gl pisze:wolf1971 pisze:tylut pisze:No coz,
moim zdaniem poza sportem noszenie elektronicznych "zegarkow" to wstyd.
Ale pewno i tak nikogo nie przekonam.
TYlut
Jak to się mówi potocznie...
Wstyd to kraść i z dupy spaść Sportowy zegarek na nadgarstku wysportowanego mężczyzny dodaje mu tego czegoś co lubią kobiety

szwajcarski mechanik nie dodaje aby więcej?
No wlasnie. Wydaje mi się, że na rynku brakuje zegarkow o klasycznym, eleganckim wygladzie i funkcjach urzadzenia biegowego.
Najblizej tych wymagan sa timexy, Np. T5B151

, czy
T5K402. Jeszcze gdyby mozna bylo wylaczac wyświetlacz elektroniczny gdy go nie potrzeba, bylby wypas.
Niestety nawet te modele mają jakieś kolorowe upiększacze, które niestety upodabniają je do tego całego gadżedziarskiego badziewia o cyferblatach wielkosci talerza i w barwach jak z Love Parade.