Jestem niszczycielem pulsometrów z Polara - jakieś rady?

Amadeusz
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 282
Rejestracja: 03 maja 2020, 14:00
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Jak w tytule.

Zacząłem biegać w 2020, ale na tyle "poważnie" żeby czasem zakładać pas dopiero pod koniec tego roku.

Padło na H10 - był powszechnie polecany i podoba mi się charakter pasa, że zakładasz i zapominasz że go masz (nie trzeba włączać, sprawdzać baterii itp. - po prostu działa).

Po kilku miesiącach pas zaczął tracić połączenie (w trakcie biegu tętno nagle spadało do 90 na kilkadziesiąt sekund). Dokładne czyszczenie czy wymiana baterii nic nie dała.

Kupiłem więc nowy pasek (sam pasek, oryginalny). Działał świetnie przez kilka 4 miesiące, ale przy praniu przytrzasnąłem go o kołnierz pralki, biedak został zmasakrowany. Kupiłem więc kolejny - ten świrował już po 2 miesiącach (!!!). Uznałem że to niemożliwe żeby paski były tak wadliwe, zacząłem podejrzewać że to sama pastylka (czyli czujnik) świruje. Otwarłem więc Allegro.

24 października kupiłem Polar H9 i mam ochotę rzucić nim o ścianę, jest styczeń a czujnik już świruje - czasami na początku treningu wywala mi tętno do 170 (kiedy realnie jest ok. 130), czasem spada kiedy nie powinno spadać.

Wiem że to nie zegarek (Fenix 6 Pro) bo są momenty kiedy pulsometry działają absolutnie perfekcyjnie.

Przez 2 lata (z drobnym hakiem) przerobiłem 2 różne czujniki i 4 różne pasy do nich. Nie wieszam się na nich, nie nurkuję w szambie, nie noszę 20h dziennie, nie noszę luźno jak biżuterii. Po każdym treningu (podkreślam że zakładam 2-3 razy w tygodniu - tylko na quality workouts) jeżeli nie myję dokładnie to chociaż mocno przepłukuję pas, używam żelu do EKG.

Nie wiem czy mój pot ma pH Wolverine'a ale mam już dosyć wydawania kasy na coś co ma tak świetną renomę i recenzje.

Czy ktoś miał podobne jaja i przeszedł np. na optyczne czujniki? Wiem że Polar ma dobrego Verity Sense ale dawanie im kolejnych kilkuset złotych odbija mi się czkawką, jakieś dobre i sprawdzone alternatywy? (niekoniecznie tańsze)

PS. Jak ktoś nie wierzy że tak znany czujnik pieprzy się tak często, mogę wrzucić screeny z maili zakupowych.
New Balance but biegowy
gokish
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 653
Rejestracja: 30 kwie 2021, 16:00
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Masz Garmina to może po prostu hrm pro ? Jak zacznie wariować do supportu i na gwarancji w większości wypadków wymiana bez problemu na nowy.
Awatar użytkownika
weuek
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2190
Rejestracja: 07 paź 2022, 16:56
Życiówka na 10k: 42
Życiówka w maratonie: 3:55
Lokalizacja: Podkarpacie
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Nie wpadłbym nigdy na to, żeby pas do HRM wyprać w pralce. Kosmos!

Butów tez nigdy w pralce nie prałem.

Dużego doświadczenia nie mam, kupiłem używany i ma teraz około 1100 km przebiegu. Ubieram go tylko na tempówki/interwały.
Lubisz bieganie czy trenowanie cyferek?
Amadeusz
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 282
Rejestracja: 03 maja 2020, 14:00
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

gokish pisze: 20 sty 2023, 22:49 Masz Garmina to może po prostu hrm pro ? Jak zacznie wariować do supportu i na gwarancji w większości wypadków wymiana bez problemu na nowy.
Wymienię baterie w H9 i zobaczymy, może przestanie odwalać dziwactwa (wątpię, bo dotychczas nie pomogło ani razu), a jeżeli nie to właśnie on trafi na gwarancję.

Ale myślę że jak zajeżdżam Polary, to Garmina czekałby podobny los, chyba wolę jednak technologię obarczoną większym błędem pomiarowym (choć nadal dostatecznie dokładną) ale bezproblemową. Pytanie tylko który wybrać :)
weuek pisze: 20 sty 2023, 22:52 Nie wpadłbym nigdy na to, żeby pas do HRM wyprać w pralce. Kosmos!
Jest to wręcz sugerowane w instrukcji, byleby nie przeginać z temperaturą (<=30C) i wirowaniem.
Awatar użytkownika
weuek
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2190
Rejestracja: 07 paź 2022, 16:56
Życiówka na 10k: 42
Życiówka w maratonie: 3:55
Lokalizacja: Podkarpacie
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Ja tam wolę chłopski rozum/zdrowy rozsądek niż instrukcje. Graty na prąd nie nadają się do prania.
Lubisz bieganie czy trenowanie cyferek?
Amadeusz
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 282
Rejestracja: 03 maja 2020, 14:00
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Ale przecież ja nie piorę pastylki (nadajnika, jak zwał tak zwał), tylko sam pasek, który ma w sobie 0 elektroniki.

Myślę że jak można takiego gagatka wziąć na bieg górski w środku lata i katować upałem, hektolitrami potu, soli i kilku(nasto)godzinnym przemoczeniem, to takie delikatne 15-minutowe pranie w 20C z gaciami biegowymi brzmi prawie jak spa.
Awatar użytkownika
weuek
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2190
Rejestracja: 07 paź 2022, 16:56
Życiówka na 10k: 42
Życiówka w maratonie: 3:55
Lokalizacja: Podkarpacie
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Przez te 20 minut pralka go wyprzewraca i powygina na wiele sposobów, a piorąc ręcznie tego nie zrobisz. Po każdym użyciu solidnie pasek przepłukuję i to zapewnia mu długi żywot. Naczytałem się w sieci jak to szybko padają i od razu kupiłem zapasowy, ale nie wiem kiedy się przyda...

Na biegi długie go nie zabieram, bo wtedy tętno nie ma dla mnie znaczenia.
Lubisz bieganie czy trenowanie cyferek?
Awatar użytkownika
keiw
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 8891
Rejestracja: 12 paź 2014, 14:32
Lokalizacja: Szczecin

Nieprzeczytany post

Piorę pas Polara w pralce w specjalnym woreczku, jak tylko kupiłem H6 w 2014r. a później H10.
Nie ma żadnych z tym problemów. Na 'żywca" do bębna bym go nie wkładał.
Oryginalne elektrody wytrzymują mi zazwyczaj krócej niż zamienniki z Chin, które są oczywiście też o wiele tańsze.
Czasami można trafić na coś wadliwego, co szybko padnie.

Kostkę zawsze delikatnie odpinam. Trzeba przytrzymywać dwoma palcami to zgrubienie, gdzie wpinamy pin.
Nie szarpać kostki, bo to właśnie szybko wykończy elektrody.
Mój Blog "Luźne wpisy"
Mój Blog "Luźne wpisy" - Komentarze

Zrzucone w biegu kilogramy, cierpliwie czekają w lodówce.
ODPOWIEDZ