Wybacz, ale miałem ciężki tydzień i dopiero teraz odpisuję. Wcześniej nie miałem mocy twórczej do pisania
Sammi pisze:Bug Master te podbiegi to wykonujesz po to aby szybciej biegać, tak ? Gdzieś to czytałam, że interwały są na szybkość, a przebieżki na wytrzymałość czy jakoś tak, ale mogłam coś pomylić.
Według mnie, interwały są na wytrzymałość tempową, a przebieżki na poprawę techniki i dynamiki

Szybkość to raczej mocne odcinki na długich przerwach, siła biegowa.
I podbiegi właśnie należą do siły biegowej.
Zobaczymy. Na razie raz byłem i tak niezbyt to wykonałem. dlatego test będzie w poniedziałek i sprawdzę, czy podołam wyzwaniu
Ciężki tydzień, to sprawdzian z biologii, kartka z fizyki. Z boilogii sprawdziła od razu i co dostałem? Piateczkę :uuusmiech: Moje oceny wyglądają następująco: 5, 5-, 5-, 3+, 5. Wcześniej nauczycielka mówiła, że mam "cztery i pół". Dostaję piatkę i co słyszę? "Nooo, masz cztery i pół proponowane." Ja tak se myślę, że to żart. A tu takie zakończenie. Co jest kurde? No ja pieprzę. Jedno 3+ i od razu będzie mnie nękać.. Tym bardziej, że na I semestr miałem 5. Życie jest dziwne..
A propos niusów, pani od polaka nie ma cały tydzień ^^ A miał byc spr ze słowotwórstwa. Następny tydzień oczywiście zawalony sprawdzianami..
Byłem wczoraj biegać i w lesie "lekko" się zgubiłem. Poszedłem nową ścieżką i jakiego debilnego zachowania się dopuściłem. Poszedłem dalej, zamiast skrócić dystans i zapamiętać drogę, to poszedłem dalej. Potem już taki mind fuck, jednak starałem sie trzymać emocje na wodzy. No i jakoś się wydostałem stamtąd

Gdzieś w połowie dystansu zaczął padać deszcz i mocno wiać wiatr. No to, trzeba się wynosić. Ares niezbyt dawał radę, chyba był lekko wystraszony. Cały czas biegł za mną. Miałem całą koszulkę mokrą, wody pełno. Ekideny jakoś to wytrzymały, całe mokre. Do domu przychodzę i mokry jak ścierka byłem. Błoto aż po kolana miałem. Bałem się burzy, a słyszałem tylko jeden grzmot w ciągu 20 minut. Okulary oblegane przez krople deszczu. I przyznam szczerze, że to bardzo zmniejsza pole wydzenia. Chyba na 18-stkę ogarnę jakieś soczewki, bo okulary są niezbyt praktyczne.
Tyle ode mnie. Matury chyba już masz zaliczone, prawda? Czy coś ominąłem?
PS. Przypomniało mi się. Jutro jadę na zawody w Lekkiej Atletyce na... Rzut oszczepem :uuusmiech:

Niezbyt chce się wbyć ostrzem w glebę, ale jakoś dam radę. Pan Darek we mnie wierzy, więc postaram się go nie zawieść.