Asics jak Apple sprzed 1996

Awatar użytkownika
f.lamer
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2550
Rejestracja: 23 lis 2011, 10:10
Życiówka na 10k: czydzieści9ipół
Życiówka w maratonie: czydzwadzieścia

Nieprzeczytany post

przecież wojsko to jest w ogóle inny świat

kopaliście może rowy od ogrodzenia do południowego apelu?
Self-improvement is masturbation.
Now, self-destruction…
PKO
Awatar użytkownika
zoltar7
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5288
Rejestracja: 12 wrz 2010, 11:13
Życiówka na 10k: żenująca
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

gl pisze: trampki służyły do zajęć z WF oraz jako cudowny lek na wszystko wraz z biseptolem;
:hahaha:

_ _ _
Qba Krause pisze:ale krocz sobie swoją, zoltar, drogą, tylko nie pisz bzdur :)
Qba możesz rozwinąć swoją myśl o pisaniu bzdur? Nie wiem doprawdy co cię tak poruszyło. Czy to, że zwróciłem uwagę, że idea „minimalizmu” wcale nie powstała 4-5 lat temu w grupie biegaczy ultra, tylko jest znacznie starsza, a jedynie 4-5 lat temu w głowach speców od marketingu narodził się pomysł jak sprzedać więcej butów wykorzystując tę ideę. Czy to jest takie dziwne w dzisiejszym świecie? Czy taka ewentualność cię oburza? Ostatecznie, gdyby nie NB to Anton Krupicka do dzisiaj nożykiem obrabiałby kolejne wersje NB MR790. Obie strony na tej synergii skorzystały, NB jest dziś liderem wśród wielkich producentów w produkcji tzw. butów minimalistycznych, a A. Krupicka kosi gruby szmal z kontraktu reklamowego. I nie ma nic w tym złego. Taki Kilian Jornet nie biega w butach minimalistycznych bo ma kontrakt z Salomonem, gdyby miał z NB to pewnie zasuwałby od czasu do czasu w MT10. Qba wake up taki jest ten świat.
Qba Krause pisze:możesz snuć sobie teorie marketingowego spisku.
Jakie teorie spisku. To co dla ciebie to jest "spiskiem" to dla ludzi od PR z NB jest ich pracą. Sprzedawanie idei a nie samego produktu to nic nowego.
A i dziękuję za za linkowanie tego pysznego tekstu z IFR, to jest piękny przykład współczesnego PR. Dziękuję.
Qba Krause pisze:ale nie możesz porównywać trampoli, butów do sportów wodnych do obuwia minimalistycznego, bo to totalna bzdura.
Ja nie porównuję trampek do tzw. obuwia "minimalistycznego" ja tylko wskazuje na oczywiste podobieństwa techniczne między tymi butami. Ostatecznie tamto to były zwykłe trampki a nie obuwie "minimalistyczne" :bum:
Zresztą trampki początkowo były butami chyba do koszykówki, a jak wiadomo koszykarze nie biegają oni głównie skaczą :hahaha:
Ale w zwykłych trampkach jest jednak zapisana poniekąd idea minimalizmu... tylko wynika ona z chęci zrobienia raczej taniego buta sportowego, a nie z jakiś wyższych pobudek ideologicznych.
Qba Krause pisze:dlaczego ja się tym przejmuję? dlatego, że ktoś może w twoje koncepty uwierzyć i machnąć ręką na buty, których chciałby próbować. albo zamiast nich spróbować trampek, "bo to przecież to samo"..
Ale to nie o to chodzi, aby machnąć ręką... Ja nie mam nic przeciwko butom minimalistycznym. Chodzi mi o to aby dokonywać wyboru świadomie, a nie kierować się modą, sztucznie kreowaną przez specjalistów od PR i marketingu z firm obuwniczych. Idea minimalizmu nie jest nowa, większość wyczynowych biegaczy długodystansowych biega w butach startowych, które niczym znaczącym nie różnią się od tzw. butów minimalistycznych. Różnica polega na tym, że wyczynowi biegacze są ludźmi o najczęściej doskonałej technice i małej wadze, im bieganie w starówkach na pewno nie zaszkodzi.
Ale minimalizm nie jest sam w sobie lekarstwem na kiepską technikę biegu, czy zbyt dużą masę ciała :oczko:
Qba Krause pisze:na koniec, proponuję po raz kolejny, zoltar, żebyś spróbował pobiegać w obuwiu minimalistycznym. i w zwykłych trampkach. twój organizm powie tobie dobitnie co sądzi o twoich teoriach.
Jakich teoriach, mógłbyś to Qba rozwinąć?
Ostatnio zmieniony 13 kwie 2012, 17:42 przez zoltar7, łącznie zmieniany 1 raz.
Temu się darzy, kto dobrze waży.
Szczęśliwi kalorii nie liczą.
Awatar użytkownika
klosiu
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3196
Rejestracja: 05 lis 2006, 18:03
Życiówka na 10k: 43:40
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany post

Nie no, zoltar, wydaje mi się że odwracasz akcenty. Rynek nie jest chętny zmianom, i gdyby jakiś czas temu nie pojawił się jakiś oddolny ruch kwestionujący bieganie w mocno amortyzowanych butach, to do tej pory byśmy w nich biegali, dlatego że nie byłoby żadnego powodu żeby rozpocząć produkcję innych butów, które w dodatku wcale się nie sprzedawały za dobrze.
Duże firmy zawsze są inercyjne, niezależnie od tego co wypisują w ulotkach reklamowych :).
Podobne zjawisko obserwuję z ciekawością w światku gier komputerowych. Rynek zdominowały duże molochy, wskutek tego gry stały się bardzo wtórne i powielające schematy. W odpowiedzi powstał rynek tzw gier indie, robionych z małym budżetem i w stosunkowo skromnej oprawie, za to z wieloma świeżymi pomysłami, więc dość szybko (w świecie rozrywki elektronicznej wszystko dzieje się kilka razy szybciej niż na innych rynkach, więc fajnie się tam takie coś obserwuje) mimo niskich cen sprzedaży zaczęły przynosić spore zyski. Idę o zakład, że za chwilę wielkie molochy rozrywkowe zaczną wykorzystywać co celniejsze pomysły z niekomercyjnych gier w swoich wtórnych i zachowawczych produkcjach.
Tak samo jest w przypadku butów. Nie jest tak że ktoś z działu innowacji w NB wymyślił sobie "zacznijmy robić buty na cienkiej podeszwie", bo po prostu nie było takiej potrzeby aż do momentu, gdy ruch biegania naturalnego nie osiągnął jakiejś masy krytycznej. Między innymi dzięki internetowi.
The faster you are, the slower life goes by.
Awatar użytkownika
zoltar7
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5288
Rejestracja: 12 wrz 2010, 11:13
Życiówka na 10k: żenująca
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Duże firmy zawsze są inercyjne, niezależnie od tego co wypisują w ulotkach reklamowych
Apple też ?? (A to jest największa na świecie firma, większej w tym momencie jeśli chodzi o wartość przychodów to nie ma).

Klosiu z pewnością buty oskrobywało nożykiem wiele osób już od wielu lat, ale nie wzbudzało to większego zainteresowania wielkich koncernów. Pewnie tak było jak mówisz, że ktoś z firmy NB czy innej zwrócił jednak uwagę na tych wariatów. I wtedy moim zdaniem narodził się pomysł, zróbmy dla nich buty... po co ten biedny Anton ma oskrobywać nasze niskoprofilowane NB MR790 do zera, zróbmy buty razem z nim.
Ale zapominasz, że przed NB było jeszcze NIKE Free.
Otóż, nie doceniacie innowacyjności wielkich przedsiębiorstw, dzisiaj wygrywa na rynku ten kto tak jak Apple nie odpowiada na zapotrzebowanie rynku lecz ten kto tworzy nowe potrzeby u konsumentów.
I tak dziś sprzedaje się buty minimalistyczne.
Temu się darzy, kto dobrze waży.
Szczęśliwi kalorii nie liczą.
Awatar użytkownika
kulawy pies
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1911
Rejestracja: 29 sie 2010, 11:38
Życiówka na 10k: słaba
Życiówka w maratonie: megasłaba
Lokalizacja: hol fejmu

Nieprzeczytany post

zoltar7 pisze: Idea minimalizmu nie jest nowa, większość wyczynowych biegaczy długodystansowych biega w butach startowych, które niczym znaczącym nie różnią się od tzw. butów minimalistycznych. Różnica polega na tym, że wyczynowi biegacze są ludźmi o najczęściej doskonałej technice i małej wadze, im bieganie w starówkach na pewno nie zaszkodzi.
Ale minimalizm nie jest sam w sobie lekarstwem na kiepską technikę biegu, czy zbyt dużą masę ciała :oczko:
idea, owszem, nie jest nowa, natomiast z wielkim zdziwieniem obserwuję jej rosnącą popularność - w czym niewątpliwy udział mają (na jej obecnym etapie propagowania) chłopaki z tego czy innego działu marketingu.

moja przygoda z tym trendem zaczęła się od Liebermana (2009-2010), choć już wtedy temat istniał nawet na tym forum (zdaje się najbardziej drążony przez Bartosha). marketing tego trendu wtedy w stanach raczkował, a w Polsce praktycznie nie istniał.

nie jestem, ani nigdy nie byłem zawodowcem. nie mam doskonałej techniki. mam stanowczo zbyt dużą masę ciała.(aktualne BMI>25)
bieganie treningów boso i w startówkach dało mi ogromnie dużo.
mam wrażenie, że nie jestem wyjątkiem.

- i to w tym wszystkim jest najlepsze: bieganie boso/w startówkach/minimalach (w rozsądnym układzie) JEST mięśniowo korzystne dla rozwoju biegacza amatora - tak samo, jak zawodowcom służy od czasu do czasu trening w kolcach.

dlatego z nieukrywaną sympatią przyglądam się jak ta idea trafia nawet pod strzechy agencji reklamowych.

natomiast (powracając do nieco zarzuconego tematu) - !@#$% mnie niemiłosiernie bullshit sprzedawany przez marketing Asicsa.

zdrówko
mastering the art of losing. even more.
gl
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 522
Rejestracja: 19 lip 2009, 18:45
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

f.lamer pisze: kopaliście może rowy od ogrodzenia do południowego apelu?

w SPR na przełomie lat 89/90 mało który z podchorążych byłby w stanie wykopać łopatą cokolwiek;) i jest to odpowiedź serio świadcząca o kondycji fizycznej ówczesnych absolwentów wyższych uczelni;
a w półtrampkach jeszcze 3 lata temu biegałem po lesie - oczywiście były to już trampki z supermarketu, ale całkiem podobne do tych z PRL-u;
wtedy zupełnym przypadkiem dowiedziałem się, iż istnieje taka marka jak Asics, więc zanabyłem drogą kupna niskobudżetowy model Enduro do biegania - a jakże - po lesie;
kiedy w ramach pętli czasu powróciłem do tych...no... mikrourazów (tj. biegania po asfalcie;)
zacząłem na wyprzedażach kupować kolejne modele i kolejne... i teraz buty -głównie Asicsy -nie mieszczą mi się w szafie - od Hyperspeed, poprzez rozmaite numerki Speed Star po Stratus 3 (akurat ten ostatni model to jak dla mnie porażka); i jakoś zupełnie nie ciągnie mnie do minimalizmu;)
w ramach sentymentalnej podróży w przeszłość:
Obrazek

na ucho powiem, iż jest to fotka z aktualnej aukcji na Allegro i rzut oka na 2. zdjęcie ukazujące podeszwę sprawia, iż czar wspomnień pryska - to jednak nie takie, jak dawniej;)
pzdr
gl
Qba Krause
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 11474
Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31

Nieprzeczytany post

zoltar, bardzo krótko, bo trochę mnie to już męczy.

bzdurą jest porównywanie trampek do butów minimalsitycznych - kompletnie inne rozwiązania, zupełnie inna plastyka podeszwy przede wszystkim, jak dzień do nocy. podobnie z cholewką. bardziej podstawowych różnic już po prostu nie ma. to wszystko stałoby się dla Ciebie oczywiste gdybyś pobiegał w jednym i drugim.

jakoś mnie nie rajcuje przeszukiwanie twoich postów w celu wyciągnięcia bzdurek, pozwolę sobie więc zacytować tylko jedną z ostatnich:
zoltar7 pisze:Taki Kilian Jornet nie biega w butach minimalistycznych bo ma kontrakt z Salomonem
170g wagi, 4mm spadku pięta-palce, dające się zwinąć w naleśnik, z bardzo małą dawką amortyzacji, brak elementów usztywniających podeszwę, prawie całkowicie miękki zapiętek. jak dla mnie brzmi dość minimalistycznie :)
być jak brad pitt w Indiana Jonesie.

Do Things Always.

komentarze do bloga
blogspot
Awatar użytkownika
rockduck
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1077
Rejestracja: 12 lip 2011, 14:26
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

Przeciez Kilian biega w Salomon S-Lab Sense i ten but jakby nie patrzec jest mini, zreszta sam bral udzial przy jego projektowaniu.
Awatar użytkownika
zoltar7
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5288
Rejestracja: 12 wrz 2010, 11:13
Życiówka na 10k: żenująca
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

A ja Qba uwielbiam twój fundamentalistyczny sposób myślenia. Przypomnę ci jednak, że kulturalni ludzie nie zgadzając się z wypowiedziami innych mimo wszystko nie używają słów "bzdrura", "bzdurka" czy tak lubianego przez ciebie słowa "głupota".
Qba Krause pisze:
zoltar7 pisze:Taki Kilian Jornet nie biega w butach minimalistycznych bo ma kontrakt z Salomonem
170g wagi, 4mm spadku pięta-palce, dające się zwinąć w naleśnik, z bardzo małą dawką amortyzacji, brak elementów usztywniających podeszwę, prawie całkowicie miękki zapiętek. jak dla mnie brzmi dość minimalistycznie :)
Qba brawo widzę, że jednak zaczynasz łapać, że minimalizm dotarł pod strzechy (nawet hiszpańskich wiosek) dzięki wielkim koncernom. O tuż zgadza sie Kilian jest zangażowany w promocję Salomona S-Lab Sens... tylko tyle chłopaki, że zapomieliście wspomnieć, że ten but miał premierę jeśli się nie mylę to chyba w marcu br. :bum: (No faktycznie Salomon się tu nie popisał... przespać "rewolucję minimalistyczną"... :grr: no chyba ktoś z Zarządu powinien za to beknąć :bum: :hahaha: ).
Umknął mi ten fakt, chociaż coś tam o tych butach oglądałem w necie, ale doskonale to potwierdza moją powyższą tezę. Rzeczywiście Kilian też biega w tzw. butach "minimalistycznych" od kiedy taki but produkuje jego sponsor (chociaż Kilian dostał je już w 2011 r.) :taktak: :hahaha:

A skąd rockduck wiesz, że Kilian brał udział przy jego projektowaniu ?! Zgaduję, że z materiałów promocyjnych Salomona. Kto wie może to nawet prawda :hahaha:

Kulawy gratuluję ci biegania boso... chociaż musisz przyznać, że idea biegania boso też nie jest specjalnie odkrywcza, chociaż z drugiej strony gdyby dało się na tym zarobić... :oczko:
Kurde Kulawy ty dobrze kombinujesz, jakby dopisać do tego jakąś ideologię to może by dało się sprzedać tę ideę... tylko jak to sprzedać jako nowość... ostatecznie ludzkość od zarania dziejów raczej biegała boso :hejhej:
Wiem może by zrobić takie buty co to je można uznać za takiej co są a jakoby ich nie było... eee ale kto to kupi? :oczko:

Kulawy co do raczkowania w latach 2009-2010 marketingu "minimalizmu" w USA to nie wiem, ale Nike Free ma chyba trochę więcej lat... ta idea miała pojawić się w Nike w 2002 r., a pierwsze buty Nike Free zaczęto sprzedawać nie później niż w 2005 r.
http://www.youtube.com/watch?v=8u-yA6fe_Ts

Widać, że co najmniej 5 lat minęło od wyprodukowania pierwszych Nike Free, zanim specjaliści od PR, marketingu (w tym pewnie ci od marketingu szeptanego) na tyle upowszechnili tą ideę, że rynek kupił ten produkt. Moim zdaniem Nike Free nie odniosło od razu sukcesu, bo próbowało sprzedawać po prostu innowacyjne buty, a kluczem do sukcesu było inteligentne sprzedanie "idei minimalizmu" i "idei naturalnego biegania". I tu innowacyjność produktu podała sobie rękę z inteligentnym i nowoczesnym jakby nie patrzeć marketingiem.
Ale oprócz faktycznie innowacyjnych Nike Free... inne firmy oferują mnóstwo butów "naturalnych", które w żaden sposób nie są innowacyjne, a raczej przypominają "cywilne" wersje startówek czy butów typu Nike Waffle XC Spikeless... nie mówiąc już o takich co wyglądają jak buty do sportów wodnych :bum:
I to jest to oblicze "rewolucji minimalistycznej" :niewiem:
Temu się darzy, kto dobrze waży.
Szczęśliwi kalorii nie liczą.
Awatar użytkownika
strasb
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4779
Rejestracja: 01 sie 2010, 11:25
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Lozanna

Nieprzeczytany post

zoltar7 pisze: Ale oprócz faktycznie innowacyjnych Nike Free... inne firmy oferują mnóstwo butów "naturalnych", które w żaden sposób nie są innowacyjne, a raczej przypominają "cywilne" wersje startówek czy butów typu Nike Waffle XC Spikeless... nie mówiąc już o takich co wyglądają jak buty do sportów wodnych :bum:
I to jest to oblicze "rewolucji minimalistycznej" :niewiem:
Zoltar, a ile z tychże butów miałeś w rękach (i na nogach :oczko:), że z takim zapałem powtarzasz to w każdej wypowiedzi? Niektóre startówki spełniają standartd butów mini - jak np. moje Hyperspeed - znane z tego, że mają jak na startówki nadzwyczaj szerokie kopyto, ale idea przewodnia projektowania tych butów jest inna. I trochę innowacyjnych rozwiązań jest - tylko trzeba się przyjrzeć, a nie z góry być uprzedzonym. Marketing marketingiem, ale takie buty naprawdę pozwalają sporo rzeczy o swoim bieganiu sobie uświadomić i nad nimi popracować. I czasami przy okazji rozwiązać problem zdrowotny.
Kangoor5
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4947
Rejestracja: 18 kwie 2009, 16:57
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Czytam kolejny raz i nie mogę wykombinować. Co takiego innowacyjnego jest w Nike Free? To, że usunięto plastik usztywniający podeszwę? Może mi ktoś wskazać tą innowacyjność, która różni je od butów minimalistycznych, bo może wtedy zapragnę je mieć?
"Odbywający się przez skórę recykling energii poprawia obieg krwi, dostarczając więcej sił w życiu codziennym i sporcie." - Reebok
Buty "inspirowane są samochodowym systemem zawieszenia, który siłę uderzenia zamienia w napęd." - Adidas
Awatar użytkownika
rockduck
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1077
Rejestracja: 12 lip 2011, 14:26
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany post

nawet jak ściemą jest to, że podpowiadał co w tym bucie ma być jak zrobione to nie zmienia faktu, że w nim biega i to dość systematycznie. Zresztą mnie to średnio interesuje, jedynie stwierdziłem fakt, że powiedzmy od 2011 Kilian biega w S-Lab Sense, a idee, pomysły i te inne zawirowania dotyczące minimalizmu, amortyzacji są w tym wszystkim najmniej ważne. Każda firma ma swoje podejście do tego tematu, choćby taki Newton, pewnie dla Qby ( i tu nie ma żadnej złośliwości bo twoje poglądy są bliskie moim ) te buty nie będą mini, ale PR owej marki określił je jako minimalistyczne- dla mnie też takie są mimo, że daleko im choćby do Minimusów Road. I jak tu się nie pogubić ? Wiem Zoltar, że Tobie chodzi o fakt powstania pierwszych butów ,,mini" no ale jak dla mnie Converse nie będzie pierwszą firmą, która robiła takie buty mimo że 8 lat temu twardo biegałem w nich na szkolnych wf'ach od 1.5 d 5 km :) .
Awatar użytkownika
zoltar7
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 5288
Rejestracja: 12 wrz 2010, 11:13
Życiówka na 10k: żenująca
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Kangoor5 pisze:Czytam kolejny raz i nie mogę wykombinować. Co takiego innowacyjnego jest w Nike Free? To, że usunięto plastik usztywniający podeszwę? Może mi ktoś wskazać tą innowacyjność, która różni je od butów minimalistycznych, bo może wtedy zapragnę je mieć?
Co jest takiego inowacyjnego w tych butach? No cóż skoro tego nie widzisz gołym okiem, to nikt ci tego nie wyjaśni słowami :spoczko:

Wydaje mi się, że mamy tu z przyczyn PRowców i marketingowców z wielkich firm z pewnym zamieszaniem terminologicznym, trzeba chyba na wstępie dokonać pewnego rozdzielenia na buty "minimalistyczne" i buty do "naturalnego biegania". I tak zasadniczo (z wyjątkiem trampka oczywiście :hejhej: ) każdy but "minimalistyczny" powinien być butem do "naturalnego biegania" (rozumianego jako bieganie w którym uruchamia się różne elementy ruchowe stopy, które w zwykłych "żelazkach" pozostają bierne dla przyczyny tkwiącej w naturze rzeczy :oczko: ) ale nie każdy but do "naturalnego biegania" będzie butem "minimalistycznym". I tak chyba jest z Nike Free... może z wyjątkiem modelu 3.0. Moim zdaniem Nike Free Run czy Nike Free 5.0 to buty do naturalnego biegania ale mają na tyle dużo pianki w podeszwie, że trudno nazwać je "minimalistycznymi", że już o nieminimalistycznej cenie nie wspomnę :hahaha:
Temu się darzy, kto dobrze waży.
Szczęśliwi kalorii nie liczą.
Awatar użytkownika
strasb
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4779
Rejestracja: 01 sie 2010, 11:25
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Lozanna

Nieprzeczytany post

Hmmm, panuje pewne zamieszanie terminologiczne. Szczególnie z tym bieganiem naturalnym. Czy to to samo co "boso" a raczej jak "boso"? Jest spora grupa, która tak uważa. I oni mowią, że wszystkie buty naturalne są mini, natomiast większość butów mini to co najwyżej "przejściowe" (transition). :oczko:
Kangoor5
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4947
Rejestracja: 18 kwie 2009, 16:57
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

zoltar7 pisze:
Kangoor5 pisze:Czytam kolejny raz i nie mogę wykombinować. Co takiego innowacyjnego jest w Nike Free? To, że usunięto plastik usztywniający podeszwę? Może mi ktoś wskazać tą innowacyjność, która różni je od butów minimalistycznych, bo może wtedy zapragnę je mieć?
Co jest takiego inowacyjnego w tych butach? No cóż skoro tego nie widzisz gołym okiem, to nikt ci tego nie wyjaśni słowami :spoczko:
Dalej czekam na odpowiedź. Zaczynam podejrzewać, że PR-owcy z Nike zasiali swoje ziarno w głowie a gdy przyszli kolejni producenci ze swoimi koncepcjami, poletko było już zajęte ;-)

Czy tą innowacyjnością jest może pocięta podeszwa? Dajesz cieńszą podeszwę i masz ten sam efekt bez żłobienia rowków w piance. To trochę tak jak z żelazkami: najpierw zaczęli robić buty na wysokim obcasie, by potem wprowadzać innowacje mające na celu zapobiegać negatywnym konsekwencjom lądowania na pięcie (usztywnienia, stabilizacje itd). Tymczasem zamiast tego wystarczyło zrobić "płaską" podeszwę. A zamiast Nike Free but z mniejszą ilością pianki.
"Odbywający się przez skórę recykling energii poprawia obieg krwi, dostarczając więcej sił w życiu codziennym i sporcie." - Reebok
Buty "inspirowane są samochodowym systemem zawieszenia, który siłę uderzenia zamienia w napęd." - Adidas
New Balance but biegowy
ODPOWIEDZ