2,5 - 4h w zależności od dystansu i warunkówkatekate pisze:mały, a ile czasu zajmowało Tobie wtedy na tamtych tempach 30km+ ?
ZACZYNAM ....z niczym;)
Moderator: beata
- maly89
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 4862
- Rejestracja: 10 paź 2011, 23:05
- Życiówka na 10k: 37:44
- Życiówka w maratonie: 02:56:04
- Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
- Kontakt:
- ASK
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1733
- Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
- Życiówka na 10k: 50:08
- Życiówka w maratonie: 4:43:44
- Lokalizacja: Wroclaw
Beata, wlasnie bulderownia jest dla mnie wielkim wyzwaniem, trzeba sie nastarac. Na razie jestem ponoc zbyt spieta na zajeciach, ale instruktor fajny i zaraża luzem. Zapisalam tez do sekcji mojego 7 latka i jest zachwycony. A i oczywiscie ja nie mam zadnych ambicji, ze zostane wspinaczka, nie wiem, czy odwaze sie kiedys w skalki pojechac. Robie to dla zabawy. Okazalo sie, ze lek wysokosci jest tylko lękiem. I że cos mnie moze jeszcze zachwycic, a to dużo znaczy
Co do nogi, to wlasnie wkladki robie do butow biegowych, zeby nie cierpiec przy dluzszych biegach. I oczywiscie ćwiczyć tez planuje jak najbardziej.
Dotychczas moje rekordy to 9 godzin na rowerze albo 7,5 godziny intensywnego marszu po gorach. Daje w kosc. Nawet jesc sie nie chce. Jak bede sie dobrze czula, to chce pobiec te 30-32 km, bo mam wrazenie, ze dla mnie to dobry trening.
Co do nogi, to wlasnie wkladki robie do butow biegowych, zeby nie cierpiec przy dluzszych biegach. I oczywiscie ćwiczyć tez planuje jak najbardziej.
Dotychczas moje rekordy to 9 godzin na rowerze albo 7,5 godziny intensywnego marszu po gorach. Daje w kosc. Nawet jesc sie nie chce. Jak bede sie dobrze czula, to chce pobiec te 30-32 km, bo mam wrazenie, ze dla mnie to dobry trening.
- ASK
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1733
- Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
- Życiówka na 10k: 50:08
- Życiówka w maratonie: 4:43:44
- Lokalizacja: Wroclaw
Dla ciekawych relacji z Sobotki.
Pogoda. Ideal,8 stopni i slonce, niewielki wiatr.
Sportowo: porazka. To nie byl moj dzien. Od startu slabo sie czulam, jakby mnie cos bralo, bo tempa wychodzily za wolne w stosunku do samopoczucia (moze zarazilam sie od dzieci). Od ok 10 km najpierw kolka, pozniej bolesne skurcze brzucha, zmuszajace do przystawania, sklonow, odcinków marszu. Do tego klucie w klatce piersiowej i ogolna slabosc. Czas nie mial juz znaczenia, jakos tam sie dowloklam, nogi nie byly problemem, tylko ten korpus. Po powrocie do domu pod prysznicem zawroty glowy, mdlosci, pozniej biegunka i potworna slabosc. Nie wiem o co chodzi.
Towarzysko: super. Spotkanie z Kojerem i jego ekipa. Bieglismy z Kojerem cala trase, pierwsze 10 km niewiele mowiac, ale jak sie zaczely moje problemy, to juz sie skupialismy na gadniu. Bardzo mily bieg. Dzieki Kojer, ze na mnie czekales.
Podsumowanie: fajny bieg, ladne widoki, mile towarzystwo, na luzie i bez spiny. Wynik moze bedzie innym razem.
Pogoda. Ideal,8 stopni i slonce, niewielki wiatr.
Sportowo: porazka. To nie byl moj dzien. Od startu slabo sie czulam, jakby mnie cos bralo, bo tempa wychodzily za wolne w stosunku do samopoczucia (moze zarazilam sie od dzieci). Od ok 10 km najpierw kolka, pozniej bolesne skurcze brzucha, zmuszajace do przystawania, sklonow, odcinków marszu. Do tego klucie w klatce piersiowej i ogolna slabosc. Czas nie mial juz znaczenia, jakos tam sie dowloklam, nogi nie byly problemem, tylko ten korpus. Po powrocie do domu pod prysznicem zawroty glowy, mdlosci, pozniej biegunka i potworna slabosc. Nie wiem o co chodzi.
Towarzysko: super. Spotkanie z Kojerem i jego ekipa. Bieglismy z Kojerem cala trase, pierwsze 10 km niewiele mowiac, ale jak sie zaczely moje problemy, to juz sie skupialismy na gadniu. Bardzo mily bieg. Dzieki Kojer, ze na mnie czekales.
Podsumowanie: fajny bieg, ladne widoki, mile towarzystwo, na luzie i bez spiny. Wynik moze bedzie innym razem.
- kojer
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1757
- Rejestracja: 26 lip 2013, 11:09
- Życiówka na 10k: 46:03
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
No przecież bym cię nie zostawił, nawet biegnąc na życiówkę widząc, że czujesz się tak sobie. Dzięki za miłe towarzystwo.ASK pisze:Dzieki Kojer, ze na mnie czekales.![]()
Podsumowanie: fajny bieg, ladne widoki, mile towarzystwo, na luzie i bez spiny. Wynik moze bedzie innym razem.
Pogoda śliczna. Momentami nawet za ciepło było, ale na Ślęży i poboczach na przełęczy ciągle trochę śniegu leżało.
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
Ania, jak się czujesz?
- ASK
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1733
- Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
- Życiówka na 10k: 50:08
- Życiówka w maratonie: 4:43:44
- Lokalizacja: Wroclaw
Dzieki, juz dobrze.
Dziwny jest człowiek. Wczoraj popoludniu moja przeziębienia od tygodnia córka dostala 40 stopni goraczki. W mgnieniu oka ja poczulam sie dobrze i szybko zalatwialam konsultacje lekarza i antybiotyk.
Myślę, ze wczoraj mialam lekkie przeziebienie i zrobilam bledy żywieniowe, musze następnym razem zrezygnować w ogóle z kawy i zamiast chleba zbytniego zjesc kanapki z pszennego albo z wafli ryzowych.
Powodzenia starujacym dzisiaj!
Dziwny jest człowiek. Wczoraj popoludniu moja przeziębienia od tygodnia córka dostala 40 stopni goraczki. W mgnieniu oka ja poczulam sie dobrze i szybko zalatwialam konsultacje lekarza i antybiotyk.
Myślę, ze wczoraj mialam lekkie przeziebienie i zrobilam bledy żywieniowe, musze następnym razem zrezygnować w ogóle z kawy i zamiast chleba zbytniego zjesc kanapki z pszennego albo z wafli ryzowych.
Powodzenia starujacym dzisiaj!
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
zdrowia!! 
-
kasia41
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1444
- Rejestracja: 27 gru 2013, 20:48
- Życiówka na 10k: 42.23
- Życiówka w maratonie: brak
Hej Wszystkim!
Chwalę się dzisiaj połóweczka w Krakowie,przy niezbyt sprzyjających warunkach pogodowych 1.33,36 i 2 miejsce w K-40
Chwalę się dzisiaj połóweczka w Krakowie,przy niezbyt sprzyjających warunkach pogodowych 1.33,36 i 2 miejsce w K-40
Blog viewtopic.php?f=57&t=53762
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
-
PaulinaJ
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 423
- Rejestracja: 21 paź 2013, 22:27
- Życiówka na 10k: 40:22
- Życiówka w maratonie: 3:15:22
Kasia
brawo!!! Pięknie poleciałaś
ASK wracaj do zdrowia dziewczyno.
Kojer no i dla Ciebie słowa uzania, że naszej ASK nie zostawiłeś
ja po Maniackiej mam nowy PB 40:22
6 mce w kat K30 i 16 OPEN K
zadowolona bardzo :uuusmiech:
w niedzielę pobiegliśmy jeszcze Cross Żagański ale to w ramach rozbiegania po Poznaniu i skradliśmy organizatorom show. Powrzucam później zdjęcia z naszych "sesji" na trasie
ASK wracaj do zdrowia dziewczyno.
Kojer no i dla Ciebie słowa uzania, że naszej ASK nie zostawiłeś
ja po Maniackiej mam nowy PB 40:22
zadowolona bardzo :uuusmiech:
w niedzielę pobiegliśmy jeszcze Cross Żagański ale to w ramach rozbiegania po Poznaniu i skradliśmy organizatorom show. Powrzucam później zdjęcia z naszych "sesji" na trasie
- kojer
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1757
- Rejestracja: 26 lip 2013, 11:09
- Życiówka na 10k: 46:03
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
Kasia i Paulina gratulacje świetnych wyników, pozostaje tylko zazdrościć
.
- Marc.Slonik
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 2004
- Rejestracja: 20 sie 2014, 16:45
- Życiówka na 10k: 44:12
- Życiówka w maratonie: 3:23:55
- Lokalizacja: Bruksela, Belgia
- Kontakt:
Szacunek! Gratulacje. To życiówka?kasia41 pisze:Hej Wszystkim!
Chwalę się dzisiaj połóweczka w Krakowie,przy niezbyt sprzyjających warunkach pogodowych 1.33,36 i 2 miejsce w K-40
Mój blog na forum: 2016 trzy maratony w tym dwa naprawdę
Komentarze do bloga
Endomondo: https://www.endomondo.com/profile/14642690

Komentarze do bloga
Endomondo: https://www.endomondo.com/profile/14642690



