Hm,wcześniej napisałem o swoich doświadczeniach z bieganiem....,no właśnie jakim?Naturalnym,w butach minimalistycznych,boso?A jeszcze na to wszystko nakładają się startówki.
Szczerze powiem,że guzik mnie obchodzi czy to marketing,czy PR.Mam to..no wiesz gdzie

.Mi zależy na progresji i mam wrażenie że w butach np:startówkach tą progresję zrobię.Chodzi mi o technikę,jak i tempo.Tak się stało(przynajmniej z tempem),gdy przeszedłem na "przody".
Dziękuję za Twoje rady,ale coś mi się wydaję,że wkładka sprawy nie załatwi.Z techniką biegu w butach też jest nie tak(masz 100% rację),widać to gołym okiem.Tylko jak to zmienić???Piszecie,że buty mini zmieniły technikę,a kontuzje to już tylko niemiłe wspomnienie.Tylko że u mnie to nie zadziałało!
Kuba,mam na imię Karol
Pozdrawiam