Powrót do dawnej formy.

Stawiasz pierwsze kroki? Tutaj szukaj wsparcia, pomocy i zachęty. Wstąp i podaj rękę tym, którzy dopiero nabierają pędu.
tosiak84
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 4
Rejestracja: 28 maja 2014, 21:05
Życiówka na 10k: nie pamiętam
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Witam,jestem nowy na forum i pozdrawiam wszystkich.Przygodę z bieganie zacząłem w 2005 roku.Biegałem po lesie w obuwiu raczej nie przystosowanym do tego.Starałem się robić to systematycznie,ale i zdarzały się długie przerwy.Doszedłem do dobrej kondycji moim zdaniem bo byłem w stanie pokonać ok 23 km biegnąc bez odpoczynku :usmiech: Potem w 2007 przerwa z powodu wojska.Stopy męczyły się w obuwiu i trochę zdeformowały.Po Wyjściu w 2008 zakupiłem już odpowiednie obuwie na teren,ale było coś nie tak bo miałem otarcia.W 2009 zakupiłem obuwie do biegania na twardej powierzchni i kilka razy biegałem z kolegą po mieście.Potem nastąpiła przerwa do ..... dziś :smutek: Ortopeda powiedział,że mam płaskostopie,stopę wachlarzowatą i miałem chodzić we wkładkach metatarsalnych na sklepienie podlużne i poprzeczne stopy.Nie dało rady jednak.Tak więc ostatni raz biegałem w sierpniu 2009r.Na chwilę obecną mam 29 lat,ponad 180cm i ok 115 kg niestety.Reasumując zatem CZY MOGĘ OD RAZU ZACZĄĆ BIEGAĆ PO TWARDYCH NAWIERZCHNIACH WAŻĄC TYLE?Chodzi mi o odzyskanie tamtej kondycji a nawet uzyskanie lepszej(kto wie,jak bym nie przestał to możliwe że łykał bym maratony)i zrzucenie balastu.Z góry dzięki za odpowiedzi.
PKO
Awatar użytkownika
mungo
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 576
Rejestracja: 12 lip 2012, 22:21
Życiówka na 10k: 37:44
Życiówka w maratonie: 3:23:50
Lokalizacja: Jastarnia
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Nie tyle biegać, co może szybko maszerować. Ja miałem na starcie podobną wagę i zacząłem właśnie od szybkiego marszu i dopiero gdy waga zjechała poniżej stówki a ja przyzwyczaiłem już trochę mięśnie i stawy do wysiłku, zacząłem biegać.
Awatar użytkownika
cava
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1701
Rejestracja: 10 gru 2012, 12:13
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Może możesz a może się do tego nie nadajesz w cale nie z powodu wagi czy platfusa a ot tak.
Jedni się nadają do jednego inni do czego innego.
Jak nie spróbujesz wiedział nie będziesz, ani Ty, ani nikt inny.
Po prostu spróbuj.

Na początek proponowałabym przeplatać różne aktywności żeby gubić kg i budować formę.
Najlepiej by było wdrożyć takie nie obciążające stóp: rower + pływanie.
I do tego te marszobiegi.
tosiak84
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 4
Rejestracja: 28 maja 2014, 21:05
Życiówka na 10k: nie pamiętam
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Nadaje się na pewno bo bieganie sprawiało mi satysfakcję i miałem dobrą wydolność i kondycję.Problem tkwi tylko w tym,że przestałem.
smatters
Wyga
Wyga
Posty: 97
Rejestracja: 21 kwie 2014, 11:14
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Bolton

Nieprzeczytany post

mungo pisze:Nie tyle biegać, co może szybko maszerować. Ja miałem na starcie podobną wagę i zacząłem właśnie od szybkiego marszu i dopiero gdy waga zjechała poniżej stówki a ja przyzwyczaiłem już trochę mięśnie i stawy do wysiłku, zacząłem biegać.
Bardzo dobra rada.
Wzmocnij nogi i zrzuc troszke wagi, wszystko bedzie dobrze.
Ewentualnie rob marszo-biegi
tosiak84
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 4
Rejestracja: 28 maja 2014, 21:05
Życiówka na 10k: nie pamiętam
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

A odnośnie obuwia? Czy po zrzuceniu (w moim przypadku ponad 20 kg przydało by się) wagi parametry stóp zmieniają się,czy stają się węższe itp ? Czy chodzić w codziennym obuwiu i nabyć później odpowiednio dobrane do biegania czy od razu maszerować w docelowym do biegu ?
smatters
Wyga
Wyga
Posty: 97
Rejestracja: 21 kwie 2014, 11:14
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Bolton

Nieprzeczytany post

tosiak84 pisze:A odnośnie obuwia? Czy po zrzuceniu (w moim przypadku ponad 20 kg przydało by się) wagi parametry stóp zmieniają się,czy stają się węższe itp ? Czy chodzić w codziennym obuwiu i nabyć później odpowiednio dobrane do biegania czy od razu maszerować w docelowym do biegu ?
Na tym forum znajdziesz wiele roznych opinii na temat obuwia. Ja mam swoje typy, inni swoje. Ciezko jest cos doradzic, bo jesli Ci powiem kup np. but XFZ, ktory chwali wiekszosc, a Tobie nie bedzie lezal to wtedy co? :hahaha:
Zacznij zrzucac wage, wzmacniaj miesnie, truchtaj, rozciagaj sie, jesli Ci to sie nie znudzi to na pewno bedziesz wiedzial za jakis czas w czym biegac.
Jak juz bedziesz kupowal, to staraj sie kupic cos z tej gornej polki, z reguly jest to lepszej jakosci i dluzej sie tym bedziesz cieszyl.
Dowiedz sie jak wyglada reklamowanie danego produktu w miejscu gdzie mieszkasz, czy musisz miec paragon, czy nie, bo moze sie okazac, ze kupisz pozadnego buta, ale akurat Tobie sie trafi bubel i trzeba bedzie go wymienic.
U mnie, po drugiej stronie wielkiej wody, nie trzeba paragonow, zanosze but i pokazuje co sie stalo, zaraz dostaje nowy i przeprosiny.

Parametr stopy i penis sie nie zmieniaja :taktak:
Awatar użytkownika
maly89
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4862
Rejestracja: 10 paź 2011, 23:05
Życiówka na 10k: 37:44
Życiówka w maratonie: 02:56:04
Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Bieganie zaczynałem ważąc podobnie jak Ty. O ile dobrze pamiętam było mnie 116 kilogramów. Nie śledziłem wtedy forum, nie znałem żadnych planów - wyszedłem i biegłem. Początkowo było to 2,4km, a później znalazłem sobie swoją 3,6-kilometrową pętlę i tak ganiałem 5 razy w tygodniu. Do tego rower i rolki. Dopiero później pojawiły się pytania i zacząłem szperać w internecie. Wtedy też dowiedziałem się, że osobom otyłym nie zaleca się na początku biegania. Z tym, że skoro już biegałem to nie widziałem sensu wracać do marszów czy marszobiegów. Stopniowo, krok po kroku zrzuciłem balast i połknąłem bakcyla.
Co do butów to parametry się raczej nie zmieniają. W moich pierwszych butach biegałem ważąc ponad 100 kilogramów oraz później ważąc już poniżej 80 kg.
tosiak84
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 4
Rejestracja: 28 maja 2014, 21:05
Życiówka na 10k: nie pamiętam
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Dzisiaj w sklepie sportowym odcisnąłem ślady stóp i wyszło,że lewa stopa neutralna a prawa pronacja albo lekka nad pronacja.Co w takim przypadku począć ?
Awatar użytkownika
cava
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1701
Rejestracja: 10 gru 2012, 12:13
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

tosiak84 pisze:Dzisiaj w sklepie sportowym odcisnąłem ślady stóp i wyszło,że lewa stopa neutralna a prawa pronacja albo lekka nad pronacja.Co w takim przypadku począć ?
Iść na wizytę do rehabilitanta sportowego najlepiej, albo ortopedy od kregosłupa.
Sprawdzić kręgosłup, bo może trzeba podreperować.
Niesymetryczność w ruchu i postawie ciała bierze się na ogół z wad kregosłupa. Które w dużej mierze są do skorygowania terapią manualną i odpowiednio dobranymi ćwiczeniami korekcyjnymi.
Awatar użytkownika
maly89
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4862
Rejestracja: 10 paź 2011, 23:05
Życiówka na 10k: 37:44
Życiówka w maratonie: 02:56:04
Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
Kontakt:

Nieprzeczytany post

A ja bym jeszcze raz wykonał badania stóp. Tylko tym razem niech to będą badania dynamiczne, a nie statyczne. Woda i kartka papieru nie jest zbyt precyzyjna, a podobnie działa taka podkładka w sklepie. Ponadto można układać inaczej stopy podczas stania, inaczej podczas chodzenia i inaczej podczas biegania.
New Balance but biegowy
ODPOWIEDZ