GPS czy Foot Pod - zegarek, jaki sprzęt konkretnie?
Witam,
Biegam od niedawna, a do pomiarów wykorzystuję smartfona z GPS i Endomondo. Widzę już pozytywne efekty biegania, lubię biegać, jak również analizować parametry treningu już po.
Zasadniczo ze smartfonem jest wszystko OK, ale główną wadą jak dla mnie jest mała poręczność sprzętu. Podczas treningu po prostu biegam, a nie koncentruję się na wyjmowaniu smartfona z kieszeni, sprawdzaniu co i jak, chowaniu go do kieszeni i tak w kółko. Operowanie telefonem jest dla mnie podczas biegu mało wygodne, więc jego obsługa w trakcie treningu ogranicza się do opcji START i STOP.
Mam zatem następujące pytania:
- czy do pomiarów dystansu/tempa/czasu/międzyczasów lepiej wykorzystywać zegarek z GPS, czy może zegarek z Foot Pod? Mam tu na myśli dokładność wskazań. Gdzieś na forum czytałem, że Foot Pod po kalibracji jest dokładniejszy od wskazań z GPS.
- chciałbym korzystać z wirtualnego rywala, jak również ze wskazówek typu szybciej, wolniej itp, aby osiągnąć zamierzony cel (dystans, czas, bieg z rywalem etc)
- GPS nie jest dla mnie kryterium samym w sobie, gdyż zmierzyć i narysować trasę mogę obecnie wykorzystywanym smartfonem z GPS
- pulsometr jest mało istotny, jak będzie to dobrze, jak nie to nie - potraktuję go jako wartość dodaną
- dużym plusem w przypadku Garmina jako takiego jest jego soft i support
Męczy mnie duży wybór różnych modeli (a mówią że od przybytku głowa nie boli), analiza testów, opisów i recenzji - już zaczynam się gubić, w mnogości parametrów i suchych danych technicznych.
Myślę o Garminie FR 60 + FP +Ant_USB (FP włożę w podeszwę Nike i po sprawie) lub Garminie 205. Jakie macie sugestie za i przeciw? Może jakieś inne typy? Aha, nie chcę się ładować w zbędne koszty.
pozdrawiam
Biegam od niedawna, a do pomiarów wykorzystuję smartfona z GPS i Endomondo. Widzę już pozytywne efekty biegania, lubię biegać, jak również analizować parametry treningu już po.
Zasadniczo ze smartfonem jest wszystko OK, ale główną wadą jak dla mnie jest mała poręczność sprzętu. Podczas treningu po prostu biegam, a nie koncentruję się na wyjmowaniu smartfona z kieszeni, sprawdzaniu co i jak, chowaniu go do kieszeni i tak w kółko. Operowanie telefonem jest dla mnie podczas biegu mało wygodne, więc jego obsługa w trakcie treningu ogranicza się do opcji START i STOP.
Mam zatem następujące pytania:
- czy do pomiarów dystansu/tempa/czasu/międzyczasów lepiej wykorzystywać zegarek z GPS, czy może zegarek z Foot Pod? Mam tu na myśli dokładność wskazań. Gdzieś na forum czytałem, że Foot Pod po kalibracji jest dokładniejszy od wskazań z GPS.
- chciałbym korzystać z wirtualnego rywala, jak również ze wskazówek typu szybciej, wolniej itp, aby osiągnąć zamierzony cel (dystans, czas, bieg z rywalem etc)
- GPS nie jest dla mnie kryterium samym w sobie, gdyż zmierzyć i narysować trasę mogę obecnie wykorzystywanym smartfonem z GPS
- pulsometr jest mało istotny, jak będzie to dobrze, jak nie to nie - potraktuję go jako wartość dodaną
- dużym plusem w przypadku Garmina jako takiego jest jego soft i support
Męczy mnie duży wybór różnych modeli (a mówią że od przybytku głowa nie boli), analiza testów, opisów i recenzji - już zaczynam się gubić, w mnogości parametrów i suchych danych technicznych.
Myślę o Garminie FR 60 + FP +Ant_USB (FP włożę w podeszwę Nike i po sprawie) lub Garminie 205. Jakie macie sugestie za i przeciw? Może jakieś inne typy? Aha, nie chcę się ładować w zbędne koszty.
pozdrawiam
-
- Stary Wyga
- Posty: 198
- Rejestracja: 15 mar 2011, 08:35
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
mam fr 60 wiec o nim cos powiem
skalibrowałem na trasie 1,4 km odmierzonej bardzo dokładnie i jako, że biegam ten fragment za każdym razem gdy wychodzę na trening, czasami sprawdzam i po miesiacu pokazuje ciągle ten jeden dystans. Nie wiem, może i gdy wbiegne w las, górki itd to coś się zmienia ale i na GPS się zmienia, pomiar wysokościowy prezentowany przez gps garmina to kpina(choć niektórzy mocna opierają się na takich profilach). Także tyle jeśli chodzi o dokładność. JA uwazam, iż dobrze skalibrowany fp da większą dokładność niż GPS ale kłócić się nie zamierzam.
Argumentu, iż prędkość chwilowa na fp jest dokładniejsza niż przy gps nikt już jednak nie zbije. Więc jeśli biegasz interwały, przyśpieszenia i Ci zalezy na tym to tutaj fp ma plusa.
Dla mnie wadą gps jest oczekiwanie na satelity, czy trwa to minutę czy dwie, dla mnie jest to za dużo, no ale większości to nie przeszkadza(rozgrzewka, dobieg itp).
No i tyle. Zegarek fajny, nie wiem ile biegasz, ale pewno ciężko Ci będzie znaleźć w nim coś brakującego co na amatorskim poziomie jest niezbędne do treningu. Jest mały lekki można go nosić na ręce nie wyglądając jak kosmonauta(garmin 310, 205), ja nawet używam go jako budzika i sypiam z nim:)
Na pewno, użytkownik 205 poda Ci tu zaraz dużo plusów w drugą stronę, oba bowiem pewno są bardzo dobre i różnica to kwestia miedzy fp a gps.
Jeśli masz jakieś konkretniejsze pytania to zadaj a ja czy ktoś na pewno Ci odpowie.
I jeszcze jedno mi się przypomniało, osobiście nie chowam fp w srodku nike+ bo ciężej łapie(ale lapie) zasięg i nie byłem na wstepie przekonany do dokladnosci. Ale nie sprawdzałem tego, a było to na poczatku i juz nigdy wiecej nie próbowałem nawet.
przepraszam za skladnie i bledy ale pisze z telefonu
skalibrowałem na trasie 1,4 km odmierzonej bardzo dokładnie i jako, że biegam ten fragment za każdym razem gdy wychodzę na trening, czasami sprawdzam i po miesiacu pokazuje ciągle ten jeden dystans. Nie wiem, może i gdy wbiegne w las, górki itd to coś się zmienia ale i na GPS się zmienia, pomiar wysokościowy prezentowany przez gps garmina to kpina(choć niektórzy mocna opierają się na takich profilach). Także tyle jeśli chodzi o dokładność. JA uwazam, iż dobrze skalibrowany fp da większą dokładność niż GPS ale kłócić się nie zamierzam.
Argumentu, iż prędkość chwilowa na fp jest dokładniejsza niż przy gps nikt już jednak nie zbije. Więc jeśli biegasz interwały, przyśpieszenia i Ci zalezy na tym to tutaj fp ma plusa.
Dla mnie wadą gps jest oczekiwanie na satelity, czy trwa to minutę czy dwie, dla mnie jest to za dużo, no ale większości to nie przeszkadza(rozgrzewka, dobieg itp).
No i tyle. Zegarek fajny, nie wiem ile biegasz, ale pewno ciężko Ci będzie znaleźć w nim coś brakującego co na amatorskim poziomie jest niezbędne do treningu. Jest mały lekki można go nosić na ręce nie wyglądając jak kosmonauta(garmin 310, 205), ja nawet używam go jako budzika i sypiam z nim:)
Na pewno, użytkownik 205 poda Ci tu zaraz dużo plusów w drugą stronę, oba bowiem pewno są bardzo dobre i różnica to kwestia miedzy fp a gps.
Jeśli masz jakieś konkretniejsze pytania to zadaj a ja czy ktoś na pewno Ci odpowie.
I jeszcze jedno mi się przypomniało, osobiście nie chowam fp w srodku nike+ bo ciężej łapie(ale lapie) zasięg i nie byłem na wstepie przekonany do dokladnosci. Ale nie sprawdzałem tego, a było to na poczatku i juz nigdy wiecej nie próbowałem nawet.
przepraszam za skladnie i bledy ale pisze z telefonu

Ostatnio zmieniony 26 mar 2012, 19:50 przez PiotrSw, łącznie zmieniany 1 raz.
- Adam Klein
- Honorowy Red.Nacz.
- Posty: 32176
- Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
- Życiówka na 10k: 36:30
- Życiówka w maratonie: 2:57:48
- Lokalizacja: Polska cała :)
Wirtualny Partner to tylko w tych trochę wyższych modelach z GPS.
Ale Forerunner 60 jest ok.
Co do dokładności. Łącznego dystansu raczej lepiej niż dobry GPS nie poda (ale poda lepiej niż słaby) a tempo chwilowe poda często lepiej, choć dobre GPSy teraz już dają wskazania bardzo dobre (choć one też bazują na czujniku bezwładnościowym).
Ale Forerunner 60 jest ok.
Co do dokładności. Łącznego dystansu raczej lepiej niż dobry GPS nie poda (ale poda lepiej niż słaby) a tempo chwilowe poda często lepiej, choć dobre GPSy teraz już dają wskazania bardzo dobre (choć one też bazują na czujniku bezwładnościowym).
- herson
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1681
- Rejestracja: 19 cze 2001, 10:04
- Lokalizacja: już tylko okolice Krk i góry :)
W maju minie rok odkąd zacząłem używać 60-tki, nie chce mi się rozpisywać na temat jego zalet i w moim przekonaniu wyższości nad 205tką i 305tką ( chyba wszystko zostało napisane w temacie http://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?t=15266 ), tylko jedna uwaga. FP potrafi i pokazuje różne odległości dla tego samego dystansu i róznych par butów. Sprawdzone na co najmniej trzech parach.
- herson
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1681
- Rejestracja: 19 cze 2001, 10:04
- Lokalizacja: już tylko okolice Krk i góry :)
O!! jedna z wielu zalet, a to tylko tunel, w gęstym lesie też nie trzeba się martwić, że będzie gubił sygnałkisio pisze:Adam, w FR60 jest wirtualny partner. A w niedzielę na połówce footpod w tunelu był nieoceniony :D
Błąd pomiaru na całej trasie ok 35m.
PS jaki czas? to Ty jesteś tym co wygrał?

- kisio
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1774
- Rejestracja: 26 sie 2010, 08:34
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Khekhe :D niestety nie :p
ale z 01:33:46 jestem bardzo zadowolony :D
Bardzo duży wpływ na pomiar odległości przez FP ma to jak wysoko na sznurówkach go umieścimy. Sprawdzałem ostatnio i mocując w różnych miejscach od samego dołu do samej góry sznurówek to samo '5:30' pokazywał mi między 4:40 a 6:40, więc jeśli FP przekłamuje spróbujcie go umieścić ciut wyżej (jeśli zawyża prędkość/dystans) lub niżej (jeśli zaniża).
ale z 01:33:46 jestem bardzo zadowolony :D
Bardzo duży wpływ na pomiar odległości przez FP ma to jak wysoko na sznurówkach go umieścimy. Sprawdzałem ostatnio i mocując w różnych miejscach od samego dołu do samej góry sznurówek to samo '5:30' pokazywał mi między 4:40 a 6:40, więc jeśli FP przekłamuje spróbujcie go umieścić ciut wyżej (jeśli zawyża prędkość/dystans) lub niżej (jeśli zaniża).
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 11474
- Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31
ja używam 205 od dwóch lat i nie zamienię na nic innego.
napisze krótko z mojej perspektywy:
- GPS jest wystarczająco dokładny
- duży wyświetlacz jest zaletą nei wadą, szczególnie, że można ustawić cztery pola z danymi na jednym ekranie,
- wirtualny partner jest,
- tempo chwilowe nie jest potrzebne - włączywszy autolapa (zresztą również używając ręcznego lapa) i ustawiwszy lap pace w jednym z pól wyświetlacza, masz po kilkunastu sekundach dokładne tempo odcinka a przecież tylko o to chodzi
taka opcja idealnie sprawdza się, już dla odcinków 400m spokojnie można przestać myśleć o tempie bo Garmin to robi za Ciebie.
- soft i suppoert - wiadomo
- dobra cena.
polecam szczerze.
napisze krótko z mojej perspektywy:
- GPS jest wystarczająco dokładny
- duży wyświetlacz jest zaletą nei wadą, szczególnie, że można ustawić cztery pola z danymi na jednym ekranie,
- wirtualny partner jest,
- tempo chwilowe nie jest potrzebne - włączywszy autolapa (zresztą również używając ręcznego lapa) i ustawiwszy lap pace w jednym z pól wyświetlacza, masz po kilkunastu sekundach dokładne tempo odcinka a przecież tylko o to chodzi

- soft i suppoert - wiadomo
- dobra cena.
polecam szczerze.
Cały czas się nie mogę zdecydować. Za GPS przemawia uniwersalność. Za FP ... nie wiem co, ale też do mnie przemawia 
Jak sytuacja dojrzeje to zrobię zakup na 'spontana'.
Dziękuję za sugestie.
Adam: to wszystko co piszesz to prawda, tylko dobry GPS jest zarazem drogi. Z Twoim testem uważnie się zapoznałem.

Jak sytuacja dojrzeje to zrobię zakup na 'spontana'.
Dziękuję za sugestie.
Adam: to wszystko co piszesz to prawda, tylko dobry GPS jest zarazem drogi. Z Twoim testem uważnie się zapoznałem.
- ToM78
- Wyga
- Posty: 120
- Rejestracja: 16 maja 2011, 22:14
- Lokalizacja: Żory
kolomanolo bierz FP
- dobrze skalibrujesz i będzie OK. biegałem z GPS i w komórkach i zegarkach. skacze sygnał jak pierun. możesz także żyletką wyciąć w bucie na FP. Asics gel-pulse 3 - tak zrobiłem i jest ok. GPS nie pokaże ci prawdy na szybkiej przebieżce np. 30sek - FP pokaże to lepiej

- sobek76
- Wyga
- Posty: 76
- Rejestracja: 09 wrz 2011, 02:14
- Życiówka na 10k: 43:19
- Życiówka w maratonie: 3:59:35
- Lokalizacja: Warszawa Ursynów
W moim przypadku footpod (Geonaute z Decathlonu) "pomylił się" na dystansie półmaratonu o 90 metrów. Do zaakceptowania.
Wymaga jednak kalibracji, zwłaszcza po zdjęciu z buta i ponownym założeniu (np. w celu umieszczenia na innym) oraz przy zmianie nawierzchni (twarda / miękka).
Wymaga jednak kalibracji, zwłaszcza po zdjęciu z buta i ponownym założeniu (np. w celu umieszczenia na innym) oraz przy zmianie nawierzchni (twarda / miękka).
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 2698
- Rejestracja: 14 sty 2003, 12:47
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
mam garmina 305 stosuje go w kolarstwqie bieganiu chodzeniu po gOrach............................. jak ktos twierdzi ze taki gps generuje problemy to jest ........................................... i tu pozostawie bez komentarza
Tompoz
Tompoz
Tompoz
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 2698
- Rejestracja: 14 sty 2003, 12:47
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
garmin 305 darmowy sportrakc wesrja 2 i jego darmowe nakładkikolomanolo pisze:Cały czas się nie mogę zdecydować. Za GPS przemawia uniwersalność. Za FP ... nie wiem co, ale też do mnie przemawia
Jak sytuacja dojrzeje to zrobię zakup na 'spontana'.
Dziękuję za sugestie.
Adam: to wszystko co piszesz to prawda, tylko dobry GPS jest zarazem drogi. Z Twoim testem uważnie się zapoznałem.
Tompoz
Tompoz
Serdecznie dziękuję wszystkim doradcom 
Poszedłem do sklepu po FR 60 z FP, wyszedłem z 305. Całkiem jak z reklamy Serce i Rozum
35 dolców za Sporttracks to niedużo. Jeżeli za buty i sprzęt trzeba zapłacić, za żywność trzeba zapłacić, to dlaczego mam żałować autorom Sporttracks? Albo licząc inaczej - 35 dolców za aplikację to jak 6 miesięcy subskrypcji Endomondo.

Poszedłem do sklepu po FR 60 z FP, wyszedłem z 305. Całkiem jak z reklamy Serce i Rozum

35 dolców za Sporttracks to niedużo. Jeżeli za buty i sprzęt trzeba zapłacić, za żywność trzeba zapłacić, to dlaczego mam żałować autorom Sporttracks? Albo licząc inaczej - 35 dolców za aplikację to jak 6 miesięcy subskrypcji Endomondo.