mieszkam w Warszawie, regularnie jeżdżę do Falenicy i biegam w tamtejszym lesie. Z przyjemnością pobiegałabym z towarzyszem/towarzyszami (oczywiście nie ramię w ramię, lecz każdy według własnego tempa). Obecnie nie posiadam również samochodu, a dojazd tam zabiera dość sporo czasu


Pozdrawiam biegowo,
Marta