Witam!
Kilka dni temu zauważyłam twardy 'guzek' na mojej pięcie. Trochę poszukałam w internecie i najprawdopodobniej mam tzw. "piętę Haglunda". Narośl nie powoduje u mnie bólu, jedynie czasem lekki dyskomfort podczas noszenia butów.
Czy ktoś z Was miał podobną przypadłość? Powinnam zacząć coś z tym robić, czy póki nie czuję bólu to się tym nie przejmować?
Pięta Haglunda
- janekowalski
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 458
- Rejestracja: 26 kwie 2015, 07:35
- Życiówka na 10k: 00:38:26
- Życiówka w maratonie: 02:59:42
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
Nie każde powiększenie okolic guza piętowego to pięta haglunda. Idź do lekarza specjalisty, najlepiej takiego co nie ma wszystkiego w pompie i nie lecz się na forum bo to bezzasadne. Powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia!
www.sznrunner.blogspot.com - mój biegowy blog
-
Dany
- Rozgrzewający Się

- Posty: 2
- Rejestracja: 25 lis 2024, 21:42
- Życiówka na 10k: 39:13
- Życiówka w maratonie: brak
Ja się borykam z tym od 3 miesięcy. Zacząłem się tym interesować od kiedy kupiłem nowe buty i zacząłem w nich biegać. Po jakimś czasie pojawił się ból. Zmieniłem buty na cienki zapiętek i nie odczuwam bólu ALE to nie znaczy, że tego nie ma. Haglund powoduje prawdopodobnie jakieś problemy w okolicy kaletki maziowej pod achillesem i gdy biegam to ją jeszcze bardziej podrażnia. W razie czego zabieg nie jest bardzo inwazyjny, ale faktycznie to już zabieg. Jak napisał @janekowalski trzeba iść do lekarza i niech zadecyduje. Ta historia to tylko informacja jak ja sobie radzę, żeby móc nadal przygotowywać się do HM.

