Witam.
Na wstępie przepraszam za zaśmiecanie forum, ale drążę od kilku dni po necie i niestety nie udało mi się na cokolwiek zdecydować, a wręcz przeciwnie - od nadmiaru informacji mam w głowie coraz większy mętlik. Na przykład tutaj http://bieganie.pl/?cat=20&id=1740&show=1 buty Nike Air Pegasus+ 26 Trail WR podawane są jako letnie, natomiast czytając artykuł http://bieganie.pl/?cat=20&id=1619&show=1 wywnioskować można, że buty te powinniśmy zakładać na zimę. Podobnie jest z innymi modelami jak np. NB MT 910GT.
Tyle tytułem wstępu - jako mało doświadczony biegacz prosiłbym o pomoc w dobrze obuwia. Planuje kupić dwie pary butów: na zimę i lato (chyba, że ktoś może mi polecić coś uniwersalnego). Ważę 90kg, stopa supinująca, biegać zamierzam po terenach leśnych lekko pagórkowatych, planuję wydać coś w granicach 250-350 zł.
Dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
Buty dla cięzkiego supinatora ;)
-
- Rozgrzewający Się
- Posty: 10
- Rejestracja: 19 wrz 2010, 10:31
- Życiówka na 10k: 42
- Życiówka w maratonie: brak
Witaj Marian,
Nike Air Pegasus+ 26 Trail WR, o których wspominasz, to but neutralny wyposażony w membranę Gore-Tex. Oznaczenie WR oznacza "water resistant", czyli wodoodporność, uzyskaną właśnie dzięki membranie. Jest to jej ogromną zaletą, natomiast dużą wadą jest znikoma przewiewność i oddychalność. Jeżeli na termometrze jest więcej niż ~5st.C albo masz suchy teren, to w takim bucie będzie Ci po prostu za ciepło. Buty goretexowe sprawdzą się jedynie zimą bądź w mokrym terenie. Absolutnie NIE JEST to but letni.
Ja osobiście biegam cały rok w butach letnich. Gdy jest naprawdę zimno(-20st.) zakładam drugą parę cienkich skarpetek. Oczywiście wadą takiego rozwiązania jest mokra stopa, jeżeli mam chlapę, ale cóż, jestem biegaczem... lubię się hartować;)
Co do doboru butów: na pewno but neutralny, amortyzacja jest sprawą indywidualną(leśne ścieżki - nie potrzeba dużo amortyzacji, 90kg - wypadałoby mieć jej więcej). Od siebie mogę polecić Brooks Cascadia 6. Bardzo wygodny, uniwersalny, średnia/wyższa półka amortyzacji. Nie posiada goretexu, ale ma nieco grubszą cholewkę niż klasyczny, letni but szosowy. Będzie opcją uniwersalną. No i nie jest drogi(w porównaniu do konkurencji), chociaż lekko poza Twoją górną granicą.
Pozdrawiam
Nike Air Pegasus+ 26 Trail WR, o których wspominasz, to but neutralny wyposażony w membranę Gore-Tex. Oznaczenie WR oznacza "water resistant", czyli wodoodporność, uzyskaną właśnie dzięki membranie. Jest to jej ogromną zaletą, natomiast dużą wadą jest znikoma przewiewność i oddychalność. Jeżeli na termometrze jest więcej niż ~5st.C albo masz suchy teren, to w takim bucie będzie Ci po prostu za ciepło. Buty goretexowe sprawdzą się jedynie zimą bądź w mokrym terenie. Absolutnie NIE JEST to but letni.
Ja osobiście biegam cały rok w butach letnich. Gdy jest naprawdę zimno(-20st.) zakładam drugą parę cienkich skarpetek. Oczywiście wadą takiego rozwiązania jest mokra stopa, jeżeli mam chlapę, ale cóż, jestem biegaczem... lubię się hartować;)
Co do doboru butów: na pewno but neutralny, amortyzacja jest sprawą indywidualną(leśne ścieżki - nie potrzeba dużo amortyzacji, 90kg - wypadałoby mieć jej więcej). Od siebie mogę polecić Brooks Cascadia 6. Bardzo wygodny, uniwersalny, średnia/wyższa półka amortyzacji. Nie posiada goretexu, ale ma nieco grubszą cholewkę niż klasyczny, letni but szosowy. Będzie opcją uniwersalną. No i nie jest drogi(w porównaniu do konkurencji), chociaż lekko poza Twoją górną granicą.
Pozdrawiam
- klosiu
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 3196
- Rejestracja: 05 lis 2006, 18:03
- Życiówka na 10k: 43:40
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Poznan
Nie musisz mieć osobnych butów na lato i zimę. Nawet w Minimusach, które są bardzo przewiewne, biegam teraz bez marznięcia stóp, nawet przy zerze stopni. Stopy przy biegu na tyle mocno pracują, że nie jest w nie zimno. W nieco bardziej zabudowanych Asicsach Trail Attack (świetna podeszwa na zimę, bardzo dobrze trzyma) biegałem i przy -16, -18 bez dyskomfortu w cienkich skarpetkach.
Jeżeli na teren to powinien być but trailowy, ale nie musi być na zimę jakiś specjalnie ocieplany czy coś.
Gore-tex w bucie biegowym jest zbędny. Chyba że specjalnie biegasz po kałużach albo masz zamiar robić wybiegania 3-4h w ulewie. Pogarsza oddychalność, a to czy stopa jest wilgotna od potu, czy od wody z kałuż to żadna różnica
.
Jeżeli na teren to powinien być but trailowy, ale nie musi być na zimę jakiś specjalnie ocieplany czy coś.
Gore-tex w bucie biegowym jest zbędny. Chyba że specjalnie biegasz po kałużach albo masz zamiar robić wybiegania 3-4h w ulewie. Pogarsza oddychalność, a to czy stopa jest wilgotna od potu, czy od wody z kałuż to żadna różnica

The faster you are, the slower life goes by.