Bieganie na bieżni

Adriankov
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się
Posty: 5
Rejestracja: 14 mar 2011, 16:43
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Mam okazję kupić bieżnię mechaniczną Schmidt za 150 zł w dobrym stanie. Miałem zamiar biegać w zimie i zastanawiam się, czy zakup tej bieżni nie byłby lepszym rozwiązaniem ? Gdybym chciał biegać na zewnątrz to wiadomo, że też trzeba kupić jakieś ubrania itd, a przeraża mnie myśl o bieganiu w niskiej temperaturze, po błocie, ogólnie rzecz biorąc późną jesienią i zimą. Jednymi słowy - opłaca się zainwestować w bieżnię ? 150 złotych to mały wydatek, jednak bawiam się, że nie dam rady biegać na tej bieżni. Gdy próbowałem to szło naprawdę ciężko. Może to kwestia przyzwyczajenia ? Proszę o dobrą radę :)
PKO
kamilos
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 894
Rejestracja: 05 lip 2009, 17:42
Życiówka na 10k: 42:30
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Miechów

Nieprzeczytany post

Zadziwia mnie tok rozumowania niektórych osób :niewiem:

Jak można porównywać zwykłe bieganie do biegania po jakiejś mechanicznej bieżni, która ledwo co się porusza?
Kup sobie ubranie(bez technicznego sprzętu przebiegałem od lata do wiosny i jakoś żyję, ale to kwestia komfortu), które posłuży Ci na dużo dłużej niż to "bieganie" na bieżni.

Kiedyś miałem okazję spróbować biegać i nie mogę tego tak nazwać, bo w niczym to biegu nie przypominało.
ŻYJ ABY BIEGAĆ, BIEGAJ BY ŻYĆ
meszka
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 687
Rejestracja: 16 lis 2009, 11:41
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

kamilos pisze:Zadziwia mnie tok rozumowania niektórych osób :niewiem:
Sorry, że się wtrącam, ale takie komentarze są nie na miejscu. Zastanów się sam nad swoim tokiem rozumowania, skoro w innym poście w innym dziale doradzasz odczytywanie przebiegniętej trasy na podstawie footpoda :niewiem:

A w temacie nic dziwnego nie widzę, bieganie późną jesienią i w zachlapanej błotnej zimie jest naprawdę nieprzyjemne.
Tylko Prawda jest ciekawa - J. Mackiewicz
kamilos
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 894
Rejestracja: 05 lip 2009, 17:42
Życiówka na 10k: 42:30
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Miechów

Nieprzeczytany post

W tej chwili to sama się gubisz bo "odczytanie przebiegniętej trasy" jest możliwe, jedynie zobrazowanie nie jest możliwe.

Meszka, biegałaś kiedyś na bieżni mechanicznej?

Co do odczuć w kierunku biegania w tych porach to możesz sobie zachować dla siebie, bo nie każdy tak uważa. Ja akurat kocham biegać w zimę, a znam ludzi, którzy lubią się ubrudzić i poczuć, że żyją(w wiosnę i jesień)

Pozdro.
ŻYJ ABY BIEGAĆ, BIEGAJ BY ŻYĆ
meszka
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 687
Rejestracja: 16 lis 2009, 11:41
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Masz na myśli chyba dystans. Trasa to co innego.
Tylko Prawda jest ciekawa - J. Mackiewicz
kamilos
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 894
Rejestracja: 05 lip 2009, 17:42
Życiówka na 10k: 42:30
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Miechów

Nieprzeczytany post

Dobra, zostawię to bez komentarza, mogłabyś odpowiedzieć na moje pytanie?
Biegałaś kiedyś na bieżni mechanicznej?
ŻYJ ABY BIEGAĆ, BIEGAJ BY ŻYĆ
Awatar użytkownika
Pigul
Wyga
Wyga
Posty: 96
Rejestracja: 16 lut 2011, 10:33
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Kamilos lekko przesadziles
jesli masz takie zdanie na temat biezni to nalezalo napisac w odpowiedzi ze lepiej jest mimo wszystko biegac w terenie, a nieprzyjemne oddzialywanie pogodowe zminimalizowac odpowiednim ubiorem.
ja tez nie jestem zwolennikiem biezni, ale jesli ktos zadal pytanie to nalezy mu sie odpowiedz grzeczna lub zadna.
Treningi od 07.01.2011 r.
· Czas: 216 godz. · Dystans: 2453 km · Różnica wzniesień: 5684 km
· Bieg: 534 km · Basen: 80 km + 32 km (wody otwarte) · Rower: 1807 km
· Kalorie: 264.900 C · Waga początkowa: 112 kg · Waga aktualna: 84 kg
Judge.B.
Wyga
Wyga
Posty: 61
Rejestracja: 25 maja 2011, 10:15
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

Z doświadczenia mogę powiedzieć, że mi bieganie na bieżni elektrycznej służyło do pewnego momentu - miałem równe tempo, nie rwałem, uważam, że to było całkiem niezłe na początek, przynajmniej wyrobiłem sobie jako taką kondycję. Natomiast ostatnimi czasy prawie każdy kontakt z bieżnią kończy się w moim przypadku intensywnym bólem kolana, dlatego staram się samego siebie przed takim bieganiem powstrzymywać. Dodam, że bieżnia na której biegałem jest wysokiej klasy.
Jeśli nie masz takich kłopotów jak ja, to jest to całkiem niezłe rozwiązanie żeby przetrwać zimę - ja też nie lubię biegać w błocie lub na mrozie. Sama technika biegu na czymś takim przychodzi błyskawicznie, na pewno byś sobie poradził.
Awatar użytkownika
wolf1971
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1815
Rejestracja: 18 sty 2011, 09:43
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Piastów>Łódź>Płońsk

Nieprzeczytany post

Nie wyobrażam sobie biegania na bieżni w domu. Zawsze zastanawiałem się czemu to robią ludzie w fitesklubie? Sam mam orbitreka w domu i trenuję na nim w ostateczności. Biegania na zewnątrz nic nie zastąpi. Zimą można biegać, trzeba się jedynie odpowiednio ubrać. Całą zimę biegałem w ciuchach z decathlonu (tanie i dobre), czy padało czy wiało. Nie biegałem jedynie poniżej minus 15. Trzeba jedynie wykonać ten pierwszy krok po śniegu :hahaha: i stosować się do zasad biegania zimą, a zobaczysz jaką formę będziesz miał na wiosnę :sss:
Jak masz kasę i masz gdzie postawić to ustrojstwo to kupuj, co Ci szkodzi. Zawsze się przyda tak jak mój orbi :hej:
meszka
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 687
Rejestracja: 16 lis 2009, 11:41
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

kamilos pisze:Dobra, zostawię to bez komentarza, mogłabyś odpowiedzieć na moje pytanie?
Biegałaś kiedyś na bieżni mechanicznej?
Oczywiście, że biegałEm i dawała radę, chociaż była z wyższej półki cenowej. Rzecz w tym, że lepiej biegać na bieżni niż w ogóle, jeśli ktoś nie lubi błota i chlapy. Bo można nie lubić, prawda?
Tylko Prawda jest ciekawa - J. Mackiewicz
Awatar użytkownika
Svolken
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2267
Rejestracja: 29 sie 2009, 15:48
Życiówka na 10k: 46:08
Życiówka w maratonie: 3:51:50
Lokalizacja: Warszawa

Nieprzeczytany post

meszka pisze: A w temacie nic dziwnego nie widzę, bieganie późną jesienią i w zachlapanej błotnej zimie jest naprawdę nieprzyjemne.
Bzdura!
Bieżnia mechaniczna jest na samym końcu. Swego czasu mądrzy trenerzy zakazywali biegania na biezniak z powodu późniejszych urazów. Nie będę rozwiajł, bo to długi temat. Poza tym bieganie w miejscu grozi chorobą umysłową ;) :hahaha:
Awatar użytkownika
kisio
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1774
Rejestracja: 26 sie 2010, 08:34
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Ja tam tęsknie do jesieni i zimy, szczególnie w takie upalne dni jak dziś. Dużo lepiej się biega w deszczu, śniegu, błocie i mrozie niż przy 26 stopniach w cieniu. Wiem jaką katorgą jest dla mnie trening dłuższy na rowerku stacjonarnym, więc podejrzewam, że od biegania w miejscu, przy stojącym powietrzu szybko bym sfiksował ;)
Awatar użytkownika
Pigul
Wyga
Wyga
Posty: 96
Rejestracja: 16 lut 2011, 10:33
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontakt:

Nieprzeczytany post

i tu kisio zgadzam sie z Toba w 100%
upaly nie sprzyjaja bieganiu ... dlatego teraz wiekszosc treningow robie na rowerze
Treningi od 07.01.2011 r.
· Czas: 216 godz. · Dystans: 2453 km · Różnica wzniesień: 5684 km
· Bieg: 534 km · Basen: 80 km + 32 km (wody otwarte) · Rower: 1807 km
· Kalorie: 264.900 C · Waga początkowa: 112 kg · Waga aktualna: 84 kg
meszka
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 687
Rejestracja: 16 lis 2009, 11:41
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Od 19.30 jest już przyjemnie a jeszcze widno

A wracając do bieżni, to zaczynanie przygody z bieganiem od bieżni może nie jest zbyt fortunne. Weteran, zaprawiony w bieganiu, może sobie spróbować na bieżni w naprawdę niesprzyjające warunki, to go nie zniechęci. Jednak kiedy nie ma zapału do warunków naturalnych to chyba bieżnia, zwłaszcza słabej jakości, nie pomoże.
Tylko Prawda jest ciekawa - J. Mackiewicz
kamilos
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 894
Rejestracja: 05 lip 2009, 17:42
Życiówka na 10k: 42:30
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Miechów

Nieprzeczytany post

Dobra, przesadziłem, ale dlatego, że (delikatnie ujmując) jestem zdziwiony jak można porównywać bieżnie MECHANICZNĄ do zwykłego biegania.

Pozdrawiam.
ŻYJ ABY BIEGAĆ, BIEGAJ BY ŻYĆ
New Balance but biegowy
ODPOWIEDZ