Asics jak Apple sprzed 1996

Awatar użytkownika
google
Stary Wyga
Stary Wyga
Posty: 243
Rejestracja: 11 lut 2010, 22:31

Nieprzeczytany post

Zastanawiam się, czy ktokolwiek w Asicsie wierzy w to co mówi na temat linii 33.
Buty choćby takie jak ten niczym się nie różnią od ich standardowych butów:
http://www.runningwarehouse.com/viewlar ... de=ACI33M1

Na runningwarehouse stworzyli odrębna kategorię Asics33 nie chcąc mieszać ludziom w głowach, że to są buty fajne do bieganie.

W reklamie na intersport znalazłem taką definicję, tego co to jest właściwe lądowanie:

"Jeżeli chodzi o lądowanie najważniejsze jest, żeby kierować stopę w ten sposób, aby zapewniała najbardziej efektywny bieg, krok za krokiem." :)
http://intersport.pl/campaigns2012/asic ... ning-myths

Sytuacja Asics przypomina mi sytuację Apple sprzed roku 1996, tylko nie wiem czy będą mieli swojego Jobsa.
pozdrawiam
PKO
Awatar użytkownika
strasb
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4779
Rejestracja: 01 sie 2010, 11:25
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Lozanna

Nieprzeczytany post

Ciekawe rzeczy na tej stronie intersportu:

"Nagła zmiana z obuwia amortyzującego do minimalistycznego może osłabić łuk, mięśnie i więzadła stopy."

No ciekawe. A ja myślałam, że raczej może spowodować kontuzję przeciążeniową.
Awatar użytkownika
klosiu
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3196
Rejestracja: 05 lis 2006, 18:03
Życiówka na 10k: 43:40
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany post

Asics naucza, na czym polega bieganie naturalne, no świat się kończy :hahaha: To oni już w ogóle mają but dający się podciągnąć pod kategorię "minimalistyczny"?
Osoby biegające boso powiedziałyby, że jedynym dobrym sposobem lądowania jest lądowanie na śródstopiu. To może sugerować, że ciało każdego biegacza zbudowane jest w ten sam sposób.
Osoby używające nóg do chodzenia powiedziałyby, że jedynym sposobem przemieszczania się jest naprzemienne przesuwanie stóp do przodu. To może sugerować, że ciało każdego chodzącego zbudowane jest w ten sam sposób.

hehe
The faster you are, the slower life goes by.
Awatar użytkownika
strasb
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4779
Rejestracja: 01 sie 2010, 11:25
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Lozanna

Nieprzeczytany post

Maja od dawna, np. Piranha i inne takie nie wspomniane w tymze artykule.
Awatar użytkownika
kulawy pies
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1911
Rejestracja: 29 sie 2010, 11:38
Życiówka na 10k: słaba
Życiówka w maratonie: megasłaba
Lokalizacja: hol fejmu

Nieprzeczytany post

...tylko że żadnych startówek w sieciówkach jak intersport, decathlon, itd - po prostu nie ma.

- zakładam zatem, że na stronie intersportu nauki asicsa są jednakowoż zawężone do realiów asortymentu sklepowego.

-----------------------

mi się najbardziej rzuciło w oczy (w linku od google'a) to:

[quote="runningwarehouse o Asics Gel Cirrus33" ] This shoe has the largest amount of gel cushioning of any Asics shoe yet[/quote]

hardcore.

zabawne, że w ogóle bawią się w ten minimalistyczny dyskurs "Oto cztery podstawowe założenia na temat biegania naturalnego.(według dziarskich chłopaków z Asicsa)"

jaki Asics ma w ogóle interes, żeby brnąć w to robienie z siebie idiotów?
nie rozumiem tego.

mają jakąś swoją wizję obuwia biegowego. ok.
dbają o to, żeby przypadkowy klient nie nadział się na buty twarde, szybkie - i co za tym idzie bardziej wymagające i z początku niewygodne.
to rozumiem.
ale po co im dekonstruowanie nieistniejących mitów???

zdrówko
Ostatnio zmieniony 11 kwie 2012, 21:30 przez kulawy pies, łącznie zmieniany 1 raz.
mastering the art of losing. even more.
Awatar użytkownika
strasb
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4779
Rejestracja: 01 sie 2010, 11:25
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Lozanna

Nieprzeczytany post

Trafnie to podsumowałeś!

Pewna hipoteza dlaczego jednak robią z siebie idiotów? Chcą uszczknąć coś dla siebie z łakomego kąska mody na minimalizm. I znaleźli sobie niszę - ludzi co chcą być "naturalni" bo to modne, ale najlepiej, żeby nic nie trzeba było zmieniać. :bum: Za spełnienie tych marzeń słono sobie Asics liczy - vide ceny tejże serii 33.
Kangoor5
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4947
Rejestracja: 18 kwie 2009, 16:57
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

google pisze: Sytuacja Asics przypomina mi sytuację Apple sprzed roku 1996, tylko nie wiem czy będą mieli swojego Jobsa.
No to może bardziej sytuację Nokii :oczko:

Z ludźmi wymyślającymi slogany dla Asicsa głupotą mogą się równać już chyba tylko ci od Reeboka. Dzisiaj np. widziałem na Grouponie "ultralekkie" EasyTone, przeznaczone m.in. do biegania. Masa buta: 360g w rozmiarze 40 :hahaha:
"Odbywający się przez skórę recykling energii poprawia obieg krwi, dostarczając więcej sił w życiu codziennym i sporcie." - Reebok
Buty "inspirowane są samochodowym systemem zawieszenia, który siłę uderzenia zamienia w napęd." - Adidas
Awatar użytkownika
zoltar7
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5288
Rejestracja: 12 wrz 2010, 11:13
Życiówka na 10k: żenująca
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Ja myślę, że przeceniacie modę na buty "minimalistyczne".
Produkcja sprzętu sportowego to przede wszystkim wielki biznes.
Ludzie z Asicsa po prostu odpowiedzieli sobie na kilka pytań w stylu:
Ile osób tak na prawdę biega w butach minimalistycznych?! Ile osób może w nich biegać bez ryzyka kontuzji? Jaki jest udział w rynku butów biegowych butów minimalistycznych?

Moim zdaniem udział butów minimalistycznych w sprzedaży butów przeznaczonych do biegania jest nadal bardzo mały i wątpię aby poważnie wzrastał. Moim zdaniem dużo poważniejszy jest trend polegający na obniżaniu wagi butów (dla przeciętnego biegacza nie ma to znaczenia ale rynek chce butów lżejszych) oraz drugi trend to upodobnianie się butów treningowych do butów startowo-treningowych poprzez obniżanie się wartości spadku pieta-palec.

Ale chociaż buty minimalistyczne będą zawsze towarem niszowym, to sam "minimalizm" jest świetnym hasłem reklamowym i wszyscy chcą się pod niego podpiąć, już nie tylko z butami, ale nawet z ciuchami... które wcale nie są (niestety) minimalistyczne :bum:
Ostatnio zmieniony 11 kwie 2012, 22:16 przez zoltar7, łącznie zmieniany 1 raz.
Temu się darzy, kto dobrze waży.
Szczęśliwi kalorii nie liczą.
Awatar użytkownika
strasb
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4779
Rejestracja: 01 sie 2010, 11:25
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Lozanna

Nieprzeczytany post

I dlatego seria 33 ma taki sam spadek pięta palce jak linia tradycyjna (wg strony intersportu) + przynjamniej część modeli waży tyle samo co zwykłe treningówki.

Zoltar, w sklepiku na obrzeżach Lozanny w ostatnim czasie sprzedaż butów mini to ok. 20% obrotu według słów właściciela.
Awatar użytkownika
zoltar7
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5288
Rejestracja: 12 wrz 2010, 11:13
Życiówka na 10k: żenująca
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

A w Warszawie na nogach biegaczy których mijam jeszcze nie widziałem ani jednej pary butów minimalistycznych... ba nie widziałem nawet Nike Free. Królują napakowane żelem Asicsy i NB... no i różne lunary od Najka.
Temu się darzy, kto dobrze waży.
Szczęśliwi kalorii nie liczą.
Awatar użytkownika
strasb
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4779
Rejestracja: 01 sie 2010, 11:25
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Lozanna

Nieprzeczytany post

Jak dziś się katowałam na stadionie, to było jeszcze z 5 osób oprócz mnie, w tym jeden pan w Pure Connect. 20% jak nie lepiej. :bum: :oczko:
Awatar użytkownika
zoltar7
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5288
Rejestracja: 12 wrz 2010, 11:13
Życiówka na 10k: żenująca
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

A mi ta cała ideologia minimalistyczna pasuje tylko do biegania po naturalnym podłożu, ale nie rozumiem jak można w tym biegać po kostce typu bauma czy betonie. Ostatecznie miliony lat ewolucji człowieka i przynajmniej 100 tys. lat biegania przez homo sapiens na bosaka (albo prawie na bosaka) nie przygotowało ludzkiej stopy na spotkanie z betonem i nikt mi nie wmówi (nawet Qba) że jest inaczej... :oczko:
Temu się darzy, kto dobrze waży.
Szczęśliwi kalorii nie liczą.
Awatar użytkownika
klosiu
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3196
Rejestracja: 05 lis 2006, 18:03
Życiówka na 10k: 43:40
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany post

E tam. Ja na zawodach w Poznaniu ostatnio regularnie widuję Qbę w minimusach albo zenkach, a ostatnio jeżdżąc rowerem nad Rusałką widziałem kogoś w koszulce BBLu biegającego BOSO! :)
Swoją drogą nie zdawałem sobie sprawy, jak to kosmicznie wygląda, sam tak czasem biegam, ale z zewnątrz jeszcze nie widziałem. Nie mogłem się powstrzymać od wgapiania się w stopy tego biegacza :hahaha: . Koleś odważny, ja jak biegam boso, to raczej w głuchym lesie.

zoltar --> no nie, biega się po asfalcie przyjemnie, nawet boso, przyjemniej niż po naturalnej ścieżce usianej szyszkami i korzeniami ;).
The faster you are, the slower life goes by.
Awatar użytkownika
zoltar7
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5288
Rejestracja: 12 wrz 2010, 11:13
Życiówka na 10k: żenująca
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

klosiu pisze: zoltar --> no nie, biega się po asfalcie przyjemnie, nawet boso, przyjemniej niż po naturalnej ścieżce usianej szyszkami i korzeniami ;).
Bo trzeba twardym być... A Toni Krupicka biega... i jakoś żyje :ble:

Obrazek
Temu się darzy, kto dobrze waży.
Szczęśliwi kalorii nie liczą.
Qba Krause
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 11474
Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31

Nieprzeczytany post

zoltar, musisz jeszcze trochę się zorientować, bo segment minimalistyczny to już nie nisza. serio.
musisz tez poszerzyć swoją wiedzę w zakresie kontuzji i wpływu butów na nie.
pomoże ci to w dyskusji :)

drugie, obniżanie wagi i pięty to właśnie minimalizowanie buta więc...

po trzecie, niektóre idiotyzmy wynikają nie tyle z tego, że ludzie z Asicsa to idioci, tylko z faktu, że osoby tłumaczące materiały reklamowe na polski to dyletanci nie mający pojęcia o tym co robią, vide Reebok Zig. no i teraz intersport i Asics.

czwarte, zoltar, ja wcale nie chcę biegać boso. wolę biegać w jak najlżejszych butach.
boso to po mokrej trawie bez kup, szkieł i petów. czyli prawie nigdzie.

piąte, asics być może uznał, że skoro inni producenci naginają rzeczywistość i czasoprzestrzeń, nazywając minimalistycznymi, naturalnymi takie buty jak Puma Faas 500 czy Brooks Pure, to oni mogą nazwać minimalistycznym każdy but. czekam na minimalistyczne Kayano.

klosiu, uśmiałem się :) dzięki :)
być jak brad pitt w Indiana Jonesie.

Do Things Always.

komentarze do bloga
blogspot
New Balance but biegowy
ODPOWIEDZ