Mam nadzieję, że w kolejnym tygodniu znowu ktoś nowy się pojawi, a ci którzy się nie zdecydowali - niech żałują.
Nawet pogoda dopisała, w czasie zajęć nie padało choć takie były prognozy. Deszcz i śnieg pojawiły się ok 1,5 godziny po zajęciach

paquito1988 - to nie mnie widujesz, nie ten wiek (no myślę że nie wyglądam na 60 lat). I okolica też nie ta. Ja biegam przy Al. Sikoskiego, Zalesie (Lukasiewicza, Robotnicza) czasem Armii Krajowej, no i nad zalewem (w niedziele o 9)