minimalistyczne odgrzewka

Awatar użytkownika
klosiu
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3196
Rejestracja: 05 lis 2006, 18:03
Życiówka na 10k: 43:40
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany post

Podobają mi się opinie Kshyska, bez zbędnego kręcenia, a to a tamto... hehe. Co tu dużo pisać, ja się zgadzam w 100%, ale zaraz wpadnie naczelny i napisze że minimalizm jednak nie jest dla każdego ;). I też będzie miał trochę racji, napieracze AR to silni i twardzi biegacze, łatwo się przestawią, inaczej będzie w przypadku kanapowca zapinającego pasek od spodni bumerangiem ;). Ale uważam że i taki człowiek skorzysta z biegania zgodnego z fizjologią.
Ale zaskoczyło mnie to bieganie po kamieniach w minimalistycznych butach. Może faktycznie stopa utwardzona okazjonalnym bieganiem na bosaka na przykład jest w stanie znieść kilka godzin katowania w takich butach?
W tym roku zamierzam zabrać Minimusy na chodzenie po Tatrach, może też na jakiś krótki trip po Sudetach, to przetestuję jak się sprawdzają na kamulcach.
Zgadzam się też z fragmentem o wodnych przyjemnościach, ostatnio to dogłębnie przetestowałem, biegając w minimusach po zalanych roztopami lasach. Woda o temperaturze 0 stopni wlewająca się do buta nic nie przeszkadza.
The faster you are, the slower life goes by.
PKO
gasper
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2876
Rejestracja: 20 sie 2001, 13:40
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Nieprzeczytany post

klosiu pisze: Ale zaskoczyło mnie to bieganie po kamieniach w minimalistycznych butach. Może faktycznie stopa utwardzona okazjonalnym bieganiem na bosaka na przykład jest w stanie znieść kilka godzin katowania w takich butach?
w minimalistycznych butach lepiej czujesz podłoże, zwłaszcza kamienie - przebiegłem w takich butach maraton karkonoski i nie wiem czy w innych dałbym rade
Awatar użytkownika
klosiu
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3196
Rejestracja: 05 lis 2006, 18:03
Życiówka na 10k: 43:40
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany post

Z czuciem podłoża to wiem, właśnie dlatego myślałem że bieganie po kamienistych odcinkach może byc ciężkie :).
Gasper, a biegłeś w jakich butach? Czymś tak elastycznym jak Minimusy, czy miało to w podeszwie jakieś wzmocnienia? Choć te inovejty które Kshysiek opisuje też nic nie mają, a w górach się w nich biega.
The faster you are, the slower life goes by.
gasper
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 2876
Rejestracja: 20 sie 2001, 13:40
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Nieprzeczytany post

klosiu pisze:Z czuciem podłoża to wiem, właśnie dlatego myślałem że bieganie po kamienistych odcinkach może byc ciężkie :).
Gasper, a biegłeś w jakich butach? Czymś tak elastycznym jak Minimusy, czy miało to w podeszwie jakieś wzmocnienia? Choć te inovejty które Kshysiek opisuje też nic nie mają, a w górach się w nich biega.
biegłem w starych asicsach hyperspeed 2 - praktycznie już bez amortyzacji i bieżnika :)
Kangoor5
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4947
Rejestracja: 18 kwie 2009, 16:57
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Tutaj Ian Adamson mówi o kontuzjach. Znalazła się też hipoteza powstawania kontuzji podczas biegania w butach z dużą amortyzacją (gdzieś tak od 2:20), całkiem interesująca. Ciekawe na jakiej podstawie ją wysnuł? Dedukcja? Jakieś badania?
"Odbywający się przez skórę recykling energii poprawia obieg krwi, dostarczając więcej sił w życiu codziennym i sporcie." - Reebok
Buty "inspirowane są samochodowym systemem zawieszenia, który siłę uderzenia zamienia w napęd." - Adidas
New Balance but biegowy
ODPOWIEDZ