Panie Zenku, co dalej?
W kolejnym etapie tuningowania mamy czas na precyzję. Wyznaczamy sobie na przyrządzie 10 mm i zaznaczamy długopisem punkty przyszłej obwiedni, stanowiącej pierwszą linię prowadzenia noża.

Zaczynamy od śródstopia i rysujemy linię po uprzednio wyznaczonych punktach, odsuniętą od krawędzi podeszwy o około 10 milimetrów.

Tę sama operację wykonujemy dla pięty.

Następnie łączymy obie obwiednie łagodnymi łukami. Uzyskujemy w ten sposób pierwszą linię prowadzenia noża.

Czas na drugą linię. Do wyrysowania drugiej linii korzystamy z fabrycznych przetłoczeń, wzdłuż których będziemy rysować drugą linię prowadzenia noża. Na zdjęciu poniżej - zewnętrzny bok podeszwy

...oraz wewnętrzny bok podeszwy

Dociągamy linię od strony wewnętrznej, zachowując w przybliżeniu stały odstęp od cholewki.

To samo po drugiej stronie.

Na pięcie również wykorzystujemy przetłoczenie do poprowadzenia linii i łączymy płynnie linie, zachowując około 8 mm odstępu od cholewki

Widok na piętę od zewnętrznej strony buta, przed płynnym połączeniem obu fragmentów linii.

W taki sposób uzyskujemy drugą linię prowadzenia noża.
A teraz czas na reklamę i ostrzenie noża.