno na poziomie rekreacyjnym, jak i wyczynowym. Usuwa zabrudzenia jak zwykłe proszki, ale ma jedną podstawową zaletę - nie niszczy struktury tkanin funkcyjnych: oddychających, wiatroszczelnych, membranowych, poliestrowych i innych. Dlatego doskonale sprawdza się w praniu i pielęgnacji ciuchów sportowych. Posiada też tzw. neutralizator zapachów, co wyjątkowo przydaje się w przypadku osób regularnie uprawiających sport :)

Produkt uzyskał rekomendację czołowych producentów odzieży sportowej: Brubeck, Tico, Active Wear, Grupa Ventus, DiSport, 2Skin oraz Legea. Bil Sport Active dostępny jest w małych saszetkach oraz butelkach 0,5l. Kupić można go w wybranych punktach sprzedaży na terenie całego kraju, a także w sklepie internetowym Reerun.pl i w sprzedaży wysyłkowej firmy Libella, prowadzonej za pośrednictwem serwisu Allegro.

Więcej informacji znajdziecie na www.facebook.com/CzystySport oraz www.bilsportactive.pl
PKO
Awatar użytkownika
herson
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1681
Rejestracja: 19 cze 2001, 10:04
Lokalizacja: już tylko okolice Krk i góry :)

Nieprzeczytany post

Testowałem te po 50 zł, testowałem BILa za 16 z, a obecnie używam Dr. Reiner Polleny ( http://www.pollena.com.pl/plyn-do-prani ... 5_195.html )za 9,65zł w osiedlowym Groszku.
Nie widzę żadnych różnic, więc nie ma sensu przepłacać tym bardziej, że Reinera mamy 1l, a pozostałe są sprzedawane po 500ml.
Awatar użytkownika
kachita
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 6639
Rejestracja: 22 maja 2011, 19:26
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany post

Wszystko fajnie, tylko strasznie ciężko kupić ten płyn gdziekolwiek stacjonarnie - a nie uśmiecha mi się płacić niemal podwójną cenę ze względu na koszty wysyłki z allegro...
[url=http://www.bieganie.pl/forum/viewtopic. ... ead#unread]Wyznania kobiety szurającej[/url] || [url=http://bieganie.pl/forum/viewtopic.php? ... ead#unread]Komentarze[/url]

[color=#BF0080][size=85]A minute on the lips, a lifetime on the hips.[/size][/color]
Organizator
Wyga
Wyga
Posty: 66
Rejestracja: 28 paź 2011, 11:26
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Masz rację produktu nie można kupić w każdym sklepie chemicznym. Aczkolwiek pojawia się ciągle w nowych miejscach. Na tą chwilę produkt można kupić w kilkunastu sklepach. Między innymi dostępny jest w Eleclerk na ulicy Jutrzenki w Warszawie.
Organizator
Wyga
Wyga
Posty: 66
Rejestracja: 28 paź 2011, 11:26
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Niestety we Wrocławiu na tą chwilę produkt nie jest dostępny w żadnym sklepie
Awatar użytkownika
Sahij
Wyga
Wyga
Posty: 129
Rejestracja: 20 mar 2010, 07:10
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: +52,544° +19,690°

Nieprzeczytany post

Ja zauważyłem zależność, o której ktoś już wspomniał - jeżeli długo schnie to potem łapie smrodek w czasie biegania. Generalnie piorę w pralce w programie syntetyki, proszek i minimalna ilość płynu do płukania (żeby się nie elektryzowało, nienawidzę tego) i koniecznie wirowanie 1000obr.
Używam programu dla syntetyków. Zauważyłem, że "krótki" jakoś nie dopiera...
Wyjmuję prawie suche, wieszam w przewiewnym miejscu i problemu nie ma.
Kiedy mniej wirowałem i wieszałem sobie w łazience, w dość wilgotnym powietrzu, nieprzyjemny aromat czuć było już przy zakładaniu.
Spoko, nie jesteś sam z tym śmierdzącym problemem ;)
Liberty
Wyga
Wyga
Posty: 70
Rejestracja: 16 sty 2012, 14:06
Życiówka na 10k: 42:12
Życiówka w maratonie: 3:29:26

Nieprzeczytany post

Bill z Libelli daje radę w 30 stopniach. Normalnie przy 30 ubrania po praniu nadal trochę śmierdziały, więc prałem w 40 razem z bawełną:/
Biegam od listopada 2011. PB: Półmaraton Warszawski 2014 - 1:34:46. Toruń Maraton 2016 - 3:25:11.
Qba Krause
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 11474
Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31

Nieprzeczytany post

ponieważ moja ulubiona koszulka śmierdziała jak zdechły skunks (normalne pranie nie dawąło rady), wyprałem ją w 60 stopniach na dłuższym programie. nie śmierdzi, nie zaszkodziło to jej raczej więc od czasu do czasu można chyba potraktować biegowe ciuchy brutalniej.
być jak brad pitt w Indiana Jonesie.

Do Things Always.

komentarze do bloga
blogspot
Mortimer
Wyga
Wyga
Posty: 125
Rejestracja: 12 sie 2011, 11:39
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Płyn BIL raz udało mi się upolować w Carrefourze (Turzyn - ciekawostka, stał na półce z "końcówkami serii") i raz bodajże w Tesco.
Produkt daje radę, ale dystrybucja jest fatalna, niestety.
Ja swoje bambetle piorę po dwóch użyciach. Z tym, że po pierwszym zawsze wrzucam do pralki i nastawiam płukanie. Jak dotąd wyrzuciłem kilka koszulek z uwagi na nieusuwalny stęchły smrodek, ale stan ten osiągały dopiero po circa 2 latach użytkowania. Wydaje mi się, że taki "lifespan" syntetycznej koszulki z Tesco nie jest taki całkiem zły ;-)
Sent from my ENIAC
New Balance but biegowy
ODPOWIEDZ