ZACZYNAM ....z niczym;)
Moderator: beata
- charm
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1929
- Rejestracja: 28 sty 2014, 15:25
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: silesia
- Kontakt:
tak, m400, właśnie się ładuje 
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
charm i jak??? latałaś z Polarkiem? 
kurka nie jest drastycznie jakiś drogi...mysle ostatnio intensywnie o zegarku...:-\
ja dziś chyba wyjdę w końcu pobiegać, ten tydzień i tak stracony, mam lekkie wyrzuty sumienia, no, ale są rzeczy ważne i wazniejsze
kurka nie jest drastycznie jakiś drogi...mysle ostatnio intensywnie o zegarku...:-\
ja dziś chyba wyjdę w końcu pobiegać, ten tydzień i tak stracony, mam lekkie wyrzuty sumienia, no, ale są rzeczy ważne i wazniejsze
- charm
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1929
- Rejestracja: 28 sty 2014, 15:25
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: silesia
- Kontakt:
Jeszcze nie.... Wczoraj nie miałam w planie treningu, a dzisiaj pójdę pobiegać dopiero po południu, jak ogarnę dom, obiad, zakupy, itd.... Na razie próbuję przywyknąć do czegoś na ręce, co przyznam proste nie jest - od ponad 20 lat na rękach nie noszę nic, ani zegarka, ani bransoletek itd... Jedyna biżuteria na rękach to pierścionek zaręczynowy i obrączka, i nigdy nic więcej.... Zegarek założyłam wczoraj, monitoruje swoją aktywność, a wieczorem napisze, jak pierwszy biegkatekate pisze:charm i jak??? latałaś z Polarkiem?
kurka nie jest drastycznie jakiś drogi...mysle ostatnio intensywnie o zegarku...:-\
To prawda, czasem są rzeczy ważniejsze od biegania
- charm
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1929
- Rejestracja: 28 sty 2014, 15:25
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: silesia
- Kontakt:
Wczoraj wichura i gradobicie, ulewa też niczego sobie.... Ale dzisiaj nie jest źle - pada trochę, ale przynajmniej na razie nie wieje, mam nadzieję, że po południu nie będzie gorzej...ASK pisze:Wczoraj wichura, dzis oberwanie chmury od rana nieprzerwane. Jak trenowac? No jak?
- kojer
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1757
- Rejestracja: 26 lip 2013, 11:09
- Życiówka na 10k: 46:03
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
ASK - u mnie na drugim końcu miasta tylko lekko kropi. Może do mnie nie dojdzie 
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
u nas sztorm, łeb urywa, coś mi się wydaje, że tak będzie do maja 
kto jutro biega dla WOŚP?
kto jutro biega dla WOŚP?
- charm
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1929
- Rejestracja: 28 sty 2014, 15:25
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: silesia
- Kontakt:
Zastanawialam się na 17km przełajem, biegnie ekipa z pracy, ale mam za dużo do zrobienia, a takie zawody to dzień w plecykatekate pisze:u nas sztorm, łeb urywa, coś mi się wydaje, że tak będzie do maja
kto jutro biega dla WOŚP?
Zrobię rano dłuższe wybieganie i biorę się za robotę...
- kojer
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1757
- Rejestracja: 26 lip 2013, 11:09
- Życiówka na 10k: 46:03
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
Pierwszy raz od bardzo dawna (chyba od kontuzji) przerwałem trening, jakby mi prąd odcięło całkowicie. Jutro chyba wyluzuję.
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
u! a cóż to się stało?
- kojer
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1757
- Rejestracja: 26 lip 2013, 11:09
- Życiówka na 10k: 46:03
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
W zasadzie nic, nie byłem w stanie biec dalej, jakby mi bateryjki wysiadły. Może to pogoda.
- franklina
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1395
- Rejestracja: 09 gru 2012, 21:57
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: planowana na 2015 r!
ja miałam biegac dla wośp bo jutro mamy w miescie bieg na 4,8km
ALE-juz pisałam ze nienawidze wiatru?w deszczu biegam,to mi jakos szczegolnie nie wadzi ,jednakze zupełnie mnie nie jara walka z wiatrem
i nie mam zamiaru jutro pobiec
dzisiaj nawet pradu nie było przez 1h
tak pizdzi ze az firanki chodza-plastikowe okna nie daja rady
dzisiaj ogarnełam chate
zajrzałam tam gdzie daaawno nie zagladałam
Perfekcyjna by mnie zlinczowała 
dzisiaj ogarnełam chate
- charm
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1929
- Rejestracja: 28 sty 2014, 15:25
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: silesia
- Kontakt:
Pierwszy trening z polarem zaliczony 
Ciężko było, bo jakoś średnio się czuję, przed wyjściem dopadła mnie @, mam zakwasy po wczorajszych ćwiczeniach łydek, i ogólnie jakoś tak średnio...
Ale 100m interwały zaliczone
Trochę cichy brzęczyk, ale można przywyknąć, w słuchawkach go słyszałam, choć jakbym miała głośniej muzykę to już niebardzo... Ale tez nie słyszalabym samochodów i innych dźwięków ulicy, więc tak nie biegami
Nie zrzuciłam jeszcze treningu, jak to zrobię to napisze nieco więcej, ale jedna uwaga od razu - moje serce chyba nie wie, co to tętno maksymalne - przy podbiegu miałam tętno o ok 10 większe niż teoretycznie wyliczone maksymalne, a nie biegłam na 100%... W przyszłym tygodniu zrobię podbiegi, to może wtedy doświadczalnie okreslę maksymalne, bo wyliczenia jak widać psu na budę...
Ciężko było, bo jakoś średnio się czuję, przed wyjściem dopadła mnie @, mam zakwasy po wczorajszych ćwiczeniach łydek, i ogólnie jakoś tak średnio...
Ale 100m interwały zaliczone
Trochę cichy brzęczyk, ale można przywyknąć, w słuchawkach go słyszałam, choć jakbym miała głośniej muzykę to już niebardzo... Ale tez nie słyszalabym samochodów i innych dźwięków ulicy, więc tak nie biegami
Nie zrzuciłam jeszcze treningu, jak to zrobię to napisze nieco więcej, ale jedna uwaga od razu - moje serce chyba nie wie, co to tętno maksymalne - przy podbiegu miałam tętno o ok 10 większe niż teoretycznie wyliczone maksymalne, a nie biegłam na 100%... W przyszłym tygodniu zrobię podbiegi, to może wtedy doświadczalnie okreslę maksymalne, bo wyliczenia jak widać psu na budę...
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
ASK w zeszłym roku było identycznie ciepło, pamiętam, że raz wracałam z treningu na krótki rękaw 


