3majcie kciuki!
- circa
- Rozgrzewający Się
- Posty: 19
- Rejestracja: 24 kwie 2003, 13:27
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Polska
Witam serdecznie.
Musze się przyznać- przekonaliście mnie. Czytałam ,czytałam i się naczytałam samych pozytywnych opinii na temat biegania. Zaczynam... i mam nadzieję , ze nie będzie to tylko słomiany zapał- bo mam zamiar wytrwać( zaczynam od 10 tygodnowego wprowadzającego treningu
Eh.. prawdą jest także , że nie mam zbyt wiele czasu- ale na bieganie zawsze powinien się znaleźć. Prawda?
Tak więc poniedziałek rano start.
3majcie kciuki!!!!!
PAPAPAPA
Musze się przyznać- przekonaliście mnie. Czytałam ,czytałam i się naczytałam samych pozytywnych opinii na temat biegania. Zaczynam... i mam nadzieję , ze nie będzie to tylko słomiany zapał- bo mam zamiar wytrwać( zaczynam od 10 tygodnowego wprowadzającego treningu
Eh.. prawdą jest także , że nie mam zbyt wiele czasu- ale na bieganie zawsze powinien się znaleźć. Prawda?
Tak więc poniedziałek rano start.
3majcie kciuki!!!!!
PAPAPAPA
Być sobą....
- marcin70
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 845
- Rejestracja: 19 cze 2001, 16:17
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: okolice Opola
- Kontakt:
no i jak? co u Ciebie? ruszasz się? może jakiś komentarz..
[b]I run till it hurts, till my head starts pounding, my legs start burning and my stomach starts chuming.
Then...I turn around and run home.[/b]
www.biegajznami.pl
Then...I turn around and run home.[/b]
www.biegajznami.pl
- circa
- Rozgrzewający Się
- Posty: 19
- Rejestracja: 24 kwie 2003, 13:27
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Polska
Już donoszę jak mi idzie. Niestety przez cały czas studiowania nie mam dostępu do netu ;/ i dlatego odzywam się dopiero teraz(powrót na łono rodziny )
A więc... 3mam sie dzielnie Już za 2 dni skończę mój pierwszy tydzień "dziesięciotygodniówki" Jak już gdzieś napisałam na forum- rodzinka patrzy na mnie jak na kosmitkę - słyszę komentarze "a po co" a ja im jeszcze pokaże , że warto.
Wstaje rano ok.7 i lecę pobiegać -zajmuje mi to 30 minutek (tyle trwa cykl) potem szybciutko pod prysznic i sprintem do tramwaju-zawsze chce mi uciec :/
Postanowiłam że zawsze muszę znaleźć choć te pół godzinki- tym bardziej , że mam nadzieję iż bieganie również dobrze wpłynie na kondycję psychiczną ( oj a przed zbliżającą się sesją na prawdę przydałoby się ) Wiem ,wiem , że temat snu poruszany był już wielokrotnie ale wybaczycie mi , że zrobię to po raz kolejny Czy nie jest prawdą , że dzięki wysiłkowi fizycznemu człowiek nie potrzebuje tak dużo snu- pytam bo niestety przez nadchodzące tygodnie będzie mi przysługiwało maksiumum 5h snu
A i jeszcze jedno pytanko (retoryczne) gdzie przysłowiowa wolność studencka?
Zakończę to "małe"streszczenie tygodnia żartem
Jakie są trzy kłamstwa studenta?
1)od jutra przestaje pić
2)od jutra zaczynam się uczyć
3)nie dziękuję nie jestem głodny
Jak tylko będę mogła nastukam kolejne wiadomości co i jak.
Ps1. Przepraszam za przydługi tekst
Ps2.Wszelkie Wasze rady mile widziane.
PAPPAPAPAP
A więc... 3mam sie dzielnie Już za 2 dni skończę mój pierwszy tydzień "dziesięciotygodniówki" Jak już gdzieś napisałam na forum- rodzinka patrzy na mnie jak na kosmitkę - słyszę komentarze "a po co" a ja im jeszcze pokaże , że warto.
Wstaje rano ok.7 i lecę pobiegać -zajmuje mi to 30 minutek (tyle trwa cykl) potem szybciutko pod prysznic i sprintem do tramwaju-zawsze chce mi uciec :/
Postanowiłam że zawsze muszę znaleźć choć te pół godzinki- tym bardziej , że mam nadzieję iż bieganie również dobrze wpłynie na kondycję psychiczną ( oj a przed zbliżającą się sesją na prawdę przydałoby się ) Wiem ,wiem , że temat snu poruszany był już wielokrotnie ale wybaczycie mi , że zrobię to po raz kolejny Czy nie jest prawdą , że dzięki wysiłkowi fizycznemu człowiek nie potrzebuje tak dużo snu- pytam bo niestety przez nadchodzące tygodnie będzie mi przysługiwało maksiumum 5h snu
A i jeszcze jedno pytanko (retoryczne) gdzie przysłowiowa wolność studencka?
Zakończę to "małe"streszczenie tygodnia żartem
Jakie są trzy kłamstwa studenta?
1)od jutra przestaje pić
2)od jutra zaczynam się uczyć
3)nie dziękuję nie jestem głodny
Jak tylko będę mogła nastukam kolejne wiadomości co i jak.
Ps1. Przepraszam za przydługi tekst
Ps2.Wszelkie Wasze rady mile widziane.
PAPPAPAPAP
Być sobą....
- miroszach
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1219
- Rejestracja: 20 sty 2002, 13:08
- Życiówka na 10k: 38:06
- Życiówka w maratonie: 3:07:51
- Lokalizacja: Jasło
Napisz może jeszcze co takiego skłoniło Cię Circa do rozpoczęcia zdrowego trybu życia? (znaczy biegania). Wiedząc to może mi się uda nakłonić jeszcze parę studentek do tego sportu.
[b][i]Dzień bez biegania
To dzień regenerownia
[/i][/b]
To dzień regenerownia
[/i][/b]
- circa
- Rozgrzewający Się
- Posty: 19
- Rejestracja: 24 kwie 2003, 13:27
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Polska
Co mnie skłoniło? hmm...
Budząc się rano , patrząc w lustro widziałam strasznie zmęczoną siebie . A teraz -nawet w lustro nie patrzę tylko zakładam buciki i lecę pobiegać Szczerzę mówiąc dzięki wysiłkowi mam na prawdę więcej energii i nie prawdą jest , że "padam" do łóżka wcześnie wieczorem. Zazwyczaj chodzę spać po 1-wszej-choć przez najbliższy miesiąc na taki luksus nie będę już sobie mogła pozwolić
Dodatkowo nadchodzą wakację i miłoby było zmniejszyć kilka cm tu i ówdzie
Biegam bardzo krótko bo dopiero tydzień- a się wymądrzam , że hoho jednak to działa.
MIROSZACH możesz przekonać znajome studentki zapewnieniem , że dzięki bieganiu bardzo dobrze działa "głowa" zwiększa sie koncentracja i łatwiej się zapamiętuje ( mnie ta wiadomość bardzo usieszyła- niestety za minutę będę musiałą to sprawdzić w praktyce- ach ta nauka )
I ostatni powód kiedyś bieganie sprawiało mi bardzo dużo radości -i dlatego głównie do niego wróciłam. Czułam się świetnie i chcę to czuć znowu. Wierzę , że mi się uda.
Pozdrawiam
Ps. dziś po raz kolejny mam za sobą pół godzinki biegania.
Polecam bieganie ranne ( studentom zwłaszcza)
Budząc się rano , patrząc w lustro widziałam strasznie zmęczoną siebie . A teraz -nawet w lustro nie patrzę tylko zakładam buciki i lecę pobiegać Szczerzę mówiąc dzięki wysiłkowi mam na prawdę więcej energii i nie prawdą jest , że "padam" do łóżka wcześnie wieczorem. Zazwyczaj chodzę spać po 1-wszej-choć przez najbliższy miesiąc na taki luksus nie będę już sobie mogła pozwolić
Dodatkowo nadchodzą wakację i miłoby było zmniejszyć kilka cm tu i ówdzie
Biegam bardzo krótko bo dopiero tydzień- a się wymądrzam , że hoho jednak to działa.
MIROSZACH możesz przekonać znajome studentki zapewnieniem , że dzięki bieganiu bardzo dobrze działa "głowa" zwiększa sie koncentracja i łatwiej się zapamiętuje ( mnie ta wiadomość bardzo usieszyła- niestety za minutę będę musiałą to sprawdzić w praktyce- ach ta nauka )
I ostatni powód kiedyś bieganie sprawiało mi bardzo dużo radości -i dlatego głównie do niego wróciłam. Czułam się świetnie i chcę to czuć znowu. Wierzę , że mi się uda.
Pozdrawiam
Ps. dziś po raz kolejny mam za sobą pół godzinki biegania.
Polecam bieganie ranne ( studentom zwłaszcza)
Być sobą....
- circa
- Rozgrzewający Się
- Posty: 19
- Rejestracja: 24 kwie 2003, 13:27
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Polska
Wiecie co pomyślałam , że dobrze by było popracować nad mięśniami brzuszka ( po zimie nie wygląda najlepiej) i wpadłam na pomysł, że dobrze byłoby tutaj na forum wpisać postanowienie odnosnie ćwiczenia ( co drugi dzień- czyli przeplatane z biegami)- bo zawsze znajduję wytłumaczenie ażeby nic nie robić - a tak będzie mi wstyd się przyznać , że nie ćwiczę.
Tak więc będę ćwiczyć - choć te pół godzinki co drugi dzień na mięśnie brzuszka.
Niestety wyjeżdżam znowu postudiować(przednauką mi nie wesoło- dobra przyznam się strasznie się boję i mam huśtawkę emocjonalną ) Nie będzie mnie długo - mam nadzieję jednak ,że znajdę jakieś dojście do internetu ażeby Wam opowiedzieć jak mi idzie.
3majcie za mnie kciuki ( proszę włączyć w to sesję )
Z góry dziękuję - bardzo się cieszę , że tu się znalazłam.
PAPAPAPAPA BUZIAKI
Tak więc będę ćwiczyć - choć te pół godzinki co drugi dzień na mięśnie brzuszka.
Niestety wyjeżdżam znowu postudiować(przednauką mi nie wesoło- dobra przyznam się strasznie się boję i mam huśtawkę emocjonalną ) Nie będzie mnie długo - mam nadzieję jednak ,że znajdę jakieś dojście do internetu ażeby Wam opowiedzieć jak mi idzie.
3majcie za mnie kciuki ( proszę włączyć w to sesję )
Z góry dziękuję - bardzo się cieszę , że tu się znalazłam.
PAPAPAPAPA BUZIAKI
Być sobą....
- Dawidek
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 965
- Rejestracja: 02 maja 2002, 20:11
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Tychy, Polska
Circa - przepraszam, że wykorzystuje akurat Twój temat, ale potrzebuje zdobyc własnie 10 tygodniowy program wprowadzający - nie dla mnie oczywiscie.
Moze ktoś podesłałby mi go na skrzynke
Moze ktoś podesłałby mi go na skrzynke
[i]Chłopcy się męczą i nużą, chwieją się słabnąc młodzieńcy, lecz ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły: biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą.[/i]
( Iz 40, 30-31 )
( Iz 40, 30-31 )
- Ula
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 373
- Rejestracja: 21 lut 2003, 20:47
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Szczecin
circa! JA ULA OBIECUJE NINIEJSZYM ZE CO DRUGI DZIEN BEDE CWICZYC MIESNIE BRZUSZKA ZEBY BYL PIKNY NA LATO!!
-----------------------
tez jestem przed sesja...i czeka mnie duzo siedzenia ale postaram sie jak wyzej obiecalam bede co tydzien zdawac wam relacje.
-----------------------
tez jestem przed sesja...i czeka mnie duzo siedzenia ale postaram sie jak wyzej obiecalam bede co tydzien zdawac wam relacje.
- wojtek
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 10535
- Rejestracja: 19 cze 2001, 04:38
- Życiówka na 10k: 30:59
- Życiówka w maratonie: 2:18
- Lokalizacja: lokalna
- Kontakt:
Czekamy na fotki !
Articles in English:
http://www.examiner.com/atlanta-sports-gear-in-atlanta/wojtek-wysocki
Looking back:
http://bieganie.pl/?cat=37
Jutup: http://www.youtube.com/user/wojtek1425/videos?view=0
http://www.examiner.com/atlanta-sports-gear-in-atlanta/wojtek-wysocki
Looking back:
http://bieganie.pl/?cat=37
Jutup: http://www.youtube.com/user/wojtek1425/videos?view=0
- adamm
- Administrator
- Posty: 830
- Rejestracja: 15 cze 2001, 00:53
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Circa, może chciałabyś napisać o tym, jak zaczęłaś swoją przygodę z bieganiem?
Takie opowieści zachęcają innych do próbowania, więc wydaje mi się że warto. Jeśli będziesz miała ochotę i wyjdzie Ci ciekawy materiał - z przyjemnością umieszczę go w dziale Zacznij biegać!, w stałej części serwisu.
Takie opowieści zachęcają innych do próbowania, więc wydaje mi się że warto. Jeśli będziesz miała ochotę i wyjdzie Ci ciekawy materiał - z przyjemnością umieszczę go w dziale Zacznij biegać!, w stałej części serwisu.
[i]Pragnienie zwycięstwa jest niczym w porównaniu z pragnieniem przygotowania się do niego.[/i]