30 minut ciągłego biegu - i co dalej?

Stawiasz pierwsze kroki? Tutaj szukaj wsparcia, pomocy i zachęty. Wstąp i podaj rękę tym, którzy dopiero nabierają pędu.
Awatar użytkownika
bieganie.pl
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 622
Rejestracja: 27 sty 2008, 15:29

Nieprzeczytany post

Ryszard N.
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2167
Rejestracja: 15 maja 2010, 23:49

Nieprzeczytany post

Adam, rozumiem, że ten przyspieszony oddecz na końcu miał kamerzysta nie biegacz,...

Cz przejście z pierwszej FAZY do drugiej FAZY zawsze musi oznaczać przejście z rekraacji w uzależnienie ? Tak tylko pytam,... :hahaha:
alexel
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 158
Rejestracja: 18 maja 2008, 20:50

Nieprzeczytany post

Cudne te góry izerskie :)
Awatar użytkownika
Adam Klein
Honorowy Red.Nacz.
Posty: 31694
Rejestracja: 10 lip 2002, 15:20
Życiówka na 10k: 36:30
Życiówka w maratonie: 2:57:48
Lokalizacja: Polska cała :)

Nieprzeczytany post

Ryszard N. pisze:Adam, rozumiem, że ten przyspieszony oddecz na końcu miał kamerzysta nie biegacz,...
Kamerzysta był w słabej formie a poza tym w miejscu, czego nie widać już długi podjazd, zresztą widać jak daleko biegacz zdążył wyprzedzić kamerzystę.
Awatar użytkownika
Raul7
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3630
Rejestracja: 30 wrz 2009, 10:48
Życiówka na 10k: Trójka z przodu :P
Życiówka w maratonie: Trójka z przodu...
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Nieprzeczytany post

Adam Klein pisze:
Ryszard N. pisze:Adam, rozumiem, że ten przyspieszony oddecz na końcu miał kamerzysta nie biegacz,...
Kamerzysta był w słabej formie a poza tym w miejscu, czego nie widać już długi podjazd, zresztą widać jak daleko biegacz zdążył wyprzedzić kamerzystę.
Już sie tak nie tłumacz :hahaha:
No solo perfecto tambien soy Madridista! ||MÓJ BLOG||
Obrazek
Awatar użytkownika
Pawel271
Wyga
Wyga
Posty: 106
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:35
Życiówka na 10k: 36:12
Życiówka w maratonie: 3:16:00
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Bardzo fajnie napisany artykuł miło się czyta mam nadzieje że pomoże osobom raczkującym w temacie biegania.
A później dopiero się zaczyna zabawa np: wybór pierwszych dobrych butów, pulsometr, plany, gps, itp.
:hej:
Pozdrawiam Paweł http://www.ringotresura.pl
Awatar użytkownika
kwitka
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 370
Rejestracja: 18 paź 2010, 23:24
Życiówka na 10k: 48:26
Życiówka w maratonie: 4:11:23
Lokalizacja: Szczecin

Nieprzeczytany post

Wszystko prawda! Pamiętam swoja pierwsza godzinę biegu :hej: I juz byl koniec - uzależnienie :hejhej:
EyeOfTheTiger
Wyga
Wyga
Posty: 111
Rejestracja: 24 wrz 2011, 12:14
Lokalizacja: Valencia

Nieprzeczytany post

Nie gadaj, że dopiero jak dojdę do 2h biegu to będę miała płaski brzuch :wrrwrr: .
Załamka :ojoj: ...
Fredzio_Monroe
Wyga
Wyga
Posty: 61
Rejestracja: 20 cze 2011, 15:06
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

30 min dziennie to wystarczający czas aby wszystkim na tym forum dać po dupie ;D
stibons
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 6
Rejestracja: 14 gru 2011, 12:11
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Ponieważ to mój pierwszy post na forum, chciałem się przywitać - Witam :)
Dzięki za ciekawy, motywujący (choć motywacji mi na razie nie brakuje :) ) artykuł.
Jest coś magicznego w tych pierwszych 30 minutach. Jestem początkującym biegaczem i niedawno
ukończyłem plan treningowy 30 min w 6 tygodni. Udało mi się zrealizować plan i tak się złożyło,
że 31.12.11 wypadł ostatni dzień - bieg ciągły 30 min. Na tą okazję udałem się do lasu Kabackiego, żeby pobiec
w innych niż zwykle okolicznościach przyrody (zwykle biegam po ursynowskich chodnikach, ścieżkach rowerowych itp).
Udało się :), czułem się jak bym zdobył szczyt świata :).
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to dopiero początek i dla zaawansowanych te 30 minut to rozgrzewka,
jednak dla początkujących to wiele. Dla mnie to takie przełamanie pewnej niewidzialnej bariery.
Kolejne treningi po tym biegu wydają się łatwiejsze - "przełamałem" psychikę i zobaczyłem, że można, że są wyniki, że można więcej, dłużej,
szybciej... oczywiście wszystko z głową, pomalutku, systematycznie do kolejnego celu.
Ponieważ nie mam jeszcze sprecyzowanej ścieżki rozwoju biegowego (na razie biegam dla kondycji, zdrowia i zgubienia kilku
zbędnych kilo), kolejny plan jaki rozpocząłem to 50 min w 10 tygodni - pierwsze 6 tyg z tego planu mam za sobą (30 min w 6 tyg),
więc kontynuuje i za 4 tygodnie mam nadzieję pobiec 50 min. Jaki plan będzie potem - nie wiem :), podpytam na forum :) jedno wiem na
pewno - bieganie to fantastyczna sprawa. Uwielbiam to uczucie zmęczenia po treningu, jak już relaksuje się w wannie :)
Przepraszam za przydługiego posta - ale to mój pierwszy na tym forum :)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Maciek
Qba Krause
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 11477
Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31

Nieprzeczytany post

dzięki MAciek, że się z nami tym podzieliłeś. część z nas juz nie pamięta jak to było na początku :) powodzenia w realizacji planu!
być jak brad pitt w Indiana Jonesie.

Do Things Always.

komentarze do bloga
blogspot
infomsp
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 599
Rejestracja: 02 sty 2012, 20:30
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Nie wiem czy zauważyliście, ale dziś o 9:39 na pół sekundy zatrzymała się ziemia. ;) Wtedy osiągnąłem swoje 30 min. ciągłego biegu.
Te 3 mies. bezlitośnie jednak ujawniły moją wadę postawy, z którą trzeba będzie sobie teraz radzić. Ortopeda, co najważniejsze, nie zabronił biegania tylko trzeba wolniej podejść na razie do sprawy.
michal90
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 250
Rejestracja: 22 sty 2012, 21:35
Życiówka na 10k: 00:45:57
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

A więc udało się ! Cel: 30 min. ciągłego biegu został dziś osiągnięty ! Po 3 miesiącach treningów, kontuzji, chorób, różnych doświadczeń życiowych (co powodowało różne przerwy w biegach) w końcu się udało. Wg. planu powinienem dziś zrealizować jeszcze ostatni dzień z 6 tygodnia, ale po wyjściu stwierdziłem, że dziś będzie mój dzień :) I tak z nieco uporczywym katarem, silnym wiatrem i po nie bardzo przespanej nocy udało się :hej:

Z tego miejsca chcę i też jestem zobowiązany podziękować Wam drodzy biegacze w osiągnięciu celu. Wasze cenne rady, doświadczenie pomogły mi realizować plan i dawały ogromną motywację. Jeszcze raz wielkie dzięki ! :taktak:

Liczę na Waszą dalszą pomoc i w miarę moich skromnych możliwości zapewniam o swojej pomocy.

Pozdrawiam :usmiech:
Obrazek
misthunt3r
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 474
Rejestracja: 27 lip 2009, 13:11
Życiówka na 10k: 48:42
Życiówka w maratonie: 4:14:37
Lokalizacja: Toruń

Nieprzeczytany post

... i jedziesz dalej! - jak to słusznie powiada pewna reklama :)
Obrazek
Because Running Sucks
krzychu83
Wyga
Wyga
Posty: 108
Rejestracja: 13 gru 2011, 11:33
Życiówka na 10k: 38:42
Życiówka w maratonie: 3:28:34
Lokalizacja: Poznań

Nieprzeczytany post

Kolejne rekordy przed Tobą...
ODPOWIEDZ